Azja + Europa - od jesieni 1826r. - Page 2

Azja + Europa - od jesieni 1826r.

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Azja + Europa - od jesieni 1826r.

Pisanie by Erika Mikkelsen on 30/03/18, 12:47 am

Plan był dobry, by wyruszyli w dalszą drogę jeszcze przed zachodem słońca. Dzięki temu kupią sobie trochę więcej czasu i zwiększą dystans między sobą, a ojcem. On, jako wampir i tak zbudzi się dopiero po zmroku, a do tego nie od razu może odkryć ich zniknięcie. Chyba że wizyta w ich pokojach będzie pierwszą rzeczą, jaką zrobi po przebudzeniu. Tak czy inaczej, jeśli ruszą przed początkiem nocy, ich szanse na ucieczkę wzrosną.
Uśmiechnęła się do brata, żałując, że w każdej chwili gospodyni - albo jej mąż, mogą tu wejść, chcąc im oznajmić, że koniec przerwy i pora wracać do pracy. Gdyby było inaczej, z chęcią przytuliłaby się do brata. Przy nim czuła się naprawdę bezpiecznie, jakby nic złego miało ją nigdy nie spotkać.
- W takim razie, ustalone - wyruszamy przed zachodem słońca. - Powtórzyła za Einarem, wzruszając ramionami. - I wydaje mi się, że z prowiantem dla nas na drogę, nie będzie problemu. W sumie, oto prosiliśmy od początku. Zapytam się jednak gospodyni, kiedy wrócę do kuchni jej pomóc, czy byłaby tak miła i przygotować nam trochę jedzenia. I mam nadzieję, że jej mąż będzie wiedział, gdzie moglibyśmy zdobyć konie - a mówiąc co, pomyślała o jednej, bardzo ważnej w sumie rzeczy, przez co trochę posmutniała. - Ale... nawet jeśli będziemy wiedzieć, skąd wziąć konie, jak za nie zapłacimy? Wątpię, by ktoś nam je dał za darmo...
Kolejny powód, by się zamartwiać i odwlekać jedzenie jak najdłużej. I możliwe, że gdyby nie Einar, kobieta wciąż by grzebała bezwiednie widelcem w talerzu. Westchnęła, słysząc jego słowa.
- Już jem...
Obiecała i zaczęła przenosić posiłek ze swojego talerza, do swoich ust. Było to dobre, to prawda, ale jakoś tak... nie bardzo potrafiła skupić się na smaku.
Po upływie dłuższej chwili i jej talerz był pusty. Odsunęła go od siebie i spojrzała na Einara.
- Skończyłam...
To tak... by miał pewność, że nie ściemnia, co było w sumie niepotrzebne.
avatar

f. Lisbet Meyer
Wiek : 102
Stan cywillny : Mężatka
Umiejętności : Kontrola snów, pierwsza pomoc, medycyna naturalna, jazda konna, posługiwanie się bronią białą o krótkim ostrzu
Punkty : 11


http://vampirekingdom.forumpl.net/t631-erika-mikkelsen http://vampirekingdom.forumpl.net/t729-erika-mikkelsen#3388 http://vampirekingdom.forumpl.net/t730-erika-mikkelsen#3389 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Azja + Europa - od jesieni 1826r.

Pisanie by Einar Mikkelsen on 30/03/18, 05:09 pm

Ustalanie planu szybko im poszło. W końcu to był priorytet, by wymknąć się z tego miasta i uciec jak najdalej, by ojciec ich nie znalazł. Einar cieszył się, że Erika poparła jego propozycje i zgodna była co do tego, aby opuścili to miejsce jeszcze przed zachodem słońca. Innego rozwiązania nie widział. Mogli się tutaj ukrywać, ale po co? Nie tylko Edward by ich szukał, ale i jego pozostałe wampirze dzieci. Zapewne dhampirzy bracia już podjęli poszukiwania, jeżeli nie zastali ich w pokojach. Nie chciał nawet o tym myśleć.
Niby plan okazał się być doskonały, to jednak siostra zauważyła jedną w tym wadę. Słysząc o tym, że za konie będą musieli zapłacić, westchnął bezradnie.
- Prawda... Nie mamy pieniędzy by kupić nawet jednego konia.
Zgodził się, przenosząc wzrok na splecione ze sobą swoje dłonie na stole.
- Pomyślimy o tym później.
Dodał po chwili, pilnując na razie by siostra zjadła swoją porcję drugiego dania obiadowego. Przy tej ciszy mógł jedynie rozważać możliwe scenariusze jak zdobyć konie. Jedna tylko opcja przychodziła mu na myśl - ukraść. Na razie nie chciał o tym mówić Erice, nie chcąc jej czasem wprowadzać w stan lęku, stresu czy paniki. A sam nie wiedział jak ona zareaguje na to, że zmuszeni będą do kradzieży.
Spojrzał na nią z uśmiechem, po czym na jej pusty talerz.
- Bardzo się cieszę.
Pochwalił ją i okazał swoje zadowolenie.
Obejrzał się w stronę drzwi do kuchni, gdzie pewnie gospodarze jeszcze jedli albo odpoczywali po posiłku.
- Wróć do kuchni odstaw talerze. Ja wracam do rąbania drzewa.
Oznajmił, nie chcąc tracić czasu który i tak był dla nich cenny. A im więcej zrobią, tym bardziej zadowolą gospodarzy. Już wstał, ale ponownie usiadł i spojrzał na siostrę.
- A i jeszcze mam prośbę. Jak będziesz załatwiać prowiant dla nas, poproś o jakąś maść na te pęcherze. Zgoda?
Na ciężkie roboty powinni mieć coś takiego, bo oni raczej sobie nie poradzą ani też nie dostaną nigdzie, nie mając pieniędzy jako zapłatę. A żadne z nich nie znało się tak dobrze na zielarstwie chociażby. I jeżeli Erika się zgodziła, to Einar wstał i zbliżył do jej twarzy by na ustach jej złożyć krótki ale czuły pocałunek. By po chwili się oderwać i skierować do wyjścia na tyły, by rąbać dalej drzewno. Nie zapomniał oczywiście, zabrać ze sobą rękawiczek.
avatar

f. Liam Meyer
Wiek : 102 lata
Zawód : Obecnie brak
Stan cywillny : Żonaty
Umiejętności : Hipnoza, Jazda konna, Władanie bronią: miecz, Medytacja
Punkty : 6


http://vampirekingdom.forumpl.net/t630-ethan-meyer#2870 http://vampirekingdom.forumpl.net/t721-einar-mikkelsen#3250 http://vampirekingdom.forumpl.net/t722-einar-mikkelsen#3251 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Azja + Europa - od jesieni 1826r.

Pisanie by Erika Mikkelsen on 01/04/18, 05:16 pm

Temat koni i prowiantu był zamknięty - przynajmniej na razie. Dziewczyna nie miała na razie zamiaru dłużej tego ciągnąć, skoro brat sam stwierdził, że pomyślą o tym później. A może nie będzie już takiej potrzeby? Może gospodarz pomoże mu znaleźć jakieś rozwiązanie tego problemu - a może nie i będą zmuszeni sami je znaleźć? Tak czy inaczej na razie ten temat został zakończony, a skoro oboje zjedli, mogli wstać od stołu i wrócić do swoich obowiązków, jakie tu mieli.
Miskę po zupie ułożyła na swoim talerzu. To samo - jeśli Einar jej nie uprzedził, zrobiła z jego, przysuwając je do siebie. Nie musiał jej mówić, co powinna zrobić. Kiedy jednak to zrobił, nim wstała z krzesła, spojrzała na niego rozbawiona.
- Nie martw się - poradzę sobie. Pięciu lat już nie mam.
Tak, drażniła się z nim, czego w sumie nawet nie trzeba było tłumaczyć. Dopiero po wypowiedzeniu tych słów, wstała z krzesła, odsuwając je wcześniej od stołu i ujęła w dłonie talerze po obiedzie - jeden zestaw w prawą rękę, a drugi w lewą.
Gotowa wrócić do kuchni, nie mogła zrobić tego od razu, bowiem Einar poprosił ją o coś jeszcze. Spojrzała na niego i skinęła mu głową.
- Nie ma sprawy - poproszę i oto. Myślę, że gospodyni nie powinna robić z tym problemu. A Ty pamiętaj, by zapytać o te konie.
I była gotowa odejść, ale Einar nie pozwolił jej na to. Kiedy zgodziła się, on również wstał, ale zamiast wyjść i wrócić do przerwanej pracy, podszedł do niej. Spojrzała na niego, unosząc głowę, by móc to uczynić, a wtedy poczuła jego ciepłe usta na swoich. Zaskoczył ją - tak samo jak wtedy, na ulicy, kiedy zdali sobie sprawę z tego, że udało im się uciec. Odwzajemniła ową pieszczotę i choć trwało to krótko, wywołało na jej licu szerszy uśmiech i sprawiło, że jej policzki się nieco zaróżowiły. Spróbowała karcąco spojrzeć na brata.
- Idź już...
Pogoniła go, próbując ściągnąć ten głupkowaty wyraz twarzy, który teraz pewnie miała, ale im bardziej się starała, tym było coraz gorzej. Kiedy brat ruszył do wyjścia, ona skierowała się do kuchni.
avatar

f. Lisbet Meyer
Wiek : 102
Stan cywillny : Mężatka
Umiejętności : Kontrola snów, pierwsza pomoc, medycyna naturalna, jazda konna, posługiwanie się bronią białą o krótkim ostrzu
Punkty : 11


http://vampirekingdom.forumpl.net/t631-erika-mikkelsen http://vampirekingdom.forumpl.net/t729-erika-mikkelsen#3388 http://vampirekingdom.forumpl.net/t730-erika-mikkelsen#3389 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Azja + Europa - od jesieni 1826r.

Pisanie by Einar Mikkelsen on 01/04/18, 11:17 pm

Einar pozwolił siostrze zabrać swoje talerze by ustawić je na tacy. A żeby jej trochę ułatwić, przysunął bliżej. Uśmiechnął się rozbawiony jej słowami na temat nie posiadaniu pięciu lat. A żeby było jeszcze zabawniej, uniósł obie ręce ku górze, by pokazać jej że nie wnika w to ile ona ma lat, oraz że nie będzie jej pomagać, skoro sama sobie poradzi.
Było miło, że zadba o jakąś maść dla niego na te pęcherze. Powinni mieć jakiś krem. A jeżeli nie dadzą mu opakowania, to chociaż żeby pozwolili mu posmarować dłonie po zakończeniu całej pracy dzisiejszego dnia. O wiele przecież nie prosili.
- Będę pamiętał.
Wdzięczy jej za to, że będzie pamiętała o kremie dla niego, nie zapomni o tym by porozmawiać z gospodarzem o transporcie konnym dla siebie i Eriki. Musieli ruszać dalej. A im bliżej było do zachodu słońca, tym wewnętrzny niepokój i napięcie stopniowo rosły.
Oboje już nie siedzieli przy stole a Einar zdążył jeszcze zabrać swoje rękawiczki. Jednakże, wiedząc że przez kolejne parę godzin nie będą ze sobą, musiał dać jej buziaka dla większej motywacji i poprawę nastroju. Dlatego zbliżając się i łapiąc ostrożnie za ramię, pocałował ją krótko ale czule. Ucieszył się, że mu odwzajemniła. I na całe szczęście, nikt tego nie widział.
Uśmiechnął się szerzej widząc jej wyraz twarzy i słysząc to wyganianie do pracy. Puścił ją i ruszył w stronę zaplecza, zakładając rękawice na dłonie. Rąbania drewna ciąg dalszy. Jak dobrze pójdzie,to gospodarze pewnie wszystkie pieńki będą mieli pocięte. Wziął siekierę do ręki i zaczął na pieńku ustawiać drewno, by zamachnięciem przeciąć je na odpowiednio mniejsze części.
Z kolei w kuchni, gospodarze także byli po posiłku. Pan posiadłości palił sobie właśnie fajkę i uśmiechnął do młodej Eriki, która weszła z tacą naczyń.
- Twój brat czeka czy poszedł dalej ciąć drewno?
Zapytał gospodarz, z uprzejmym tonem. Wyglądać zdecydowanie na zadowolonego, że ma takiego pomocnika. Ale też musiał nieco przyjrzeć się młodej dziewczynie, która pomagała jego żonie.
avatar

f. Liam Meyer
Wiek : 102 lata
Zawód : Obecnie brak
Stan cywillny : Żonaty
Umiejętności : Hipnoza, Jazda konna, Władanie bronią: miecz, Medytacja
Punkty : 6


http://vampirekingdom.forumpl.net/t630-ethan-meyer#2870 http://vampirekingdom.forumpl.net/t721-einar-mikkelsen#3250 http://vampirekingdom.forumpl.net/t722-einar-mikkelsen#3251 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Azja + Europa - od jesieni 1826r.

Pisanie by Erika Mikkelsen on 02/04/18, 12:43 am

Dziewczyna odprowadziła brata wzrokiem dokładnie pod same drzwi, a nawet trochę za nie, kiedy wyszedł na zewnątrz i nim te zdążyły się za nim zamknąć. Sama ruszyła się dopiero wtedy, gdy w izbie zapadła zupełna cisza. Trzymając puste talerze na tacy przed sobą, podeszła do drzwi, które prowadziły do kuchni. Jako że obie ręce miała zajęte, oparła sobie tacę o biodro, by choć jedną uwolnić. Kiedy już się to stało, złapała za klamkę i otworzyła przed sobą drzwi. Weszła do kuchni, gdzie gospodarze też już zdążyli skończyć posiłek, ale widać mieli jeszcze ochotę ze sobą chwilę porozmawiać. Nie wiedzieć czemu, dhampirzyca od razu pomyślała, że mówią o niej i o Einarze, przez co lekko się zestresowała. Może widzieli, że całowałaś się z bratem? Przeszło jej przez myśl. Choć to lekko ją wystraszyło, starała się nie dać tego po sobie poznać. Przywołała na usta przyjazny uśmiech.
- Obiad był przepyszny. Bardzo dziękuję w imieniu swoim i brata.
Z tymi słowami zwróciła się do gospodyni, która widząc ją, przywitała ją uśmiechem. Jeszcze słowo zamieniła z mężem, po czym wstała ze stołka, na którym siedziała. Wskazała Erice ręką na balię z wodą.
- Daj te naczynia tam. Wrzuciłam już tam resztę. Możesz je pomyć, a później pomożesz mi przy pieczeniu chleba.
Już zaczęła rozstawiać dziewczynę po kątach, ale robiła to w taki sposób, że Erika nie poczuła się nawet urażona. Bez słowa ruszyła w stronę bali z wodą. Zatrzymała się jednak, kiedy odezwał się do niej mąż kobiety. Spojrzała na niego z tym samym, miłym uśmiechem, który posłała jego żonie. Słysząc jego pytanie, odpowiedziała niemal od razu.
- Tak, mój brat od razu udał się na zewnątrz. Mówił, że idzie skończyć rąbać drewno.
Odparła zgodnie z prawdą i jeśli mężczyzna nie miał więcej do niej żadnych pytań, wróciła do swoich zadań, które zleciła jej gospodyni.
avatar

f. Lisbet Meyer
Wiek : 102
Stan cywillny : Mężatka
Umiejętności : Kontrola snów, pierwsza pomoc, medycyna naturalna, jazda konna, posługiwanie się bronią białą o krótkim ostrzu
Punkty : 11


http://vampirekingdom.forumpl.net/t631-erika-mikkelsen http://vampirekingdom.forumpl.net/t729-erika-mikkelsen#3388 http://vampirekingdom.forumpl.net/t730-erika-mikkelsen#3389 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Azja + Europa - od jesieni 1826r.

Pisanie by Einar Mikkelsen on 04/04/18, 10:10 pm

Einar nie oglądał się już za siebie, kiedy wychodził z głównej sali na tyły gospody. Gdyby to zrobił, długo schodziłoby mu opuszczenie pomieszczenia, widząc w nim stojącą z tacą Erikę. Jeszcze by zachciało mu się jej pomóc. Dobrze im wychodzi pracowanie osobno. Ponieważ wtedy nie skupiają się za bardzo na sobie, ale na pracy jaką muszą wykonać.
Rąbanie drewna wydawało się być takim ciekawym zajęciem, ale przyznałby że jak na początkującego człowieka, to nawet i męczące. Całe mięśnie ramion mu pracowały. Tak bywa, kiedy po tylu latach pierwszy raz zabrał się za prace fizyczne.
Gospodarz obserwował Erikę z uśmiechem i skinieniem głowy też przyjął jej odpowiedź.
- Długo chcecie u nas pracować?
Zapytał Erikę, mając nadzieję, że zechcieliby zostać u nich dłużej. Widocznie pomoc ze strony Einara była mu na rękę. Miał silnego chłopa do wielu ciężkich prac. Erika nie pomyliła się w myślach, że małżeństwo mogło rozmawiać o niej i jej bracie, ale nie chodziło oczywiście o ten pocałunek jak się obawiała. Cenili sobie widocznie ich prace u siebie.
avatar

f. Liam Meyer
Wiek : 102 lata
Zawód : Obecnie brak
Stan cywillny : Żonaty
Umiejętności : Hipnoza, Jazda konna, Władanie bronią: miecz, Medytacja
Punkty : 6


http://vampirekingdom.forumpl.net/t630-ethan-meyer#2870 http://vampirekingdom.forumpl.net/t721-einar-mikkelsen#3250 http://vampirekingdom.forumpl.net/t722-einar-mikkelsen#3251 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Azja + Europa - od jesieni 1826r.

Pisanie by Erika Mikkelsen on 24/04/18, 11:52 pm

Nie dane było jej wykonać od razu wszystkiego, o co poprosiła ją gospodyni, bowiem pytań jej męża do niej nie było końca. Nie miała z tym oczywiście problemu, tym bardziej że mężczyzna poruszył dość ważną sprawę. Nie chcąc jednak stać cały czas z tacą z brudnymi naczyniami w dłoniach, podeszła do tej bali z wodą, do której i tak zmierzała i wsadziła do niej to wszystko. Miski, napełniając się wodą, wydały dość charakterystyczny, bulgoczący odgłos, po czym poszły na dno razem z całą resztą. Dziewczyna wytarła ręce w ścierkę, która była przewieszona przez brzeg bali i odwróciła się w stronę gospodarza.
W pierwszej kolejności chciała sprawdzić co na to wszystko kobieta, której pomagała w kuchni. Musiała wiedzieć, czy nie ma nic przeciwko, że zamiast pracować, urządza sobie pogawędki z jej mężem, nawet jeśli odpowiedź miała być ważna dla niej. Jak zobaczyła jednak, gospodyni nie miała z tym najmniejszego problemu, bowiem jakby w geście solidarności z małżonkiem, stanęła za nim, kładąc mu rękę na ramieniu.
- Pracy jest u nas pod dostatkiem, a i na pewno dostaniecie od nas ciepły kąt do spania jak i co jeść.
Dodała do wypowiedzi Saszy, chcąc sprawić, by wizja pozostanie u nich wydała się dziewczynie atrakcyjniejsza. I trzeba przyznać, że udało jej się, ponieważ aż oczy lekko jej błysnęły. Zaraz jednak nieco posmutniała. Uśmiech zbladł. Oczu jednak nie odwróciła.
- Chętnie - zaczęła ostrożnie, - ale niestety nie jest to możliwe. Jeszcze dziś, przed nocą, a nawet nieco przed zachodem słońca musimy z bratem ruszać dalej. Bardzo jednak dziękuję w imieniu swoim i Einara za tą propozycję. Gdybyśmy znajdowali się w nieco innej sytuacji, na pewno byśmy skorzystali.
No to teraz się zacznie... - pomyślała, po zamknięciu ust. Nie myślała rzecz jasna o tym, że gospodarze zaczną być nagle zaraz dla niej jacyś niemili, czy coś. Myślała bardziej o tym, że będą próbowali ich odwieść od tego pomysłu, próbując przekonywać, by zostali na noc u nich, a jutro wyruszą w drogę. Gdyby tylko wiedzieli, że jutrzejszy dzień jest jedną wielką niewiadomą dla nich i może okazać się wręcz niebezpieczny - jeśli wzejdzie słońce. Ponadto musieli uciekać. Byle jak najdalej od Edwarda.
avatar

f. Lisbet Meyer
Wiek : 102
Stan cywillny : Mężatka
Umiejętności : Kontrola snów, pierwsza pomoc, medycyna naturalna, jazda konna, posługiwanie się bronią białą o krótkim ostrzu
Punkty : 11


http://vampirekingdom.forumpl.net/t631-erika-mikkelsen http://vampirekingdom.forumpl.net/t729-erika-mikkelsen#3388 http://vampirekingdom.forumpl.net/t730-erika-mikkelsen#3389 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Azja + Europa - od jesieni 1826r.

Pisanie by Einar Mikkelsen on 28/04/18, 11:51 pm

Małżonka starego gospodarza była również zadowolona z pracy Eriki, chcąc widocznie by ona ze swoim bratem zostali u nich na dłużej. Sasza nie miał nic przeciwko, co było widać nawet po ich reakcji. Musieli sobie o nich pogadać, wymieniając się swoimi spostrzeżeniami na temat ich zręczności i oddania do pracy.
Szkoda tylko, że Erika z Einarem planowali jeszcze tego dnia opuścić ich miejsce. Sasza westchnął, ale rozumiał trudności w tych czasach młodych ludzi.
- Szkoda. Wielka szkoda. Ale postaram się Was zrozumieć... W takim razie idę po Einara by pomógł mi przy wozie.
Stwierdził gospodarz z lekkim uśmiechem. Spojrzał na małżonkę i wstał po chwili, jeżeli mu pozwoliła. Najwyraźniej cenił sobie pomoc młodzieńca. A może też nauczy go czegoś nowego?
Einar nadal walczył z siekierą i drzewem. Sasza który do niego dołączył, zobaczył go próbującego wyjąć siekierę z pieńka, który widocznie za mocno się mu wbiła. Mikkelsen po wielu próbach mocowania się z narzędziem, uwolnił go z pieńka. Odetchnął z ulgą i przetarł czoło przedramieniem. Wtem dostrzegł, ze gospodarz się na niego spojrzał.
- Chodź. Pomożesz mi przy wozie.
Powiedział spokojnie. Zatem Einar zostawił siekierę i udał za Saszą. Jednakże gospodarz, rzucił okiem jak dużo drewna ma teraz pociętego do opału. Mógłby przysiąc, że na dobry miesiąc to mu wystarczy. Może i na dłużej? Powinien pomyśleć nad zatrudnianiem tak młodych i silnych chłopaków do takiej roboty. Jego plecy by mogły sporo czasu odpoczywać.
avatar

f. Liam Meyer
Wiek : 102 lata
Zawód : Obecnie brak
Stan cywillny : Żonaty
Umiejętności : Hipnoza, Jazda konna, Władanie bronią: miecz, Medytacja
Punkty : 6


http://vampirekingdom.forumpl.net/t630-ethan-meyer#2870 http://vampirekingdom.forumpl.net/t721-einar-mikkelsen#3250 http://vampirekingdom.forumpl.net/t722-einar-mikkelsen#3251 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Azja + Europa - od jesieni 1826r.

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach