Dom dziecka - Page 2

Dom dziecka

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Dom dziecka

Pisanie by Mal Carter on 04/02/18, 11:55 pm

Może i była to ucieczka jednak dla Mal była uzasadniona. Znała ojca, również nie raz widziała, jak kończyły się sądy wojskowe. Dlatego też, chciała pomóc bratu, i postanowiła, że będzie go kryć tak długo, jak to tylko możliwe.
Nie skomentowała już jego słów. Nie było tu już co w zasadzie mówić. David wiedział, że Mal będzie mu pomagać w ukrywaniu się przed rodzinom, choćby i sama miała mieć z tego powodu problemy z przyszłości. Nigdy nie odwróci się od niego tak jak w jej przypadku zrobili to ich rodzice.
Już mieli wychodzić kiedy do budynku weszła kobieta z małym chłopcem. Miała nadzieję, że nie jest to kolejna sierota choć wątpiła, iż jej nadzieje się spełnią. Do domów dziecka nie przychodziły raczej dzieci mające rodzinę.
-Dzień dobry.
Przywitała się tylko z uśmiechem po czym pozwoliła spokojnie bratu porozmawiać z kobietą. Mal sama miała wszystkich poznać i wszystkiego się dowiedzieć dnia następnego.
avatar

Tytuł : Szlachcianka
Wiek : 29
Zawód : Sekretarka
Stan cywillny : Wdowa
Umiejętności : Pierwsza pomoc (5pkt) Jazda konna (10pkt)
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t639-mal-carter#2910 http://vampirekingdom.forumpl.net/t642-mal-carter#2911 http://vampirekingdom.forumpl.net/t643-poczta-mal#2912 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom dziecka

Pisanie by William Lloyd on 05/02/18, 12:08 am

William starał się trzymać w cieniu. Jakby nie chciał, by ktoś go zobaczył i postanowił nie daj Boże zaadoptować.
Choć słysząc słowa księdza spojrzał na niego trochę niepewnie. Wydawał się być bardzo miłym człowiekiem. Widział go już kiedyś w kościele do którego przychodził z matką i Christianem na msze.
-Taakk.. Jest u nas nowy... Początkowo był w innym sierocińcu do czasu aż u nas zwolniło się jedno miejsce. Jak na razie, z tego co widzę, to nie jest zbyt rozmowny.
Kobieta mówiąc to pogłaskała chłopca po głowie. Powstrzymywał w sobie chęć płaczu. Jego mama często tak robiła przez co teraz jedynie coraz bardziej odczuwał jej brak.
-Czy mogłabym poprosić księdza by został z nim tu chwilkę? Ja bym poinformowała szybko Panią Finley o naszym przybyciu?
Usłyszał nagle słowa opiekunki. Nie chciał zostawać tu sam, ale wiedział, że nie ma innego wyjścia. Zawsze matka wpajała mu, że powinien się słuchać starszych i być grzecznym. I taki właśnie był.
avatar

Tytuł : -
Wiek : 10
Zawód : Uczeń
Stan cywillny : kawaler
Umiejętności : -
Punkty : 13


http://vampirekingdom.forumpl.net/t739-william-lloyd#3777 http://vampirekingdom.forumpl.net/t741-william-lloyd#3778 http://vampirekingdom.forumpl.net/t742-william-lloyd#3784 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom dziecka

Pisanie by David Carter on 05/02/18, 12:18 am

Przykro było usłyszeć, że ten chłopiec został przeniesiony i zapewne nie ma rodziny. Tego się tylko można było domyślać, jego powodu pojawienia w tym miejscu. David jako Malcolm teraz, wciąż uśmiechał do małego chłopca.
- Rozumiem.
Przyjął do wiadomości informację o jego sytuacji, wstępną, ale nie spodziewał się zaraz prośby o jego przypilnowanie.
- W porządku. Choć nie powinna Pani iść z nim by Pani Finley go zobaczyła?
Zapytał przy okazji. Zwykle przyprowadzane dzieci opiekun ośrodka musiał zobaczyć, by zgodnie z informacjami móc ostatecznie potwierdzić jego przyjęcie. A może i będzie miała pytania do niego? Trochę dla niego było dziwne, zostawiać małego tutaj z obcymi. Bowiem dostrzegł, że chłopiec się bał. Nie miał jednak nic przeciwko, by się nim na chwilę zająć.
avatar

f. Malcolm Royce
Tytuł : Szlachcic
Wiek : 35
Zawód : Ksiądz / Łowca
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, sztuki walk, posługiwanie się sztyletami i karabinem
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t408-david-budowa#862 http://vampirekingdom.forumpl.net/t426-david-carter#958 http://vampirekingdom.forumpl.net/t425-david-carter#957 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom dziecka

Pisanie by Mal Carter on 05/02/18, 12:27 am

Słysząc słowa opiekunki, Mal musiała pogodzić się z faktem, że jej przeczucia były właściwe. Tyle dzieci bez rodzin... I co one mają biedne robić? Rzadko kiedy w tych czasach zdarzało się, by ktoś adoptował dzieci.
-No właśnie.. On nas kompletnie nie za, może się tylko bardziej wystraszyć... Z resztą i tak już widać po nim, że się boi. Po co dokładać mu jeszcze więcej stresu?
Spytała na koniec. Nie rozumiała postępowania dziewczyny. Miała ochotę wziąć chłopca i sama zaprowadzić go do pani Finley jak najszybciej by ta pomogła mu się tu za klimatyzować i rozwiać strach, ale praktycznie pracę zaczynała tu od jutra a nie od zaraz. Była ciekawa co kobieta ma na swoje wytłumaczenie.
avatar

Tytuł : Szlachcianka
Wiek : 29
Zawód : Sekretarka
Stan cywillny : Wdowa
Umiejętności : Pierwsza pomoc (5pkt) Jazda konna (10pkt)
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t639-mal-carter#2910 http://vampirekingdom.forumpl.net/t642-mal-carter#2911 http://vampirekingdom.forumpl.net/t643-poczta-mal#2912 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom dziecka

Pisanie by William Lloyd on 05/02/18, 12:44 am

Will ucieszył się trochę nawet, że opiekunce się trochę dostało za to, że chciała go tu zostawić. Jednak wiedział też, że jeśli o niego chodzi, to jest to zupełnie inna sytuacja niż wszystkie.
-Tak wiem, w normalnym przypadku poszedłby ze mną, ale w tym przypadku muszę ją tylko zawołać i od razu ma iść z nim na komisariat. To trochę skomplikowana historia. Zaraz ją wyjaśnię obiecuję.
Wytłumaczyła się w skrócie po czym pobiegła na górę. Will spojrzał swoimi brązowymi oczyma na młodą panią po czym na księdza. To właśnie na nim najbardziej skupił się chłopiec. Jakby nie było, już go znał. Może nie osobiście, jednak bywał z matką na kilku mszach.
-Kojarzę księdza... Ksiądz takie ładne msze odprawiał.
Powiedział nagle z wciąż wbitym wzrokiem w mężczyznę. Will miał cichą nadzieję, że może to ksiądz pomoże mu odnaleźć ojca...
avatar

Tytuł : -
Wiek : 10
Zawód : Uczeń
Stan cywillny : kawaler
Umiejętności : -
Punkty : 13


http://vampirekingdom.forumpl.net/t739-william-lloyd#3777 http://vampirekingdom.forumpl.net/t741-william-lloyd#3778 http://vampirekingdom.forumpl.net/t742-william-lloyd#3784 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom dziecka

Pisanie by David Carter on 05/02/18, 01:05 am

Komisariat? Słysząc o tym zmarszczył brwi, ale nie zdążył kobiecie odpowiedzieć, ponieważ zostawiła go z chłopcem jakby się spieszyła i pobiegła na górę. Malcolm spojrzał na siostrą z westchnięciem. Nie spodziewał się co prawda, że chłopiec nagle wykaże się otwartością i skojarzy go z kazań kościelnych. Mszy może i nie odprawiał zbyt często ale spowiadał i czytał kazania. To jednak w tym przypadku chłopiec sprawił że zrobiło mu się dziwnie niespokojnie ciepło na sercu. Jakby to było uczucie bycia rozpoznanym przez kogoś z rodziny, którego nie zna. Mimo to, spojrzał na młodego z lekkim uśmiechem.
- Tak. Wyjaśnisz nam może, dlaczego ta pani tak biegła w pośpiechu i wspomniała o komisariacie?
Zapytał spokojnie, starając się głęboko schować swoje obawy, mając nadzieję, że to o czym pomyślał to po prostu jego przewrażliwienie. Mogło ono wyniknąć z tego, że skoro odnalazła go Mal, mógł to uczynić także ktoś inny.
avatar

f. Malcolm Royce
Tytuł : Szlachcic
Wiek : 35
Zawód : Ksiądz / Łowca
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, sztuki walk, posługiwanie się sztyletami i karabinem
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t408-david-budowa#862 http://vampirekingdom.forumpl.net/t426-david-carter#958 http://vampirekingdom.forumpl.net/t425-david-carter#957 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom dziecka

Pisanie by Mal Carter on 05/02/18, 01:19 am

Słysząc niby wyjaśnienia opiekunki która szybko pobiegła na górę, wywróciła oczami po czym spojrzała na brata. Nagle jakby w chłopcu coś się zmieniło. Słysząc pytanie jakie zadał mu David spojrzała na niego z uśmiechem jakby chciała zachęcić chłopca do rozmowy.
Podejrzewała, że młody najpewniej bywał często z matką w kościele skąd go kojarzy, ale czuła jakby przez skórę spięcie Davida. Miała ochotę go jakoś pocieszyć i powiedzieć mu, że to na pewno nikt z rodziny itp, ale w ten sposób zdradziłaby ich relację jak i samego Davida.
-Jak masz na imię?
Spytała chłopca jakby chciała mieć dowód chociażby w postaci nazwiska, na swoje przypuszczenia.
avatar

Tytuł : Szlachcianka
Wiek : 29
Zawód : Sekretarka
Stan cywillny : Wdowa
Umiejętności : Pierwsza pomoc (5pkt) Jazda konna (10pkt)
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t639-mal-carter#2910 http://vampirekingdom.forumpl.net/t642-mal-carter#2911 http://vampirekingdom.forumpl.net/t643-poczta-mal#2912 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom dziecka

Pisanie by William Lloyd on 05/02/18, 01:43 am

Słysząc pytanie księdza Will posmutniał trochę. Nie lubił opowiadać o śmierci rodziców.
-Kilka tygodni temu ktoś zabił moich rodziców. Ale te ktoś nie został jeszcze złapany. Poza tym, szukają mojego biologicznego taty. Jest gdzieś tu w Dundee. On tu mieszka.
Po chwili usłyszał pytanie pani. Musiał odpowiedzieć.
-Jestem William Lloyd.
Chwilę później, wróciła opiekunka ta sama która zostawiła go samego z księdzem i nieznaną mu panią. Niemniej jednak każda osoba tu spotkana wydawała się być miła.
-A może ksiądz zna mojego biologicznego tatę? Nazywa się Jared Chamberlain i nosi opaskę na oku.
Spytał nagle z nadzieją w głosie jednak opiekunka przykucnęła przy nim i spojrzała mu w oczy.
-Wątpię by ksiądz znał Twojego tatę... Ale policja już go szuka. A pani Finley, dokłada wszelkich starań, by nie zaprzestawali poszukiwań. Swoją drogą zaraz tu zejdzie i pójdziecie razem na komisariat. Dobrze?
Słysząc jej słowa Will natychmiast spochmurniał. Wątpił by policja go znalazła skoro szukają go od kilku tygodni i dalej go nie znaleźli. Przecież mężczyzn z opaskami na oku nie było dużo. Czyżby tak ciężko było znaleźć jego tatę?
avatar

Tytuł : -
Wiek : 10
Zawód : Uczeń
Stan cywillny : kawaler
Umiejętności : -
Punkty : 13


http://vampirekingdom.forumpl.net/t739-william-lloyd#3777 http://vampirekingdom.forumpl.net/t741-william-lloyd#3778 http://vampirekingdom.forumpl.net/t742-william-lloyd#3784 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom dziecka

Pisanie by David Carter on 05/02/18, 10:57 am

Tak, siostra dobrze wyczuła spięcie u brata. Mężczyzna musiał to jednak opanować w sobie i nie dać po sobie poznać, że takie dziecko wprawiło go w lęk, że go zna. Ale na szczęście okazało się, że chodziło o jego obecny zawód. W końcu do nie Anglia, tak szybko by go rozpoznano. Nie pomyślał od razu, by zapytać chłopca o nazwisko, co z kolei zrobiła Mal. Nic mu to jednak nie mówiło, więc na razie mógł czuć się bezpiecznie. Chyba, że to dziecko byłoby którejś z ich kuzynek, co jednak wątpił. Choć mógłby się podpytać Mal. Z tym, że kolejne słowa chłopca go już tym bardziej zamurowały.
Spojrzał pierw na jego tymczasową opiekunkę, po czym na małego.
- Jared Chamberlain? Jesteś pewien?
Normalnie był zaskoczony, nie zwracając uwagi na to, że pewnie dał po sobie poznać, że zna tego mężczyznę. W końcu tu była mowa o jego przełożonym ze Stowarzyszenia Łowców. Tylko jednego Chamberlaina z opaską na oku znał i o tym samym imieniu.
Pytanie zadał, kiedy kobieta skończyła tłumaczyć chłopcu odnośnie tych poszukiwań. Trzeba jednak przyznać, że Malcolma ten chłopak mocno zaskoczył. Nie przypominał sobie, by Jared posiadał dzieci. O tym wszyscy w Stowarzyszeniu wiedzieli.
avatar

f. Malcolm Royce
Tytuł : Szlachcic
Wiek : 35
Zawód : Ksiądz / Łowca
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, sztuki walk, posługiwanie się sztyletami i karabinem
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t408-david-budowa#862 http://vampirekingdom.forumpl.net/t426-david-carter#958 http://vampirekingdom.forumpl.net/t425-david-carter#957 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom dziecka

Pisanie by Mal Carter on 05/02/18, 11:27 am

Mal na szczęście w razie co, miała już na poczekaniu wymyślone kłamstwo, by jak najdłużej uchronić Davida od rozpoznania go. Gdyby ktoś rozpoznał go w jej towarzystwie, to mogłaby powiedzieć, że jej również zdawało się, że to jej brat jednak okazało się, że poza łudzącym podobieństwem z wyglądu, nie mają ze sobą nic wspólnego.
Mal nie znała nikogo w rodzinie o takim nazwisku więc mogli być spokojni. Poza tym, nawet jeśli to Will był zbyt młody by pamiętać Mal czy Davida. Wszyscy kuzyni już wiele lat temu poodwracali się od ojca czy matki i nie utrzymują kontaktu. Wszystko przez wywyższanie się ojca. Ale Mal nie chciała teraz o nich myśleć.
Widząc reakcję brata Mal spojrzała na niego zaskoczona.
-Znasz tego człowieka??
Spytała obserwując raz jego a raz młodzieńca. Nie musiała nawet pytać Davida skoro odpowiedź wymalowana był na jego twarzy.
avatar

Tytuł : Szlachcianka
Wiek : 29
Zawód : Sekretarka
Stan cywillny : Wdowa
Umiejętności : Pierwsza pomoc (5pkt) Jazda konna (10pkt)
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t639-mal-carter#2910 http://vampirekingdom.forumpl.net/t642-mal-carter#2911 http://vampirekingdom.forumpl.net/t643-poczta-mal#2912 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom dziecka

Pisanie by William Lloyd on 05/02/18, 11:37 am

Chłopiec widział szok wymalowany na twarzy księdza. Automatycznie jak za dotknięciem magicznej różdżki jego buźka jakby rozpromieniła się.
-Ksiądz go zna! Ksiądz go zna!
Zaczął niemal podskakiwać z radości. Miał ochotę wziąć księdza za rękę i wyciągnąć do z budynku by go zaprowadził do ojca, ale powstrzymał się. Tłumaczono mu, że jeśli jego ojciec się znajdzie, to on musi przyjść tu po Willa.
-Od początku podawał te nazwisko. I właśnie Jareda Chamberlaina poszukuje policja już od kilku tygodni. Czy zna go ksiądz?
Opiekunka wydawała się być zaskoczona reakcją księdza. Wydawało się, jakby znał go od dawna.
-Powie mu ksiądz o mnie?? Powie mu ksiądz żeby tu po mnie przyszedł??
Will zadając te wszystkie pytania podszedł bliżej Malcolma i patrzył na niego z ogromną nadzieją w oczach która na nowo zapłonęła w jego małym ciałku. Tak bardzo chciał już poznać swojego ojca.
avatar

Tytuł : -
Wiek : 10
Zawód : Uczeń
Stan cywillny : kawaler
Umiejętności : -
Punkty : 13


http://vampirekingdom.forumpl.net/t739-william-lloyd#3777 http://vampirekingdom.forumpl.net/t741-william-lloyd#3778 http://vampirekingdom.forumpl.net/t742-william-lloyd#3784 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom dziecka

Pisanie by David Carter on 05/02/18, 07:27 pm

Pytanie siostry zreflektowało go, że swoją reakcją musiał zdradzić iż zna człowieka o którym wspomniał chłopiec. Dodatkowo jeszcze zaczął podskakiwać z zadowolenia, co trochę zmieniało Malcolma. Teraz trzeba się dyplomatycznie wykręcić z całej sytuacji, by nie dawać chłopcu nadziei.
- Z widzenia.
Odpowiedział pierw siostrze, przenosząc na nią wzrok, po czym na kobietę, która wyjaśniała, że policja właśnie tego mężczyzny szuka. Z jednej strony nie dziwne, że nie mogą do niego dotrzeć, ale z drugiej strony - Jared nie miał chyba drugiego mieszkania, gdzie mogłaby wpływać do niego korespondencja. Chyba, że trafiła do jego rodzinnego a tam jeszcze nikt poczty nie odebrał.
- Widziałem Chamberlaina parę razy. To dość... Charakterystyczny człowiek w mieście i raczej nie jest łatwo o spotkanie z nim. Ale jeżeli nadarzy mi się okazja, wspomnę o Tobie Williamie... Z drugiej strony to nie wiedziałem, że Chamberlain ma dzieci.
Przykro się trochę patrzyło na chłopca, który może nie wiedzieć czym zajmuje jego ojciec. I jakie może czekać go życie. Czy on w tej chwili robił dobrze?
- Są jakieś informacje o rodzicach chłopca? Szczególnie matki.
Zapytał kobiety, żeby wiedzieć jak rozmawiać ze swoim przełożonym, jeżeli ten zasypie go pytaniami. Przynajmniej się jakoś dla siebie zabezpieczy.
avatar

f. Malcolm Royce
Tytuł : Szlachcic
Wiek : 35
Zawód : Ksiądz / Łowca
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, sztuki walk, posługiwanie się sztyletami i karabinem
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t408-david-budowa#862 http://vampirekingdom.forumpl.net/t426-david-carter#958 http://vampirekingdom.forumpl.net/t425-david-carter#957 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom dziecka

Pisanie by Mal Carter on 05/02/18, 07:41 pm

Nie wiedzieć czemu, Mal nie uwierzyła bratu. Choć coś jej mówiło, że w ten sposób nie chciał nic chłopcu obiecywać. Słysząc jego słowa, jakoś tak automatycznie spojrzała na jego buźkę. Zrobiło jej się przykro na samą myśl co ten mały musiał właśnie przechodzić. Na szczęście, jest nadzieja, że jego ojciec znajdzie się i kto wie, może mały Will będzie miał dom?
-Chociażby imię matki... Albo cokolwiek.
Mimo, że nie wierzyła bratu na słowo, postanowiła ciągnąć jego grę. Nie wiedziała do końca dlaczego zareagował tak a nie inaczej, jednak postanowiła, że jak tylko wyjdą z budynku, zasypie go pytaniami i jej brat nie wymiga się od odpowiedzi.
avatar

Tytuł : Szlachcianka
Wiek : 29
Zawód : Sekretarka
Stan cywillny : Wdowa
Umiejętności : Pierwsza pomoc (5pkt) Jazda konna (10pkt)
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t639-mal-carter#2910 http://vampirekingdom.forumpl.net/t642-mal-carter#2911 http://vampirekingdom.forumpl.net/t643-poczta-mal#2912 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom dziecka

Pisanie by William Lloyd on 05/02/18, 08:08 pm

Gdy usłyszał, że ksiądz znał go tylko z widzenia, spochmurniał. Nagle zrobiło mu się strasznie smutno. Było mu również wstyd, że się tak wygłupił i dał się ponieść emocjom i narobił sobie Bóg wie jakich nadzieji. Miał ochotę zapaść się pod ziemie. Mimowolnie zaczął powoli chować się za nogami opiekunki której również zrobiło się przykro widząc i słysząc to wszystko.
-Wiemy jedynie tyle, że miała na imię Alice. Nic więcej nie wiemy a Will też nie jest zbyt rozmowny jeśli o nich chodzi.
Mówiąc to opiekunka patrzyła raz na księdza a raz na jego towarzyszkę. Sam Will w tym momencie chciał stąd uciec. Lub po prostu schować się i nie wychodzić przez najbliższy czas z ukrycia. Miał tylko nadzieję, że nie będą wypytywać go o matkę. Nie chciał o niej mówić. Nie czuł się jeszcze gotowy. Każde wspomnienie jej wywoływały okropny ból i za każdym razem chciało mu się płakać.
avatar

Tytuł : -
Wiek : 10
Zawód : Uczeń
Stan cywillny : kawaler
Umiejętności : -
Punkty : 13


http://vampirekingdom.forumpl.net/t739-william-lloyd#3777 http://vampirekingdom.forumpl.net/t741-william-lloyd#3778 http://vampirekingdom.forumpl.net/t742-william-lloyd#3784 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom dziecka

Pisanie by David Carter on 06/02/18, 12:11 am

Zmiana nastroju Williama była trochę smutna i to też wpłynęło na Davida. Pytając go, dał mu nadzieję że na ojca, ale nie chciał niczego obiecywać czy go odnajdzie. Jednocześnie nie chciał za bardzo zdradzać że go zna. Jared był teraz na innym stanowisku, więc ryzykowne byłoby otwarcie o nim mówić przy ludziach.
Informacja o imieniu matki chłopca niewiele pomoże, ale może będzie wystarczająca, by Chamberlain pamiętał tę kobietę? Musiałby też wiedzieć jaki zawód wykonywała. Tylko skąd pewność, że chłopiec mówi prawdę?
William kucnął, by być prawie na równi z dzieckiem na lepszym kontakcie wzrokowym.
- Czy masz może coś, co mógłby pamiętać Twój biologiczny tata? Coś co należało do Twojej mamy? Jakiś wisiorek, bransoletka, inna rzecz którą jej podarował albo nie wiem...
Czasami i takie przedmioty ratowały sytuację pamięciową. Jeżeli chłopiec posiadał coś takiego, ułatwiłoby przywrócenie nawet pamięci Jaredowi. O ile cokolwiek owej kobiecie dawał w prezencie. Albo przez przypadek zostawił i zapomniał, a ona to zachowała.
avatar

f. Malcolm Royce
Tytuł : Szlachcic
Wiek : 35
Zawód : Ksiądz / Łowca
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, sztuki walk, posługiwanie się sztyletami i karabinem
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t408-david-budowa#862 http://vampirekingdom.forumpl.net/t426-david-carter#958 http://vampirekingdom.forumpl.net/t425-david-carter#957 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom dziecka

Pisanie by Mal Carter on 06/02/18, 01:52 pm

Serce jej pękało widząc reakcję chłopca. I jeszcze to jak próbował schować się za nogami opiekunki. Znała doskonale tą reakcję. Nawet aż za bardzo. Sama nie raz tak się zachowywała będąc dzieckiem. Zwłaszcza jednak u niej, było to spowodowane strachem, że ojciec znów na nią nawrzeszczy.
Cały czas obserwowała chłopca i każą jego reakcje. A już w szczególności, gdy David kucnął i zaczął znów zasypywać chłopca pytaniami. Wątpiła by to coś dało. Zwłaszcza, że mały znów zamknął się w sobie i przestał cokolwiek mówić.. Chociaż miała nadzieję, że chociaż coś jeszcze im powie.
Słysząc kolejne pytania Davida, Mal nie miała już wątpliwości, że znał tego człowieka. Jednak, wciąż nie rozumiała, dlaczego zachowuje się tak a nie inaczej. Wymieniła porozumiewawcze spojrzenia z opiekunką po czym znów spojrzała na chłopca. Coś czuła, że i opiekunka podejrzewa to samo, co Mal.
avatar

Tytuł : Szlachcianka
Wiek : 29
Zawód : Sekretarka
Stan cywillny : Wdowa
Umiejętności : Pierwsza pomoc (5pkt) Jazda konna (10pkt)
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t639-mal-carter#2910 http://vampirekingdom.forumpl.net/t642-mal-carter#2911 http://vampirekingdom.forumpl.net/t643-poczta-mal#2912 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom dziecka

Pisanie by William Lloyd on 06/02/18, 02:04 pm

Will już sam nie wiedział co ma robić. Zaczynał coraz bardziej się denerwować przez to wszystko. Na domiar złego, coraz bardziej chciało mu się płakać. Nagle ksiądz przykucnął przy nim i zaczął dalej wypytywać.
-Niee.. nie wiem.... Nie chcę tu być.. Ja chcę do domu...
Zaczął mruczeć pod nosem a oczy nachodziły mu łzami. Odsunął się od nich parę kroków aż poczuł ścianę za plecami. Czuł po sobie, że powoli zbliża się kolejny atak paniki. Już kilka ich miał więc doskonale wiedział kiedy się zbliża, jednak nie mógł nad tym zapanować. Nagle czuł jak serce mu zaczyna walić tak jakby zaraz miało mu wyskoczyć z piersi chwile później przyszły też dreszcze i brak tchu. Osunął się na ziemię a łzy popłynęły mu ciurkiem z oczu. Tak bardzo się bał. Nawet nie miał pojęcia co się wokół niego w tym momencie dzieje. Nie czuł nawet, jak opiekunka próbowała go ocucić i uspokajać na przemian wołając panią Filney.
avatar

Tytuł : -
Wiek : 10
Zawód : Uczeń
Stan cywillny : kawaler
Umiejętności : -
Punkty : 13


http://vampirekingdom.forumpl.net/t739-william-lloyd#3777 http://vampirekingdom.forumpl.net/t741-william-lloyd#3778 http://vampirekingdom.forumpl.net/t742-william-lloyd#3784 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom dziecka

Pisanie by David Carter on 06/02/18, 10:33 pm

Tym razem czuł, że chyba przegiął pytaniami. Chłopiec coraz bardziej się stresował i nie chciał nic więcej powiedzieć. Widząc jak się cofał wstał i podszedł do niego.
- Już dobrze, przepraszam. Nie będę więcej pytał.
Jeżeli chłopiec pozwolił, David postanowił go przytulić do siebie i uspokoić głaskaniem po plecach.
- Postaram się znaleźć Twojego tatę.
Zapewnił go, nie zamierzając teraz tego tak zostawić. Wpakował się nieźle musi to teraz albo odkręcić albo wymusić na swoim przełożonym pojawienie tutaj i porozmawianie z dzieckiem. O ile było prawdą, że ten chłopiec jest jego synem.
Ten napad paniki u chłopca był wręcz niepokojący.
Pani Finley pojawiła się tak szybko jak tylko mogła.
- Co się tutaj dzieje?
Zapytała przenosząc poważne spojrzenia na całą trójkę, ostatecznie zatrzymując się na spanikowanym dziecku.
avatar

f. Malcolm Royce
Tytuł : Szlachcic
Wiek : 35
Zawód : Ksiądz / Łowca
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, sztuki walk, posługiwanie się sztyletami i karabinem
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t408-david-budowa#862 http://vampirekingdom.forumpl.net/t426-david-carter#958 http://vampirekingdom.forumpl.net/t425-david-carter#957 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom dziecka

Pisanie by Mal Carter on 06/02/18, 10:42 pm

Widziała, jak David próbował uspokoić chłopca jednak na darmo. Nagle zjawiła się pani Finley pytając co się dzieje.
-Ma napad paniki. Daj uspokoję go.
Powiedziała tylko do brata podchodząc do chłopca i uklęknęła naprzeciw niemu. Starała się skupić teraz tylko i wyłącznie na nim. Ujęła jego twarz w dłonie i zaczęła delikatnie kciukami masować jego skronie.
-William spokojnie... Ciii już dobrze. Oddychaj.
Miała nadzieję, że to pomoże. Pamiętała doskonale jak radzić sobie z takimi atakami. Zdała sobie również sprawę, że zajmowanie się dziećmi przyjaciół w Anglii, przyniosło jakieś efekty. Przynajmniej wiedziała, co w takiej sytuacji robić.
-Już dobrze...
Mówiła do niego najspokojniej jak tylko potrafiła chcąc dotrzeć w ten sposób do niego.
avatar

Tytuł : Szlachcianka
Wiek : 29
Zawód : Sekretarka
Stan cywillny : Wdowa
Umiejętności : Pierwsza pomoc (5pkt) Jazda konna (10pkt)
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t639-mal-carter#2910 http://vampirekingdom.forumpl.net/t642-mal-carter#2911 http://vampirekingdom.forumpl.net/t643-poczta-mal#2912 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom dziecka

Pisanie by William Lloyd on 06/02/18, 10:53 pm

William dał się przytulić księdzu jednak było już nieco za późno. Atak paniki już się zaczynał, a on nie całkowicie nie potrafił nad tym zapanować. Wszystko działo się tak szybko a młody Will nie mogąc złapać oddechu denerwował się tylko jeszcze bardziej. Nagle poczuł czyjeś dłonie na policzkach. Masowanie skroni powoli uspokajało go aż w końcu zaczęły docierać do niego także głosy. -Już dobrze... usłyszał nagle. Spokojny głos, opanowanie. To było to czego już od dłuższego czasu potrzebował. Powoli po jakimś czasie jego oddech zaczął się uspokajać. Gdy zaczął już nieco bardziej kontaktować spojrzał w oczy pani która uspokajała go. Po dłuższej chwili jakby atak paniki zniknął a młody Will poczuł, że może tej pani zaufać więc już w miarę uspokojony przytulił się do niej. Dalej się bał, jednak czuł, że z tą panią może być bezpieczny.
-Jak Pani to zrobiła?
Spytała nagle opiekunka która najwyraźniej była zszokowana tym co się przed chwilą działo. Willa to nie interesowało. Chciał tylko by jego tata już się odnalazł oraz by ta pani go nie zostawiała tu samego.
avatar

Tytuł : -
Wiek : 10
Zawód : Uczeń
Stan cywillny : kawaler
Umiejętności : -
Punkty : 13


http://vampirekingdom.forumpl.net/t739-william-lloyd#3777 http://vampirekingdom.forumpl.net/t741-william-lloyd#3778 http://vampirekingdom.forumpl.net/t742-william-lloyd#3784 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom dziecka

Pisanie by David Carter on 06/02/18, 11:31 pm

Jemu nie udawało się jakoś uspokoić dziecka w ataku paniki, ale jego siostrze już tak. Wtedy przypomniał sobie, że kiedy on i brat poddawani byli szkoleniom wojskowym, Mal uczyła się na wolontariuszkę. Pielęgniarkę i opanowała pierwszą pomoc. Uśmiechnął się lekko, widząc już w niej jako panią lekarkę w tym Ośrodku dla sierot.
Puścił więc chłopca by pozwolić jej działać. Co jak widać, podziałało że chłopiec nawet jej bardziej zaufał niżeli jemu. Wstał więc otrzepując trochę swoją sutannę.
Pani Finley widzą iż stan chłopca się uspokoił, sama była już spokojniejsza. Również była zainteresowana uzyskaniem odpowiedzi od kobiety, która zajęła się teraz chłopcem.
Malcolm zwrócił się do obu kobiet, a tym bardziej do opiekunki, która chyba była bardziej obeznana w sytuacji chłopca.
- Postaram się odnaleźć człowieka, który może być jego ojcem, ale niczego nie obiecuję.
Skoro już zapewne podchwycili to, że może znać Jareda Chamberlaina, to nie będzie przecież kłamał w nieskończoność. Zwłaszcza że księdzu to raczej nie przystoi.
avatar

f. Malcolm Royce
Tytuł : Szlachcic
Wiek : 35
Zawód : Ksiądz / Łowca
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, sztuki walk, posługiwanie się sztyletami i karabinem
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t408-david-budowa#862 http://vampirekingdom.forumpl.net/t426-david-carter#958 http://vampirekingdom.forumpl.net/t425-david-carter#957 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom dziecka

Pisanie by Mal Carter on 06/02/18, 11:41 pm

Uśmiechnęła się lekko pod nosem słysząc pytanie. Jak to zrobiła? Sama nie wiedziała. Po prostu metodą prób i błędów nauczyła się tego. Jednak wiedziała, że nie może o tym powiedzieć właśnie w ten sposób.
-Kiedyś uczyłam się na wolontariuszkę, jednak to nie wtedy się tego nauczyłam. Gdy zajmowałam się dziećmi przyjaciół, jedno z nich miewało częste ataki paniki. Wystarczyło, że pies zaszczekał i go wystraszył.
Powiedziała tylko siedząc tak jeszcze chwilkę i tuląc do siebie chłopca. Pozwoliła już bratu ciągnąć dalszą rozmowę. Jednak słysząc słowa brata, iż postara się znaleźć ojca chłopca automatycznie pomyślała, że już ona sama tego dopilnuje.
-Sądzę, że będzie lepiej nie ciągać go już dzisiaj po komisariatach... Skoro dostał jednego takiego ataku, może dostać ich więcej. Trzeba by było się też dowiedzieć, czy miewał je wcześniej. No chyba, że już o takowych sytuacjach wiecie...
Odezwała się nagle patrząc na zmianę na opiekunkę jak i panią Finley.
avatar

Tytuł : Szlachcianka
Wiek : 29
Zawód : Sekretarka
Stan cywillny : Wdowa
Umiejętności : Pierwsza pomoc (5pkt) Jazda konna (10pkt)
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t639-mal-carter#2910 http://vampirekingdom.forumpl.net/t642-mal-carter#2911 http://vampirekingdom.forumpl.net/t643-poczta-mal#2912 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom dziecka

Pisanie by William Lloyd on 07/02/18, 12:25 am

Will był wyczerpany. Miał wrażenie, jakby to wszystko wypompowało z niego całą energię. Na całe szczęście, mógł już normalnie oddychać.
Słyszał całą rozmowę pań oraz księdza jednak nie miał zamiaru się już udzielać. Niemniej był wdzięczny, że pani zapowiedziała, że lepiej by Willa nie ciągać po komisariatach. Miała rację. W ogóle nie chciał już tam iść. Zwłaszcza, że ksiądz kojarzył jego tatę i obiecał, że postara się go znaleźć. Co prawda nie obiecał, że go znajdzie, ale jednak dla młodego chłopaka było to już tak wiele.
avatar

Tytuł : -
Wiek : 10
Zawód : Uczeń
Stan cywillny : kawaler
Umiejętności : -
Punkty : 13


http://vampirekingdom.forumpl.net/t739-william-lloyd#3777 http://vampirekingdom.forumpl.net/t741-william-lloyd#3778 http://vampirekingdom.forumpl.net/t742-william-lloyd#3784 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom dziecka

Pisanie by David Carter on 08/02/18, 12:15 am

To było wręcz magiczne, co uczyniła Mal. A tym samym przypomniała swojemu bratu, co jeszcze potrafi. Szkolono ją na wolontariuszkę. A dzięki temu, ten ośrodek dla sierot mógł zyskać nowego medyka.
Pani Finley była także pod wrażeniem umiejętności kobiety pod względem uspokajania ich nawet pod wpływem paniki.
- Dobrze... W takim razie odpuścimy sobie dzisiaj spotkanie w komisariacie. A Pani Carter...
Kobieta spojrzała na Mal, dość poważnie ale i lekko uśmiechając. Jakby chciała jej powiedzieć coś ważnego.
- Wygląda na to, że chyba nie tylko pani ma podejście do dzieci, ale sprawdzi się także u nas jako lekarka. Zgadza się Pani ze mną? Jestem przekonana że tutejsze dzieci szybko Panią polubią.
Stwierdziła szczerze, pomimo faktu iż widzi ją pierwszy raz i to jeszcze w takiej akcji. Ale była zgodna co do tego, by Williamowi dać już spokój i pozwolić odpocząć.
- Proszę chłopca zaprowadzić do jego pokoju. Dziewczyny go już przygotowały.
Zwróciła się miło do opiekunki, która chyba tez była trochę spanikowana atakiem paniki u chłopca. Najważniejsze, że sprawa się wyjaśniła.
- Ojcze Royce.
Zwróciła się bezpośrednio do księdza.
- Doceniam bardzo Pana pomoc. Jeżeli odnajdzie Pan tego człowieka, proszę mnie o tym poinformować.
Poprosiła.
- Oczywiście.
Odpowiedział Malcolm.
A skoro było już wszystko wiadomo, kobieta postanowiła wrócić do gabinetu.
David z kolei stwierdził, że lepiej będzie już opuścić to miejsce. Zatem spojrzał porozumiewawczo na Mal. Czy idzie z nim, czy chciała jeszcze pozostać tutaj.
avatar

f. Malcolm Royce
Tytuł : Szlachcic
Wiek : 35
Zawód : Ksiądz / Łowca
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, sztuki walk, posługiwanie się sztyletami i karabinem
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t408-david-budowa#862 http://vampirekingdom.forumpl.net/t426-david-carter#958 http://vampirekingdom.forumpl.net/t425-david-carter#957 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom dziecka

Pisanie by Mal Carter on 09/02/18, 11:49 pm

Mal widziała ile Willa wysiłku kosztował ten atak. Nic dziwnego, że wydawał się też być zmęczony. Jednak słysząc słowa pani Filney, spojrzała na nią nieco zaskoczona.
-Sama nie wiem... Musiałabym sobie najpierw nie jedno przypomnieć. Dość długo nie miałam styczności z medycyną...
Mal obawiała się, że mogłaby nie podołać zadaniu. Zwłaszcza, że zbyt długo to ona na medyka się nie szkoliła.
-Jednak mogę spróbować.
Pomimo swoich obaw, Mal postanowiła spróbować. Nie chciała nikogo zawieźć. A już w szczególności swojego brata.
Pani Finley wreszcie stwierdziła, że czas Willa zaprowadzić do pokoju by odpoczął po swoich dzisiejszych przeżyciach. Chwilę później, opiekunka zabrała chłopca, a Mal wstała i odprowadziła ich wzrokiem.
-To co? Idziemy?
Spytała brata gdy już wszyscy się rozeszli.
avatar

Tytuł : Szlachcianka
Wiek : 29
Zawód : Sekretarka
Stan cywillny : Wdowa
Umiejętności : Pierwsza pomoc (5pkt) Jazda konna (10pkt)
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t639-mal-carter#2910 http://vampirekingdom.forumpl.net/t642-mal-carter#2911 http://vampirekingdom.forumpl.net/t643-poczta-mal#2912 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom dziecka

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach