Cardiff, Walia - koniec września 1885r. - Page 8

Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Strona 8 z 9 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by Anna Valerious on 07/08/18, 12:32 am

Kończyła akurat zapalać świece w pokoju gdy przy drzwiach stanął Malcolm. A że stała przodem do wyjścia, to zauważyła go od razu.
-Wejdź... Nie gryzę..
Powiedziała rozbawiona po czym zgasiła zapałkę.  Widziała tą niepewność w jego oczach która niemal ją bawiła.
-Rozgość się.
Dodała po chwili a sama oparła się tyłkiem o parapet obserwując go uważnie i zastanawiając się, za co najpierw tak właściwie powinna się zabrać. Miał do wyboru fotel w kącie pokoju lub łóżko.
-Jak długo Cię to już męczy? Próbowałeś w ogóle kiedykolwiek przełamać ten strach?
Spytała na początek. Stwierdziła, że skoro poprzednia próba była zbyt drastyczna, to pobawi się w jakiegoś psychologa i spróbuje może go nieco inaczej urobić.
avatar

Tytuł : Córka Dowódcy Łowców Wampirów
Wiek : 20
Zawód : Łowca wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Strzelanie z łuku, pierwsza pomoc
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t495-anna-valerious#1531 http://vampirekingdom.forumpl.net/t496-anna-valerious#1532 http://vampirekingdom.forumpl.net/t497-anna-valerious#1533 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by David Carter on 07/08/18, 02:38 am

Otrzymawszy pozwolenie, wszedł do środka. Ale nie bardzo widziało mu się gościć u niej w prywatnym pokoju. Nie mniej, rozejrzał się pobieżnie, by spojrzenie przenieść na Annę. Był tak zestresowany tym co teraz miało nastąpić, że nawet nie planował zająć gdzieś miejsca by usiąść.
Następnie padły z ust Valerious pytania. Mógł się spodziewać tego, że zacznie go tak wypytywać, czego raczej wolałby uniknąć. Nie przyzna się do tego jak było naprawdę. Nie powie jej przecież, że zauważył ten problem u siebie, kiedy ojciec przedstawiał go pięknym damom a on po rozmowach z nimi, ulatniał się, kiedy czuł że mogło dojść do czegoś więcej.
- Od dawna. Już jako nastolatek miałem z tym problem.
Może i jako dziecko także? Aż tak daleko nie sięgał pamięcią. Mógłby dodać, że podczas relacji z siostrą tego stanu nie odczuwa. Mimo iż ona jest kobietą. Lecz po co Annie aż tyle wiedzieć o nim? A czy próbował to przełamać?
- Próbowałem przełamać... Kończyło się na przeprosinach i dyplomatycznym odejściu.
Pamiętał te swoje próby, aż w końcu na dobre ich zaniechał. I pewnie teraz też będzie tak samo, jeżeli Anna będzie próbowała. Co nie przełamie w nim strachu, jak nie praktyka?
avatar

f. Malcolm Royce
Tytuł : Szlachcic
Wiek : 35
Zawód : Ksiądz / Łowca
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, sztuki walk, posługiwanie się sztyletami i karabinem
Punkty : 35


http://vampirekingdom.forumpl.net/t408-david-budowa#862 http://vampirekingdom.forumpl.net/t426-david-carter#958 http://vampirekingdom.forumpl.net/t425-david-carter#957 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by Anna Valerious on 07/08/18, 03:00 am

Mógł jej powiedzieć prawdę. Ani by się nie śmiała, ani nawet nie przejęła. Zwłaszcza, że zdążył jej powiedzieć, z jakiej rodziny pochodzi. Od razu mogła też podejrzewać, że jego ojciec pewnie próbował go kiedyś z jakąś panną zeswatać lub coś podobnego.
Słysząc jego słowa zastanowiła się chwilę wbijając wzrok w świecę by po chwili znów wrócić spojrzeniem na Malcolma.
-Ten cały strach... To wszystko siedzi tylko i wyłącznie w Twojej głowie. Co w takich sytuacjach może być pomocne, to przywołanie jakiś wspomnień. Takich co w gorsze dni poprawiają Ci humor jak nie wiem... Jeśli masz rodzeństwo to np. wycieczka rodzinna. A jeśli nie to tak jak np w moim przypadku, pierwszy udany strzał w tarczę.
Zaczęła zeskakując jednocześnie z parapetu i robiąc parę kroków w kierunku Malcolma.
-Albo równie dobrze, możesz myśleć w ten sposób. Jesteś wierzący. To myśl tak: Człowiek to tylko dusza i ciało... Dusza nie ma płci. A ciało to tylko narzędzie którym dusza się posługuje. Z tą różnicą, że każde ciało wygląda inaczej.
Powiedziała na koniec znów podchodząc do niego nieco bliżej. Nie sądziła, że stać ją nawet na taki spokój i opanowanie. Normalnie to już dawno puściłyby jej nerwy i wyszłaby. Miała nadzieję, że uda jej się mu pomóc.
avatar

Tytuł : Córka Dowódcy Łowców Wampirów
Wiek : 20
Zawód : Łowca wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Strzelanie z łuku, pierwsza pomoc
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t495-anna-valerious#1531 http://vampirekingdom.forumpl.net/t496-anna-valerious#1532 http://vampirekingdom.forumpl.net/t497-anna-valerious#1533 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by David Carter on 09/08/18, 12:09 am

Anna musiała po kimś odziedziczyć opanowanie i spokój, skoro teraz była wstanie rozmawiać z nim na taki temat. Ktoś w jej rodzinie pewnie posiadał takie cechy, a może miała je już w sobie? Ćwiczyła swoje opanowanie i cierpliwość, kiedy musiała komuś pomóc?
Słuchał jej z uwagą, lecz nie bardzo patrzył jej w oczy. Czy miał jakieś dobre wspomnienie ze swojego okresu przeszłości? Jedynie te dni, które spędzał z rodzeństwem sam na sam. Więcej takich nie posiadał. Okres wojny, nie miał w sobie nic przyjemnego i wesołego. Tylko co takie wspomnienia mają pomóc?
Druga przedstawiona przez nią opcja, wydawała się trochę dziwna. Jak jako ksiądz miał w taki sposób myśleć? Dziwną teorię mu przedstawiała. Tak dziwną, że nie wiedział w tej chwili jak się odezwać. Może lepiej, by przemilczał i poczekał, co jeszcze mu przekaże ze swojej wiedzy? Trochę niebezpieczne stało się, że Anna zaczynała zbliżać się w jego stronę. Mimo to, nie cofnął się.
avatar

f. Malcolm Royce
Tytuł : Szlachcic
Wiek : 35
Zawód : Ksiądz / Łowca
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, sztuki walk, posługiwanie się sztyletami i karabinem
Punkty : 35


http://vampirekingdom.forumpl.net/t408-david-budowa#862 http://vampirekingdom.forumpl.net/t426-david-carter#958 http://vampirekingdom.forumpl.net/t425-david-carter#957 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by Anna Valerious on 09/08/18, 04:58 pm

Czy mogła odziedziczyć ten spokój? Bardzo możliwe, że odziedziczyła to po swojej babci - Nicole, która podobno byle oazą spokoju. Chociaż tak tylko słyszała od matki. Bo osobiście jej nie poznała. Chociaż była bardzo ciekawa swojej rodziny. 
- Jeśli masz jakieś takie wspomnienie, to zamknij oczy i staraj się myśleć tylko o wyłącznie o tym...
Jeśli posłuchał jej i zamknął oczy podeszła nieco bliżej, i powoli wyciągnęła rękę w jego stronę by delikatnie dotknąć jego przedramienia.
- Nie myśl o lękach.... Myśl tylko o tym, co w stresujących sytuacjach, dodaje Ci otuchy. O tym co w gorszych chwilach poprawia Ci humor.
Nie była pewna czy mu to pomoże. Jednak miała taką nadzieje.
avatar

Tytuł : Córka Dowódcy Łowców Wampirów
Wiek : 20
Zawód : Łowca wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Strzelanie z łuku, pierwsza pomoc
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t495-anna-valerious#1531 http://vampirekingdom.forumpl.net/t496-anna-valerious#1532 http://vampirekingdom.forumpl.net/t497-anna-valerious#1533 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by David Carter on 12/08/18, 05:54 pm

Spróbował. Choć nie uważał, by to się udało. Zamknął oczy, stojąc w miejscu. Nie uciekając, nie cofając się. Lecz obawy i lęk w nim były, ponieważ odczuwał jej bliskość. Jak zbliżała się do niego. Jej oddech. Jej kroki. Serce zaczęło walić mocniej. Zamknął mocniej powieki, co świadczyło o tym, że denerwował się. Myślami starał się odtworzyć obraz swojego rodzeństwa. Kiedy jeszcze mieszkał w posiadłości Carterów. Przebywali w dużym salonie. Uczył ich pisania i liczenia. Zajęcia te nie odbywały się dość poważnie, ale zabawnie. Rozbawiali się i uśmiechali do siebie. Byli sami. Nie było w domu rodziców, którzy musieli pilnie wyjechać, a on przejmował główne obowiązki ojca. To były jedne z niewielu najprzyjemniejszych scen w jego życiu. Kiedy ojca nie było.
Kiedy David był w tych swoich wspomnieniach, Anna mogła zauważyć że nieco się uspokoił. Nie zaciskał mocniej powiek jak i dłoni, jeżeli nie wykonywała nic gwałtowniejszego. Ani zaskakującego. Jego umysł nieco ochłonął i mógł dać jej znać, że może działać dalej.
avatar

f. Malcolm Royce
Tytuł : Szlachcic
Wiek : 35
Zawód : Ksiądz / Łowca
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, sztuki walk, posługiwanie się sztyletami i karabinem
Punkty : 35


http://vampirekingdom.forumpl.net/t408-david-budowa#862 http://vampirekingdom.forumpl.net/t426-david-carter#958 http://vampirekingdom.forumpl.net/t425-david-carter#957 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by Anna Valerious on 12/08/18, 10:31 pm

Widziała w po nim, że się denerwuje. Nie był sam w tej kwestii. Sama nie była pewna czy to wszystko pomoże i czy w ogóle Ona da radę nad sobą zapanować. Jednak widząc jak Malcolm zaczął nad sobą panować, również rozluźniła się nieco. Podeszła powoli jeszcze bliżej po czym prawą dłoń również przyłożyła do jego ciała. Lewą dłonią zaczęła delikatnie gładzić przedramięby po chwili zjechać w dół i chwycić jego dłoń i ułożyć sobie na biodrze.
Wszystkie swoje ruchy wykonywała delikatnie i powoli.
-Zawsze myśl o czymś przyjemnym. A gdy poczujesz się dość pewnie, wtedy otwórz oczy, spójrz na mnie, i rób to, co podpowiada Ci intuicja... Tylko bez uciekania.
Powiedziała spokojnie wciąż gładząc dłońmi jego przedramiona.
avatar

Tytuł : Córka Dowódcy Łowców Wampirów
Wiek : 20
Zawód : Łowca wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Strzelanie z łuku, pierwsza pomoc
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t495-anna-valerious#1531 http://vampirekingdom.forumpl.net/t496-anna-valerious#1532 http://vampirekingdom.forumpl.net/t497-anna-valerious#1533 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by David Carter on 14/08/18, 01:56 am

Mężczyzna wzdrygnął się, kiedy kobieta położyła swoje dłonie na jego ramionach. A po chwili, jego lewą rękę przeniosła na swoje udo. Nad tym nie był już wstanie zapanować. Jego ręka drżała. Zaraz po tym jego ciało zaczęło być niespokojne. Szybko zabrał rękę, czując że tak nie powinien robić. Nawet jeżeli kobieta na to pozwala. Zacisnął dłonie w pięści, wciąż mając zamknięte oczy, lecz spuszczoną głowę.
- Nie mogę....
Walczył ze sobą wewnętrznie. Ale też czuł że zaraz jego ciało zechce się wycofać. I właśnie wykonał jeden krok w tył. Ciężko przyjdzie mu zaakceptowanie się z innej strony. Nie chciał widocznie widzieć czegoś, co przyjdzie mu robić z Anną. Jakby obawiał się na zapas, kary boskiej.
avatar

f. Malcolm Royce
Tytuł : Szlachcic
Wiek : 35
Zawód : Ksiądz / Łowca
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, sztuki walk, posługiwanie się sztyletami i karabinem
Punkty : 35


http://vampirekingdom.forumpl.net/t408-david-budowa#862 http://vampirekingdom.forumpl.net/t426-david-carter#958 http://vampirekingdom.forumpl.net/t425-david-carter#957 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by Anna Valerious on 14/08/18, 12:44 pm

Widziała jak zareagował. Pierwsze co, przeszło jej przez myśl to to, że może trochę za szybkie tempo nagle zarzuciła. Pozwoliła mu cofnąć rękę. Po czym nie wiele myśląc, ujęła jego twarz w dłonie i spojrzała mu w oczy.
- Hej, popatrz na mnie. Możesz. I dasz radę. Zobacz jak daleko już zaszłeś. Musisz się nauczyć kontrolować swój strach. W momencie gdy czujesz że nadchodzi, rób to co wcześniej. Wróć wspomnieniami do czegoś co poprawia Ci humor, do czegoś co pomaga Ci w stresujących sytuacjach czy o czymkolwiek myślałeś... Nikt nie mówił że będzie lekko. Ale jak.przyjdzie Ci zabić jakaś wampirzycę? Lub wyciągnąć od niej jakieś informacje w jakikolwiek sposób? Zaufaj mi. A przede wszystkim zaufaj sobie.
Powiedziała spokojnie ale pewnie. Cofnęła dłonie po czym westchnęła. Podejrzewała, że nie będzie łatwo, ale nie sądziła, że będzie aż tak ciężko. Ale nie zamierzała się poddać. Przynajmniej nie tak łatwo.
avatar

Tytuł : Córka Dowódcy Łowców Wampirów
Wiek : 20
Zawód : Łowca wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Strzelanie z łuku, pierwsza pomoc
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t495-anna-valerious#1531 http://vampirekingdom.forumpl.net/t496-anna-valerious#1532 http://vampirekingdom.forumpl.net/t497-anna-valerious#1533 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by David Carter on 15/08/18, 07:34 pm

To było, wróć... To jest trudne dla niego zadanie. Miał spojrzeć jej w oczy? Zadrżał, kiedy dotknęła jego twarzy. Uniósł powieki i spojrzał na nią. Mogła ujrzeć przerażenie, obawy, lęk i chęć wycofania się. Nie sądził, że takie zbliżenie, może doprowadzić do takiego stanu jego wnętrze. Serce waliło mocno. Możliwe że pojawiały się na jego policzkach rumieńce. Wstydu? Zauroczenia? Sam nie potrafił opisać tego uczucia. Wszystko mu się mieszało. Słyszał co mówiła. Walczył ze swoim strachem, ale powrócenie do tych wcześniejszych przyjemnych wspomnień z przeszłości, nie poskutkowało. Nie potrafił do nich wrócić, kiedy przed sobą miał piękną twarz Anny. Jej piękne przeszywające oczy, pragnące mu pomóc. W dodatku spokojne. Miały łagodne spojrzenie. "Zaufać..." - powtórzył w myślach. Lecz nadal nic nie powiedział. O dziwo, nie ruszył się nawet z miejsca i nie wykonał żadnego ruchu. Jakby był zahipnotyzowany, albo sparaliżowany przez własny strach. Co dalej?
avatar

f. Malcolm Royce
Tytuł : Szlachcic
Wiek : 35
Zawód : Ksiądz / Łowca
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, sztuki walk, posługiwanie się sztyletami i karabinem
Punkty : 35


http://vampirekingdom.forumpl.net/t408-david-budowa#862 http://vampirekingdom.forumpl.net/t426-david-carter#958 http://vampirekingdom.forumpl.net/t425-david-carter#957 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by Anna Valerious on 15/08/18, 10:46 pm

Miała wrażenie, jakby w końcu udało jej się dotrzeć choć częściowo do Malcolma. Gdy tylko otworzył powieki, zauważyła przerażenie w jego oczach.
-Możesz nad tym zapanować... Tylko uwierz, że możesz pokonać swój strach. Nie bój się z tym zmierzyć.
Mówiła do niego spokojnie jednak nie ruszając się dalej z miejsca. Wciąż stała blisko niego patrząc mu w oczy. Sama do końca nie wiedziała co dalej, jak to wszystko się potoczy. Ale nie wiedziała też dlaczego tak bardzo i tak usilnie chciała mu pomóc.
-Uwierz w siebie i zrób w końcu coś, na co wcześniej się nie odważyłeś... Zaufaj przede wszystkim sobie, że możesz to pokonać. Daj się ponieść pozytywnym emocjom aż w końcu pokonasz chociaż część tego lęku.
Była po części zdziwiona, że Malcolm jeszcze nie uciekł. Ale też pełna podziwu. W przeciągu zaledwie kilku minut, zrobił ogromny postęp, którego nawet się po nim nie spodziewała.
avatar

Tytuł : Córka Dowódcy Łowców Wampirów
Wiek : 20
Zawód : Łowca wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Strzelanie z łuku, pierwsza pomoc
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t495-anna-valerious#1531 http://vampirekingdom.forumpl.net/t496-anna-valerious#1532 http://vampirekingdom.forumpl.net/t497-anna-valerious#1533 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by David Carter on 16/08/18, 01:24 am

Sam siebie zaskoczył, że stać go na taką odwagę, by czuć dotyk kobiety i jeszcze móc na nią patrzeć. Nawet zdawało się, że zapomniał tego że jest księdzem. Wciąż w swojej głowie słyszał słowa Anny, przekonujące go do uwierzenia w swoje możliwości. Że powinien zaufać sobie. Że jest wstanie pokonać lęki. Pozytywne emocje? Jego serce nie przestawało bić. Nie wiedział teraz, czy to ze strachu, czy z innego powodu. Szczęścia? Że jest z nią tak blisko siebie?
Próbował nadal stać w miejscu. Nawet uniósł dłoń, by zaraz dotknąć nadgarstka Anny. Dłoni, którą miała położoną na jego twarzy. Szło mu to opornie, ale dał radę. Lecz dłużej już tego nie mógł wytrzymać. Zamknął oczy, spuścił trochę głowę i odciągnął jej dłoń od swojej twarzy.
- Wystarczy...
Po tych słowach, cofnął się puszczając jej dłoń. I tak już przystąpił duży krok i wytrzymał dłużej niż zazwyczaj. Jednak musiał dać odpocząć swojemu organizmowi. To było już za dużo jak na tę chwilę. Wycofał się aż do korytarza, jako że drzwi od jej pokoju, nie były zamknięte.
avatar

f. Malcolm Royce
Tytuł : Szlachcic
Wiek : 35
Zawód : Ksiądz / Łowca
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, sztuki walk, posługiwanie się sztyletami i karabinem
Punkty : 35


http://vampirekingdom.forumpl.net/t408-david-budowa#862 http://vampirekingdom.forumpl.net/t426-david-carter#958 http://vampirekingdom.forumpl.net/t425-david-carter#957 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by Anna Valerious on 16/08/18, 01:35 pm

Anna nawet sama przez chwilę zdawała się zapomnieć, że Malcolm jest księdzem. I to nawet częściej zdawało jej się o tym zapominać niż jemu samemu. Chociażby biorąc pod uwagę treningi czy to co się zdarzyło w przedpokoju. I kto wie, do czego mogłoby dojść teraz gdyby nie nagła reakcja. Nic nie odpowiedziała. Obserwowała go tylko jak wychodzi po czym westchnęła i podeszła do szafki nocnej na której zostawiła kieliszek z niedopitym winem, następnie podeszła do okna i otworzyła je szeroko by zaraz po tym usiąść na parapecie okrakiem tak by opierała się plecami o ramę okna. Wyjrzała na zewnątrz co po chwila biorąc łyk wina.
-Za szybko się poddajesz...
Szepnęła niby do siebie jednak myślami była wciąż przy Malcolmie. Oparła głowę o ramę okienną i przymknęła oczy oddychając spokojnie. Jakby chciała się wewnętrznie wyciszyć. Choć z boku mogłoby to trochę wyglądać jakby zaraz miała usnąć.
avatar

Tytuł : Córka Dowódcy Łowców Wampirów
Wiek : 20
Zawód : Łowca wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Strzelanie z łuku, pierwsza pomoc
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t495-anna-valerious#1531 http://vampirekingdom.forumpl.net/t496-anna-valerious#1532 http://vampirekingdom.forumpl.net/t497-anna-valerious#1533 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by David Carter on 17/08/18, 10:47 pm

Za szybko się poddał? A czy ona zdawała sobie sprawę z tego, jak trudne było podjąć takie kroki, by nie ruszać się z miejsca i pozwolić jej się dotykać? By była tak blisko niego, gdzie żadnej innej kobiecie nie udało się tego osiągnąć? Powinna być z siebie dumna, że cokolwiek próbowała mu powiedzieć i pomóc, dawało jakiś pozytywny skutek.
Malcolm wycofał się aż na korytarz, by oprzeć plecami o ścianę. Musiał uspokoić swoje wnętrze, jakoby obawiał się, że serce mu wyskoczy.
- Nie możesz tak mówić. Nie obawiasz się czegoś? Nie masz fobii? To nie jest proste, by nagle uwolnić się od tego.
Przyznał, trzymał się tera za klatkę piersiową, gdzie biło mu serce.
- Mój organizm widocznie źle znosi tak napiętą sytuację...
Dodał, po czym zamknął oczy lekko pochylając się. Jakby przebył spore kilometry maratonu i nie mógłby złapać tchu.
avatar

f. Malcolm Royce
Tytuł : Szlachcic
Wiek : 35
Zawód : Ksiądz / Łowca
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, sztuki walk, posługiwanie się sztyletami i karabinem
Punkty : 35


http://vampirekingdom.forumpl.net/t408-david-budowa#862 http://vampirekingdom.forumpl.net/t426-david-carter#958 http://vampirekingdom.forumpl.net/t425-david-carter#957 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by Anna Valerious on 19/08/18, 12:37 pm

Anna nie czuła się dumna. Bo obiecała mu, że mu pomoże. A nie uważała by jej się udało skoro nie wytrzymał i się wycofał. Słysząc jego słowa spojrzała w jego kierunku po czym zeszła z okna i podeszła do niego.
- Podejdź do okna. Chłodne powietrze Ci pomoże. Ja w tym czasie przyniosę Ci wodę.
Poprosiła jednocześnie kucając przy nim.
-Dasz radę sam?
Spytała dla pewności. Nie odpowiedziała mu na jego pytanie odnośnie fobii czy innych leków. Nie chciała by ktokolwiek wiedział o tym czego się boi bardziej lub mniej. A stanem zdrowia Malcolm, zmartwiła się.
avatar

Tytuł : Córka Dowódcy Łowców Wampirów
Wiek : 20
Zawód : Łowca wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Strzelanie z łuku, pierwsza pomoc
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t495-anna-valerious#1531 http://vampirekingdom.forumpl.net/t496-anna-valerious#1532 http://vampirekingdom.forumpl.net/t497-anna-valerious#1533 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by David Carter on 20/08/18, 03:26 pm

Nie chciał by do czegoś takiego doszło. By widziała go w takim stanie, co by oznaczało, że okazywał swoje słabości. Niestety sam nie wiedział, że aż tak mocno jego organizm a tym bardziej serce, zareaguje na mocne zbliżenie do kobiety. Nie spotkało go niż złego w przeszłości z ich strony, więc nie rozumiał, dlaczego tak reaguje. Dlaczego tak się zachowuje w ich obecności. Tylko ojca miał surowego w rodzinie.
- Dam radę.
Potwierdził i odepchnął się od ściany, by ruszyć w głąb jej pokoju, jeżeli udała się do kuchni po wodę. Starał się na chwilę unikać spojrzenia z nią i udawać, że jej nie ma. To mogłoby trochę pomóc mu myślami wrócić do trzeźwego myślenia i teraźniejszego, jakby kobiety nie było w pobliżu. Ale czy to zadziała?
Tak czy inaczej, dostał się do tego okna, zamknął oczy i głęboko oddychał świeżym nocnym powietrzem. Bardzo kojącym, chłodnym. Stopniowo czuł, że mu się poprawia a serce uspokaja.
avatar

f. Malcolm Royce
Tytuł : Szlachcic
Wiek : 35
Zawód : Ksiądz / Łowca
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, sztuki walk, posługiwanie się sztyletami i karabinem
Punkty : 35


http://vampirekingdom.forumpl.net/t408-david-budowa#862 http://vampirekingdom.forumpl.net/t426-david-carter#958 http://vampirekingdom.forumpl.net/t425-david-carter#957 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by Anna Valerious on 20/08/18, 05:42 pm

Może i nie chciał, ale go zobaczyła. Nie mógł tego wiedzieć, skoro nigdy wcześniej nie pozwolił żadnej się tak do niego zbliżyć.
W momencie gdy Malcolm dotarł do okna, Anna skierowała swe kroki w stronę kuchni by nalać mu wody do szklanki. Nie sądziła, że kontakt z kobietą może na kogoś właśnie w ten sposób działać. Stała chwilę w kuchni i rozmyślała o tym w jaki inny sposób mogłaby mu pomóc, jednak nic nie przychodziło jej do głowy. W końcu nalała mu wody do szklanki i ruszyła z powrotem do swojego pokoju. Mimo, że miała dziwne przeczucie, że Malcolm już wrócił do swojego, dalej stał przy oknie. Weszła do pokoju zamykając za sobą drzwi. Nie chodziło jej o to by może zablokować mu jakoś możliwość kolejnej ucieczki, tylko po prostu lubiła gdy w jej pokoju jest trochę chłodniej na noc.
-Proszę... Już Ci lepiej?
Spytała podając mu szklankę z wodą i obserwując go.
avatar

Tytuł : Córka Dowódcy Łowców Wampirów
Wiek : 20
Zawód : Łowca wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Strzelanie z łuku, pierwsza pomoc
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t495-anna-valerious#1531 http://vampirekingdom.forumpl.net/t496-anna-valerious#1532 http://vampirekingdom.forumpl.net/t497-anna-valerious#1533 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by David Carter on 23/08/18, 02:03 am

Przez te kilka minut nieobecności Anny w pokoju, Malcolm powoli doszedł do siebie, stoją przy oknie i wdychając świeże nocne powietrze. Polepszyło mu się, czego nie da się ukryć. A kiedy Valerious wróciła, odebrał od niej szklankę.
Upił kilka łyków, po czym postawił naczynie na parapecie, trzymając nadal w dłoniach.
- Lepiej.
Odpowiedział dopiero na jej pytanie. Sama mogła też zauważyć, że wygląda na nieco spokojniejszego. Kiedy jego emocje zostały ostudzone.
Nie wiedział w sumie, co miałby jej teraz powiedzieć. Podziękować? Przeprosić? Nawet nie pojmował zachowania swojego organizmu, dlaczego tak reaguje. Dlatego odczuwa potrzebę trzymania dystansu do kobiet, kiedy chodzi o coś poważniejszego i bliższego.
- To musi być jakaś kara boska... Tak w ogóle...
Spojrzał na Annę.
- Dlaczego mnie wtedy pocałowałaś?
Zapytał ni stąd ni zowąd. Chcąc pewnie zrozumieć, czym się wtedy kierowała.
avatar

f. Malcolm Royce
Tytuł : Szlachcic
Wiek : 35
Zawód : Ksiądz / Łowca
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, sztuki walk, posługiwanie się sztyletami i karabinem
Punkty : 35


http://vampirekingdom.forumpl.net/t408-david-budowa#862 http://vampirekingdom.forumpl.net/t426-david-carter#958 http://vampirekingdom.forumpl.net/t425-david-carter#957 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by Anna Valerious on 27/08/18, 10:04 am

Mimo, że Anna po powrocie zauważyła, że jest mu lepiej, to i tak wolała się jeszcze upewnić. oparła się łokciami o parapet i wyjrzała na zewnątrz. Trwała tak przez chwilę, aż nie usłyszała słów Malcolma odnośnie kary boskiej. Rozbawiło ją to trochę. Według niej, bóg nie istniał. To był tylko wymysł ludzi którzy musieli jednak wymyślić sobie coś w co chcieli wierzyć. Jednak gdy tylko usłyszała "Tak w ogóle...", wiedziała już, że zapyta ją o pocałunek. I miała rację.
-Przecież już Ci mówiłam... Czasem drastyczne metody są najskuteczniejsze by coś komuś uświadomić. Tak samo w Twoim przypadku. Gdybym tego nie zrobiła, nie chciałbyś nawet spróbować pokonać swoich lęków...
Powiedziała patrząc na niego. Nie wiedziała czy próbuje z niej wyciągnąć coś więcej czy może po prostu nie była zbyt przekonująca. Chociaż w głowie teraz tak często powtarza tą mantrę, że niemal sama była gotowa w nią uwierzyć. Zwłaszcza, że nie przyjmowała prawdy do wiadomości.
-A co? Chcesz powtórki?
Spytała uśmiechając się lekko by rozluźnić trochę sytuację.
avatar

Tytuł : Córka Dowódcy Łowców Wampirów
Wiek : 20
Zawód : Łowca wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Strzelanie z łuku, pierwsza pomoc
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t495-anna-valerious#1531 http://vampirekingdom.forumpl.net/t496-anna-valerious#1532 http://vampirekingdom.forumpl.net/t497-anna-valerious#1533 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by David Carter on 27/08/18, 01:49 pm

Słysząc jej odpowiedź, zrobiło mu się trochę głupio. Choć pewnie liczył na inne argumenty tłumaczące jej zachowanie. Czy może faktycznie, chciałby spróbować ponownie? Odwrócił od niej wzrok, jakby nie chciał pokazać po sobie swoich emocji i uczuć. Bowiem z oczu, najwięcej można wyczytać z drugiej osoby.
Nie wiedział jak ma teraz jej odpowiedzieć. Metoda była zbyt drastyczna, ale wprawiła jego wnętrze w dziwne ciepłe uczucie. A jego serce biło znów niespokojnie. Stres? Lęki? Na pewno. Intuicja nakazywała pozostać i próbować dalej. W końcu bycie księdzem nie jest jego powołaniem ani przeznaczeniem. On sam wybrał taką drogę ucieczki. Zamiast stawić czoło swojemu problemowi. Natomiast rozum uważał by dać sobie spokój i oddalić się. Jako że najbezpieczniej dla niego, jest pozostanie z dala od kobiet. Nic go wtedy nie ograniczało.
Zamiast udzielić jednoznacznej odpowiedzi Annie, Malcolm jedynie westchnął, spuszczając głowę i odwracając się po chwili tyłem do okna. Szklankę z wodą, pozostawił na parapecie.
- Chyba będzie lepiej jak wyjadę... Po proszę dowódcę, by przydzielił Wam kogoś innego.
Stwierdził, chyba nie do końca przemyślawszy swoją decyzję. Zamknął oczy, po czym otworzył je i spojrzał na Annę.
- Przepraszam... Nie mogę tak dalej...
W jego oczach było coś, czego sam nie potrafiłby opisać. Anna mu się bardzo podobała. Ten jej wcześniejszy pocałunek rozwalił jego wewnętrzne mury, które próbują się cały czas odbudować. Dał się namówić swojemu rozumowy, a nie sercu które wolałoby zostać.
avatar

f. Malcolm Royce
Tytuł : Szlachcic
Wiek : 35
Zawód : Ksiądz / Łowca
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, sztuki walk, posługiwanie się sztyletami i karabinem
Punkty : 35


http://vampirekingdom.forumpl.net/t408-david-budowa#862 http://vampirekingdom.forumpl.net/t426-david-carter#958 http://vampirekingdom.forumpl.net/t425-david-carter#957 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by Anna Valerious on 27/08/18, 04:54 pm

Może i liczył na inną odpowiedź, jednak Anna nie chciała ujawniać prawdy nawet przed samą sobą. Chociaż może powinna?
Słysząc jednak jego słowa spojrzała na niego zszokowana po czym szybko znów spojrzała przed siebie.
-Chcesz uciec...
To nie było pytanie. Czuła to, że Malcolm chce to zrobić. Nie pojmowała tylko do końca co nim kieruje nie wliczając tego, że to ona właśnie może być powodem tego, iż chce wyjechać. Nie chciała jednak by to robił. I nie chciała do tego dopuścić, ale nie miała pojęcia jak go powstrzymać.
-Dowódca na pewno będzie chciał znać powód.... Co chcesz mu powiedzieć?
Spytała również obracając się plecami w stronę okna. Musiała wiedzieć
avatar

Tytuł : Córka Dowódcy Łowców Wampirów
Wiek : 20
Zawód : Łowca wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Strzelanie z łuku, pierwsza pomoc
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t495-anna-valerious#1531 http://vampirekingdom.forumpl.net/t496-anna-valerious#1532 http://vampirekingdom.forumpl.net/t497-anna-valerious#1533 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by David Carter on 29/08/18, 02:35 am

Nie chciał po sobie pokazać, jak bardzo miała rację. Uciekał, jak zwykle przy takich sytuacjach. Słusznie jednak zauważyła, że chcąc prosić dowódcę o zamianę z innym łowcą, musi podać powód. Tylko właśnie, co on ma powiedzieć? Sam w tej chwili nie wiedział.
- Coś wymyślę.
Odpowiedział po krótkiej chwili z westchnięciem, nie ukrywając tego, jak bardzo nie miał pojęcia jak skłamać. Nie powie przecież, że to z winy Anny, bo go pocałowała. Albo że w jej obecności odczuwa lęk, fobię. Bądź że zakochał się w tej dziewczynie, co nie powinno mieć miejsca z jego obecną pracą księdza. Argumenty zbędne i nie tłumaczące jego decyzji. Może nawet stracić w oczach przełożonego. Skrzyżował ręce na klatce piersiowej, stojąc opartym o parapet, wpatrując się przed siebie w podłogę.
avatar

f. Malcolm Royce
Tytuł : Szlachcic
Wiek : 35
Zawód : Ksiądz / Łowca
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, sztuki walk, posługiwanie się sztyletami i karabinem
Punkty : 35


http://vampirekingdom.forumpl.net/t408-david-budowa#862 http://vampirekingdom.forumpl.net/t426-david-carter#958 http://vampirekingdom.forumpl.net/t425-david-carter#957 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by Anna Valerious on 29/08/18, 03:22 am

Słysząc jego odpowiedź pokiwała lekko głową. Czyli wychodziło na to, że sam nawet nie wiedział, co mógłby wymyślić by tylko stąd uciec. A myślała, że już miał jakąś gotową ściemę. Nie rozumiała tylko dlaczego tak na prawdę chce to zrobić. Czy to z jej powodu? Bo go pocałowała? Czegokolwiek by nie wymyśliła, nie wydawało jej się to zbytnio sensowne.
-Nie musisz tego robić...
Odezwała się nagle po chwili ciszy po czym stanęła naprzeciw niego.
-Nie musisz uciekać...
Wyjaśniła łagodnym tonem wciąż go obserwując. Nie wiedziała do końca jak ma się teraz zachować. Ostatecznie ujęła jego twarz w dłonie zmuszając go tym samym by na nią spojrzał.
-Dlaczego chcesz uciec?? Chcesz uciekać całe życie? To nie ma sensu, bo w ten sposób nigdy nie uwolnisz się od swoich lęków... A wiem, że chcesz się od tego uwolnić. Widzę to...
Powiedziała o dziwo spokojna i opanowana patrząc mu w oczy.
avatar

Tytuł : Córka Dowódcy Łowców Wampirów
Wiek : 20
Zawód : Łowca wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Strzelanie z łuku, pierwsza pomoc
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t495-anna-valerious#1531 http://vampirekingdom.forumpl.net/t496-anna-valerious#1532 http://vampirekingdom.forumpl.net/t497-anna-valerious#1533 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by David Carter on 29/08/18, 10:34 pm

Spojrzał na nią tak jak chciała. Nie miał wyjścia, kiedy ujęła dłońmi jego twarz. Dlaczego uciekał? Bo nie chciał wiązać się z kobietami na długie lata. Przyzwyczaił się do życia w roli samotnika. Pomagał innym, naprawiając swoje błędy przeszłości, gdzie odbierał życia. Nawet niewinnym. Bycie żołnierzem nie przynosiło niczego dobrego. A takie życie jak prowadzi? Przynajmniej może odpokutować swoje grzechy. Nie był oficjalnym księdzem, lecz go udawał. Miał swój cel. Uciekając wciąż przed przeszłością, przed obowiązkami jako dziedzic swojej rodziny. Mając nadzieję, że ojciec dostrzeże w jego bratu osobę godną przejęcia roli głowy rodziny. Czy tak się stało? Nie miał pojęcia.
- Skoro to widzisz... Powstrzymaj mnie.
Odpowiedział także spokojnie, patrząc jej głęboko w oczy. Z uczuciem, którego unikał. Nawet nie reagował na jej dotyk. Nie zmienił także swojej pozycji w jakiej stał i spoglądał na nią. Tak jak trzymała jego twarz, tak nie odepchnął jej dłoni. Czyżby coś się w nim zmieniło?
avatar

f. Malcolm Royce
Tytuł : Szlachcic
Wiek : 35
Zawód : Ksiądz / Łowca
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Pierwsza pomoc, sztuki walk, posługiwanie się sztyletami i karabinem
Punkty : 35


http://vampirekingdom.forumpl.net/t408-david-budowa#862 http://vampirekingdom.forumpl.net/t426-david-carter#958 http://vampirekingdom.forumpl.net/t425-david-carter#957 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by Anna Valerious on 29/08/18, 11:43 pm

Zdziwiły ją trochę jego słowa jak i to, że nie odsunął się ani nie odepchnął jej dłoni. Jeszcze to jak patrzył jej w oczy... Nie wiedziała co o tym myśleć. Jednak zrobiła powoli kolejny krok w jego stronę jednocześnie puściła jego twarz, i ujęła jego ręce tak jakby chciała mu dać do zrozumienia by nie krzyżował ich cały czas na klatce piersiowej.
-To mi pozwól i nie uciekaj...
Poprosiła. Jeśli opuścił ręce, przyłożyła prawą dłoń ponownie na jego policzku by znów móc się odrobinę zbliżyć a lewą dłonią nakierowała jego dłoń powoli tak by dać mu do zrozumienia, że może objąć ją lekko w pasie. Nagle jakby znów przestawała nad sobą panować. Jedyne nad czym chwilowo panowała, to to, by go znów tak nie pocałować jak zrobiła to wcześniej.
avatar

Tytuł : Córka Dowódcy Łowców Wampirów
Wiek : 20
Zawód : Łowca wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Strzelanie z łuku, pierwsza pomoc
Punkty : 20


http://vampirekingdom.forumpl.net/t495-anna-valerious#1531 http://vampirekingdom.forumpl.net/t496-anna-valerious#1532 http://vampirekingdom.forumpl.net/t497-anna-valerious#1533 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cardiff, Walia - koniec września 1885r.

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 8 z 9 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach