Pokój więźnia: Marta Czech - Page 2

Pokój więźnia: Marta Czech

Strona 2 z 4 Previous  1, 2, 3, 4  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Cromwell on 18/01/18, 11:20 pm

Może szybciej, może za kilka dni lub tygodni. Mieć nadzieję, że kiedyś znów Susan trafi na przydział tego piętra i odwiedzi Martę, ale tym razem przynosząc jej normalnie posiłek a nie samą wodę. Jak w tym przypadku.
Chłopak uśmiechnął się do Marty i pomógł jej napić się wody, trzymając kubek przy jej ustach i w odpowiednich przerwach uchylając. Widać, że była spragniona. Przykre było to, że nie mogła nic zjeść i ten stan ma się utrzymać przez dwa tygodnie. Wiedział też, że jest nowa. Wyglądała czysto, tak jak jej tabliczka na drzwiach, prezentowała się świeżo.
Na pytanie o swój wiek trochę go zaskoczyła.
- Jeżeli dobrze liczę, to powinienem mieć dwadzieścia osiem.
Odpowiedział i ponownie przysunął kubek, jeżeli chciała jeszcze pić. No chyba że chciała trochę przerwy. To postanowił poczekać.
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Marta Czech on 18/01/18, 11:28 pm

O ile w tym czasie Marta nie nagrabi sobie jeszcze bardziej niż ma. Może zagłodzą ją na śmierć...może dadzą jej odejść z tego świata. Nigdy nie wiadomo. A może będzie miała chociaż raz okazję przekonać się jak silna jest. Nigdy nie wiadomo co przyniesie jutro. Co przyniesie kolejna minuta.
- Więc jesteś w moim wieku.
Uśmiechnęła się lekko popijając znów. Odwróciła po chwili głowę nie chcąc więcej.
- Czy to już świta?
Zapytała nie wiedząc jaką mają porę. Musiała się wdrożyć, dojść do tego kiedy jest zmierzch, kiedy świata. Dowiedzieć się jakie są zmiany.
- Starczy dziękuję.
Odparła nieco niepewnie nie wiedząc co powiedzieć, jak się zachować. Chłopak również wydawał się być bardzo...cichy.
avatar

Wiek : 28 lat
Zawód : pielęgniarka
Stan cywillny : panna
Umiejętności : psychokineza, pierwsza pomoc
Punkty : 14


http://vampirekingdom.forumpl.net/t632-marta-czech?nid=1#2914 http://vampirekingdom.forumpl.net/t645-marta-czech#2941 http://vampirekingdom.forumpl.net/t646-marta-czech#2942 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Cromwell on 18/01/18, 11:36 pm

Z tego co można się zorientować, raczej wampiry starały się nie zabijać dhampirów, by utrzymać ich w jak najdłuższym cierpieniu. Dając czas na odpoczęcie po torturach, by po miesiącu znów do nich powrócić i dalej się pastwić. Bo przecież to lubili. Dla nich dhampiry nie powinny istnieć.
- To nawet miłe poznać rówieśniczkę.
Odpowiedział z lekkim uśmiechem. Szkoda tylko, że miała zasłonięte oczy. Chciałby zobaczyć, jakiego ma koloru. Jak piękna jest jej twarz. A jedynie wydział tyle na co było wolno patrzeć.
- Za jakieś trzy godziny będzie świtać. Zamkną nas do zachodu słońca. Więc ktoś po zachodzie słońca przyjdzie znów do Ciebie.
Odpowiedział na pytanie i odsunął kubek, skoro Marta już nie chciała więcej.
Peter był cichy, z powodu ostrożności. Nie chciał się wdawać w rozmowy, wiedzą jak tak długie mogą się skończyć. Nim tutaj trafił, był bardzo rozmowny. Więzienie również i jego zmieniło.
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Marta Czech on 18/01/18, 11:42 pm

Uśmiechnęła się lekko słysząc jego słowa. Musiała przyznać, że z przyjemnością słuchało się jego głosu, nie był ani zachrypnięty ani jakoś piskliwy.
- Cały dzień spokoju...
Przyznała cicho i uśmiechnęła się pod nosem. Nie miała pojęcia, że Ci co chodzą za dnia są ludźmi mogła jedynie się domyślać. W końcu jej matka sypiała za dnia.
- Czy Ci co za dnia nas pilnują...czy to też wampiry? Czy tylko ludzie?
Zapytała z nadzieją, że coś jej powie na ten temat.
- Wiem, że wampir za dnia nie może narażać się...więc albo mają taką umiejętność...albo to ludzie.
Zaczęła. Starała się postawić w głowie mur, by nikt nie mógł odczytać jej myśli, chociaż starała się skupić to nie dawała rady, rozstrojona i rozdrażniona nie mogła się nadal skupić.
avatar

Wiek : 28 lat
Zawód : pielęgniarka
Stan cywillny : panna
Umiejętności : psychokineza, pierwsza pomoc
Punkty : 14


http://vampirekingdom.forumpl.net/t632-marta-czech?nid=1#2914 http://vampirekingdom.forumpl.net/t645-marta-czech#2941 http://vampirekingdom.forumpl.net/t646-marta-czech#2942 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Cromwell on 18/01/18, 11:55 pm

- Nie dla każdego.
Odparł krótko. By nie myślała, że każdy dhampir ma spokój w ciągu dnia. Wielu nawet marzy, kiedy dzień nadejdzie. Bowiem od ludzi nie dostają żadnych takich tortur cielesnych a tym bardziej psychicznych, lecz obawy są w takim przypadku że mogą przeszkadzać w zasypianiu. Nie pozwolić im na odpoczynek.
- Nie. Ludzie.
Potwierdził jej, oglądając jeszcze w stronę drzwi, czy ktoś nie idzie, jednocześnie nasłuchując. Wtem ponownie przysunął kubek Marcie do ust.
- Jeszcze wypijesz? Czy na pewno nie chcesz?
Zapytał z uprzejmości.
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Marta Czech on 19/01/18, 12:04 am

Cicho westchnęła, wyczuła w nim strach dla tego nie naciskała na niego, nie chciała być tak jak tamci.
- Rozumiem, ale damy radę...musimy dać.
Przyznała z nutką nadziei w głosie. Na potwierdzenie tego, że są to ludzie nie wierzyła...jak oni mogli sprzymierzyć się z tymi potworami? Jak mogli? Obecnie Marta nie miała nawet świadomości, że jej myśli były otwarte jak księga. Ludzie...pomyśleć, że zdecydowałam się na pielęgniarstwo...leczyć ich...pomagać...nie zasłużyli...
Warknęła sama do siebie. Poświęciła przecież tyle czasu dla nich, dla ludzi a oni...oni sprzymierzyli się z krwiopijcami, z bandytami którzy za nic mieli cudze życie.
- Nie, dziękuję. Na pewno starczy.
Dodała nie chcąc więcej pić. Nie miała nawet chęci. Ta wiadomość tylko sprawiła, że po prostu się wściekła.
- Pomyśleć, że kiedyś pomagałam takim jak oni...a oni gorzej niż najwięksi zdrajcy. Nie wiedzą jacy jesteśmy a oceniają...
Parsknęła pod nosem. Zacisnęła zęby ze złości milknąc.
avatar

Wiek : 28 lat
Zawód : pielęgniarka
Stan cywillny : panna
Umiejętności : psychokineza, pierwsza pomoc
Punkty : 14


http://vampirekingdom.forumpl.net/t632-marta-czech?nid=1#2914 http://vampirekingdom.forumpl.net/t645-marta-czech#2941 http://vampirekingdom.forumpl.net/t646-marta-czech#2942 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Cromwell on 19/01/18, 12:12 am

- Ja przynajmniej daję radę. Muszę. Inaczej nie miałby kto Was karmić.
Odpowiedział jej z nutką żartu, starając się też nieco zmienić przygnębiającą atmosferę tego miejsca. Ale tak, można było od niego wyczuć strach. Nie chciał też mówić za dużo, by nie oberwać. A przecież i jego myśli były otwarte jak księga. Podobnie jak Marty.
- Dobrze. No to będę wychodził. Jakieś jeszcze masz pytanie?
Zapytał, ale też wysłuchał tego co mówiła o pomaganiu ludziom. Przykre to było, nie ukrywał.
- Nie oceniaj. Nie wszyscy są tacy. Nawet nie wiemy czy zgodzili się dobrowolnie tu pracować, czy zostali zmuszeni.
Wyjaśnił jej ciszej. Być może trafił na takiego jednego, co inaczej patrzył na dhampiry, ale wykonywał swoją pracę bo musiał. Mógł wiązać go pakt z wampirem poprzez krew. Coś za coś.
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Marta Czech on 19/01/18, 09:49 am

Uśmiechnęła się lekko na jego żart. Owszem, potrzebowali tutaj kogoś takiego jak on. Mimo traumy jaką tutaj mieli chociaż ktoś był w stanie ich podtrzymać na duchu. Marta również nie miała zamiaru się poddawać i robiła wszystko byle tylko nie myśleć o stanie w jakim się znalazła. Musiała nieco się roześmiać bo mimo tego wszystkiego chociaż odrobinę poczuła się lepiej.
- I tak trzymaj. Ktoś w końcu musi mnie karmić.
Uśmiechnęła się lekko starając się zapomnieć o tym gdzie byli.
- Nie...nie chcę byś miał problemy. Domyślam się, że jesteśmy ciągle pod ostrzałem.
Przyznała z nutką rozbawienia bo i owszem, czuła się jak więzień ale ciągle powtarzała sobie by się nie poddawać. Nie miała takiego zamiaru.
- Mam prośbę tak jak do Susen...nie poddawaj się.
Dodała z uśmiechem na ustach. Na jego ostatnie słowa tylko skinęła głową.
- Masz rację...nie powinnam oceniać wszystkich jedną miarą...może masz rację.
Przyznała z zadumą i cicho westchnęła. Przed nią kolejny dzień...
avatar

Wiek : 28 lat
Zawód : pielęgniarka
Stan cywillny : panna
Umiejętności : psychokineza, pierwsza pomoc
Punkty : 14


http://vampirekingdom.forumpl.net/t632-marta-czech?nid=1#2914 http://vampirekingdom.forumpl.net/t645-marta-czech#2941 http://vampirekingdom.forumpl.net/t646-marta-czech#2942 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Cromwell on 19/01/18, 10:50 am

Mało jednak było takich osób, co twardo się trzymało i potrafiło jeszcze żartować. Wielu co prawda utrzymywało się przy życiu właśnie dzięki im, kiedy spotkali trafili na nich i mogli przypomnieć sobie co to jest śmiech czy uśmiech.
Widząc iż udało mu się trochę rozchmurzyć Martę, był z tego zadowolony, odwzajemniając uśmiech.
- Te słowa raczej zachowaj dla siebie. Trafiłem tutaj dużo wcześniej od Ciebie to wiem jakie panuje tu piekło.
Uświadomił ją o jednym, oddając te słowa w stronę zwrotną, aby to ona się nie poddawała.
Podobnie jak Susan, dotknął jej ramienia na znak że już wychodzi.
- No to trzymaj się. Nie wiem kiedy znów na siebie trafimy.
Powiedział z uśmiechem, zabrał kubek i wyszedł z jej pokoju. Udając do kolejnego.
Tak z kolei mięły kolejne godziny, aż ponownie drzwi od pokoi nie zamknięto na klucz. Znów zapanowała cisza i spokój. Wraz ze wschodem słońca, nastąpiła zmiana warty nadzorczej. Wampiry udały na swój spoczynek, z kolei ich miejsce zajęli ludzie, doglądający więźniów.

Odkąd Marta znalazła się w więzieniu, minęły dwa tygodnie. Zgodnie z tym, jaką otrzymała karę, utrzymano jej stan głodówki na ten czas. Posilając ją jedynie wodą. Krew otrzymała z końcem jednego tygodnia i ostatniego jej kary. Taki stan musiał bardzo osłabić dhampirzycę. Na pewno też zeszło jej trochę z wagi. Kolejnego dnia, podobno miała już dostać normalny posiłek. Słońce zachodziło i za niedługo miała ponownie rozpocząć się godzina na posiłek.
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Marta Czech on 19/01/18, 11:03 am

- Zatem do następnego.
Odezwała się z uśmiechem na ustach. Gdy wyszedł została sama. Znów na kolejne godziny. Przez ten czas miała spokój oddzielając od siebie murem w głowie to co słyszała zza ściany. Krzyki i płacze nie ustępowały. Mimo to, ona nie miała tak źle...jeszcze. Ostatniego dnia kary dostała krew. Było to niemal wybawienie. Głód pragnienia jaki czuła był tak nieznośny, że niemal duszkiem wypiła to co dostała. Potem znów nastał dzień...kolejne krzyki i płacze, błagania o litość. A potem...potem zapadała cisza na chwilę by później znów słychać było krzyki.

Marta przez te długie tygodnie, tak długie...bo dla niej były strasznie długie i męczące. Nie miała pojęcia co ze sobą zrobić. Jak się ogarnąć i co począć dalej. Czuła się słaba i bardzo głodna. Schudła to na pewno bo niestety jej kaftan nawet nieco się poluźnił. Nie na tyle by się uwolnić i w końcu zacząć coś działać, ale minimalnie dając jej możliwość choć odrobinę poruszać palcami tak by zgiąć je chociaż odrobinę. Tym razem jednak osłabiona leżała skulona i drzemała. Bo spaniem tego nie szło nazwać.
avatar

Wiek : 28 lat
Zawód : pielęgniarka
Stan cywillny : panna
Umiejętności : psychokineza, pierwsza pomoc
Punkty : 14


http://vampirekingdom.forumpl.net/t632-marta-czech?nid=1#2914 http://vampirekingdom.forumpl.net/t645-marta-czech#2941 http://vampirekingdom.forumpl.net/t646-marta-czech#2942 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Cromwell on 19/01/18, 01:14 pm

Najtrudniejsze dla Marty mogło być zupełnie co innego. Ilość spożywanej samej wody doprowadzać mogło do tego, że miała te potrzeby wypróżnienia się jedynie z moczu. To utrudnione zadanie dla osoby "zamkniętej" w kaftanie. A nie zawsze można było prosić w tym o pomoc.
Tak jak każdego dnia i każdej pory posiłkowej, przychodziła do niej inna osoba. Tak i teraz, trafił do niej ktoś inny. Mężczyzna, przynoszący tacę z jedzeniem dla dhampirzycy. Od razu widział jaka jest osłabiona. Postawił tacę na podłodze i dotknął jej ramienia.
- Marta... Posiłek.
Zagadał do niej spokojnie, nie chcąc wzbudzać nawet paniki. Jego głos był bardziej męski, jak na dorosłego mężczyznę. Ale też sam w sobie miał cierpienie i ból, przez to co sam przechodził w tym więzieniu. Możliwe że od Marty był sporo starszy. Czekał cierpliwie aż dziewczyna się przebudzi, jeżeli spała. Wtedy pomógłby jej się podnieść do siadu. Za posiłek była zupa. Nieco przestudzona. Ważne przynajmniej że mieli co jeść, nie ważne czy było ciepłe czy nie.
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Marta Czech on 19/01/18, 01:25 pm

Sprawy fizjologiczne starała się wytrzymać owszem, jednak nie zawsze dawała radę przez co musiała prosić o pomoc by się załatwić. Co strasznie ją krępowało i nie dawało jej spokoju. Jednak wiedziała, że nie tylko ona jest w takiej sytuacji, nie tylko ona była tak poniżona. Wytrzymywała skupiając się na czymś co mogłoby chociaż na chwilę sprawić, że nie myślała o tym miejscu. Częściej jednak spała, dawało jej to choć odrobinę spokoju i wyciszenia. Spała gdy do jej celi wszedł znów ktoś z posiłkiem. Już wczorajszego wieczora była zaskoczona, że otrzymała krew, więc domyślała się że tym razem to posiłek i nie myliła się. Gdy mężczyzna podszedł do niej uniosła się z trudem ale nie miała sił by w ogóle jeść. Nie chciała. Powoli gdzieś tam pragnęła się poddać. Dwa tygodnie były dla niej męczarnią, głód gasiła wodą, gdzie na długo to się nie zdawało.
- Nie chce...zostaw mnie.
Mruknęła tylko i cicho westchnęła.
- Zostaw...proszę.
Szepnęła załamana. Potrzebowała krwi, potrzebowała się uwolnić z tego kaftana co nie było jej dane.
avatar

Wiek : 28 lat
Zawód : pielęgniarka
Stan cywillny : panna
Umiejętności : psychokineza, pierwsza pomoc
Punkty : 14


http://vampirekingdom.forumpl.net/t632-marta-czech?nid=1#2914 http://vampirekingdom.forumpl.net/t645-marta-czech#2941 http://vampirekingdom.forumpl.net/t646-marta-czech#2942 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Cromwell on 19/01/18, 01:41 pm

Gdzie w takim razie podziała się jej odwaga o nie poddawaniu się? Gdzie jej wewnętrzna walka i powtarzanie każdemu, by nie dali się złamać? W ostatnich dniach pokuty głodowej, jej stosunek do przetrwania zmienił się. Jej psychika widocznie nie była tak silna jak się spodziewała. Nie tego pewnie uczyła ją matka.
Pomógł jej podnieść się, chyba że wolała to uczynić sama. Lecz ta odmowa.
- Głodowałaś dwa tygodnie. Musisz coś zjeść jeżeli chcesz kiedyś stąd wyjść.
Naiwne pocieszenie, ale szukał sposobu by się nie poddawała. Każdemu starał się dawać nieco wiary w siebie. Sam nie miał lekko. A nie dawno też mu się oberwało i rany dawały o sobie znać.
Mężczyzna nie zamierzał jej zostawić. Wziął w dłoń miskę z zupą, nabrał na łyżkę iprzysunął do jej ust.
- Otwórz usta. Jedną łyżeczkę tylko spróbuj.
Jeżeli sprbóbuje, zapragnie więce. A jej żołądek na nowo zacznie przyzwyczajać się do przyjmowania pokarmu.
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Marta Czech on 19/01/18, 02:06 pm

Owszem, wszystko zaczynało się zmieniać. Była pewna, że nie podda się będzie walczyła. Walczyła ale ostatnie dnie dały jej do zrozumienia...ostatni dzień dokładniej. Smak krwi w ustach był jak zbawienie. Była tak spragniona jej, że do teraz czuła jej smak w ustach. Cicho westchnęła słysząc nagle jego słowa. Miał rację, musiała jeść, ale to wszystko było takie...nie do przetrawienia. Dziewczyna początkowo zapierała się, nie chciała ale po chwili otworzyła usta i zjadła łyżkę zupy. Eksplozja smaku chociaż nie była jakoś specjalnie ciepła to jednak dała jej nową chęć do życia, która gdzieś w niej się zatliła.
- Dziękuję.
Odezwała się z wdzięcznością.
- Dziękuję Ci...
Powtórzyła z uśmiechem na ustach.
- Masz rację...powinnam nabrać sił. Obiecywali, że po zakończeniu kary przyjdą po mnie...
Wyznała cicho i wzięła głęboki wdech.
- Muszę się znów najeść na dwa tygodnie.
Roześmiała się pod nosem. Nie miała zamiaru się poddawać. Nie poddała się pierwszego dnia, nie może teraz. Przetrwała głodówkę z pomocą nowych "kolegów i koleżanek" więc nie mogła ich zawieźć.
- Jak Ci na imię? Moje znasz więc...miło by było, gdybym wiedziała kto dzisiaj wspiera moją psychikę.
Gdyby mogła, puściłaby mu oczko z rozbawienia. Ale niestety...wzrok jej odebrano, ale może kiedyś...kiedyś im wszystkim podziękuje na swój zwariowany sposób.
avatar

Wiek : 28 lat
Zawód : pielęgniarka
Stan cywillny : panna
Umiejętności : psychokineza, pierwsza pomoc
Punkty : 14


http://vampirekingdom.forumpl.net/t632-marta-czech?nid=1#2914 http://vampirekingdom.forumpl.net/t645-marta-czech#2941 http://vampirekingdom.forumpl.net/t646-marta-czech#2942 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Cromwell on 19/01/18, 02:50 pm

Tego dnia krwi nie dostanie. Dopiero następnego lub za dwa. Musieli jej wyrównać harmonogram tak, by dostawała teraz na równi z pozostałymi. Nie tylko ona cierpiała na brak tej cieczy ale wszystkie dhampiry.
Na słowa podziękowania, mężczyzna jej nie odpowiedział. Jedynie ponownie nabrał na łyżkę zupy i zaczął ją karmić.
- Skoro tak... To lepiej byś się najadła.
Tutaj już bardziej wolał ją zmusić głosem do tego, by zmusiła się nawet do zjedzenia zupy. Nie wiadomo co ją czeka i jak przebiegnie przesłuchanie. Widocznie psychicznie się już do tego przygotowywała, ale i tak była bliska poddaniu się.
Uśmiechnął na jej słowa, karmiąc ją zupą.
- Ciaran.
Widocznie i ona potrafiła rozbawiać, co wyczuł z jej głosu i uśmiechu. Mimo tego, zdradził jej swoje imię. Nie brzmiało może typowo jak na anglika, a to dlatego że z pochodzenia był Irlandczykiem. Może nie miała jeszcze tej możliwości, porozmawiać z taką osobą.
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Marta Czech on 19/01/18, 03:07 pm

O tak, Marat miała swoje za uszami też. Nie była sztywniarą...potrafiła żartować, śmiać się. Była jak normalny człowiek z małym "ale". No niestety, życie nie zawsze jest usłane różami. Jej było od początku szczęśliwe, miała dom, rodzinę...nadal ma. Jednak teraz...teraz jej wiara w matkę, wiara w swoją rodzinę została wystawiona na ogromną próbę. Przymuszanie nawet tonem było dla Marty wystarczającym dopingiem.
- O tak, koniecznie. Nigdy nie wiadomo co tym razem się przydarzy...
Dodała zjadając kolejną łyżkę zupy.
- Ciaran...ładne imię. Ale raczej nie tutejsze. Ja też nie jestem tutejsza. Pochodzę z Królestwa Polskiego.
Uśmiechnęła się delikatnie.
avatar

Wiek : 28 lat
Zawód : pielęgniarka
Stan cywillny : panna
Umiejętności : psychokineza, pierwsza pomoc
Punkty : 14


http://vampirekingdom.forumpl.net/t632-marta-czech?nid=1#2914 http://vampirekingdom.forumpl.net/t645-marta-czech#2941 http://vampirekingdom.forumpl.net/t646-marta-czech#2942 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Cromwell on 19/01/18, 03:45 pm

Nie każdemu mógłby się cieszyć tym, że miał szczęśliwe dzieciństwo czy dalsze życia w dorastaniu. Nie tylko Marta miała tak dobrze. Inni również, do czasu aż to szczęście zostało im odebrane.
- Pochodzę z Irlandii.
Dobrze zauważyła, że on był nietutejszy. On też zauważył, że Marta nie była z tych rejonów. Księstwo Polskie musiało być daleko. Słyszał o prowadzonych tam wojnach, lecz nie miał okazji ujrzeć tego kraju osobiście. I nie wiedział, czy kiedykolwiek będzie wstanie.
Nic więcej nie mówił. Nawet nie pytał. Skupiał na tym, by dobrze nakarmić dziewczynę. Jakby chciał swe myśli chciał tylko kierować na swoją pracę.  Zanim tutaj trafił, był podobnie jak ona otwarty i rozmowny. Jednakże to miejsce zmienia każdego.
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Marta Czech on 19/01/18, 04:00 pm

Nie odezwała się gdy zaczął ją znów karmić. Uśmiechnęła się tylko a gdy skończyła jeść cicho odetchnęła. To była uczta...jej wyraz twarzy nagle się zmienił. Podczas jedzenia, mężczyzna milczał. Dziewczyna nie chciała go bardziej narażać dla tego gdy skończyła podziękowała mu za jedzenie.
- Irlandia jest piękna. Razem z matką podróżowałam w dzieciństwie.
Przyznała z uśmiechem na twarzy, przyznając tym samym, że jej rodzicem jest kobieta. Zastanawiała się, czy jest tutaj ktoś jeszcze z linii Deviki. Może jej jakieś przybrane rodzeństwo. Cicho westchnęła pod nosem.
- Wiesz może kiedy będzie można się umyć?
Zagadnęła. Musiała przyznać, że faktycznie dawno nie brała kąpieli a czuła się coraz gorzej. Musiała zmyć z siebie ten brud.
avatar

Wiek : 28 lat
Zawód : pielęgniarka
Stan cywillny : panna
Umiejętności : psychokineza, pierwsza pomoc
Punkty : 14


http://vampirekingdom.forumpl.net/t632-marta-czech?nid=1#2914 http://vampirekingdom.forumpl.net/t645-marta-czech#2941 http://vampirekingdom.forumpl.net/t646-marta-czech#2942 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Cromwell on 19/01/18, 04:12 pm

- Ja podróżowałem jakiś cza z ojcem.
Nie miał nic przeciwko by jej odpowiedzieć, jak i trochę samemu też porozmawiać. Z jednej strony mieli plusy tego więzienia - mogli się wszyscy poznać, a co niektórzy odnaleźć swoje przybrane rodzeństwa z jednej linii ojca czy matki.
Miska była pusta, co można nazwać sukcesem, więc Ciaran odstawił na tacę i wziął w dłoń kubek z wodą, ale zastygł chwilę w miejscu, kiedy Marta zapytała o higienę. Może nie przykuwała uwagi do zapachu, ale wielu tutaj chodziło przepoconych i w brudnych oraz wychodzonych ubraniach, a nawet i podartych. Nie wiedział jak obrać to w słowa, ale w końcu wymusił się jej powiedzieć prawdę.
- Raz z miesiącu zbierają prawie wszystkich do jednego pomieszczenia i oblewają nas wodą. Tylko wtedy możemy się w miarę możliwości przepłukać. Ci co mają zakaz opuszczania pokoi, dostają wiadrem wody na miejscu.
Nie dodawał, że to będzie zimna woda. Nie wspomniał nawet nic o mydle. Dla wszystkich dhampirów to był już raj w tym więzieniu, że pozwolono im chociaż raz na miesiąc móc poczuć pełnię czystej wody na sobie.
- Napij się. To woda.
Przysunął jej kubek do ust, czekając aż zechce upić parę łyków.
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Marta Czech on 19/01/18, 04:23 pm

- Jesteś synem Edwarda?
Zagadnęła uśmiechając się lekko, pamiętała jak jej matka o nim wspominała. Pospiesznie odgrodziła myśli, byle tylko nikt niepowołany nie odczytał tego o czym myślała.
- Jak mnie przesłuchiwano pierwszego dnia, skłamałam że moim ojcem jest Edward. Byli tak święcie przekonani do tego, że nie miałam odwagi im zaprzeczać...ale niestety. Połapali się. A szkoda..
Nie wspomniała jaki miała ubaw gdy zaczęli jej "wierzyć" w to co mówiła.
- Niestety, Naczelnik się połapał...i bum...dostałam dwa tygodnie głodówki.
Parsknęła pod nosem i westchnęła cicho. Gdy wspomniał o kąpieli, a raczej o tym jak po prostu cisną w nią wodą skrzywiła się po prostu wybuchła.
- Gnoje...
Warknęła wściekła nie przejmując się tym, czy usłyszą czy nie. Wiedziała, że i tak ma tutaj przerąbane wiec...jedno przewinienie więcej, jedno mniej nie robiło dużej różnicy. Gdy podał jej wodę upiła nieco.
- Czyli jednym słowem zarosnę syfem...
Skrzywiła się pod nosem.
- Matko jedyna...to będzie większa katorga niż głodówka.
Zamruczała i westchnęła zrezygnowana.
avatar

Wiek : 28 lat
Zawód : pielęgniarka
Stan cywillny : panna
Umiejętności : psychokineza, pierwsza pomoc
Punkty : 14


http://vampirekingdom.forumpl.net/t632-marta-czech?nid=1#2914 http://vampirekingdom.forumpl.net/t645-marta-czech#2941 http://vampirekingdom.forumpl.net/t646-marta-czech#2942 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Cromwell on 19/01/18, 04:43 pm

Jej pytanie go nie zaskoczyło. Wielu nowych jako pierwsze co myślało o czyimś męskim rodzicu, stawiało na Edwarda. Jakby nie patrzeć, jest ojcem ich rasy. On ich stworzył przekazując wiedzę dalej, aby ich rasa się rozmnażała. Byli jego sukcesem, ale potępianym przez ludzi i wampiry.
- Nie. Agnara.
Przyznał szczerze słuchając dalej Marty na temat jej przesłuchania jak to kłamała, karę dostała i jeszcze miała ubaw z tego. Ale nic z tych słów nie sprawiało by Ciaran się w jakiś sposób uśmiechnął. Jakby to nie było dla niego zabawne. Lecz miło, że Marta odzyskała swoje siły na rozmowę.
- Nie kłam więcej. Jeżeli chcesz uniknąć najgorszych kar i tortur. Nie kpij ze strażników, bo inaczej skończy się to dla Ciebie tragicznie. Potomkowie Edwarda mają tutaj najgorzej. Wszyscy z jego krwi są pozbawiani wzroku i dość często męczeni. Co najmniej trzech starszych ode mnie jeszcze tutaj przebywa i ledwo już daje radę w walce o swoje przetrwanie. O młodszych już nie wspomnę.
Poradził dość poważnie i wytłumaczył dziewczynie jak fatalnie jest bycie dzieckiem samego Edwarda.
- Ciesz się że jesteś kobietą, ponieważ ja i pozostali mężczyźni nie mamy możliwości się nawet ogolić czy przyciąć włosów. A teraz pij. Nie mam całej nocy. Może uda mi się jeszcze do żony zajrzeć.
Tutaj już pocieszył ją na wesoło odnośnie higieny. Lepsze to nić nic, zostać  nieco obmytym wiadrem wody. Z drugiej strony ponaglać też nie chciał, aby upiła trochę wody z kubka, lecz inni więźniowie też czekali na posiłek. A miał paru przed sobą do odwiedzenia.
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Marta Czech on 19/01/18, 05:09 pm

Cóż nie spodziewała się tego co usłyszała. Widać Devika nie była im znana. A teraz...przez jej chęć pozostania poza opieką matki stała się jej zagrożeniem. Mimo to obiecała sobie, że nie zdradzi jej nigdy. Plusem było to, że nie miała pojęcia gdzie obecnie przebywa wampirzyca. Więc nawet gdyby bardzo chcieli z niej to wyciągnąć nie odwiedzą się tego.
- Wezmę sobie Twe słowa do serca.
Obiecała. Na jego słowa odnośnie higieny tylko się zaśmiała.
- Nie tylko Wy się golicie. Strach pomyśleć, co to będzie jak stąd wyjdę...nogi mi odmówią posłuszeństwa obciążone włosami.
Wyszczerzyła się w uśmiechu rozbawiona. Gdy kazał jej pić wypiła jeszcze wody.
- Idź...nie pozwól jej dłużej czekać. Ona też potrzebuje wsparcia. Jesteś jej bliską osobą.
Pogoniła go odmawiając dalszego picia wody. Dość czasu mu zajęła.
avatar

Wiek : 28 lat
Zawód : pielęgniarka
Stan cywillny : panna
Umiejętności : psychokineza, pierwsza pomoc
Punkty : 14


http://vampirekingdom.forumpl.net/t632-marta-czech?nid=1#2914 http://vampirekingdom.forumpl.net/t645-marta-czech#2941 http://vampirekingdom.forumpl.net/t646-marta-czech#2942 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Cromwell on 19/01/18, 06:24 pm

Devika nie była znana, a przynajmniej nie na taką skalę co Edward. Ciaranowi trudno byłoby wskazać dhampiry innych rodziców, kiedy o potomkach Edwarda mówi się prawie cały czas.
Humor sobie trochę oprawili ale co dobre zaczyna się powoli kończyć. Ograniczony czas na rozmowy, możliwe jedynie przy stołówkach czy podczas odwiedzin zamkniętych w pokojach.
Rady które jej zostawił były pomocne. Nie był jedynym, którego brano na drugie i kolejne przesłuchania. Więc na pewno i Martę to nie ominie. Rzadko kogo brano dopiero na drugie przesłuchania dopiero po dwóch tygodniach a nie po jednym. Zależne to było od tego, czy już na starcie nie załapie się na karę.
Skoro więcej wody pić nie chciała, odstawił kubek i spojrzał na Martę.
- Masz ładny uśmiech. Pozostaw go dla siebie, kiedy jesteś sama. Czasami pomaga i pozwala myśleć o przyjemnych rzeczach.
Zbierając się powoli, tak jak pozostali, dotknął jej ramienia na znak, że wychodzi.
- Niech wiara i serce będą z Tobą. Wierzę, że podołasz temu co Cię czeka.
Jako chyba jeden z nielicznych, którzy byli u Marty, powiedział takie słowa. A nim odszedł, ucałował jeszcze jej czoło, nad opaską. Jakby chciał wesprzeć ją niczym ojciec. Może miał dzieci? Wiedział jak do tych osób podchodzić? Nie życzył jej powodzenia ani nie mówił "że będzie dobrze", wiedząc jak jest na prawdę. Życzył jej więcej wiary i słuchania serca. Dzięki temu, można tutaj przetrwać.
Zabrał tace i wyszedł z pokoju. Zabrał pozostały sprzęt i ruszył dalej.
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Marta Czech on 19/01/18, 06:37 pm

Materiał nad oczyma dziewczyny zmoczył się nagle. Nie wiedziała nawet czemu. Od, po prostu słysząc jego słowa rozkleiła się. Nie wiedząc czy to z powodu bezradności czy załamania. Pewnie i jedno i drugie. Gdy ucałował ją i wypowiedział te słowa jak dla niej ważne poczuła się bardzo dziwnie ale i przyjemnie napawana tzw. motorkiem działania. Było to bardzo...pomocne. Gdyby nie to, pewnie rozpłakałaby się zostając sama. A tak...gdy została znów sama jak palec uśmiechnęła się delikatnie sama do siebie. Dasz radę...takich jak Ty jest więcej. Mogą mieć jeszcze gorzej... Powtarzała sobie w głowie i dosłownie odetchnęła z wyraźną ulgą.
avatar

Wiek : 28 lat
Zawód : pielęgniarka
Stan cywillny : panna
Umiejętności : psychokineza, pierwsza pomoc
Punkty : 14


http://vampirekingdom.forumpl.net/t632-marta-czech?nid=1#2914 http://vampirekingdom.forumpl.net/t645-marta-czech#2941 http://vampirekingdom.forumpl.net/t646-marta-czech#2942 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Cromwell on 19/01/18, 07:12 pm

Odkąd wyszedł Ciaran, mijały kolejne minuty spokoju, gdzie można było jedynie słyszeć kroki i szuranie łańcuchów po podłodze. Aż i to się skończyło, zastępując dźwięki skrzypiących drzwi, zamykających każde pomieszczenie. Przekręcając zamki kluczem, by nikomu nie chciało się wychodzić. Jedynie strażnicy przystanęli przy pokoju oznaczonym nazwiskiem Marty Czech.
- Poczekam tutaj, a Ty zamknij ten korytarz do końca.
Te słowa mogła usłyszeć Marta. Oznaczało to, że przyszli do niej, albo po nią. Głos był jej na pewno znajomy. Ten sam, który towarzyszył jej podczas przesłuchiwania za pierwszym razem. Nadzorca czytający w myślach. Ten, który oprowadzał ją przez pomieszczenia przygotowujące ją do tutejszych warunków.
Jego kolega wrócił po paru minutach, jak tylko pozamykał pokoje pozostałych więźniów. Oboje zaraz weszli do środka. Drzwi pozostawili otwarte.
- Czech... Dziwne Ci nadano nazwisko... Jak się czujesz po odbytej karze? Będziesz z nami współpracować?
Zapytał ją nadzorca, którego bardzo dobrze mogła kojarzyć z twarzy i głosu. Wysoki, czarnowłosy i bardzo męski. Towarzyszył mu inny nadzorca, ale o takiej samej zdolności czytania z pamięci krwi, co wampir jakiego miała okazję już wcześniej poznać Marta.
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 4 Previous  1, 2, 3, 4  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach