Cardiff, Walia - koniec września 1885r. - Page 2

Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Strona 2 z 9 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by Anna Valerious on 28/02/18, 09:28 pm

Skoro Annę potrafił czegoś nauczyć, to znaczy, że się nadawał. Choć z drugiej strony, wiedział już jak ma do niej podchodzić, żeby nie uruchomić tak zwanego wulkanu. Chociaż z drugiej strony, nieświadomie, ale uczył ją również samokontroli. Coraz częściej panowała nad złością, zwłaszcza w momentach, gdy przez dłuższy czas jej coś nie wychodziło, to nie wściekała się jak kiedyś tylko brała głęboki wdech i ćwiczyła dalej.
Słysząc jego radę spojrzała na niego z niedowierzaniem.
-Nie no rada pierwsza klasa...
Powiedziała po czym wzięła głęboki w dech po czym zaatakowała go. Zaczęła od ciosów pięściami, co zapewne robił niemal każdy nowicjusz, ale o walce w ręcz Anna nie miała zbyt wielkiego pojęcia. W sumie, nie miała żadnego. To była chyba jedyna rzecz której matka nie potrafiła jej nauczyć.
avatar

Tytuł : Córka Dowódcy Łowców Wampirów
Wiek : 20
Zawód : Łowca wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Strzelanie z łuku, pierwsza pomoc
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t495-anna-valerious#1531 http://vampirekingdom.forumpl.net/t496-anna-valerious#1532 http://vampirekingdom.forumpl.net/t497-anna-valerious#1533 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by David Carter on 01/03/18, 12:45 pm

Być może jego osoba, oraz podejście do przekazywania wiedzy oraz praktyki, miała pozytywny wpływ na dziewczynę, że nie okazywała zbyt często swoich niezadowoleń, upartości i nerwów. Nieświadomie widocznie uczył jej samokontroli. Ale też przyczyną jej zmiany w zachowaniu mogła być nauka z kimś dla niej obcym. Nie z matką, którą znało się bardzo dobrze i mieszkało pod jednym dachem. Każda osoba inaczej przekazywała drugim swoją wiedzę.
Pierwsze ataki jakie wprowadziła, były zbyt proste i opierały się na samym zadawaniu ciosów pięściami. David robił uniki, a następnie zaczął jej ciosy blokować. Wystawiając swoje dłonie, w które ona uderzała. Na koniec, po prostu złapał jej pięści i wykręcił mocno naokoło jej nadgarstków tak, by sprawić jej nieduży ból w tych okolicach. Jakby chciał jej wykręcić dłonie dosłownie. Nie robił tego za mocno, ale tym sposobem zmuszał dziewczynę do poddania się. Informacja dla niej, że stosowała zbyt prostą technikę. Czas zobaczyć, czy go zaskoczy innym ruchem.
avatar

f. Malcolm Royce
Tytuł : Szlachcic
Wiek : 35
Zawód : Ksiądz / Łowca
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, sztuki walk, posługiwanie się sztyletami i karabinem
Punkty : 35


http://vampirekingdom.forumpl.net/t408-david-budowa#862 http://vampirekingdom.forumpl.net/t426-david-carter#958 http://vampirekingdom.forumpl.net/t425-david-carter#957 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by Anna Valerious on 01/03/18, 01:37 pm

Być może i tak było. Ale nie tym teraz Anna miała zajętą głowę. Bardziej skupiała się na treningu który jakby nie było, już się zaczął. Wszystko co tylko jej wpadało do głowy, było zbyt oczywiste. Malcolm nie dawał jej forów dzięki czemu mogła się nie jednego nauczyć szybciej i lepiej. Chociaż może bardziej uczyła się dzięki temu na błędach.
Tym razem to on ją nieźle zaskoczył wykręcając jej nadgarstki. Lekko zabolało. Początkowo próbowała wyrwać swoje pięści z jego uścisków ale ostatecznie porzuciła ten pomysł. -O nie... Nie poddam się tak łatwo...-Przeszło jej przez myśl po czym wykonała ruch nogą jakby chciała owinąć ją wokół jego biodra, ale w rzeczywistości, piętą uderzyła go w tył kolana chcąc by w jakiś sposób upadł na plecy lub kolana, jednocześnie puszczając jej pięści by swoimi dłońmi zamortyzować swój upadek. Zwykle każdy człowiek tak robi automatycznie. Jednak nie przemyślała do końca, że jeśli jej się uda, to mógłby ją pociągnąć na ziemię ze sobą, jeśli by jej pięści nie uwolnił.
avatar

Tytuł : Córka Dowódcy Łowców Wampirów
Wiek : 20
Zawód : Łowca wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Strzelanie z łuku, pierwsza pomoc
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t495-anna-valerious#1531 http://vampirekingdom.forumpl.net/t496-anna-valerious#1532 http://vampirekingdom.forumpl.net/t497-anna-valerious#1533 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by David Carter on 01/03/18, 11:43 pm

Już by mógł pomyśleć, że dziewczyna się podda, ale dał jej szansę na wymyślenie czegoś, jak się uwolnić z jego uścisku. Trzymał jej dłonie mocno, by się nie wyrwała, ale i też starał utrzymać wykręcenie jej dłoni by nieco bolało. Co prawda, nie chciał jej zrobić krzywdy, ale niestety w walkach tak jest. Póki nie poczuje bólu, nie będzie wiedziała jak sobie potem radzić.
Malcolm zauważył, że Anna poruszyła nogą i podejrzewał, ze go uderzy. Lecz w tym momencie bardziej zaatakowała pod jego kolanem z pięty, wymuszając na nim klęknięcie na lewe kolano. Ukląkł, ale nie dał jej satysfakcji z wygranej. Cofnął się do tyłu lecąc na plecy, jednocześnie ciągnąc za sobą Annę, po czym tą na tę samą nogę podparł jej ciało i kładąc się na plecach, przerzucił ją po prostu za siebie, by przeleciała mu nad głową i sama wylądowała na plecach. Dopiero wtedy puścił jej ręce i podniósł się do siadu, by następnie wyprostować i stanąć profilem do niej, na wypadek, gdyby także szybko się pozbierała i zamierzała atakować.
avatar

f. Malcolm Royce
Tytuł : Szlachcic
Wiek : 35
Zawód : Ksiądz / Łowca
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, sztuki walk, posługiwanie się sztyletami i karabinem
Punkty : 35


http://vampirekingdom.forumpl.net/t408-david-budowa#862 http://vampirekingdom.forumpl.net/t426-david-carter#958 http://vampirekingdom.forumpl.net/t425-david-carter#957 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by Anna Valerious on 02/03/18, 10:04 pm

Anna nie poddawała się tak szybko. Pomimo lekkiego uczucia bólu wokół nadgarstków, i tak próbowała się uwolnić w ten czy inny sposób. Niestety, Malcolm wykorzystał jej następny ruch i w niemal chwilę później leżała już na plecach. Zabolało na tyle, by z jej ust wydobyło się syknięcie.
-Jak Ty to zrobiłeś?
Spytała wstawając i patrząc na niego. Niemniej nie zamierzała darować ani rezygnować z dalszych prób.
Ponownie podeszła do niego po czym znów próbowała zaatakować pięściami. Jednak tym razem nie były to zwykłe ciosy tylko od prostych w twarz aż do sierpowych. Starała się jednocześnie celować, a nie okładać pięściami na oślep. W pewnym momencie starała się nawet kopnąć go bądź uderzyć z kolana w bok lub w biodro. Jednak to również nie szło jej zbyt dobrze i sama była tego świadoma.
avatar

Tytuł : Córka Dowódcy Łowców Wampirów
Wiek : 20
Zawód : Łowca wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Strzelanie z łuku, pierwsza pomoc
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t495-anna-valerious#1531 http://vampirekingdom.forumpl.net/t496-anna-valerious#1532 http://vampirekingdom.forumpl.net/t497-anna-valerious#1533 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by David Carter on 02/03/18, 11:55 pm

Na pytanie nie odpowiedział jej, a tylko skupiał na tym, co uczyniła następnie. Nie poddała się, ale zaczęła dalej atakować. Z tą różnicą, że zmieniła trochę swój styl. To było dobre posunięcie, aby przeciwnika zmieszać i pokazać, że potrafi coś więcej. Tutaj już musiał nie tylko robić uniki, ale i blokować jej ataki. Nie tylko przedramionami i dłońmi, ale i nogami. Ostatecznie, kiedy wymierzała cios z pięści, uchylił się przed atakiem, ale złapał jej przedramię i wykręcił rękę za jej plecy, łapiąc za frak, po czym podstawiając jej nogę i zahaczając o jej kostkę, pociągnął do siebie by sprawić aby się przewróciła profilem do ziemi lub chociażby klękła. Gdyby upadła, on padłby za nią, klękając na kolano, ale nadal trzymając jej wykręconą lewą rękę i trzymając za ubranie przy karku. Wszystko co by zrobił, powiodłoby się, jeżeli nie wykazała się jakimkolwiek sprytem i przeszkodziła mu jakoś w wykonaniu swojego ataku, powalając dziewczynę na ziemię.
avatar

f. Malcolm Royce
Tytuł : Szlachcic
Wiek : 35
Zawód : Ksiądz / Łowca
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, sztuki walk, posługiwanie się sztyletami i karabinem
Punkty : 35


http://vampirekingdom.forumpl.net/t408-david-budowa#862 http://vampirekingdom.forumpl.net/t426-david-carter#958 http://vampirekingdom.forumpl.net/t425-david-carter#957 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by Anna Valerious on 03/03/18, 12:11 am

Może i było to dobre posunięcie ale jak widać, mało skuteczne. Wiedziała doskonale, że zbyt dobrze to jej nie idzie a potwierdzeniem dla niej było chociażby to, że cały czas ją pokonywał i powalał na ziemię. Tak jak teraz. Każdy cios blokował aż w końcu wykręcił jej rękę i zahaczył nogą jej kostkę, co w wyniku straciła równowagę i upadła. Pewnie bolałoby bardziej gdyby jej nie trzymał.
-Cholera...
Szepnęła do siebie po czym usilnie próbowała się w jakiś sposób uwolnić jednak nic sensownego nie przychodziło jej do głowy poza próbą wyszarpnięcia ręki z jego uścisku.
-Jakaś podpowiedź jak wywinąć się z tej sytuacji? Bądź człowiekiem, widzisz, że jestem beznadziejna w walce wręcz...
Powiedziała dalej leżąc plackiem na trawie. Zaczynała żałować, że właśnie to dziś wybrała na trening, ale z drugiej strony, w końcu musi się nauczyć.
avatar

Tytuł : Córka Dowódcy Łowców Wampirów
Wiek : 20
Zawód : Łowca wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Strzelanie z łuku, pierwsza pomoc
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t495-anna-valerious#1531 http://vampirekingdom.forumpl.net/t496-anna-valerious#1532 http://vampirekingdom.forumpl.net/t497-anna-valerious#1533 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by David Carter on 03/03/18, 12:22 am

W tej sytuacji Annie nie udało się go zaskoczyć, przez co on wykorzystał to bardzo dobrze i powalił dziewczynę na Ziemię. Może i trzymał, ale upadek brzuchem do ziemi nie był też delikatny. Próbowała się uwolnić, ale to nic nie dawało. Trzymał ją mocno, co by też uświadomić Annę, że przeciwnik nie pozwoli jej się wymknąć z pod jego kontroli.
- W takiej sytuacji ciężko się uwolnić, jeżeli nie posiadasz broni w swoim zasięgu. To jednak też nic nie da, jeżeli Twój przeciwnik wykona takie ruchy.
Tutaj kolanem nacisnął na jej kręgosłup, przyciskając ją do ziemi. Zrobił to po to, aby poczuła jak to może boleć. Oczywiście, nie robił jej krzywdy. Nacisnął na tyle mocno by tylko poczuła.
- Ewentualnie, od razu może cię unieszkodliwić.
Dodał, zabierając kolano z jej pleców, ale za to drugą ręką sięgnął po jej wolną rękę i także wykręcił do tyłu, złączając obie ręce razem w nadgarstkach.
- Wcześniej nie odpowiedziałem Ci na pytanie, ponieważ od razu też zaatakowałaś. Wolałem się skupić na ataku, niż dać się zdekoncentrować. To też dobra metoda, ale niepotrzebnie wtedy sama się dekoncentrujesz.
Odparł i puścił Annę, wstając na równe nogi. Podał jej nawet rękę, by pomóc wstać.
- Trening na sztuki walk jest ciężki. Pamiętam swoje początki, i raczej nie wspominam ich dobrze. Nie dość, że każdego dnia byłem obolały, to miałem też szlabany. Jednakże motywacyjne, że nie poddawałem się. Radziłbym Ci się zastanowić, czy chcesz poświęcać czas na sztuki walk, czy będziesz trenować swoje celne oko. Łucznicy bardzo się przydają do walk na dystans.
avatar

f. Malcolm Royce
Tytuł : Szlachcic
Wiek : 35
Zawód : Ksiądz / Łowca
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, sztuki walk, posługiwanie się sztyletami i karabinem
Punkty : 35


http://vampirekingdom.forumpl.net/t408-david-budowa#862 http://vampirekingdom.forumpl.net/t426-david-carter#958 http://vampirekingdom.forumpl.net/t425-david-carter#957 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by Anna Valerious on 03/03/18, 12:41 am

Nie miała nawet czym go zaskoczyć. Na upartego mogła wtedy próbować uderzyć go prawym łokciem, ale to i tak by pewnie nic nie pomogło. Wysłuchała go uważnie. Już chciała pytać jakie ruchy gdy nagle poczuła kolano na kręgosłupie. Chcąc nie chcąc, zacisnęła pięści z bólu. Może nie był to nie wiadomo jaki ból, ale jednak... Chwilę później zabrał kolano ale unieszkodliwił jej drugą rękę w ten sam sposób co lewą. Co do dekoncentracji może i miał rację... W sumie. Na pewno miał.
Jak tylko puścił jej ręce obróciła się na plecy i odetchnęła. Chwyciła jego dłoń czując jak już zaczyna ją wszystko boleć choć to dopiero początek. Zaczynała się bać co to będzie później. Ponownie wysłuchała go uważnie cały czas go obserwując.
-Chciałabym się nauczyć chociaż podstaw. Wiem, że nie będzie łatwo, ale to też muszę umieć... Łuku nie mam przy sobie przez 24 godziny na dobę a niech by się coś wydarzyło, i co wtedy? Mam uciekać? Nawet jeśli też jakiejś drugiej osobie coś by groziło, i mam tak ją zostawić bez walki?
Odpowiedziała szczerze. Zdawało jej się, że w tym akurat ma racje. Czasem miewała różne wizje zaraz po ataku na nią i matkę kilka lat wcześniej. Niektóre nawet utrzymywały się do dzisiaj. Tak jak i teraz miała przed oczami tą sytuację sprzed lat. Ale nie dawała po sobie nic poznać jak złe wspomnienia przywołała nieświadomie podczas tej rozmowy.  Albo raczej starała się nic po sobie nie pokazać.
-Nie mogę sobie darować.
Dodała na koniec. Malcolm nawet nie miał pojęcia, jak dwuznaczne były jej ostatnie słowa.
avatar

Tytuł : Córka Dowódcy Łowców Wampirów
Wiek : 20
Zawód : Łowca wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Strzelanie z łuku, pierwsza pomoc
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t495-anna-valerious#1531 http://vampirekingdom.forumpl.net/t496-anna-valerious#1532 http://vampirekingdom.forumpl.net/t497-anna-valerious#1533 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by David Carter on 04/03/18, 12:48 am

- Zdaję sobie sprawę z tego, że z samym łukiem mogą być problemy. Choćby też w tym przypadku, kiedy skończą Ci się strzały.
To także musieli wziąć pod uwagę. Wiedział, że potrzebowała choćby nauczenia się samych podstaw w walce i obronie. Łatwiej jest wyszkolić mężczyznę, ale z kobietami bywa różnie. Anna pokazała, że jest waleczną dziewczyną.
- Pierwsze co musisz zrobić, to wzmocnić swoje mięśnie rąk i nóg. Podejmować się prac fizycznych albo ćwiczyć podciąganie, pompki oraz walkę z manekinem, którego zrobimy.
Zarzucił pomysł. Oczywistym też było, że z nim również będzie ćwiczyła style ataku i obrony. Siła w mięśniach jednak była też ważna. I będzie sprawdzał, jak Anna radzi sobie z tymi ćwiczeniami, jakie wstępnie zaproponował.
avatar

f. Malcolm Royce
Tytuł : Szlachcic
Wiek : 35
Zawód : Ksiądz / Łowca
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, sztuki walk, posługiwanie się sztyletami i karabinem
Punkty : 35


http://vampirekingdom.forumpl.net/t408-david-budowa#862 http://vampirekingdom.forumpl.net/t426-david-carter#958 http://vampirekingdom.forumpl.net/t425-david-carter#957 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by Anna Valerious on 04/03/18, 01:15 am

Cieszyła się, że Malcolm ją rozumiał i nie drążył tematu. Przynajmniej na razie. Spojrzała na niego niemal z wdzięcznością słysząc jego słowa. Teraz gdy i tak już dość daleko zaszła, nie zamierzała tak szybko dać za wygraną, mimo, że walka wręcz nie szła jej praktycznie w ogóle. Ale czuła, że musi dać z siebie wszystko. A nawet więcej.
-Nie ma problemu. Jestem gotowa na wszystko. Wszelkie ćwiczenia, treningi... Byleby działały i pomogły.
Powiedziała cały czas patrząc na niego tak, by widział, że jest w stu procentach pewna tego co mówi i nie nawieje przy pierwszej lepszej okazji gdy zrobi się na prawdę ciężko.
avatar

Tytuł : Córka Dowódcy Łowców Wampirów
Wiek : 20
Zawód : Łowca wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Strzelanie z łuku, pierwsza pomoc
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t495-anna-valerious#1531 http://vampirekingdom.forumpl.net/t496-anna-valerious#1532 http://vampirekingdom.forumpl.net/t497-anna-valerious#1533 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by David Carter on 05/03/18, 11:45 pm

Rozumiał to, jak niebezpieczne mają obecnie czasy. Wiele krajów jeszcze prowadzi ze sobą wojny. Nieliczne utrzymują pokój i starają się nie mieszać za bardzo do polityki innych. Wszystko to zależy od władcy jakiego się posiada. Tu w Anglii na razie mieli spokój, ale jedynie od ludzkiego politycznego wroga. Zagrożeniem stały się wampiry i to właśnie przed nimi, Malcolm nie widział powodu, by kobieta nie umiała się bronić. Wręcz powinna. Czy to posługując się bronią czy dodatkowo własnoręcznie. Gorzej w przypadku wampira używającego swoich zdolności nadprzyrodzonych. Ale i na nich znajdzie się sposób.  
- Bez pośpiechu. Najlepiej rozpisz sobie tak zwany harmonogram dnia. Na pewno nie rezygnuj z pracy. Jak dobrze pamiętam, jesteś kelnerką, tak? Poruszając się między stołami i rozmawiając z klientami, ćwiczysz swoje opanowanie, cierpliwość. A także kondycję, bowiem wciąż jesteś w ruchu. W domu, rano albo wieczorem, ćwicz zwyczajnie gimnastykę. Podciąganie, pochylanie, brzuszki, pompki, cokolwiek pozwoli Ci wzmocnić mięśnie. Także bieganie jest dobre. A potem reszta. Póki nie skonstruuję ci manekina jakiegoś, trenuj to co umiesz. Zgoda?
Przedstawił jej swoją propozycję na plan działania w ciągu dnia.
- Oczywiście nic się nie stanie, jeżeli nie uda Ci się wszystkiego zrealizować. Same ćwiczenia na wzmocnienie ciała także bywają męczące. Więc powiedzmy że przez najbliższy tydzień skupisz się na tym, a potem stopniowo byś wprowadzała pozostałe treningi.
Dodał, co by czasem nie przesadzała usilnie starając się wykonać wszystko co on powiedział. Jest kobietą, więc niech się szanuje. Na razie pominął obowiązki domowe, co jednak sama powinna wiedzieć, że ich również nie może zlewać.
avatar

f. Malcolm Royce
Tytuł : Szlachcic
Wiek : 35
Zawód : Ksiądz / Łowca
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, sztuki walk, posługiwanie się sztyletami i karabinem
Punkty : 35


http://vampirekingdom.forumpl.net/t408-david-budowa#862 http://vampirekingdom.forumpl.net/t426-david-carter#958 http://vampirekingdom.forumpl.net/t425-david-carter#957 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by Anna Valerious on 06/03/18, 12:17 am

Już pomijając fakt wojen i samoobrony. Jej chodziło jeszcze o coś innego. Już raz o mało nie straciła matki, nie chciała powtórki z rozrywki. Anna cały czas czuła w sobie determinację, że musi umieć obronić siebie jak i swoich bliskich. Cały czas nie może sobie wybaczyć, że wtedy nie potrafiła matce pomóc. Może gdyby już wtedy potrafiłaby walczyć, umiałaby pomóc matce a ta nie walczyłaby o życie.
Słuchała uważnie Malcolma. Gdy spytał o jej bycie kelnerką kiwnęła tylko głową w potwierdzeniu. Pompki, brzuszki, podciąganie, bieganie, pochylanie... Przez chwilę przeszło jej przez myśl, jak ona to wszystko ogarnie, ale po chwili już w głowie miała ułożony plan kiedy co i jak.
-Okej..
Odpowiedziała tylko na jego słowa. Miała nadzieję, że podoła temu wszystkiemu tak jak to sobie z wizualizowała w głowie.
Obowiązków domowych na szczęście nigdy nie olewała. To miała zaszczepione od dawna. Zawsze pomagała matce w domu a dopiero później brała się za samodzielne treningi z łukiem.
avatar

Tytuł : Córka Dowódcy Łowców Wampirów
Wiek : 20
Zawód : Łowca wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Strzelanie z łuku, pierwsza pomoc
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t495-anna-valerious#1531 http://vampirekingdom.forumpl.net/t496-anna-valerious#1532 http://vampirekingdom.forumpl.net/t497-anna-valerious#1533 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by David Carter on 08/03/18, 11:19 pm

Trochę dużo tego było do ogarnięcia, ale wierzył że dziewczyna da sobie radę. Ma o tyle dobrze, że ten czas może sobie sama zagospodarować. A on między nim znajdzie też chwilę by nadzorować jej ćwiczenia. Czy też pomagać w samodzielnych treningach. W jego sytuacji było trudniej. Bo nie dość, że przechodził wymęczające treningi w wojsku i miał porządną dyscyplinę, to jeszcze po latach przyszło mu dokształcać się na łowcę wampirów.
- Do manekina będziemy potrzebować drzewa i siana. Wiesz gdzie siano zdobędę?
Akurat Walii za dobrze nie znał. Dlatego pytał, gdzie najbliższe pola, bądź jacy gospodarze byliby tacy uprzejmi je sprzedać. Koniom ze stajni nie będzie podbierał, jeżeli miały wydzielone na jedzenie czy posłanie. A też nie wiedział, jak dużo tego będą potrzebować, na przygotowanie małego placu treningowego.
avatar

f. Malcolm Royce
Tytuł : Szlachcic
Wiek : 35
Zawód : Ksiądz / Łowca
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, sztuki walk, posługiwanie się sztyletami i karabinem
Punkty : 35


http://vampirekingdom.forumpl.net/t408-david-budowa#862 http://vampirekingdom.forumpl.net/t426-david-carter#958 http://vampirekingdom.forumpl.net/t425-david-carter#957 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by Anna Valerious on 12/03/18, 08:52 pm

Da radę bo wiedziała, że musi. Choćby się waliło i paliło. Problemem był właśnie ów czas. Musiała jakoś wszystko sobie na tyle ogarnąć, by zdążyć ze wszystkim. Wiedziała, że początkowo będzie padać ze zmęczenia, ale jednak cena za to wszystko jest wysoka.
-Nie mam pojęcia... Podejrzewam, że najprędzej matka by wiedziała i załatwiła. W przeciwieństwie do mnie, nie zraziła do siebie większości sąsiadów...
Powiedziała szczerze siadając wygodnie na trawie z wyciągniętymi nogami oraz podpierając się rękoma za sobą i obserwując go. Przecież nie będzie cały czas stała jak posąg.
Nawet gdyby podebrał ze stajni to zapewne pierwsze podejrzenia padłyby prawdopodobnie na Annę. Mało było osób które za nią przepadały. Głównie przez to, że każdą osobę od siebie odtrącała. Nikt nie zdołał jej poznać. Wyjątkiem był Malcolm któremu zaufała i; o dziwo, polubiła.
avatar

Tytuł : Córka Dowódcy Łowców Wampirów
Wiek : 20
Zawód : Łowca wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Strzelanie z łuku, pierwsza pomoc
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t495-anna-valerious#1531 http://vampirekingdom.forumpl.net/t496-anna-valerious#1532 http://vampirekingdom.forumpl.net/t497-anna-valerious#1533 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by David Carter on 13/03/18, 10:02 pm

Zatem będzie musiał porozmawiać z jej matką, by mogła załatwić jakieś materiały, potrzebne dla Anny do treningu. Nie znał tego kraju i miasta, zatem o jego kontaktu tutaj ciężko. Ale słuchając dziewczyny, trochę dziwił się, dlaczego zrażała do siebie ludzi.
- Dlaczego Ty zraziłaś? Co było lub jest tego przyczyną?
Zapytał z uwagą, podpierając dłonie na biodrach i patrząc na rozleniwioną już Annę, która postanowiła sobie zrobić przerwę. On nie siadał obok. Stał i patrzył na nią z góry, ciekaw będąc czy za tym jej odpychaniem ludzi od siebie, coś się kryje. Miała może jakieś nieprzyjemne przeżycie? Jako że jest on księdzem, mogłaby się mu zwierzyć.
avatar

f. Malcolm Royce
Tytuł : Szlachcic
Wiek : 35
Zawód : Ksiądz / Łowca
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, sztuki walk, posługiwanie się sztyletami i karabinem
Punkty : 35


http://vampirekingdom.forumpl.net/t408-david-budowa#862 http://vampirekingdom.forumpl.net/t426-david-carter#958 http://vampirekingdom.forumpl.net/t425-david-carter#957 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by Anna Valerious on 14/03/18, 11:43 am

Vivien na pewno coś poradzi o ile też sama nie załatwi materiałów potrzebnych do treningów. O ile już nie miała gdzieś czegoś pochowanego.
Słysząc jego pytanie wzdrygnęła lekko ramionami.
-Całe życie tak robię. Nie chcę po prostu by ktoś za bardzo wchodził z buciorami w moje życie. Nikomu na to nie pozwalam... Zawsze wszystkich trzymam na dystans a jak już za bardzo jakaś osoba chce się do mnie zbliżyć czy poznać, odtrącam ją...
Powiedziała po czym usiadła prosto i wyjęła papierosy z kieszeni kurtki po czym odpaliła jednego.
-Matka twierdzi, ze też taka była w moim wieku. Dopóki nie przyjęli jej do Siedziby, zaczęła trenować i poznała ojca...
Jedyną osobą której pozwoliła się do siebie zbliżyć i ją poznać był właśnie Malcolm. Może dlatego też, że sam jest łowcą a oprócz tego księdzem. Przy nim nie musiała ukrywać, że chciała być łowcą, czym zajmowała się jego matka... Jedyne co na tą chwilę ukrywała w zasadzie to to, kim jest jej ojciec.
avatar

Tytuł : Córka Dowódcy Łowców Wampirów
Wiek : 20
Zawód : Łowca wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Strzelanie z łuku, pierwsza pomoc
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t495-anna-valerious#1531 http://vampirekingdom.forumpl.net/t496-anna-valerious#1532 http://vampirekingdom.forumpl.net/t497-anna-valerious#1533 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by David Carter on 18/03/18, 08:50 pm

- Z Twojej wypowiedzi mogę wnioskować, że miałaś już taki przypadek? Czy robisz tak od niechcenia? Pomagałaś komuś? Sięgałaś o pomoc u kogoś w jakiejś sprawie? Odtrącając każdego od siebie, możesz mieć później problemy z komunikacją międzyludzką. Ciężko będzie Ci zawierać nowe znajomości. A te niekiedy się przydają.
Odpowiedział, kucnąwszy przy niej. Zauważył, że wyjęła papierosy lecz nic nie powiedział. Według niego nie powinna palić. Mimo iż to także jej sprawa.
- To że Twoja matka taka kiedyś była, nie znaczy że Ty też musisz.
W pewnej części ją rozumiał, ale mogła to zmienić. On z kolei uwolnił się od zachcianek ojca. Od tego, by być tym kim chciał jego rodzic. Uśmiercenie siebie było według niego najlepszym rozwiązaniem. Jednak co potem, jeśli jego tożsamość wyjdzie na jaw? I ktoś go rozpozna? Czy nie lepiej będzie, jeżeli opuści te wyspy? Nie raz się nad tym zastanawiał.
avatar

f. Malcolm Royce
Tytuł : Szlachcic
Wiek : 35
Zawód : Ksiądz / Łowca
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, sztuki walk, posługiwanie się sztyletami i karabinem
Punkty : 35


http://vampirekingdom.forumpl.net/t408-david-budowa#862 http://vampirekingdom.forumpl.net/t426-david-carter#958 http://vampirekingdom.forumpl.net/t425-david-carter#957 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by Anna Valerious on 18/03/18, 09:04 pm

Spojrzała uważnie na Malcolma. Nie lubiła poruszać tego tematu. Zawsze wtedy załączała jej się tak zwana tarcza ochronna i starała się zmieniać temat. Dlatego też, jej matka nie poruszała z nią już tego tematu, bo wiedziała, że to nie ma sensu.
-To może lepiej pójdę i wezmę się za jakiś obiad, co?
Spytała nagle dając jednocześnie Malcolmowi do zrozumienia, że nie chce rozmawiać na ten temat. Ann sądziła, że nie potrafi się zmienić. Zwłaszcza, że już ma problemy z komunikacją z ludźmi. Słysząc jednak drugą część spojrzała mu w oczy.
-Wiem.. Ale inaczej nie umiem....
Powiedziała nie odwracając wzroku.
avatar

Tytuł : Córka Dowódcy Łowców Wampirów
Wiek : 20
Zawód : Łowca wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Strzelanie z łuku, pierwsza pomoc
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t495-anna-valerious#1531 http://vampirekingdom.forumpl.net/t496-anna-valerious#1532 http://vampirekingdom.forumpl.net/t497-anna-valerious#1533 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by David Carter on 18/03/18, 09:12 pm

Zmiana tematu była idealną linią obrony osób, które uciekały od problemów. Patrząc w rozmowie na Annę, Malcolm zdał sobie właśnie sprawę z tego, jak bardzo jego rozmówczyni nie chce o tym mówić. Dało mu to także wyraźnie do zrozumienia, że albo nie potrafi i matka jej tego nie nauczyła, nie wskazała jej odpowiedniej drogi, bowiem i jej nie była ona wskazana. Albo istniał nieprzyjemny czynnik przeżycia nieprzyjemnego spotkania z ludźmi. Wampirów do tego nie zaliczał.
Na jej pytanie nie odpowiedział, ale zdawał się patrząc na nią myśleć o czymś innym. Tym samym otrzymał jej odpowiedź na kolejne swoje stwierdzenie.
- Mam lepszą propozycję. Chodźmy na miasto. Oprowadzisz mnie, pokażesz ciekawe miejsca. Co Ty na to?
Uśmiechnął się nawet życzliwie. Uznał, że dzisiaj zrobi jej inną lekcję. Nie fizyczną, ale psychiczną. Ona pokaże mu miasto, on pokaże jej jak rozmawia się z ludźmi.
avatar

f. Malcolm Royce
Tytuł : Szlachcic
Wiek : 35
Zawód : Ksiądz / Łowca
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, sztuki walk, posługiwanie się sztyletami i karabinem
Punkty : 35


http://vampirekingdom.forumpl.net/t408-david-budowa#862 http://vampirekingdom.forumpl.net/t426-david-carter#958 http://vampirekingdom.forumpl.net/t425-david-carter#957 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by Anna Valerious on 18/03/18, 09:50 pm

Czy uciekała od problemów? Takich na pewno. Nie lubiła tego typu tematów i zawsze od nich uciekała. Na jej szczęście, Malcolm nie próbował nawet ciągnąć tego tematu. A do tego, czyja to wina dlaczego Anna jest taka a nie inna, to sama nie wiedziała. Może po części też matki, bo nie próbowała ani się skontaktować z Jaredem by ten dowiedział się, że ma córkę, i też Anna cały czas niemal przebywała tylko z matką.
Słysząc jego propozycję uśmiechnęła się pod nosem.
-Ciekawa propozycja... Aż tak miasta nie znam, ale co nie co mogę Ci pokazać.
Odpowiedziała wciąż uśmiechając się lekko. Choć zaczęła się zastanawiać, czy Malcolm chce po prostu zobaczyć miasto, czy może chce ją podejść w tym temacie w jakiś inny sposób.
avatar

Tytuł : Córka Dowódcy Łowców Wampirów
Wiek : 20
Zawód : Łowca wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Strzelanie z łuku, pierwsza pomoc
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t495-anna-valerious#1531 http://vampirekingdom.forumpl.net/t496-anna-valerious#1532 http://vampirekingdom.forumpl.net/t497-anna-valerious#1533 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by David Carter on 18/03/18, 09:58 pm

Tak wywnioskował, kiedy nagle zmieniła temat i jednocześnie chcąc zmienić swoje zajęcie. Bo nawet o treningu dalszym nie myślała. Propozycja jaką jej przedstawił, widocznie się dziewczynie spodobała.
- W takim razie chodźmy. Weź co potrzebujesz na wyjście i przejdźmy się.
Wystawił rękę w jej stronę, by ująć jej dłoń i pomóc jej wstać. Później mogli udać się z powrotem do domu, zabierając oczywiście sprzęt jaki mieli do ćwiczeń na zewnątrz. Choć tylko Anna łuk brała i strzały.
W domu mogli się nieco ogarnąć a Malcolm zmienił jedynie skórzaną kamizelkę na płaszcz wyjściowy. Na mieście wolał pokazywać się z nieco lepszej i cywilnej strony, niżeli trybu wojownika. A i tak swoją broń miał schowaną pod nogawkami spodni.
Będąc gotowym, poczekał na Annę przy wyjściu.
avatar

f. Malcolm Royce
Tytuł : Szlachcic
Wiek : 35
Zawód : Ksiądz / Łowca
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, sztuki walk, posługiwanie się sztyletami i karabinem
Punkty : 35


http://vampirekingdom.forumpl.net/t408-david-budowa#862 http://vampirekingdom.forumpl.net/t426-david-carter#958 http://vampirekingdom.forumpl.net/t425-david-carter#957 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by Anna Valerious on 18/03/18, 11:07 pm

Może i myślała o treningu, ale zmiana tematu na obiad, była jej pierwszą myślą jaka jej wpadła do głowy. Zgasiła papierosa którego w sumie nie wiele spaliła, po czym ujęła jego dłoń, wstała i zebrała łuk wraz ze strzałami by następnie ruszyć do domu. Anna jak tylko odłożyła broń na miejsce, wzięła klucze i włożyła je do kieszeni kurtki. Jednak zanim to zrobiła, udała się tylko do swojego pokoju by zmienić ubrania na czyste. I rozpuściła włosy by skóra głowy mogła trochę odpocząć. W końcu ostatnimi czasy, często czesała włosy w kucyk by nie przeszkadzały jej w treningach czy w pracy.
Ubierając wysokie buty chowała pod nie jedynie sztylet w razie potrzeby. Mimo, że wiedziała, że w tych okolicach to za bardzo wampirów nie ma, ale czasem się zdarzają wędrownicy.
Już w pełni gotowa weszła do holu.
-To co? Idziemy?
Spytała podchodząc do niego.
avatar

Tytuł : Córka Dowódcy Łowców Wampirów
Wiek : 20
Zawód : Łowca wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Strzelanie z łuku, pierwsza pomoc
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t495-anna-valerious#1531 http://vampirekingdom.forumpl.net/t496-anna-valerious#1532 http://vampirekingdom.forumpl.net/t497-anna-valerious#1533 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by David Carter on 21/03/18, 12:18 am

Aż dziw, że to właśnie obiad przyszedł dziewczynie jako pierwsze na myśl, by uciec od tematu nieco poważniejszego, według Malcolma, niż podjęcie decyzji o dalszym trenowaniu. Postanowił więc pomóc Annie, skoro przyznała do problemów z komunikacją międzyludzką. Czas pokaże, czego dokonają podczas spaceru na mieście. A może i sprawi on, że Anna się nieco zmieni? Bardziej otworzy na ludzi?
Będąc gotowym, skinął głową w zgodzie, że mogą iść. Jako pierwszy wyszedł by pozwolić Annie następnie zamknąć porządnie dom. Gdy to mieli za sobą, mogli spokojnie ruszyć ścieżką kierującą w stronę miasta.
- Czy w mieście mają jakąś miłą, że tak powiem, gospodę?
Zapytał, nie tyle co z ciekawości ale też z poznania opinii samej Anny. Niekoniecznie mu chodziło też o jej miejsce pracy, jeżeli nie był nim konkretnie bar. Zadając pytanie, jedynie zerknął na nią, by tym samym mieć też podzielną uwagę podczas chodzenia, by w coś nie wpaść.
avatar

f. Malcolm Royce
Tytuł : Szlachcic
Wiek : 35
Zawód : Ksiądz / Łowca
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, sztuki walk, posługiwanie się sztyletami i karabinem
Punkty : 35


http://vampirekingdom.forumpl.net/t408-david-budowa#862 http://vampirekingdom.forumpl.net/t426-david-carter#958 http://vampirekingdom.forumpl.net/t425-david-carter#957 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by Anna Valerious on 21/03/18, 02:06 pm

Nie sądziła by to coś dało. Anna była bardzo uparta. Jeśli nie będzie chciała się zmienić, to nie ma co na to liczyć. A na tą chwilę, nie widziała potrzeby otwierania się na ludzi. zwłaszcza na tych co ją denerwują lub za bardzo się jej narzucają chcąc ją na siłę poznać.
Po chwili Ann zamknęła dom i ruszyli w stronę miasta. Dziwie się czuła z tym, że miała mu je pokazać, choć sama nie znała aż tak dobrze. Gdy spytał o gospodę pomyślała chwilę.
-Nie mam pojęcia. Nie bywam w takich miejscach. Ani w gospodach ani w restauracjach... Jedynie bar w którym pracuję...
Odpowiedziała po krótkim namyśle.
-Ale ten bar raczej nie jest miejscem dla księdza....
Dodała po chwili lekko się uśmiechając do niego. Miała nadzieję, że zrozumie o co jej chodzi. Mnóstwo lejącego się alkoholu, palonych papierosów, cygar... Sporo pijaków i raczej nic się tam nie zje poza zagryzką do alkoholu.
avatar

Tytuł : Córka Dowódcy Łowców Wampirów
Wiek : 20
Zawód : Łowca wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Strzelanie z łuku, pierwsza pomoc
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t495-anna-valerious#1531 http://vampirekingdom.forumpl.net/t496-anna-valerious#1532 http://vampirekingdom.forumpl.net/t497-anna-valerious#1533 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 9 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach