Główne wejście, hol

Główne wejście, hol

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Główne wejście, hol

Pisanie by Vampire Kingdom on 22/11/17, 02:16 pm

Główne wejście, hol

Duże mocno stabilne drzwi, pozwalają na wejście do wnętrza budynku, przypominającego starą posiadłość w pochmurnych barwach. Szarość, biel i brąz są elementami przeważającymi w kolorystyce wnętrza. Brązowe meble, jako jedyne dodają efektu "życia". Szare i niekiedy białe ściany, nie przypominają o niczym innym, jak o pustce. Budynek cały w sobie nie ma być na pokaz, ale miejscem ochronnym, zapewniającym bezpieczeństwo. Gdzieniegdzie porozwieszano symbole, czosnek i inne zioła, mające chronić budynek przed wampirami, nie pozwalając im wejść do środka, gdyby czasem odnalazły kryjówkę Siedziby Łowców Stowarzyszenia.

http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 http://vampirekingdom.forumpl.net/t89-forma-listowna-wzor#136 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Główne wejście, hol

Pisanie by Jared Chamberlain on 22/11/17, 03:37 pm

Po spotkaniu z siostrą i niespodziewanym poznaniu córki, o której istnieniu nie wiedział, wrócił w końcu do Siedziby. Już na wstępnie czekano na niego, bowiem miał wrócić przed zachodem słońca, a pojawił się dopiero jak już zrobiło się wieczornie.
- Wreszcie. Czekaliśmy na Ciebie. Gdzie się szlajałeś?
Od razu na wstępnie zaczepił go kolega. Mimo awansu, nadal się szanowali i mówili do siebie po imieniu. Jared tak chciał, by ten przestał zwracać się do niego jak do szefa, skoro ją przyjaciółmi od lat.
- Prywatne sprawy. Powiem Ci o nich później.
Odpowiedział, zmierzając w głąb budynku. Michael nie dawał mu jednak spokoju.
- Skoro takie prywatne, to chociaż pocztę odbieraj. List przyszedł do Ciebie.
Ta informacja przykuła uwagę Jareda, że spojrzał pierw na twarz kolegi, po czym na wyciągniętą jego dłoń z listem. Odebrał od niego i od razu otworzył, by przeczytać. Już na pierwszy rzut oka, dostał małego szoku, widząc charakter pisma. Czytając treść, serce mu mocniej zabiło. Wróciła. Vivien wróciła. A niby miała pozostać w Petersburgu.
- W porządku?
Przed przyjacielem tego raczej nie ukryje.
- Tak.
Otrząsnął się po chwili i zwinął list od razu, chowając do kieszeni. Spojrzał na Michaela.
- Grupa gotowa? - Zapytał, chcąc zmienić nagle temat.
- Tak. Czekają w stołówce na Ciebie. - Odpowiedział Michael.
- To dobrze. Mam nieodpartą ochotę teraz komuś przyjebać, więc... chodźmy i załatwmy pijawki.
Stwierdził i ruszył w stronę stołówki poprawiając kapelusz na głowie. Na twarzy zachował powagę, ale wewnątrz, miał teraz burzę emocji.
- Jared. Twój Ojciec chciałby z Tobą porozmawiać.
Dodał łowca, trochę wnerwiony że to on musi najwięcej informacji przekazywać Jaredowi.
- Ojciec poczeka. Wampiry nie.
Stwierdził ostatecznie. Zawsze znajdował wymówki, byleby z ojcem jak najczęściej nie rozmawiać. Nie zawsze tak się udawało, jako że Brian sam musiał się fatygować do syna.
Dwaj łowcy, opuścili hol i skierowali się do stołówki, by omówić ostateczne plany działania i wyruszyć na grupowe polowanie.


[z/t]
avatar

Tytuł : Łowca Wampirów
Wiek : 45
Zawód : Dowódca Łowców
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, dowodzenie, posługiwanie się bronią białą: miecz
Punkty : 15


http://vampirekingdom.forumpl.net/t383-jared-brian-chamberlain-budowa#678 http://vampirekingdom.forumpl.net/t421-jared-chamberlain#947 http://vampirekingdom.forumpl.net/t420-jared-chamberlain#945 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach