Anglia - zima, 1681r.

Anglia - zima, 1681r.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Anglia - zima, 1681r.

Pisanie by Cromwell on 12/07/18, 12:25 pm

Gilbert Buadhach
Rasa: Wampir
Wiek: 734
Umiejętności: Hipnoza, Psychokineza, Telepatia
Opis: Wampirzy syn Thomasa. Opiekuńczy, spokojny, opanowany i bardzo cierpliwy. Jeden z nielicznych swojej rasy, który potrafi prowadzić uporządkowane życie i nie wchodzi nikomu w drogę. Przemienia jedynie tych, którzy go o to proszą, obawiając się śmierci lub chcąc naprawić swoje błędy w życiu. W swoim wampirzym życiu, zaopiekował się niejednym wyrzutkiem, błąkającym się bez celu, niezależnie od tego, jakiej był rasy.


LONDYN

Zaśnieżony Londyn, był tego dnia wyjątkowo chłodny. Szczególnie w nocy, kiedy spokojnie prószył śnieg. Wiele osób przygotowywało się do zbliżających świąt Bożego Narodzenia. Gdzieniegdzie można było z piekarni wyczuć zapachy ciepłych jeszcze bułeczek. Ostatnie zakupy przed świąteczne robiły rodziny z dziećmi. Z innej części, dobiegały śpiewy dziecięce niczym małych kolędników, nadzorowanych przez swojego nauczyciela. Wszyscy ubrani byli w ciepłe płaszcze, szaliki, buty i czapki. Para kochanków przytulała się do siebie, przyglądając się witrynie z zabawkami. Czyżby mieli zostać przyszłymi rodzicami? Akurat im przyglądał się wysoki mężczyzna ubrany w czarny płaszcz do kolan i butelkowym w kratkę szaliku na szyi. Gilbert tak właściwie nie musiał ubierać się ciepło. Jego ciało i organizm był zimny. Jednakże nie chcąc za bardzo zwracać na siebie uwagę bycia "innym", nosił się tak samo jak ludzie.
Późny wieczór, a on przechadzał się dalej ulicami. Samotnie, choć nie wydawał się być tym szczególnie przygnębiony, że nikogo przy sobie nie miał. Jako wampir, przywykł do życia samotnika, gdzie co pare lat zdarzało mu się mieć towarzysza. A opieka nad sierotami, była czymś co powalała mu zapomnieć o innych nieprzyjemnościach. Jednakże w tym świecie musiał też poruszać się ostrożnie. By unknąć łowców wampirów. Ludzi chcących unicestwić rasę jaką sam się stał setki lat temu. Bardzo długie życie miało swoje plusy. Można dostrzec jak zmienia się świat, jak zmieniają się ludzie, ekonomia, polityka i gospodarka. Jak wzrastają piękne budowle i powstaje wiele miejsc pracy.
Szedł spokojnie ulicą, mijając ucieszonych przechodniów ze względu na zbliżający się okres świąteczny. Nie myślał jeszcze o tym, że los ześle mu kolejną istotę pod opiekę.
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Anglia - zima, 1681r.

Pisanie by Lottie O'Donnel on 12/07/18, 04:35 pm

W Londynie jest dużo ludzi, nikt nie zauważy zniknięcia kolejnej. Szczególnie jeśli złapiemy kogoś, kto nie wygląda na zbyt zajętego przygotowaniem do Świąt. Dobry znak, że zapewne jest samotny. A Lottie mimo wszystko wciąż marudzi, że musimy zabijać. Jeśli już trzeba, to niech chociaż to będzie ktoś, za kim nikt nie będzie płakał...
Cóż, sentymenty jeszcze nikogo nie nakarmiły, a ja nas muszę. Nie spieszy mi się. Noc jest młoda, a im później, tym łatwiej będzie zapolować niepostrzeżenie. Na razie stoję spokojnie i obserwuję przechodniów. Czuję, że Lottie również obserwuje i zbiera materiały na swoje rysunki, jednak nie odzywa się. I dobrze, dopóki się nie najemy, niech się nie wtrąca.
Moją uwagę przyciąga mężczyzna, spokojnie wędrujący ulicami. Jest jakiś... inny. Budzi niepokój. Wygląda na odpowiednią ofiarę, ale... coś...

- Ja go znam!
Wzdrygam się na nagły okrzyk Lottie w mojej głowie.
- Uspokój się - mruczę, po czym piorunuję wzrokiem kobietę, która spojrzała na mnie dziwnie, gdy się odezwałem ni stąd, ni zowąd.

- Nie! Musimy tam iść, mówię ci. On... chyba jest ważny.
- Nie możemy zwracać na siebie uwagi. Pamiętasz przecież, to przede wszystkim.

- Nie teraz. On jest ważny, mówię ci. - rzucam i przejmuję kontrolę nad ciałem. Czuję jeszcze, że Cass próbuje mnie powstrzymać, ale jest już za późno. To ja jestem tu głównym gospodarzem. A ten człowiek? Jest ważny. Wiem to.
Ale czy jest prawdziwy...?
Ruszam w jego stronę. Zwykła, przybrudzona suknia nie zwraca uwagi, ale włosy w nieładzie i świdrujące spojrzenie jest wystarczająco charakterystyczne, żeby łatwo mnie poznać. Wiem, że tego najbardziej boi się Cass, ale nic na to nie poradę. Widziałam tego człowieka. W jednej z moich wizji. Jest ważny.
A jeśli... jeśli ma mnie zabić?
Zatrzymuję się gwałtownie, ktoś na mnie wpada. Nie zwracam na to uwagi. Po chwili potrząsam głową. Trudno. Najwyżej. Przeżyję. Może.

Doganiam w końcu mężczyznę i łapię go za ramię, jednocześnie obchodząc go i blokując drogę. Patrzę mu uważnie w oczy.
- Jesteś prawdziwy?
avatar

Tytuł : Baronowa
Wiek : 360/18
Zawód : Malarz
Stan cywillny : Wdowa
Umiejętności : Czytanie w myślach, Psychokineza
Punkty : 6


http://vampirekingdom.forumpl.net/t814-charlotte-o-donnel#5066 http://vampirekingdom.forumpl.net/t815-charlotte-o-donnel#5067 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Anglia - zima, 1681r.

Pisanie by Cromwell on 12/07/18, 04:49 pm

Gilbert Buadhach
Rasa: Wampir
Wiek: 734
Umiejętności: Hipnoza, Psychokineza, Telepatia
Opis: Wampirzy syn Thomasa. Opiekuńczy, spokojny, opanowany i bardzo cierpliwy. Jeden z nielicznych swojej rasy, który potrafi prowadzić uporządkowane życie i nie wchodzi nikomu w drogę. Przemienia jedynie tych, którzy go o to proszą, obawiając się śmierci lub chcąc naprawić swoje błędy w życiu. W swoim wampirzym życiu, zaopiekował się niejednym wyrzutkiem, błąkającym się bez celu, niezależnie od tego, jakiej był rasy.


Gilbert szedł w tej chwili nieco zamyślony. Mimo iż spoglądał na coś lub kogoś, kto wzbudził w nim chwilowe zainteresowanie, tak jednak nie zwrócił uwagi na dziewczynę, która biegła za nim. Dopiero szarpnięcie za ramię jak i zablokowanie dalszej jego drogi, zmusiło go do zatrzymania się i spojrzenia na nieznajomą. Młoda piękna dziewczyna. Dość młoda. Młodsza na pewno od niego. Pytanie które mu zadała, było według niego co najmniej dziwne. Ale czy na pewno chodziło jej o niego? Rozejrzał się po ulicy, spoglądając na innych, ale gdy wrócił spojrzeniem opanowania i spokoju ducha w sobie, ona wciąż patrzyła na niego.
- Tak... Dlaczego pytasz?
Potwierdził, ale przy okazji też zapytał skąd u niej to pytanie? Znała go? Widziała kiedyś i gdzieś? Nie przypominał sobie, by się kiedyś spotkali. A jeżeli tak, jak dawno to było? Trzysta lat temu? Więcej? Pamięć posiadał dobrą, zapamiętałby ją, gdyby miała w jego życiu jakieś ważne znaczenie.
Mężczyzna posiadał angielski akcent, mówił spokojnie i nie wykazywał sobą jakiegokolwiek zagrożenia. Jego aura emanowała opanowaniem i łagodnością. Ale też czujnością, na inne zagrożenia.
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Anglia - zima, 1681r.

Pisanie by Lottie O'Donnel on 12/07/18, 05:19 pm

- Ha! Dobrze. Wiesz, to... - stukam się kłykciami w skroń - nie zawsze jest wiarygodne. Obrazy, dźwięki... - Lekko się zaśmiewam.
- Ciebie też widziałam. Ale dużo więcej nie wiem. - Wzruszam ramionami. Mrużę oczy i zbliżam się, bez namysłu naruszając jego przestrzeń osobistą. - Jesteś zagadką. Lubię zagadki.
Odchodzę na krok, po czym odwracam się na pięcie i kiwam na nieznajomego ręką, żeby za mną poszedł.
- Chodź, pogadamy u mnie, tam jest spokojniej.
- Zwariowałaś?! - odzywa się w moim umyśle Cassian. Krzywię się do niego.
- Nic się nie stanie, zobaczysz.

Wiem, że nie ma sensu dyskutować z Lottie, gdy tak się uprze. Ale niech sczeznę, jeśli pozwolę jej sprowadzić nieznajomego do naszego... cóż, trudno to nazwać mieszkaniem, ale do miejsca, gdzie wiem, że jesteśmy bezpieczni. Muszę tylko wyczekać na odpowiedni moment, żeby na chwilę chociaż przejąć kontrolę nad ciałem.
avatar

Tytuł : Baronowa
Wiek : 360/18
Zawód : Malarz
Stan cywillny : Wdowa
Umiejętności : Czytanie w myślach, Psychokineza
Punkty : 6


http://vampirekingdom.forumpl.net/t814-charlotte-o-donnel#5066 http://vampirekingdom.forumpl.net/t815-charlotte-o-donnel#5067 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Anglia - zima, 1681r.

Pisanie by Cromwell on 12/07/18, 10:48 pm

Gilbert Buadhach
Rasa: Wampir
Wiek: 734
Umiejętności: Hipnoza, Psychokineza, Telepatia
Opis: Wampirzy syn Thomasa. Opiekuńczy, spokojny, opanowany i bardzo cierpliwy. Jeden z nielicznych swojej rasy, który potrafi prowadzić uporządkowane życie i nie wchodzi nikomu w drogę. Przemienia jedynie tych, którzy go o to proszą, obawiając się śmierci lub chcąc naprawić swoje błędy w życiu. W swoim wampirzym życiu, zaopiekował się niejednym wyrzutkiem, błąkającym się bez celu, niezależnie od tego, jakiej był rasy.


Gilbert przyglądał się z uwagą i nieukrywanym zdziwieniem dziewczynie, która co prawda zdawała się nie być człowiekiem a wampirem. Sam jej zapach go o tym uświadomił. Ludzie pachną inaczej, zaś ona nawet w oczach zdawała się być inna. Czyżby była jasnowidzem i widziała przyszłość ich wiążącą w jakiej sytuacji? To jedyne co mogło mu przychodzić na myśl, słuchając tego co powiedziała. Zdawała się tez być zadowolona z tego spotkania. Lecz on, postanowił być czujny.
- Dlaczego miałbym iść z Tobą?
Zapytał, pomijając na razie kwestie zagadki. Nie mając pojęcia kim tak na prawdę jest ta wampirzyca, wolał być ostrożny. Co jeśli ugadała się z nieznajomymi mu osobami i zaprowadzi go do jakiejś pułapki? Czy warto zaryzykować i udać się z wyglądu przypominającą nastoletnią dziewczynę? Coś mu wewnętrznie mówiło, że nie jest ona normalna.
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Anglia - zima, 1681r.

Pisanie by Lottie O'Donnel on 12/07/18, 11:27 pm

- O, jednak jest rozsądny - odzywa się Cass w mojej stronie. Prycham do niego pod nosem.
- Spadaj - mruczę. Oczywiście, jak zwykle kiedy mówi to z nas, które kieruje, na głos. Po czym patrzę na mężczyznę.
- Dobre pytanie! - rzucam, odwracając się do mężczyzny. Uśmiecham się wesoło. - Musimy się zorientować, dlaczego cię widziałam. Mam przeczucie, że to ważne.
Podskakuję i odwracam się znowu, kierując w stronę klitki, w której obecnie pomieszkuję.
avatar

Tytuł : Baronowa
Wiek : 360/18
Zawód : Malarz
Stan cywillny : Wdowa
Umiejętności : Czytanie w myślach, Psychokineza
Punkty : 6


http://vampirekingdom.forumpl.net/t814-charlotte-o-donnel#5066 http://vampirekingdom.forumpl.net/t815-charlotte-o-donnel#5067 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Anglia - zima, 1681r.

Pisanie by Cromwell on 13/07/18, 12:21 pm

Gilbert Buadhach
Rasa: Wampir
Wiek: 734
Umiejętności: Hipnoza, Psychokineza, Telepatia
Opis: Wampirzy syn Thomasa. Opiekuńczy, spokojny, opanowany i bardzo cierpliwy. Jeden z nielicznych swojej rasy, który potrafi prowadzić uporządkowane życie i nie wchodzi nikomu w drogę. Przemienia jedynie tych, którzy go o to proszą, obawiając się śmierci lub chcąc naprawić swoje błędy w życiu. W swoim wampirzym życiu, zaopiekował się niejednym wyrzutkiem, błąkającym się bez celu, niezależnie od tego, jakiej był rasy.


Ta dziewczyna zdecydowanie dziwnie się zachowywała. Coś pod nosem mruknęła, co dla człowieka mogłoby być nie zrozumiałe i nie słyszalne. Ale dla wampira wręcz przeciwnie. Czyżby mówiła sama do siebie? Zaraz jednak ożywiła się i wesoło zaczęła mu odpowiadać na pytanie. Ale nie tak, jakby tego oczekiwał. Cóż miał zrobić? Westchnął jedynie, ale nadal pozostał na swoim miejscu. Rozejrzał się krótko oceniając sytuację, że jeżeli mieliby podjąć rozmowę na temat niezbyt odpowiedni przy ludziach, można byłoby zaryzykować udanie się z nią w miejsce, do którego zmierzała.
Postanowił zaryzykować. Ruszył powolnym krokiem za nieznajomą wampirzycą, chowając dłonie do kieszeni płaszcza. Obserwował ją bacznie, na razie o nic więcej nie pytając. Zachowywał także czujność, na wypadek zagrożenia.
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Anglia - zima, 1681r.

Pisanie by Lottie O'Donnel on 13/07/18, 01:09 pm

- Tak swoją drogą - rzucam radośnie, kiedy znajdujemy się w jednej z wąskich, mniej uczęszczanych uliczek - ty jesteś wam...

Dość tego. Siłą przejmuję kontrolę, ignorując oburzone Hej! Lottie. Odwracam się do mężczyzny i patrzę na niego ze złością. Podchodzę bliżej.
- Dobrze. Teraz powiesz mi, kim jesteś i wspólnie zastanowimy się czy to dobry pomysł, żebyś poszedł dalej z moją siostrą - warczę. Wiem, że wyglądam jak wściekła kobieta będąca nieco niespełna rozumu, ale nie dbam o to.
- A jeśli się zastanawiasz, co tu się właśnie dzieje, to owszem, to ciało zamieszkują dwie osoby. Miałeś przyjemność poznać już moją siostrę. Teraz, niestety, masz do czynienia ze mną.
avatar

Tytuł : Baronowa
Wiek : 360/18
Zawód : Malarz
Stan cywillny : Wdowa
Umiejętności : Czytanie w myślach, Psychokineza
Punkty : 6


http://vampirekingdom.forumpl.net/t814-charlotte-o-donnel#5066 http://vampirekingdom.forumpl.net/t815-charlotte-o-donnel#5067 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Anglia - zima, 1681r.

Pisanie by Cromwell on 14/07/18, 01:26 am

Gilbert Buadhach
Rasa: Wampir
Wiek: 734
Umiejętności: Hipnoza, Psychokineza, Telepatia
Opis: Wampirzy syn Thomasa. Opiekuńczy, spokojny, opanowany i bardzo cierpliwy. Jeden z nielicznych swojej rasy, który potrafi prowadzić uporządkowane życie i nie wchodzi nikomu w drogę. Przemienia jedynie tych, którzy go o to proszą, obawiając się śmierci lub chcąc naprawić swoje błędy w życiu. W swoim wampirzym życiu, zaopiekował się niejednym wyrzutkiem, błąkającym się bez celu, niezależnie od tego, jakiej był rasy.


Gilbert zmarszczył brwi, kiedy dziewczyna nagle i radośnie chciała mu powiedzieć, że jest wampirem. Nie dokończyła, ale zaczynał mieć wrażenie, że jest jakaś upośledzona psychicznie, by takie rzeczy wypowiadać jawnie na otwartym terenie. To nic, że znaleźli się zaraz w bocznej, wąskiej uliczce. Najdziwniejsze w niej było to, że nagle zmieniła się jej "aura" zachowania i mówiła znacznie inaczej. Tak samo też patrzyła. Tryskająca a niej radość dziecka nagle zmieniła się w poważniejszą osobę. Po wypowiadanych słowach, zrozumiał ten problem.
- Rozdwojenie jaźni... Dwie osobowości.
Stwierdził, patrząc na nieznajomą. Słowa te bardziej powiedział do siebie, niż do niej. Potwierdzać nawet nie musiała. Sama się do tego przyznała.
- Poszedłem za Tobą jedynie dlatego, że prosiłaś.
Odpowiedział na pytanie, nie bardzo wiedząc jak ma się zwracać do jej drugiej "osobowości". Ale skoro to kobieta, będzie tak do niej mówił.
- W takim wypadku to ja bym raczej chciał wiedzieć co jest grane. Jesteś jasnowidzem? Widziałaś mnie w swoich snach? Wizjach? Tylko takie widzę wytłumaczenie.
Innego przypadku być nie mogło, że go skądś znała. A może widziała w jakimś kraju? Mieście? Wcześniej pokazywała na swój mózg, jakby mu nie bardzo ufała. Dziwny przypadek tego spotkania mu się teraz trafił. Lecz nie ukrywałby, że to nawet całkiem interesujące doświadczenie. Wampirzyca z rozdwojeniem osobowości.
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Anglia - zima, 1681r.

Pisanie by Lottie O'Donnel on 14/07/18, 04:30 pm

- Nie ja. Moja siostra. Zarówno w kwestii zaproszenia cię, jak i widzenia. Ja jestem praktyczniejszą osobowością - odpowiadam, splatając ręce na piersi. Ignoruję to, że zwraca się do mnie jak do kobiety - prawdopodobnie nie będziemy znali go na tyle długo, żeby miało to jakiekolwiek znaczenie.
- Widziała cię z jednej ze swoich wizji i uważa, że jesteś ważny z jakiegoś powodu... - waham się przez chwilę, jednak ostatecznie dopowiadam dalsze myśli. Ten mężczyzna wie coś o "jasnowidzach", może podpowie, jak sobie z tym radzić... - Problem w tym, że ona ich zupełnie nie kontroluje, więc trudno mi uwierzyć w ich prawdziwość. Wybacz więc, że pozostanę sceptykiem.
Widzę pewną fascynację w oczach mężczyzny, jednak zupełnie mnie to nie rusza ani nie interesuje. Jeśli wie, co oznaczają te wizje, być może będzie w stanie pomóc Lottie, ale na razie nie mam zamiaru mieć żadnej nadziei. Przede wszystkim zaś będę ostrożny.
avatar

Tytuł : Baronowa
Wiek : 360/18
Zawód : Malarz
Stan cywillny : Wdowa
Umiejętności : Czytanie w myślach, Psychokineza
Punkty : 6


http://vampirekingdom.forumpl.net/t814-charlotte-o-donnel#5066 http://vampirekingdom.forumpl.net/t815-charlotte-o-donnel#5067 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Anglia - zima, 1681r.

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach