Główne wejście, hol, recepcja

Główne wejście, hol, recepcja

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Główne wejście, hol, recepcja

Pisanie by Vampire Kingdom on 24/05/18, 11:47 pm

Główne wejście, hol, recepcja

Główne wejście do szpitala, prowadzące przez dwuskrzydłowe drzwi na sam nieduży hol. Od prawej strony wejścia, można podejść do recepcji po informacje o pacjencie lub poinformowaniu o natychmiastowej wizycie z lekarzem.
Szpital ten jest dużym budynkiem, lecz niestety z ograniczoną ilością miejsc, możliwą na przetrzymywanie chorych.
avatar

Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 http://vampirekingdom.forumpl.net/t89-forma-listowna-wzor#136 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Główne wejście, hol, recepcja

Pisanie by Jared Chamberlain on 25/05/18, 10:27 pm

/ z gospody

Niecałe pół godziny, jak nie więcej zajęło im dostanie się pod szpital. Jared wysiadł jako pierwszy i czekał, aż to samo uczynią Mere i Matt. W przypadku, gdyby dziewczyna się upierała, to siłą ją wyciągnie z dorożki. Przerzuci przez ramię na bark brzuchem, by plecami niczego nie dotykała ani też nie naruszać jej ich. Choć po ostatnio odbytej rozmowie, nie powinna sprawiać problemów i powinna grzecznie z nimi udać się do środka. Tam z kolei Jared podszedł do recepcji i zaczepił pielęgniarkę.
- Potrzebujemy wizyty z lekarzem. Dwie osoby wymagają pilnej i natychmiastowej pomocy.
Powiedział dość poważnie. Wskazując gestem głowy na Matta i Mere. Kobieta rzuciwszy okiem na nich, od razu widziała, że nie tylko byli chorzy ale i ich ubrania od razu mówiły o stanie majątkowym. Jared powiódł za nią wzrokiem, po czym spojrzał ponownie, by ubiec ją w pytaniach.
- Pokryję koszty leczenia.
Odparł z westchnięciem.
- Dobrze. Poinformuję lekarza.
Odpowiedziała i opuściła swoje stanowisko, by udać się we wspomnianym celu. Jared obejrzał się za Mere, czy czegoś nie zaczęła kombinować.
avatar

Tytuł : Łowca Wampirów
Wiek : 45
Zawód : Dowódca Łowców
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, dowodzenie, posługiwanie się bronią białą: miecz
Punkty : 29


http://vampirekingdom.forumpl.net/t383-jared-brian-chamberlain-budowa#678 http://vampirekingdom.forumpl.net/t421-jared-chamberlain#947 http://vampirekingdom.forumpl.net/t420-jared-chamberlain#945 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Główne wejście, hol, recepcja

Pisanie by Mere Roden on 25/05/18, 10:40 pm

Zmuszona, bo inaczej tego nie szło ująć, musiała podjąć decyzję taką a nie inną. Zrezygnowana w końcu wyszła z pokoju, który zajmowali z Matthew i wyszła przed gospodę, miała ochotę dać nogi. Teraz, zaraz już...ale niestety. Miała przed sobą Matthew, którego musiała odstawić do szpitala, bo kto jak kto, ale to Ona uznała, że powinna się nim zająć. Mimo, że miał opiekę to jednak...Mere to Mere. Gdy po chwili dołączył do nich Jared i nakazał wsiąść do dorożki, nie umknęło jej wzrokowi niechętne spojrzenie mężczyzny. Mała Mere coraz bardziej zaczynała przekonywać się do tego, że wszyscy którzy są ustawieni przyszłościowo są...inni negatywni. Nie potrafiła się cieszyć z tego, że odnalazła ojca, że miała go u boku. Czuła się obco. Czuła się dziwnie. Nie opierając się o oparcie siedziała sztywno w milczeniu. Gdy dorożka ruszyła ona nawet nie spojrzała na Matthew ani na Jareda obserwując w milczeniu mijane budynki. Gdy dotarli na miejsce niemal ociągając się wysiadła kierując powolne kroki w stronę szpitala. Widząc spojrzenia ludzi oraz pielęgniarki Mere odczuwała coraz większą furię. Nie znosiła takich sytuacji. Starała się uspokoić, starała się być cicho, nie odzywać się nie reagować. Podprowadziła Matthew do krzesełka widząc, że z trudem stoi.
- Usiądź proszę. Zanim ktoś przyjdzie może potrwać.
Odezwała się z lekkim uśmiechem na ustach. Sama stanęła niedaleko obserwując w milczeniu. Czego mogli się tutaj spodziewać?
avatar

Wiek : 15
Zawód : brak
Stan cywillny : panna
Umiejętności : Jazda konna, pierwsza pomoc
Punkty : 30


http://vampirekingdom.forumpl.net/t499-mere-roden?nid=1#1548 http://vampirekingdom.forumpl.net/t501-mere-roden#1549 http://vampirekingdom.forumpl.net/t502-mere-roden Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Główne wejście, hol, recepcja

Pisanie by Matthew Langdon on 29/05/18, 01:21 pm

Podróż z gospody do szpitala wydawała się być bardzo długa. Siedząc na przeciwko Jareda, Matt oparł się nie tylko plecami o oparcie powozu, ale też i głową o boczną ściankę pojazdu. Najchętniej by się zdrzemnął, ale musiał być czujny i przytomny. Przynajmniej do momentu, aż dojadą na miejsce.
Dotarłszy, wysiadł zaraz za Mere. Skierował swoje kroki do szpitala i zajął wolne miejsce, gdzie wskazała mu dziewczyna. Pochylił się, podpierając łokciami o uda, trzymając w dłoniach siatkę z lekami swoimi i Mere. Słyszał rozmowy, ale póki nie pytano go o nic, nie odzywał się. Coś czuł, że tego miejsca szybko nie opuści. Zawsze tak było, kiedy stan zdrowia się mu pogarszał. Jak będzie teraz? Lepiej czy gorzej?
avatar

p. Matthew Ellsworth
Wiek : 30
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Taktyk i strateg. Jazda konna. Kamuflaż
Punkty : 27


http://vampirekingdom.forumpl.net/t476-matthew-langdon#1254 http://vampirekingdom.forumpl.net/t504-matthew-patrick-ellsworth#1565 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Główne wejście, hol, recepcja

Pisanie by Jared Chamberlain on 29/05/18, 09:14 pm

Jared ukradkiem spoglądał za córką, jakby chciał sprawdzić, czy nie postanowiła zwiać z tego miejsca. Odwagę to widać jednak miała, by zostać na miejscu i poczekać, aż lekarz do nich podejdzie, albo zostaną do niego zaprowadzeni. Kiedy pielęgniarka ich opuściła, Jared podszedł do mężczyzny i dziewczyny. Widział u Matta, że nie wygląda on najlepiej, a sama podróż niezbyt mu pomogła. Zdecydowanie powinien zostać w szpitalu. Będzie mieć lepszą opiekę niż w gospodzie, czy ośrodku dla bezdomnych. I właśnie. Będzie trzeba zastanowić się, co zrobić z nimi później. Co ustalone mieli z Anną?
Długo nie musieli czekać. Pielęgniarka wróciła wraz z lekarzem, którzy widocznie musiał zobaczyć pacjentów, jakich przyprowadzono o późnej porze.
Był to wysoki mężczyzna, o włosach średniej długości koloru bond, wiązanych w kitę za plecami czarną wstążką. Na sobie miał tradycyjny biały kitel a na twarzy okulary.
- Witam państwa. Poinformowano mnie, że potrzebna jest pomoc?
Zapytał, choć od razu spojrzał na Mere jak i Matthewa. U mężczyzny od razu dostrzegł osłabienie.
- Tak. Ta dwójka potrzebuje pomocy medycznej.
Odpowiedział Jared.
Lekarz od razu kucnął przy Langdonie, by spojrzeć na jego twarz jak i w oczy.
- Pani Coutts, proszę zaprowadzić Pana do sali chorych i go przygotować do badań. Zostanie tutaj na obserwacji.
Polecił pracownicy, która od razu podeszła do Matta, by zabrać go do innego pomieszczenia. Wtem wstając, lekarz uwagę skupił na dziewczynie, posyłając jej lekki uśmiech.
- A panience co dolega?
Zapytał, choć i przy niej kucnął, dostrzegając bladość na twarzy. Zmarszczył brwi.
- Ma mocno poranione plecy.
Odpowiedział Jared, gdyby czasem Mere próbowała się wymigać. Tutaj jednak nie będą jej badać, więc lekarz o usłyszeniu nieprzyjemnej informacji, zaproponował.
- Proszę do mojego gabinetu.
Ruszył korytarzem, wskazując drogę. Jeżeli Mere zacznie stawiać opór, Jared będzie zmuszony zaciągnąć ją siłą.
avatar

Tytuł : Łowca Wampirów
Wiek : 45
Zawód : Dowódca Łowców
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, dowodzenie, posługiwanie się bronią białą: miecz
Punkty : 29


http://vampirekingdom.forumpl.net/t383-jared-brian-chamberlain-budowa#678 http://vampirekingdom.forumpl.net/t421-jared-chamberlain#947 http://vampirekingdom.forumpl.net/t420-jared-chamberlain#945 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Główne wejście, hol, recepcja

Pisanie by Mere Roden on 30/05/18, 03:21 pm

Mere była zatroskana o zdrowie przyjaciela w niedoli. Oboje nie mieli lekkiego życia, oboje w ostatnich dniach byli skazani na siebie i własną pomoc. Mere jednak nie miała zamiaru odpuścić. Nie miała zamiaru od tak pozwolić by Matthew pozostał bez wsparcia. Przez co jej wzrok bacznie taksował pomieszczenie w jakim się znaleźli chwilę temu. Bardzo skupiła swoją uwagę na otoczeniu co rusz zerkając na Matthew czy mu się nie pogarsza. Droga do szpitala nie była łatwa. A do tego jego osłabienie i stan w jakim się znalazł. Jej uwagę zwróciły kroki zbliżające się w ich stronę. Odwróciła się w stronę odgłosów i dostrzegła pielęgniarkę oraz lekarza w kitlu. Widok ten tylko sprawił, że spięła się w sobie i dosłownie, gdyby mogła najeżyłaby się jeszcze bardziej uzbrajając własne ciało w kolce jeżowca. Podeszła do Matthew z troską kładąc dłoń na jego ramieniu. Gdy lekarz zadał pytanie chciała odpowiedzieć, że Matthew potrzebuje pomocy, a ona jest tylko by mu towarzyszyć, ale niestety. Ojciec był cholernie wredną istotą żyjąca, która nie miała zamiaru odpuścić jej osóbce upartego osła i powiadomił, że oboje potrzebują pomocy lekarskiej. Nie spodobało się jej to i to bardzo, ale na razie milczała. Na razie. Gdy lekarz polecił zaprowadzić Matthew do osobnego pokoju uśmiechnęła się lekko.
- Już jesteś bezpieczny.
Odetchnęła z wyraźną ulgą, jednak podejście lekarza do jej osoby stanowczo się nie spodobało młodej dziewczynie. Gdy kucnął przed nią cofnęła się w tył opierając obolałymi plecami o tył krzesła. Zacisnęła zęby a jej twarz nieco się skrzywiła z bólu blednąc jeszcze bardziej o ile to w ogóle było możliwe.
- Nic mi nie dolega.
Odezwała się pospiesznie, ale oczywiście Jared już swoje powiedział. Westchnęła pod nosem i pokręciła przecząco głową.
- Ale, że gdzie? Ja? Ja nigdzie nie idę....nic mi nie jest. Wystarczy, że zapisze mi Pan nie wiem, coś na wzmocnienie....
Wydukała łapiąc się nerwowo za krzesło, nie miała zamiaru nigdzie iść. O nie, nie tym razem nie znowu!
avatar

Wiek : 15
Zawód : brak
Stan cywillny : panna
Umiejętności : Jazda konna, pierwsza pomoc
Punkty : 30


http://vampirekingdom.forumpl.net/t499-mere-roden?nid=1#1548 http://vampirekingdom.forumpl.net/t501-mere-roden#1549 http://vampirekingdom.forumpl.net/t502-mere-roden Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Główne wejście, hol, recepcja

Pisanie by Matthew Langdon on 01/06/18, 01:47 am

Słysząc zbliżające się kroki, Matthew jedynie spojrzał w stronę lekarzy. Nie zdążył cokolwiek odpowiedzieć, jako że uczynił to szanowny Jared. W dodatku lekarz od razu się mu przyjrzał, decydując od razu o zaprowadzeniu do sali chorych. Więc dostanie opiekę. Być może nawet i wyleczą go, jeżeli zostanie na obserwacji. Nie stawiając oporu, udał się z pielęgniarką do wyznaczonego pomieszczenia. Nie spojrzał nawet na Mere ani na Jareda. I tak nie jest im już potrzebna jego osoba. Miał dług u Anny, za pomoc jaką udzieliła jemu i Mere. Gdy wyjdzie ze szpitala, zapewne będzie chciał ten dług spłacić. Jakkolwiek będzie wstanie.


[z/t]
avatar

p. Matthew Ellsworth
Wiek : 30
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Taktyk i strateg. Jazda konna. Kamuflaż
Punkty : 27


http://vampirekingdom.forumpl.net/t476-matthew-langdon#1254 http://vampirekingdom.forumpl.net/t504-matthew-patrick-ellsworth#1565 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Główne wejście, hol, recepcja

Pisanie by Jared Chamberlain on 01/06/18, 01:58 am

Matthew otrzymał pomoc, przynajmniej tak sądził Jared, kiedy pielęgniarka na polecenie lekarza, zabrała go z pomieszczenia poczekalni. Został sam z Mere, która jak zauważył od razu, zaczęła mu marudzić. Nie dość, że trzymała się krzesła, to jeszcze zaczęła się dziwnie bronić.
- Mere. Nie bądź niegrzeczna.
Rzekł dość poważnie Jared, patrząc na córkę mniej łagodnie jakby teraz miał odczuwać w jej zachowaniu zawód. Chciała by widział w niej odważną dziewczynkę? Nie udawała się jej taka taktyka. Wręcz wychodziło wszystko przeciwnie.
Lekarz widocznie znał takie przypadki, gdzie dzieci bały się lekarzy. Słysząc słowa dziewczynki, przystanął i spojrzał na nią. Wrócił i kucnął ponownie. Uśmiechnął lekko, najwyraźniej rozumiejąc obawy i strach młodej damy.
- Panienko. Jeżeli nie spojrzę na ranę i jej nie opatrzę, wda się zakażenie i będziesz cierpiała bardziej niż obecnie. Jeżeli pokażesz, że jesteś dzielna, może dostaniesz coś słodkiego.

Lekarz mówił spokojnie. Próbował ją do siebie przekonać. Żeby mu zaufała a nie odtrącała.
- W moim pokoju będzie bardziej bezpiecznie. Chyba nie chcesz, by tutaj ktokolwiek widział Twoje rany, prawda?
Dodał. Specjalnie też zmieniając nazwę swojego gabinetu na pokój. Co by lepiej brzmiało w uszach nastolatki, jeżeli okazuje tym strach.
Jared jedynie obserwował rozmowę lekarza ze swoją córką. Stał na tyle blisko, by Mere nie dała rady mu zwiać. A nawet gdyby próbowała go wyminąć, złapałby ją i tym razem, na bank zaprowadził ją do gabinetu siłą.
avatar

Tytuł : Łowca Wampirów
Wiek : 45
Zawód : Dowódca Łowców
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, dowodzenie, posługiwanie się bronią białą: miecz
Punkty : 29


http://vampirekingdom.forumpl.net/t383-jared-brian-chamberlain-budowa#678 http://vampirekingdom.forumpl.net/t421-jared-chamberlain#947 http://vampirekingdom.forumpl.net/t420-jared-chamberlain#945 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Główne wejście, hol, recepcja

Pisanie by Mere Roden on 02/06/18, 10:11 am

Nie, nie stanowczo nie! Niech sobie sam idzie i sam się zbada! Ja się nie ruszam! Nie umieram, nie konam...dam radę! Przez myśli przebiegało setki myśli, setki tysięcy impulsów nakazujących jej siedzenie a zarazem kolejne impulsy naciskające na pójście z nim i danie zbadania się. Spojrzała przelotnie na ojca z miną jakby miał zaraz ją wciągnąć do gabinetu lekarskiego siłą. Słowa lekarza jakoś nie przekonywały jej do końca. Nie ufała mu, jak zresztą każdemu lekarzowi. W ostateczności wzięła wdech i podniosła się z miejsca nieco niepewnie kierując się w końcu za lekarzem. Nie chciała iść bojąc się reakcji i stosu pytań. Niespodziewanie wtuliła się w ojca obejmując go ramionami. Nie bacząc na to, że rany, które się jakiś czas temu zagoiły teraz na pewno się pootwierały, nie mówiąc już o ranie, która była najgorsza ze wszystkich, a która najbardziej ją osłabiała i strasznie bolała.
- Ale nie zostawisz mnie? Będziesz ze mną?
Zapytała przerażona spoglądając na ojca jakby miała zostać sama z lekarzem. Jakby miała zostać zupełnie sama między nieznanym jej otoczeniem. Wystraszona po chwili oderwała się od ojca i poszła za lekarzem co rusz zerkając na to czy jej ojciec idzie tuż za nią, czy nie zostawi jej samej.
avatar

Wiek : 15
Zawód : brak
Stan cywillny : panna
Umiejętności : Jazda konna, pierwsza pomoc
Punkty : 30


http://vampirekingdom.forumpl.net/t499-mere-roden?nid=1#1548 http://vampirekingdom.forumpl.net/t501-mere-roden#1549 http://vampirekingdom.forumpl.net/t502-mere-roden Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Główne wejście, hol, recepcja

Pisanie by Jared Chamberlain on 03/06/18, 12:00 am

Tego co zrobiła Mere, Jared w ogóle nie spodziewał się. Mere za nic w świecie, nie chciała iść z lekarzem sama. Wstając, wtuliła się w ciało swojego ojca, na co Jared w pierwszej chwili stał zaskoczony, nie bardzo wiedząc jak ma zareagować. Lecz po chwili, dotknął jej ramion. Inaczej nie miał jak ją przytulić, nie chcąc narażać jej pleców na większy ból.
- Będę z Tobą.
A bo miał jakieś inne wyjście? Spojrzał na lekarza, który widząc tę sytuację jedynie się uśmiechnął i wstał.
- To pana córka? Możecie wejść do gabinetu razem. Dziecku zawsze jest raźniej, kiedy rodzic jest w pobliżu.
Stwierdził lekarz, poprawiając okulary. Po czym ruszył korytarzem, by ich zaprowadzić do swojego gabinetu. Jared ruszył za Mere, która w końcu się od niego oderwała i posłusznie udała za medykiem. Sam nie znosił tego miejsca. I miał nadzieję, że obejdzie się bez zabaw w wizy. Jednakże nie sądził, by Mere pozwolono od razu wrócić do domu. Lecz, czy miała jakiś dom?
Jared w odpowiedzi na pytanie mężczyzny, potwierdził skinieniem głowy. Nie było co ukrywać tego faktu, o którym w prawdzie, dowiedział się godzinę temu?


[z/t wszyscy]
avatar

Tytuł : Łowca Wampirów
Wiek : 45
Zawód : Dowódca Łowców
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, dowodzenie, posługiwanie się bronią białą: miecz
Punkty : 29


http://vampirekingdom.forumpl.net/t383-jared-brian-chamberlain-budowa#678 http://vampirekingdom.forumpl.net/t421-jared-chamberlain#947 http://vampirekingdom.forumpl.net/t420-jared-chamberlain#945 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Główne wejście, hol, recepcja

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach