Mains Castle - Page 2

Mains Castle

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Mains Castle

Pisanie by Jared Chamberlain on 26/11/17, 01:50 am

Pokręcił głową i chyba nie miał nic do dodania. Choćby tylko jedno.
- Jaka matka, taka córka.
Z uśmiechem wypowiedział te słowa. Ponoć były prawdą, choćby w przypadku ojca i syna. U niego w rodzinie tak było. Za wiele wyniósł z genów ojca, a i tak starał się nie być taki jak on. Zawalił już tradycję rodzinną, że nie ma potomka, czyli syna, jak i posiadł nieślubne dziecko. Rodzice mu tego chyba nie wybaczą. Dlatego wolałby trzymać od tej rozmowy Vivien z dala. Do czasu aż się wszystko uspokoi.
Dalej już milczał. Wiele co mieli sobie do powiedzenia, powiedzieli. Co najważniejsze już wiedział. Choć nie odważył się, podjąć tematu na temat ich relacji. Zostawiła go, ale powód został wyjaśniony. Więc co dalej? Sam nie wiedział. Za bardzo nie chciał w to wnikać, ale też okłamywać Vivien nie chciał. Przez niego i jego rodzinę dość wycierpiała. Czuł się temu winny i odpowiedzialny za czyny swoje i siostry. Choć nie wiedział, co Anna kombinowała za jego plecami, to jednak była w jego rodzinie. Zaczął zastanawiać się, jak podjąć z nią rozmowę.
avatar

Tytuł : Łowca Wampirów
Wiek : 45
Zawód : Dowódca Łowców
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, dowodzenie, posługiwanie się bronią białą: miecz
Punkty : 15


http://vampirekingdom.forumpl.net/t383-jared-brian-chamberlain-budowa#678 http://vampirekingdom.forumpl.net/t421-jared-chamberlain#947 http://vampirekingdom.forumpl.net/t420-jared-chamberlain#945 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mains Castle

Pisanie by Vivien Valerious on 26/11/17, 02:04 am

Zaśmiała się słysząc jego stwierdzenie. Trafił w dziesiątkę mimo, że były momenty kiedy wydawało jej się, że Anna badziej z charakteru przypomina Jareda.
-Nie masz nawet pojęcia ile w tym prawdy... Czasem patrząc na nią mam wrażenie jakbym patrzyła na siebie samą tyle, że z przeszłości.
Powiedziała uśmiechając się do niego. Przez wszystkie te lata bardzo jej go brakowało. Momentami może i aż za bardzo. Anna, ich córka, nie mogła pojąć dlaczego Viv nie mogła i nie chciała sobie ułożyć życia z kimś innym. Po czasie dopiero wysnuła własne wnioski, że Vivien dalej coś czuje do Jareda. Ale nie potwierdziła, ani nie zaprzeczyła córce co do tego.
W pewnym momencie nastała cisza.. Już żadne z nich się nie odzywało. Do czasu.
-Podobno pytań miałeś mnóstwo... Nie krępuj się. Możesz pytać o wszystko.
Zagadała uśmiechając się lekko do Jareda. Jak już mu Vivien mówiła, nie musiał czuć się winny bo to nie On tutaj zawinił w całej tej sytuacji. Owszem, wycierpiała swoje, ale wytrwała ten trudny okres i nawet sama z siebie pojawiła się w Dundee by spotkać się z Jaredem sam na sam i mu wszystko wyjaśnić.
avatar

Wiek : 40
Zawód : Była łowczyni wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, posługiwanie się bronią palną
Punkty : 5


http://vampirekingdom.forumpl.net/t510-vivien-marie-valerious#1614 http://vampirekingdom.forumpl.net/t511-vivien-marie-valerious#1616 http://vampirekingdom.forumpl.net/t512-vivien-valerious#1617 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mains Castle

Pisanie by Jared Chamberlain on 27/11/17, 01:48 am

- Bardzo Cię przypomina. Jak na nią patrzyłem, przypominały mi się nasze chwile spędzone razem.
Wspomniał w odpowiedzi, przyznając tym samym że faktycznie Anna dała się bardziej w swoją matkę niżeli w niego. Tak nawet jest lepiej i bezpieczniej. Lecz mimo wszystko, dziewczyna miała i jego geny. Coś zapewne po nim miała w sobie. Żeby mógł się przekonać ile jej dał od siebie, musiałby częściej z nią przebywać.
Miał sporo pytań? Możliwe. Ale co najważniejsze to już sobie wyjaśnili. Spojrzał na nią, lecz nie bardzo wiedział, czy ten temat warto pociągnąć. W końcu westchnął.
- Ułożyłaś sobie z kimś życie?
Skoro chciała pytań, to zadał jedno z tych, na które widocznie wolałby usłyszeć "tak". Że ma kogoś. Że ponownie się zakochała. Uniknie on dzięki temu problemu uczuciowego. I będzie mógł być z siostra... O ile będzie nadal chciał z nią być.
avatar

Tytuł : Łowca Wampirów
Wiek : 45
Zawód : Dowódca Łowców
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, dowodzenie, posługiwanie się bronią białą: miecz
Punkty : 15


http://vampirekingdom.forumpl.net/t383-jared-brian-chamberlain-budowa#678 http://vampirekingdom.forumpl.net/t421-jared-chamberlain#947 http://vampirekingdom.forumpl.net/t420-jared-chamberlain#945 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mains Castle

Pisanie by Vivien Valerious on 27/11/17, 01:58 am

Uśmiechnęła się lekko pod nosem.
-Mogę Cię zapewnić, że znajdzie się trochę też z Twojego charakteru...
Słysząc jego drugą część odpowiedzi, nie wiedziała do końca co ma odpowiedzieć. Przecież nie powie mu "a ja te wspomnienia przywołuję we śnie.." Nie mogła mu tego powiedzieć. Nie chciała namieszać jeszcze bardziej, o ile bardziej w ogóle się dało.
Tego pytania się obawiała mimo tego, że czuła, że takie pytanie padnie. Spojrzała na niego po czym odpowiedziała krótko.
-Nie..
-Bo nikt nie jest Tobą - dodała w myślach. Ciekawiło ją czy może Jared zdążył ułożyć sobie życie, czy nie, ale nie wiedziała do końca, czy to dobry pomysł. Nie wiedziała, czy jeśli odpowiedź będzie brzmiała "tak" to czy wytrzyma to psychicznie. Ciekawość niestety zwyciężyła.
-A Ty?
Spytała po krótkich przemyśleniach.
avatar

Wiek : 40
Zawód : Była łowczyni wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, posługiwanie się bronią palną
Punkty : 5


http://vampirekingdom.forumpl.net/t510-vivien-marie-valerious#1614 http://vampirekingdom.forumpl.net/t511-vivien-marie-valerious#1616 http://vampirekingdom.forumpl.net/t512-vivien-valerious#1617 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mains Castle

Pisanie by Jared Chamberlain on 27/11/17, 01:51 pm

To go teraz pocieszyła. A tym samym poprawiła trochę humor. Lecz ucieszyłby się bardziej, gdyby córka nie odziedziczyła jego charakteru. No przynajmniej nie w całości. I tak było dobrze, że większości genów miała po matce. Jak i wygląd. Tylko z drugiej strony było minusem, że przypominała Vivien z czasów młodości. Kiedy byli razem. Jak to pierw Valerious go nie znosiła, ale później i tak pokochała.
Tutaj już nie odpowiedział. A jedynie zrobił to uśmiechem. Zatem przeszli już do bardziej osobistych spraw, trochę czując się zawiedzionym odpowiedzią. Nie znalazła nikogo. Obawy wypowiedziane przez Annę, mogły się potwierdzać. Vivien mogła nadal coś do niego czuć.
W końcu też i ona zadała mu to pytanie. Kłamać nie zamierzał. Pokręcił głową, na potwierdzenie dodał.
- Nie.
Być może ją to ucieszy, ale on zachowywał powagę.
- Vivien. Dlaczego nie ułożyłaś sobie życia na nowo?
Zapytał i spojrzał na nią poważnie. Jakby oczekiwał że to zrobi. Jakby to miał być jej cel życiowy po odejściu od niego. Dlaczego nie związała się z kimś innym?
avatar

Tytuł : Łowca Wampirów
Wiek : 45
Zawód : Dowódca Łowców
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, dowodzenie, posługiwanie się bronią białą: miecz
Punkty : 15


http://vampirekingdom.forumpl.net/t383-jared-brian-chamberlain-budowa#678 http://vampirekingdom.forumpl.net/t421-jared-chamberlain#947 http://vampirekingdom.forumpl.net/t420-jared-chamberlain#945 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mains Castle

Pisanie by Vivien Valerious on 27/11/17, 02:35 pm

Cóż, jak dla niej mieszanka ich charakterów to nie była zbyt pocieszająca myśl. Przynajmniej dla Viv. Momentami za bardzo przypominała Jareda, przez co Viv nie mogła przestać go kochać. Mimo, że wiedziała, że to nie jest normalne; jak to ujęła ich córka.
Z jednej strony ucieszyła się, że Jared nikogo nie ma, z drugiej zaś była zawiedziona. Zawiedziona, bo miała cichą nadzieję na to, że przyjedzie a Jared będzie już po ślubie. Wtedy łatwiej byłoby jej się pogodzić z myślą, że po dwudziestu latach już do siebie raczej nie wrócą. Mimo, że o tym marzyła.
Słysząc jego pytanie, nie wiedziała co ma odpowiedzieć. Tergo właśnie pytania obawiała się najbardziej ze wszystkich... Dlaczego nie ułożyła sobie życia? Bo nie potrafiła. Nie potrafiłaby żyć z kimś, i kochać innego. Jared czekał na odpowiedź której Viv nie potrafiła mu podać. Jedynie lekko pokiwała przecząco głową i wzdrygnęła ramionami jakby chciała powiedzieć "Nie wiem." Albo raczej "Nie wiem czy mogę Ci o tym teraz powiedzieć."
-A dlaczego Ty sobie nie ułożyłeś życia? Minęło dwadzieścia lat. Miałeś sporo czasu..
Może trochę odbiła piłeczkę starając się uniknąć odpowiedzi. Miała nadzieję, że zyska trochę na czasie i zdąży wymyślić jakąś sensowną odpowiedź.
avatar

Wiek : 40
Zawód : Była łowczyni wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, posługiwanie się bronią palną
Punkty : 5


http://vampirekingdom.forumpl.net/t510-vivien-marie-valerious#1614 http://vampirekingdom.forumpl.net/t511-vivien-marie-valerious#1616 http://vampirekingdom.forumpl.net/t512-vivien-valerious#1617 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mains Castle

Pisanie by Jared Chamberlain on 27/11/17, 02:53 pm

Nie usłyszał od niej odpowiedzi na swoje pytanie, a jedynie wzruszenie ramionami. Jakby miała problem na udzielenie odpowiedzi na tak proste pytanie. Proste? Zdawało się być trudne, kiedy i ona odbiła mu piłeczkę. Szybko jej poszła ucieczka od sensownego wyjaśnienia, dlaczego nie ułożyła sobie życia. Miałaby mężczyznę, który pomógłby jej wychować Annę. Miałaby dziewczyna chociaż ojczyma a Jared, nie musiałby za bardzo zaprzątać sobie głowę o jej bezpieczeństwo.
- Obowiązki brały górę.
Tak samo jak ona, wywinął się od szczerej odpowiedzi. Ona nie wiedziała, dlaczego nie ułożyła sobie życia z kimś innym, on z kolei zakrył się pracą i zabijaniem wampirów. Nie kłamał, bo w prawdzie tak było. Często brał udział w misjach, niżeli siedział w burdelach. I właśnie o przyjemnościach swoich nie wspominał. Może lepiej byłoby tego nie robić?
avatar

Tytuł : Łowca Wampirów
Wiek : 45
Zawód : Dowódca Łowców
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, dowodzenie, posługiwanie się bronią białą: miecz
Punkty : 15


http://vampirekingdom.forumpl.net/t383-jared-brian-chamberlain-budowa#678 http://vampirekingdom.forumpl.net/t421-jared-chamberlain#947 http://vampirekingdom.forumpl.net/t420-jared-chamberlain#945 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mains Castle

Pisanie by Vivien Valerious on 27/11/17, 03:09 pm

Wiedziała, że prędzej czy później Jared będzie musiał dowiedzieć się prawdy. Czuła, że swoją odpowiedzią nie do końca był z nią szczery. Przymknęła oczy po czym zebrała się w sobie. Jednak żadne słowa nie chciały przejść jej przez gardło. Po chwili jednak wstała po czym przeszła kilka kroków. Była zamyślona jakby zastanawiała się, co ma mu powiedzieć. Po chwili odwróciła się i spojrzała na niego.
-Nie chciałam Cię zostawiać... Nie chciałam Cię ranić. Przyjeżdżając tu dzisiaj, miałam nadzieję, że ułożyłeś sobie życie, że masz żonę wspaniałe dzieci... Mimo obowiązków przecież mógłbyś to mieć gdybyś chciał.
Nie takie zakończenie planowała jednak w ostatniej chwili zmieniła zdanie co do tego, co mu powiedzieć. Hamowała się jak tylko mogła, by nie powiedzieć mu, jak bardzo wciąż go kocha. Westchnęła po chwili po czym dodała po cichu jakby do siebie
-Byłoby wtedy łatwiej...
Wiedziała, że niedługo będzie musiała ruszyć w drogę powrotną do Cardiff bo inaczej za bardzo będzie cierpieć po ich dzisiejszym spotkaniu.
avatar

Wiek : 40
Zawód : Była łowczyni wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, posługiwanie się bronią palną
Punkty : 5


http://vampirekingdom.forumpl.net/t510-vivien-marie-valerious#1614 http://vampirekingdom.forumpl.net/t511-vivien-marie-valerious#1616 http://vampirekingdom.forumpl.net/t512-vivien-valerious#1617 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mains Castle

Pisanie by Jared Chamberlain on 27/11/17, 06:26 pm

Tak samo Jared, wiedział że wiecznie może nie ukryć przed Vivien swojej prawdy, o uczuciach względem swojej siostry. Ale jak widać, lepiej się z tym krył niż Anna, skoro Vivien szybko rozszyfrowała jego siostrę, pod względem uczuć. Może udawało mu się dlatego, że potrafił także i Vivien kochać tak samo jak Annę?
Zapadła między nimi chwila ciszy, w której Vivien postanowiła zebrać swoje myśli, przejść się parę kroków, a on nie odrywał od niej spojrzenia. W końcu wyznała, że tego wyjazdu nie chciała. A po powrocie, oczekiwała od niego dowiedzieć się czegoś innego. Tak samo on o niej.
Spuścił wzrok, spoglądając na splecione ze sobą swoje dłonie.
- Mógłbym. Ale nie mam.
Podniósł wzrok na jej twarz.
- Z kolei ja miałem nadzieję, że jak już zdecydowałaś się odejść, znalazłaś szczęście u boku innego mężczyzny, który nie będzie narażał Cię na niebezpieczeństwa. A i dziecko które urodziłaś, nie wychowywało się w zasadach, takich jak u mnie. Nie zostałoby łowcą. Nie mam Ci za złe tego, jak wychowałaś Annę. Dowiadując się o mnie, dziewczyna pewnie i tak chciałaby wiedzieć, czym tak naprawdę się zajmuję. Kim jest jej ojciec.
Po tych słowach wstał i podszedł do niej.
- Jesteś piękna i młoda. Na pewno masz jeszcze szansę znaleźć kogoś, kto Ci da szczęście.
Powiedział z lekkim uśmiechem. Szczerze z serca wypowiedział te słowa. Chcąc, by Vivien kogoś znalazła. Tu nie chodziło o jego uczucia względem jej. Ale o bezpieczeństwo. Dla niej i dla młodej Anny.
avatar

Tytuł : Łowca Wampirów
Wiek : 45
Zawód : Dowódca Łowców
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, dowodzenie, posługiwanie się bronią białą: miecz
Punkty : 15


http://vampirekingdom.forumpl.net/t383-jared-brian-chamberlain-budowa#678 http://vampirekingdom.forumpl.net/t421-jared-chamberlain#947 http://vampirekingdom.forumpl.net/t420-jared-chamberlain#945 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mains Castle

Pisanie by Vivien Valerious on 27/11/17, 07:14 pm

Czuła na sobie wzrok Jareda. Co wcale nie pomagało jej w trzeźwych rozmyślaniach o tym co i jak ma mu powiedzieć. Wysłuchała go do końca po czym spuściła wzrok. Jak bardzo by chciała by to było takie proste jak opisywał to Jared. Tak o, znaleźć sobie kogoś i ułożyć życie... Nie miała pojęcia co mogłaby mu odpowiedzieć. Tzn wiedziała, ale nie chciała tego mówić. Zwłaszcza, że sądząc po jego zachowaniu i słowach, jej zdaniem nie było najmniejszych szans by czuł do niej choć trochę to co ona czuje do niego.
-Tobie wydaje się to takie proste.. Ale to bardziej skomplikowane, niż Ci się wydaje.
Była pewna, że nikt nie dałby jej tyle szczęścia, co Jared dawał jej swego czasu.
avatar

Wiek : 40
Zawód : Była łowczyni wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, posługiwanie się bronią palną
Punkty : 5


http://vampirekingdom.forumpl.net/t510-vivien-marie-valerious#1614 http://vampirekingdom.forumpl.net/t511-vivien-marie-valerious#1616 http://vampirekingdom.forumpl.net/t512-vivien-valerious#1617 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mains Castle

Pisanie by Jared Chamberlain on 27/11/17, 08:37 pm

Jared wiedział, jak łatwo jest powiedzieć takie słowa, ale trudniej jest o realizację ich w życiu. Cóż jednak mógł powiedzieć, kiedy został pozostawiony samemu sobie przez kobiety które kochał? Obie wyjechały go zostawiając. Anna i Vivien. Próbował znaleźć ukojenie i zastąpienie uczuć w burdelu, ale nic to nie pomogło. Z trzy razy może był w takim miejscu. Później oddał się typowo swojemu zawodowi. Jego uczucia do Anny nie znikały. Z nią utrzymywał kontakt. Zaś co to Vivien, nie znał wtedy prawdy. Przez to co uczyniła, jego uczucie zostało zamrożone. Lecz teraz, jak ją ujrzał, ten lód powoli topniał.
Patrząc jej w oczy, widział iż zapewne nadal go kocha. Anna, ich córka, miała rację. Vivien nie znalazła nikogo innego, bo wciąż go kocha. Niezręczna to sytuacja dla niego, ponieważ dzień wcześniej spędził noc z siostrą. Czyżby wyrzuty sumienia były coraz większe?
Podszedł do Vivien bliżej i objął ją swoimi ramionami, przytulając do siebie. Chociaż tyle, może jej dać. Przynajmniej na razie.
avatar

Tytuł : Łowca Wampirów
Wiek : 45
Zawód : Dowódca Łowców
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, dowodzenie, posługiwanie się bronią białą: miecz
Punkty : 15


http://vampirekingdom.forumpl.net/t383-jared-brian-chamberlain-budowa#678 http://vampirekingdom.forumpl.net/t421-jared-chamberlain#947 http://vampirekingdom.forumpl.net/t420-jared-chamberlain#945 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mains Castle

Pisanie by Vivien Valerious on 27/11/17, 09:46 pm

Już więcej słów nie padło. Patrzyła tylko na Jareda czekając aż coś powie. Jednak nie zrobił tego. Zamiast tego podszedł i przytulił ją. Początkowo chciała zaprotestować ale ostatecznie, pozwoliła mu na to. Wtuliła się w niego ale dopiero po krótkiej chwili. Czuła, że dziś będzie tego żałować, że dała się tak podejść.
Będąc w ramionach Jareda czuła się wspaniale. Nie chciała by ta chwila dobiegła końca. Przez krótką chwilę czuła się jak kiedyś. Jak wtedy gdy byli razem, szczęśliwi, młodzi. Niestety ta chwila nie trwała długo. Już odzywały się w Viv wyrzuty sumienia. -To nie był dobry pomysł - przeszło jej przez myśl, przez co zmusiła się by powoli wyplątać się z jego objęć.
-Chyba lepiej będzie jak wrócę już do Cardiff...
Powiedziała nagle. Nie chciała bardziej cierpieć. Co prawda cierpiała cały czas, jednak nie ciała by jej cierpienie przybrało na sile.
avatar

Wiek : 40
Zawód : Była łowczyni wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, posługiwanie się bronią palną
Punkty : 5


http://vampirekingdom.forumpl.net/t510-vivien-marie-valerious#1614 http://vampirekingdom.forumpl.net/t511-vivien-marie-valerious#1616 http://vampirekingdom.forumpl.net/t512-vivien-valerious#1617 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mains Castle

Pisanie by Jared Chamberlain on 27/11/17, 10:15 pm

Powiadają, że czyny potrafią okazać więcej niżeli słowa. Przytulając ją do siebie, Jared dał do zrozumienia, że pozostanie jej przyjacielem. Choćby na tyle mógł teraz zdać. Sam z kolei nie chciał by cierpiała bardziej, jeżeli on jej powie o swojej miłości do własnej siostry. Równie dobrze Vivien mogła dać mu czas, by ochłonął z sytuacją i informacjami, jakie ona mu przekazała, dotyczące przeszłości.
Czując bliskość Vivien, mógł także przypomnieć sobie dawne lata. Zamknął oko, oddając się przyjemności temu uczuciu i wspomnieniom. Też zapewne by chciał, aby ta chwila trwała dłużej, ale nie mógł na to pozwolić. Kiedy odczuł, że Vivien chciała już się od jego uścisku uwolnić, puścił ją i spojrzał z góry. Był wyższy.
- Gdybyś czegoś potrzebowała, wiesz gdzie mnie szukać. Zadbam o to, by listy od Ciebie docierały bezpośrednio do mnie. Jeżeli chcesz, wyślę do Ciebie jakiegoś łowcę, co będzie Ci pomagać.
Zaoferował jej niewielką pomoc i utrzymanie kontaktu. W końcu była matką jego dziecka. Musiał wiedzieć co także z nią się dzieje czy będzie działo. A dla pewności, wysłałby zaufanego człowieka. Na wszelki wypadek.
avatar

Tytuł : Łowca Wampirów
Wiek : 45
Zawód : Dowódca Łowców
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, dowodzenie, posługiwanie się bronią białą: miecz
Punkty : 15


http://vampirekingdom.forumpl.net/t383-jared-brian-chamberlain-budowa#678 http://vampirekingdom.forumpl.net/t421-jared-chamberlain#947 http://vampirekingdom.forumpl.net/t420-jared-chamberlain#945 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mains Castle

Pisanie by Vivien Valerious on 27/11/17, 10:37 pm

Żałowała, że wszystko potoczyło się tak a nie inaczej. Tak cholernie żałowała, że dała się nabrać na list, i że nie pokazała mu go wcześniej. Może wszystko potoczyłoby się zupełnie inaczej.
Wspomnienia zaczęły ją przytłaczać. Dlatego musiała to przerwać nim zrobiłaby coś, czego mogłaby później żałować. Wysłuchała go uważnie.
-Dziękuję ale zatrzymaj łowców tutaj... Ja dam sobie radę. Jak uda Ci się znaleźć Annę to proszę Cię, przekaż jej to ode mnie...
Poprosiła po czym wyjęła kopertę z kieszeni płaszcza i podała Jaredowi.
-Jest tam trochę pieniędzy i list w którym napisałam jej, że jestem w Cardiff. Wścieknie się, ale przeżyje...
Wyjaśniła w skrócie. Wiedziała, że Anna wścieknie się o to, że Viv włożyła jej do listu pieniądze ale obie czasem potrafiły być nieugięte w pewnych kwestiach. Jednak jeśli chodziło o Jareda, Viv wiedziała, że musi spróbować dać spokój.
avatar

Wiek : 40
Zawód : Była łowczyni wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, posługiwanie się bronią palną
Punkty : 5


http://vampirekingdom.forumpl.net/t510-vivien-marie-valerious#1614 http://vampirekingdom.forumpl.net/t511-vivien-marie-valerious#1616 http://vampirekingdom.forumpl.net/t512-vivien-valerious#1617 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mains Castle

Pisanie by Jared Chamberlain on 27/11/17, 10:50 pm

Na pewno wszystko potoczyłoby się inaczej, gdyby Jared ten list zobaczył wcześniej. Na pewno by nie zostawił Vivien samej z dzieckiem i wziąłby odpowiedzialność za wychowanie córki i zapewnienie ochrony i bezpieczeństwa również Vivien. A tak to można dziękować wszelkim bogom, że kobieta dała radę sama wychować dziecko.
- Vivien... Ostatni atak ledwo przeżyłaś. Pozwól sobie pomóc. Co będzie jeżeli sytuacja się powtórzy?
Odpowiedź jakiej mu udzieliła nie spodobała się mu, dlatego poważnie jej odpowiedział. Po tym co opowiedziała mu w skrócie Anna, zaczął bardzo poważnie brać sytuację Vivien. Sama i da sobie radę? Ledwo przeżyła.
Odebrał od kobiety kopertę i wysłuchał, jaką miała prośbę do przekazania dla ich dziecka. Tutaj akurat się uśmiechnął i spojrzał na Vivien.
- Sądzisz że od Ciebie weźmie pieniądze, skoro ode mnie ich nie chciała? Powiedziała że da sobie radę. Więc tego się trzymam. Ale przekażę jej.
W sumie to  wolał by córka sama doświadczyła życia i zarabiania pieniędzy na siebie, a jedynie pomoc udzielić jej można jednorazowo.
Schował kopertę do kieszeni wewnętrznej swojego płaszcza.
avatar

Tytuł : Łowca Wampirów
Wiek : 45
Zawód : Dowódca Łowców
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, dowodzenie, posługiwanie się bronią białą: miecz
Punkty : 15


http://vampirekingdom.forumpl.net/t383-jared-brian-chamberlain-budowa#678 http://vampirekingdom.forumpl.net/t421-jared-chamberlain#947 http://vampirekingdom.forumpl.net/t420-jared-chamberlain#945 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mains Castle

Pisanie by Vivien Valerious on 27/11/17, 11:06 pm

Wiedziała, że by tak było. Czy by tego chciał czy nie, gdyby wszystko wyszło na jaw wcześniej, Jared musiałby wziąźć z nią ślub. Tak było od dawna. Niemal się uśmiechnęła słysząc jego słowa.
-Spokojnie. Mam jeszcze w zanadrzu parę sztuczek. Poza tym, w okolicy Walii nie grożą mi zbytnio wampiry. Przynajmniej tyle zdążyłam się póki co dowiedzieć..
Odpowiedziała mu lekko uśmiechając się do niego uspokajająco. Nie musiał się o nią martwić bo cztery lata temu to była zupełnie inna sytuacja. Wampir czaił się bardziej na Annę i Viv była w walce sama. Musiała uważać nie tylko na córkę z chorymi pomysłami ale i na wampira.
-Wkurzy się na pewno. Ale ostatecznie ode mnie weźmie.
Powiedziała po czym kątem oka zauważyła powóz jadący w ich kierunku. Uniosła dłoń by pokazać woźnicy, że ma się zatrzymać.
-Żegnaj.. Ucałuj ode mnie naszą córkę
Nie mówiła do zobaczenia bo nie wiedziała sama czy jeszcze tu przyjedzie. W każdym bądź razie, będzie starała się przez najbliższy czas trzymać z dala od Dundee i Jareda. Po chwili siedziała już w dorożce walcząc z samą sobą wewnętrznie, by nie wyskoczyć z dorożki i nie podbiec do Jareda rzucając mu się tym samym na szyję. Ciężko jej było panować nad sobą. Zwłaszcza po dzisiejszym spotkaniu
avatar

Wiek : 40
Zawód : Była łowczyni wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, posługiwanie się bronią palną
Punkty : 5


http://vampirekingdom.forumpl.net/t510-vivien-marie-valerious#1614 http://vampirekingdom.forumpl.net/t511-vivien-marie-valerious#1616 http://vampirekingdom.forumpl.net/t512-vivien-valerious#1617 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mains Castle

Pisanie by Jared Chamberlain on 27/11/17, 11:16 pm

Zdecydowanie musiałby wziąć z nią ślub i wtedy byłoby tak, jak opisywała wcześniej. Miałby żonę, dzieci i pełną swoją rodzinę. Nie skończyłoby się na jednej córce, ponieważ Vivien musiałaby mu wtedy urodzić syna.
Próbowała go uspokajać, ale on wiedział swoje. Sprzeczać się nie będzie. Chciałby wierzyć, że w Walii nie ma wampirów. A przynajmniej w takiej ilości, co kiedyś. Gorzej w Anglii, gdzie gniazd wampirzych bywało czasami znacznie więcej niż w ostatnich latach.
- Oby.
Odpowiedział jej krótko odnośnie tych krwiopijców w Cardiff. Samemu siebie chcąc przekonać, że jednak będzie tam bezpieczna i da sobie dziewczyna radę.
A co do córki, wkurzy na pewno i jak widać, to on został z najgorszą robotą.
Kobieta po chwili zatrzymała powóz, co oznaczało iż ich spotkanie dobiegło końca.
- Nienawidzę tego słowa.
Odpowiedział jej z nutą rozbawienia w głosie. Otworzył jej drzwi od wozu i zamknął, kiedy wsiadła. Woźnica ruszył i odjechał. Zaś Jared, udał się na piechotę w przeciwnym kierunku, opuszczając miejsce.
Słowo jakie znienawidził, to właśnie "żegnaj...". To słowo, które wciąż widniało na liście jakim mu Vivien zostawiła dwadzieścia lat temu...


[z/t x2]
avatar

Tytuł : Łowca Wampirów
Wiek : 45
Zawód : Dowódca Łowców
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, dowodzenie, posługiwanie się bronią białą: miecz
Punkty : 15


http://vampirekingdom.forumpl.net/t383-jared-brian-chamberlain-budowa#678 http://vampirekingdom.forumpl.net/t421-jared-chamberlain#947 http://vampirekingdom.forumpl.net/t420-jared-chamberlain#945 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mains Castle

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach