Pokój więźnia: Marta Czech

Pokój więźnia: Marta Czech

Strona 1 z 4 1, 2, 3, 4  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Vampire Kingdom on 17/01/18, 08:18 pm

Pokój Marty Czech

Mały pokój, mogący mieć powierzchnię dwa na dwa metry. Nie ma w nim żadnych mebli. Nie ma stolika, krzesła, wiaderka, materaca, światła. Gołe ściany, podłoga i sufit. Stalowe drzwi z okienkiem na podgląd, co więzień robi, co się z nim dzieje. W tutejszym pomieszczeniu, nie ma okna.
avatar

Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 http://vampirekingdom.forumpl.net/t89-forma-listowna-wzor#136 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Cromwell on 17/01/18, 08:19 pm

/ z sali oznaczeń

Tym razem trasa dla Marty była dłuższa. Aby dostać się do pokoju dla niej przeznaczonego, musieli udać się na samo drugie piętro. Nadzorca ją prowadzący, trzymając za ramię uprzedzał kiedy są schody. Dwie klatki musieli przejść. Następnie długi korytarz, aż trafili pod drzwi nie posiadające żadnej tabliczki. Wampir otworzył je i wszedł z dhampirzycą do środka. Mimo iż nie mogła ujrzeć swojego pokoju, mogła poczuć trochę chłodu. To wszystko ze względu na to, że pomieszczenie znajdowało się pod strychem. A im wyżej, tym w porach zbliżającej się zimy było chłodniej. Okna nie było żadnego. Nie było także jakichkolwiek mebli, ani posłania do spania. Goła podłoga i ściany.
- Od dzisiaj, jesteś Więźniem Więzienia "Czarnej Mewy" do końca swojego życia. Przystosowane jest dla takich mieszańców jak Ty. Nie jesteś jedyna w tym budynku, ale jedna z nielicznych posiadających zdolność psychokinezy. Pod żadnym pozorem nie wolno Ci używać swoich umiejętności. Zdjęcie opaski z oczu, doprowadzi do tego, że zostaną Ci one wypalone. Jeżeli kogoś do tego nakłonisz, karę poniesiecie oboje. Taką samą. W przypadku zdjęcia kaftana, stracić możesz ręce, lub ich część. Nakłaniając kogoś do tego, kara dosięga Was oboje. Posiłki wydawane są dwa razy w porze nocnej. Po zachodzie słońca i przed. Będziemy chodzić i Was o tym informować. W Twoim przypadku, możesz udać się sama do stołówki, jeżeli do niej dotrzesz, albo czekasz aż ktoś do Ciebie zajrzy i przyniesie posiłek. Jednocześnie też napoi i nakarmi. Zważając na to, że Naczelnik nałożył już teraz na Ciebie karę głodówki, będziesz dostawać tylko wodę do picia. Wychodzić z pokoi swoich można tylko w porach posiłku. Cały czas zostajecie tutaj zamknięci. Za dnia nikt do Ciebie nie zajrzy. Nawet jak będziesz krzyczeć. Wszelkie pyskowania, wywyższania się, prowokacje, ubliżania i brak współpracy, będą poddawane surowym karom bądź torturom. Jakieś pytania?
Wyjaśnił jej krótko, co ją tutaj czeka. Jak ma funkcjonować i sobie radzić. O tyle mogła być pewna, że nie umrze od razu, ale będzie się męczyć. Dał jej szansę na zadanie pytań. Jedną, jedyną.
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Marta Czech on 17/01/18, 08:23 pm

Kroczyła w milczeniu bez słowa całą drogę. Na szczęście Nadzorca informował ją kiedy są schody przez co nie potknęła się i nie wywróciła. Niestety, w chwili gdy dotarli do pokoju Marty ta zamarła na chwilę. Poczuła chłód bijący od wnętrza, do którego miała wejść lada chwila. Wprowadzona do środka wysłuchała co ma do powiedzenia. Nie miała zielonego pojęcia gdzie i jak trafić. Tym bardziej, że ledwo co mogła iść...a jeść. Przecież nawet gdyby wyszła do stołówki to nie byłaby w stanie nic wziąć w dłonie. Wiedziała, że pozostanie jej siedzieć i czekać.
- Nie, nie mam pytań.
Odparła, bo i owszem pytań nie miała. Wiedziała już, że cokolwiek zrobi to skończy bardzo źle. Miała wybór zacisnąć zęby i wytrwać.
avatar

Wiek : 28 lat
Zawód : pielęgniarka
Stan cywillny : panna
Umiejętności : psychokineza, pierwsza pomoc
Punkty : 24


http://vampirekingdom.forumpl.net/t632-marta-czech?nid=1#2914 http://vampirekingdom.forumpl.net/t645-marta-czech#2941 http://vampirekingdom.forumpl.net/t646-marta-czech#2942 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Cromwell on 17/01/18, 08:24 pm

Jeżeli dobrze go słuchała, to o problem z jedzeniem nie powinna się martwić. Ktoś na pewno by ją nakarmił i przyniósł posiłek, jeżeli zdecyduje się udać do stołówki. Jednakże z tego piętra prawie nikt nie wychodził. Nawet jeżeli pokoje zostają otwarte. Wielu boi się właśnie upadku ze schodów. Zaplączą się we własny łańcuch i jak przewrócą, mogą mieć trudności z pozbieraniem się.
Skoro dhampirzyca nie miała pytań, nadzorca nie widział powodu, dla którego miałby tutaj jeszcze przebywać.
- W takim życzę "miłego pobytu".
Po tych słowach, opuścił jej pokój. Zamknął drzwi i przekręcił zamek. Marta została sama w czterech ścianach. W dosłownie pustym pokoju. A że niedługo miał nastać świt, wampiry z całą pewnością kończyły swoją pracę i kierowały na odpoczynek. W ich miejsce w roli nadzorców, przechodzą ludzie. Ale, ona przecież tego nie wie.
Marta pozostaje w zamknięciu do zachodu słońca. Kiedy przyjdzie pora na posiłek. Czeka ją kolejny dzień głodówki.


[z/t]
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Marta Czech on 17/01/18, 08:24 pm

Nim została sama usłyszała ostatnie słowa wampira skierowane w jej stronę. Parsknęła tylko pod nosem by po chwili usłyszeć jak drzwi się zamykają a ona zostaje sama. Sama jak palec. Powoli ruszyła przed siebie by zorientować się w pomieszczeniu. Nie wiedziała czy przypadkiem na coś nie wpadnie. W końcu nie miała możliwości by się przekonać czy coś tutaj jest. Powoli skierowała kroki przed siebie, skoro już stała tak jak ją zostawił to mogła ocenić chociaż tak czy i jak się poruszać. Powolnym krokiem doszła do ściany na wprost. Uderzając niemal głową. Jęknęła cicho. Odwróciła się i to samo zrobiła kolejny raz. Przemierzając tak całe pomieszczenie poobijała się, kilka razy potknęła przez łańcuch. W końcu zrezygnowana stwierdzając, że nic tutaj nie ma osunęła się po ścianie i skuliła w kłębek w kącie. Zasnęła tak zmęczona i obolała po całym ciężkim dniu.
avatar

Wiek : 28 lat
Zawód : pielęgniarka
Stan cywillny : panna
Umiejętności : psychokineza, pierwsza pomoc
Punkty : 24


http://vampirekingdom.forumpl.net/t632-marta-czech?nid=1#2914 http://vampirekingdom.forumpl.net/t645-marta-czech#2941 http://vampirekingdom.forumpl.net/t646-marta-czech#2942 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Cromwell on 17/01/18, 08:25 pm

Przez cały dzień nikt do niej nie zaglądał. Tak jak było to przekazane dhampirzycy. Patrol obejmowali ludzie w mundurach. Co jakiś czas tylko zaglądano do pomieszczenia przez okienko w drzwiach, by mieć pewność że więzień cały czas tam jest i niczego nie kombinuje. Kontrola i obserwacja ich była całodobowa. Nie mieli żadnej prywatnej możliwości robienia cokolwiek. Nawet śpiewania, modlenia się czy recytowania sobie wierszy na głos.
Na drzwiach Marty została już wywieszona tabliczka z jej imieniem i nazwiskiem, oraz przydziałem grupy.
Gdy zaszło słońce, nastąpiła zmiana grupy dziennej na nocną. Ludzcy nadzorcy udali się w odpoczynek, z kolei ich miejsce zajęły wampiry. I wtedy na drugim piętrze rozległo się otwieranie po kolei drzwi, oraz informowanie o porze posiłkowej. Na to przeznaczano dwie godziny spokojnie. Wtedy każdy więzień miał okazję cokolwiek spożyć czy się napić. Gorzej dla tych, którzy odbywali karę głodową.
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Marta Czech on 17/01/18, 08:25 pm

Dziewczyna nie miała sił na myślenie, w ogóle na nic. Nie miała nawet chęci by się podnieść. Zmęczenie i chęć poddania się było coraz większe, jednak nadal tkwiła w niej iskra nadziei na to, że jednak kiedyś może uda się jej stąd wyrwać. W chwilach gdy nie spała to właśnie myślała o nadziei, że kiedyś się ktoś pojawi, że wydostanie się z tych więzów i będzie mogła żyć znów. Wypalone znamiona nadal piekły, jednak nie tak mocno już jak wczorajszego wieczora. Ból zdecydowanie zelżał i mogła w spokoju odpocząć. Jednak nie było jej to dane bowiem co rusz ktoś zaglądał do niej sprawdzając czy jeszcze żyje. W jednym momencie słysząc otwieranie okienka miała chęci wykrzyczeć, że jeszcze nie zdechła, że jeszcze da im popalić jak tylko uda się jej uwolnić. Ale milczała pamiętając czym może grozić zbytnie udzielanie się. Ba nawet objęła sobie odpowiednią taktykę, że jak znów zaczną ją męczyć będzie po prostu milczała. W końcu miała być grzeczna i nie pyskować. A by tego dokonać miała jedno wyjście. Milczeć. W jednej chwili usłyszała otwieranie drzwi, starała się w miarę policzyć ile może być tutaj osób, ale nie mogła zliczyć bowiem hałas jaki nastał nie dawał jej takiej możliwości. Zwinęła się ponownie w kłębek i po prostu leżała. Nie miała dostać posiłku więc nie przejmowała się też tym, czy dostanie wody. W końcu woda nic jej nie pomoże, nadal będzie odczuwała głód.
avatar

Wiek : 28 lat
Zawód : pielęgniarka
Stan cywillny : panna
Umiejętności : psychokineza, pierwsza pomoc
Punkty : 24


http://vampirekingdom.forumpl.net/t632-marta-czech?nid=1#2914 http://vampirekingdom.forumpl.net/t645-marta-czech#2941 http://vampirekingdom.forumpl.net/t646-marta-czech#2942 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Cromwell on 17/01/18, 08:26 pm

Na jedną część korytarza chodziło przeważnie dwóch mundurowych. Lecz to także zależne było od ilości przebywanych dhampirów w pokojach na danych korytarzach. W jednych było ich więcej, w innych mniej. Dzięki takiej "segregacji", wiedzieli jaka zdolność nadprzyrodzona górowała u dhampirów popularnie. Jak bardzo rozszerzyły się geny Edwarda. Najwięcej właśnie dhampirów łapano prosto z jego linii.
Na tym korytarzu ruch był mały, ponieważ grupa do której przydzielono Martę, miała przypisane kaftany. Jako jedyni pozbawieni korzystania z kończyn górnych i zdani są łaskę innych, którzy przyjdą i im przyniosą posiłek. Właśnie na ich piętro, wysłano dorosłego chłopaka i młodą dziewczynę z grupy E. Na nogach musieli przenieść posiłek w specjalnych pojemnikach na samo piętro, jak i wodę w baniaku. Męczące zadanie dla nich, jako że na drugie piętro musieli jeszcze iść w kajdanach na nogach.
Trochę czasu minęło Marcie na spokojnym leżeniu, aż do środka nie weszła właśnie ta młoda dziewczyna, niosąc dla niej kubek z zimną wodą. Woda jest niezbędnym elementem w życiu człowieka a bez niej jego organizm usycha. Jest ważniejsza niż zwyczajny pokarm. U dhampirów równie ważna jest krew. Ale żeby mogli przeżyć, tę wodę powinni też wypić.
Dziewczyna kucnęła przy leżącej i skulonej pod ścianą nowej koleżance.
- Marta?
Zapytała, jakby chciała się upewnić, że tak właśnie ma na imię dziewczyna, którą pierwszy raz widzi na oczy. Jej głos był miły dla ucha i nie alarmowało o przyjściu kogoś w mundurze. Delikatnie też dziewczyna dotknęła jej ramienia, jakby chciała wybudzić, gdyby ta czasem spała.
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Marta Czech on 17/01/18, 08:26 pm

Nie wiedziała kogo może się spodziewać, nie miała zielonego pojęcia. Czy się bała? Owszem, już na sam dźwięk głosu zesztywniała nie wiedząc czego się spodziewać po kobiecie. Dopiero gdy ta dotknęła jej ramienia dhampirzyca odruchowo uniosła głowę kierując się w stronę głosu.
- Tak.
Odparła spokojnie unosząc się nieco z trudem. Nie było to takie proste, bo podczas próby uniesienia się kilka razy osunęła się uderzając o posadzkę. Skrzywiła się nieco z bólem ale po chwili udało się jej chociaż krzywo podeprzeć.
- Kim jesteś?
Zapytała niepewnie. Nie dostała żadnej ostrej reprymendy czy nakazu więc domyśliła się, że nie jest to nikt z tych mundurowych.
avatar

Wiek : 28 lat
Zawód : pielęgniarka
Stan cywillny : panna
Umiejętności : psychokineza, pierwsza pomoc
Punkty : 24


http://vampirekingdom.forumpl.net/t632-marta-czech?nid=1#2914 http://vampirekingdom.forumpl.net/t645-marta-czech#2941 http://vampirekingdom.forumpl.net/t646-marta-czech#2942 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Cromwell on 17/01/18, 08:27 pm

Dziewczyna widząc jej próby podniesienia się, odstawiła kubek z wodą i pomogła Marcie usiąść. Przynajmniej tyle mogła jej teraz pomóc.
- Susan. Też jestem więźniem tak jak Ty.
Odpowiedziała, sięgając zaraz po kubek wody.
- Przyniosłam Ci wodę.
Dodała przysuwając kubek do jej ust, robiąc to powoli i pomagając upić parę łyków Marcie, by ta się nie zakrztusiła czasem. Będzie ciężko jeżeli ta wyleje. Drugiego kubka z wodą nie dostanie. Dlatego Susan wyrobiła sobie wprawę w karmieniu i pojeniu dhampiry pozbawione widzenia i używania rąk. Zerknęła także na wypalone znaki na jej kaftanie, wiedząc już co dziewczyna potrafi. Jawne okazywanie tego, jaką się ma zdolność, było przegięciem. Nie mogli być anonimowi.
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Marta Czech on 17/01/18, 08:27 pm

- Dziękuję.
Odezwała się z wdzięcznością gdy poczuła jak ta pomaga jej się odpowiednio usadowić. Cicho westchnęła. Chciała odmówić, ale mimo wszytko czując przy ustach kubek upiła nieco.
- Dziękuję Ci Susan. Od dawna tutaj jesteś? Czy...czy oni...
Zapytała niepewnie, mając na myśli czy jest sama czy Naczelnik też był. Wszystkie jej zmysły obecnie były tak zamotane, że nim się przyzwyczai i oswoi z tym co się z nią dzieje to trochę czasu minie.
- Czy oni wszystkich tak piętnują?
Zapytała zaciekawiona. Nie widziała jej i to zaczynało ją wkurzać coraz bardziej. Nie mogąc zobaczyć swojej rozmówczyni było gorsze niż stracenie wzroku na wieki. Wówczas wiedziałaby, że pozostał jej chociaż zmysł dotyku. Niestety ona nie miała nic. Pozbawiona dosłownie wszystkiego.
avatar

Wiek : 28 lat
Zawód : pielęgniarka
Stan cywillny : panna
Umiejętności : psychokineza, pierwsza pomoc
Punkty : 24


http://vampirekingdom.forumpl.net/t632-marta-czech?nid=1#2914 http://vampirekingdom.forumpl.net/t645-marta-czech#2941 http://vampirekingdom.forumpl.net/t646-marta-czech#2942 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Cromwell on 17/01/18, 08:28 pm

Przynajmniej Marcie nie będzie sucho w ustach i w gardle. Nie zasuszy się. A na krew będzie musiała nieco poczekać. Dzisiejszej nocy nie podawali. Susan jeszcze nie była pewna, czy może Marcie także krew przynieść, ale to strażnik jej zapewne o tym wspomni. Mają w kuchni podane wytyczne, kiedy i komu mogą podawać posiłek.
Słowo dziękuję, Susan słyszała bardzo często. Każdy niemal wycieńczony więzień był jej wdzięczny za taką drobną pomoc. Bez odpowiedniego pojenia i jedzenia, nikt by tutaj nie przetrwał.
- Bardzo dawna. Oni? Czyli kto? Strażnicy? Patrolują korytarz.
Zgadywała czy koleżance o to właśnie chodziło. Naczelnika tutaj nie było. On miał swoje inne obowiązki.
- Pij.
Poleciła, przysuwając jej ponownie kubek do ust. Lepiej dla Marty będzie, jeżeli wypije tego większość, a nawet cały. Utrzyma się do następnej pory posiłkowej.
- Tak. Każdego z naszej rasy.
Nie dziwiła ją ciekawość. Marta jest tutaj nowa. Każdy nowy zadawał takie pytania. To był jedyny moment, gdzie można było z kimś porozmawiać.
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Marta Czech on 17/01/18, 08:34 pm

- Tak...oni. Są jak...
Urwała w ostatniej chwili bo nie miała pewności czy czasem ktoś nie siedzi znów w jej głowie albo nie podsłuchuje. Westchnęła tylko pod nosem.
- Oznaczają nas jak bydło. To chore.
Mruknęła pod nosem a gdy ta nakazała jej pić upiła znów nieco wody.
- A Ty? Czy Ty będziesz jadła? Nie chcę by ktoś z mojej winy głodował...
Zaczęła zaraz zaniepokojona. Ona mogła być zagłodzona, jakoś przeżyje. A jak nie, umrze z głodu przynajmniej to będzie jej jedyna nagroda za to cholerstwo w którym się znalazła. Ale nie pozwoli by dziewczyna z jej winy pokutowała.
- Czemu po prostu nas nie zabiją? Dostali to co chcieli...
Mruknęła cicho odwracając głowę. Nie chciała pić, nie miała chęci na nic.
- Nie chcę już...
Odezwała się cicho bliska załamania.
avatar

Wiek : 28 lat
Zawód : pielęgniarka
Stan cywillny : panna
Umiejętności : psychokineza, pierwsza pomoc
Punkty : 24


http://vampirekingdom.forumpl.net/t632-marta-czech?nid=1#2914 http://vampirekingdom.forumpl.net/t645-marta-czech#2941 http://vampirekingdom.forumpl.net/t646-marta-czech#2942 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Cromwell on 17/01/18, 09:44 pm

- Ciii...
Od razu ją uspokajała.
- Lepiej uważaj z myślami i słowami. Póki nie nauczysz się słuchać, nie poradzisz sobie tutaj. Na słowa i myśli trzeba uważać. Inaczej skończy się to chłostą albo izolatką.
Uprzedziła ją szeptem, skoro siedziała blisko niej i pomagała jej pić wodę z kubka.
- Spokojnie, ja już jadłam. W przeciwieństwie do innych grup, moja wcześniej jest wypuszczają i je posiłek. Potem mamy zadanie Was dokarmić.
Tym akurat Marta nie musiała się przejmować. Susan była już po swoim posiłku, więc mogła zająć się pozostałymi więźniami.
- Chcą byśmy cierpieli. To ma być podobno nauczka dla naszych rodziców, że dali nam takie życie...
Odpowiedziała już mniej wesoło. Bowiem i ją bolało samo wspomnienie o tym, jak została potraktowana. Że jej rodzic nie szukał i nie próbował uratować. Po żadnego swojego potomka nie przyszedł nikt, aby go uratować. To miała być utrata dla nich nadziei. Uświadomić, że ona nie istnieje a rodzice wampirzy, nie interesują się nimi. Przynajmniej tak wiedziała Susan.
- Na pewno? Drugi raz dostaniesz za kilka długich godzin.
Zapytała w upewnieniu. Nie odstawiając jeszcze kubka. Ale wyczuła w głosie koleżanki, że jest bliska załamania. Bardzo mało kobiet jest tutaj tak silnych i odważnych, by trzymać się twardo.
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Marta Czech on 17/01/18, 10:02 pm

Uśmiechnęła się gorzko, bo musiała przyznać, że faktycznie miała rację. Przecież właśnie za pyskowanie dostała karę głodową. Dwa tygodnie głodówki. Nie jadła od przeszło doby, nie licząc krwi jaką dostała od tamtych oprychów. A teraz...teraz nie wiadomo czy w ogóle coś dostanie prócz wody. Oparła głowę o ścianę lekko się uśmiechając.
- To nie nauczka, to trening naszych dusz, naszego ciała. Wiem, że chcą nas złamać. Nie zrobią tego...musimy się trzymać. Nie wolno nam się poddawać. Nie tego mnie uczono.
Odparła. Fakt, ona była od dziecka uczona podejmowania decyzji, która miała nie tylko marne konsekwencje, z którymi musiała potem sobie radzić. Nauczona cierpliwości i wytrwania nie poddawała się. W jej słownictwie nie było słowa "nie dam rady". Ona musiała dać radę zawsze. Była silną dziewczyną. Silną dla swej matki.
- Nie wiem jak Twój rodzic, ale moja matka nauczyła mnie by się nie poddawać. I nie mam zamiaru się poddać. Żałuję tylko, że odeszłam mimo, że prosiła bym została. Chciałam samodzielności. Dostałam ją...jednak wiem, że mnie nie zostawi. Ona nie zostawia.
O tak, była tego pewna. W końcu po co szkoliłaby ją w wytrwaniu w bólu. Nie było to proste ale dawała radę.
- Na pewno.
Uśmiechnęła się delikatnie chociaż wewnątrz nie była do końca pewna. Gdyby miała możliwość widzenia co się dzieje dookoła może nie byłaby w takim załamaniu w jakim była w tej chwili.
avatar

Wiek : 28 lat
Zawód : pielęgniarka
Stan cywillny : panna
Umiejętności : psychokineza, pierwsza pomoc
Punkty : 24


http://vampirekingdom.forumpl.net/t632-marta-czech?nid=1#2914 http://vampirekingdom.forumpl.net/t645-marta-czech#2941 http://vampirekingdom.forumpl.net/t646-marta-czech#2942 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Cromwell on 17/01/18, 11:47 pm

Marta nie była pierwszą osobą, która tak mówiła. Prawie każdy nowy tak kwestionował swoją sytuację i chciał wierzyć, że przetrwa. A tym czasem, trudno zliczyć ile dhampirów już odeszło z tego świata, przebywając w tym piekle. I nikomu nie udało się stąd uciec.
Chciała jej już przerwać i powiedzieć jak jest na prawdę, ale powstrzymała się. Lepiej dla Marty będzie, jeżeli sama do tego dojdzie. Sama to poczuje.
- Marta... Po prostu bądź silna. Tutaj każdy zdany jest na siebie.
Tylko tyle była wstanie jej powiedzieć. A głos bardziej brzmiał współczująco. Susan swoje tortury też przechodziła. Też miała blizny na ciele.
- Nasi rodzice wiedzieli co nas czeka. Dlatego chcieli nas mieć przy sobie. Również zwiałam swojemu, bo chciałam być z innym... Skończyłam tutaj.
Wiele dhampirów zdaje sobie sprawę z działań rodzica dopiero w tym miejscu. Bo oni wiedzieli co ich czeka, jeżeli ich opuszczą nie będąc jeszcze przygotowanym dobrze do swojej obrony. Tak było widocznie w sytuacji obu dziewczyn.
- No dobrze.
Odsunęła kubek z nie dopitą do końca wodą.
- Masz jakieś pytania? Bo zaraz muszę dalej do następnego... z naszych.
Nie chciała używać sformułowania "więźnia". Dlatego powiedziała ogólnikowo. Nie zawsze wiedząc, czy obok pokoju Marty jest kolega czy koleżanka. Niby pomagali sobie jak sieroty w domu dziecka, to jednak każdy sam walczył o przetrwanie.
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Marta Czech on 18/01/18, 10:26 am

Owszem, można tutaj przytoczyć przysłowie, które dla Marty teraz stało się bardziej...zrozumiałe. "Mądry Polak po szkodzie". Tak też było z Martą. Chciała samodzielności i dostała ją, szło jej nawet całkiem nieźle no ale...gdyby posłuchała, gdyby wówczas wiedziała co tak na prawdę miała matka na myśli...teraz było stanowczo za późno. Musiała przetrwać z nadzieją, że ta dowiedziała się co się stało i odbije ją w końcu była jej najmłodszą jak przypuszczała nadal najmłodszą córką. Jednak też wiedziała, że nie ruszy jak prosiak na rzeź, w końcu wiedziała doskonale że w pojedynkę nic nie zdziała. No ale...liczmy się z tym, że wszystko może się zdarzyć.
- Będę...Ty też bądź. Musimy przetrwać.
Zgodziła się z nią i lekko westchnęła. Miała rację co do tego. Słysząc jej słowa skinęła głową.
- Owszem, chcieli nas chronić jednak to nasz wybór...nadal jednak mam nadzieję, że dowiedzą się...że odnajdą nas i zabiorą.
Przyznała cicho. Chociaż musiała przyznać, że bała się o matkę. A co jeśli wampirzyca trafi w łapy jej oprawców? Nie, lepiej by sama się nie wychylała.
- Nie, nie mam...mam tylko prośbę...nie poddawaj się, wiem że potrafią wymusić na nas posłuszeństwo. Ale wydaje mi się, że jesteś dobrym dhampirem, przetrwaj. Tylko o to proszę.
Uśmiechnęła się lekko do dziewczyny.
avatar

Wiek : 28 lat
Zawód : pielęgniarka
Stan cywillny : panna
Umiejętności : psychokineza, pierwsza pomoc
Punkty : 24


http://vampirekingdom.forumpl.net/t632-marta-czech?nid=1#2914 http://vampirekingdom.forumpl.net/t645-marta-czech#2941 http://vampirekingdom.forumpl.net/t646-marta-czech#2942 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Cromwell on 18/01/18, 11:16 am

Nie chcąc Marty załamywać już pierwszego dnia, Susan nie odpowiedziała nic na słowa, by być silnym. Starała się, ale kiedy przychodził czas, że i nad nią zechciano się znęcać, nie była wstanie chwilami myśleć o nie poddawaniu się. Jej przeżycie do następnego dnia, uznawała jako cud, ale wątpiła by jej rodzic wiedział o jej przebywaniu w więzieniu. A jeżeli wiedział, to gdzie teraz był? Z Radą się nie zadziera. Może tego się obawiał?
Pytań nie było, ale prośba. Tutaj nie można było o nic prosić, ale wysłuchała nowej koleżanki.
- Jeżeli dam radę... Nawet mężczyźni tu nie wytrzymują.
Odwzajemniła jej lekki uśmiech, ale zaraz i tak spoważniała. Przecież Marta nie widzi. Jej uśmiechu, nie zobaczy.
- To idę. Trzymaj się.
Dotknęła jej ramienia, jako gest pożegnania. Bo inaczej ręki sobie nie podadzą. A to także miała być dla niej informacja, że dziewczyna już idzie. Najwyraźniej umiała obchodzić się z niewidomymi. Półtora roku pracy w tym miejscu, zrobiło swoje.
Susan zabrała kubek i wyszła z pokoju, ruszając dalej do następnego pokoju.


[z/t Susan]
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Marta Czech on 18/01/18, 11:32 am

Może i nie widziała, ale nauczyła się przez te przeszło dwadzieścia lat, że chociaż ludzie się uśmiechali to wewnątrz mogli być rozdarci. Byłą pielęgniarką, potrafiła odróżnić dźwięki głosu zbolałych osób. Taka też właśnie była Susan. Chociaż się uśmiechała, wewnątrz była cała zbolała i przerażona. Zresztą jak każdy tutaj. Tyle już zdołała wyczuć. Cicho westchnęła i skinęła głową, gdy dziewczyna się odezwała.
- My jesteśmy silniejsze pamiętaj o tym. Gdybyśmy były słabe, już dawno byłabyś martwa. A ja...ja bym nie przetrwała nawet doby po odejściu z domu. Nasi rodzice dali nam dar życia. Chociaż tutaj jest to ciężkie to jednak...nie poddawajmy się.
Szepnęła jeszcze nim ta odeszła dotykając jej ramienia.
- Do zoba...usłyszenia.
Chciała powiedzieć do zobaczenia, ale ona jej nie zobaczy jedynie co to usłyszy jej głos. Niestety. Gdy dziewczyna odeszła a Marta została sama jej myśli zaczęły krążyć dookoła wszystkiego i niczego. Nie miała możliwości by coś zobaczyć, nie miała nawet jak ruszyć własnymi dłońmi. Próbowała oczywiście nimi poruszyć, zaczęła szarpać się. Ale to na nic. Westchnęła i uderzyła głową o ścianę, nie za mocno ale tyle by zakląć szpetnie z bezsilności.
avatar

Wiek : 28 lat
Zawód : pielęgniarka
Stan cywillny : panna
Umiejętności : psychokineza, pierwsza pomoc
Punkty : 24


http://vampirekingdom.forumpl.net/t632-marta-czech?nid=1#2914 http://vampirekingdom.forumpl.net/t645-marta-czech#2941 http://vampirekingdom.forumpl.net/t646-marta-czech#2942 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Cromwell on 18/01/18, 11:41 am

Każdy sobie w tym więzieniu powtarzał, że nie podda się, będzie walczył a i wielu dożyło nawet pięciu czy dziesięciu lat w tym więzieniu. Dawali radę, pokazując wampirom, że nie dadzą się tak łatwo złamać. Niewielu jednak miało tak silną wolę przetrwania, a wszystko to także zależy od wychowania przez rodzica.
Gdy minęła przerwa posiłkowa, drzwi zamykano w każdym pokoju. Tak i u siebie Marta mogła usłyszeć zamknięcie drzwi i przekręcenie zamka. Sprawdzono czy siedziała w środku. Jeżeli tak, miała na razie spokój.
Jednakże, po upływie jakieś kolejnej godziny mogła usłyszeć za swoją ścianą krzyki, płacz i błagania o przestanie. Ktoś w sąsiednim pokoju cierpiał. Kogoś poddawano krzywdzie i okropnemu bólowi. Głos musiał należeć do kobiety. Strażnicy jej ubliżali, znęcali się nad nią i kto wie czy też nie była bita. Tak samo jak Marta, posiadała opaskę na oczach i była związana kaftanem. Nie miała żadnych szans na jakąkolwiek obronę.
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Marta Czech on 18/01/18, 02:38 pm

Miała spokój, ciszę i spokój do momentu. Nagle usłyszała krzyki i płacze. W pierwszej chwili starała się skupić na czymś innym. Nucąc pod nosem piosenkę z dzieciństwa. Jednak krzyki były na tyle głośne, że w końcu nie wytrzymała. Nic nie mówiła na głos jednak w niej się aż gotowało.
Tak postępują...znęcanie się nad kimś kto nie jest w stanie się obronić. Zero tolerancji. Zero dobrego wychowania. Boże...co za zwierzyna...
Zacisnęła zęby z wściekłości. Nie rozumiała czemu traktowano ich jakby zrobili komuś nie wiadomo co, przecież nie wadzili nikomu, nic nikomu nie robili.
avatar

Wiek : 28 lat
Zawód : pielęgniarka
Stan cywillny : panna
Umiejętności : psychokineza, pierwsza pomoc
Punkty : 24


http://vampirekingdom.forumpl.net/t632-marta-czech?nid=1#2914 http://vampirekingdom.forumpl.net/t645-marta-czech#2941 http://vampirekingdom.forumpl.net/t646-marta-czech#2942 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Cromwell on 18/01/18, 10:16 pm

Marta mogła tak sobie myśleć. Nie było normalne znęcać się nad słabszymi, ale takie były tutaj zasady. Strażnicy mieli większe prawa niżeli więźniowie. A żeby nie używali mocy, zostali tego pozbawieni. Możliwości korzystania z kończyn, zmysłów i umysłu. Nie można było dowiedzieć się, co działo za ścianą. Nie wiadomo też, czy faktycznie ta osoba była bita, czy może odtwarzano jej iluzję i koszmarne sny? Wiedzieli tylko Ci, którzy tych tortur stosowali. Wiele osób zamkniętych w swoich pokojach, modliło się, by do nich nikt nie przyszedł. Takie szczęście nie każdego spotykało.
Krzyki ucichły po długim czasie. Drzwi od sąsiedniego pokoju zostały zamknięte. Zapadła cisza na korytarzu. Końca jednak tych tortur nie było. Gdzieś w oddali sytuacja się powtórzyła. Musiało dochodzić z innego pomieszczenia.
Na ponad dwie godziny przed wschodem słońca, ponownie otworzono pokoje, włącznie z tym Marty. Posiłek poranny. Tak samo jak poprzednim razem, tak i teraz po kilkunastu minutach, wszedł do pokoju już tym razem ktoś inny. Młody chłopak. Przyniósł kubek z wodą.
- Marta, zgadza się?
Zapytał i klęknął przy niej.
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Marta Czech on 18/01/18, 10:23 pm

Wszystko ucichło, cisza i spokój znów zapadała na tyle że nie słyszała tak donośnie lamentów z sąsiedniego pokoju. Mimo to nadal nic nie ustawało. Ciągle gdzieś ktoś krzyczał i płakał prosząc a nawet błagając o przestanie. W końcu i to się skończyło. Marta w tym czasie starała się skupić na czymś innym, myślami błądziła po szpitalnych korytarzach, skupiając się na swoich dawnych pacjentach. Dopiero gdy usłyszała otwieranie drzwi spięła się w sobie. Chwilę później usłyszała męski głos. Gdyby mogła zacisnęłaby teraz dłonie w pięści i gotowa byłaby do dania ciosu. Padło jej imię więc tylko skinęła głową by po chwili dodać.
- Gdzie Susan?
Zapytała zaraz nie wiedząc co się dzieje.
- Kim jesteś? Czemu nie przyszła Susan?
Była pewna, że znów się pojawi. Jednak jej nie było. Nie było tej, z którą mogła chociaż chwilę pomówić.
avatar

Wiek : 28 lat
Zawód : pielęgniarka
Stan cywillny : panna
Umiejętności : psychokineza, pierwsza pomoc
Punkty : 24


http://vampirekingdom.forumpl.net/t632-marta-czech?nid=1#2914 http://vampirekingdom.forumpl.net/t645-marta-czech#2941 http://vampirekingdom.forumpl.net/t646-marta-czech#2942 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Cromwell on 18/01/18, 11:01 pm

Tym razem nie było Susan. Przyszedł chłopak. Nie zawsze zdarzy się, że ta sama osoba jednego dnia obsłuży danego więźnia. Zmieniano ich każdej nocy. Czasami też wypadali z powodu naruszenia zasad czy z innych powodów, o których raczej nie chciałoby się rozmawiać.
- Peter. Susan dostała przydział w stołówce.
Odpowiedział jej spokojnie, pozwalając na chwilę przetrawić informację. Ale też nie mógł tutaj spędzić więcej jak parę minut.
- Przyniosłem wodę.
Przysunął kubek do ust Marty, by mogła upić parę łyków. Kolejny raz wodę dostanie za następne kilka godzin. Aż dzień upłynie. A że zima się zbliża, noce będą dłuższe, będzie jeszcze gorzej dla nich.
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Marta Czech on 18/01/18, 11:11 pm

Cicho westchnęła, domyśliła się też, że raczej nie tak szybko znów usłyszy jej głos. O ile w ogóle się pojawi. W końcu jeśli chcieli ograniczyć kontakty pewnie zrobią wszystko by kolejne ich spotkanie nie tak szybko nastąpiło. No ale niestety, nie ona dyktowała tutaj zasady i warunki. Gdyby było inaczej...jej miejsce zajmowałby zupełnie ktoś inny.
- Peter...dziękuję.
Odparła upijając nieco więcej wody. Była spragniona musiała przyznać, że faktycznie musiała ugasić pragnienie byle tylko nie czuć głodu. Nie odzywała się do nieznajomego jej chłopaka początkowo starając się zebrać myśli.
- Ile masz lat?
Zaciekawiła się po chwili starając się lekko uśmiechnąć.
avatar

Wiek : 28 lat
Zawód : pielęgniarka
Stan cywillny : panna
Umiejętności : psychokineza, pierwsza pomoc
Punkty : 24


http://vampirekingdom.forumpl.net/t632-marta-czech?nid=1#2914 http://vampirekingdom.forumpl.net/t645-marta-czech#2941 http://vampirekingdom.forumpl.net/t646-marta-czech#2942 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój więźnia: Marta Czech

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 4 1, 2, 3, 4  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach