Garett Carter

Garett Carter

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Garett Carter

Pisanie by Garett Carter on 30/12/17, 10:17 pm



Garett Carter

Wizerunek: David Ramsey
Data urodzenia (wiek):  20 lipiec 1845 rok, 40 lat
Miejsce urodzenia: Londyn
Miejsce zamieszkania: Zawsze Londyn
Rasa: Człowiek
Zawód: Mechanik
Tytuł/Ranga: Piekielnie dobry mechanik
Stan cywilny: Rozwodnik
Umiejętności i ich poziom: Sztuki walki - Mistrz (40 punktów)

Biografia:
Carterowie nie zasłynęli niczym, poza ilością spłodzonych dzieci. Garett urodził się w ubogiej i licznej rodzinie, gdzieś na przedmieściach Londynu. Jako pierwsze dziecko miał zaiste masę obowiązków, które odebrały mu luksus dzieciństwa. Mając lat trzy musiał już powoli opanowywać niezwykłą zdolność zmiany pieluchy i nie było tu miejsca na swoje własne marzenia. Żył życiem licznego rodzeństwa (gdy ostatnio sprawdzał miał ich ośmioro, czyli bez zmian). Brakło na zaspokojenie podstawowych potrzeb, a dodawszy do tego surowość rodziców można rzec, że nie opływał w luksusach. Pomimo trudności młodziutki i chuderlawy chłopak miał w sobie jakąś dziwną chęć wyrwania się do świata. Dzielnie opiekował się rodzeństwem, nie zapominając o własnej tożsamości. Okres buntu przyniósł mu pewną zmianę, niewątpliwie korzystną, jaką było zaprzyjaźnienie się z pewnym panem w średnim wieku. Zdziadziałym sąsiadem, którego zazwyczaj dzieciaki się bały. Pewnego dnia śledził go i podejrzał, nie wiedząc jak to odmieni jego życie. Jego oczom ukazała się sztuka, poezja pisana ciosami i wymachami. Wtedy to też Garett pojął, co teraz chce osiągnąć. Sąsiad - mistrz Lincoln, chętnie przekazał wiedzę ciekawskiemu chłopcu, widząc w nim dziedzica sztuk walki. Ciężką pracą, potem, łzami i krwią wydobył z niego niezwykłą siłę i potencjał.
Tak też Garett wyrobił sobie pewien szacunek na ubogim osiedlu. Opanowując coraz to rozmaitsze formy uderzeń, obezwładnień, zaczął budzić wśród swoich pewną grozę zmieszaną z autorytetem. Ułatwił mu to zmieniający się wygląd - z patyczkowatego wieszaka przeobraził się na misiowatego osiłka o niezbyt przystojnej twarzy. Mimo wszystko coś w jego oczach przykuwało uwagę. Może to ten śmiały uśmiech? Dumne spojrzenie i charakterystyczna zmarszczka przy kąciku ust? Mistrz nie uczył go tylko zwyczajnych i przeciętnych ciosów. Garett pamięta jak ten wielokrotnie mawiał: "W ten sposób innych, silniejszych, nie pokonasz. Chwyć porządnie za grdykę, drugą ręką za kark albo żuchwę i porządny pad na ziemię". Dla chłopaka "inni" to groźniejsi ludzie. Być może mafiozy, gangi. Wampiry? Nawet na myśl mu nie przeszło, że otrzymał szkolenie do walki z wampirami. Jeszcze dziwniejsze była pewna przypadkowa nocna bójka. Walczył z gościem zaciekle, ciesząc się, że ma przeciwnika godnego i silnego. Radość minęła szybko, gdy pojął zamiary wroga. Ciało Garetta poczęło walczyć automatycznie jak z "innymi,groźniejszymi". O mały włos, a by przegrał. Udało się jednak go pokonać i potem rzecz jasna zwiać. Opowiadał o tym Mistrzowi, który od tamtej pory nałożył solidny nacisk na szkolenie odnośnie tej dziedziny. Czemu ten go nigdy nie uświadomił? Nie dowiemy się tego już nigdy. W ciągu lat Garettowi zdarzyło się walczyć z wampirami, jednak ich talenty waleczne i nienormalne zachowania wpakowywał do szufladki "dosyć niebezpieczny miejscowy gang" itp. Podświadomie potrafi wyczuć kto należy do tego gang, choć jego mózg nie chce za nic w świecie przyjąć do świadomości istnienia czegoś nadprzyrodzonego. Wie jak z nimi walczyć i co lepsze - chętnie to robi, widząc w nich naprawdę godnych przeciwników.

Garett rozwijał się na tyle, na ile pozwalało mu na to życie. Podejmował się wielu prac, bazując głównie na ochronie różnorakich jednostek. Nie przerywał ćwiczeń i nauki sztuk walki, odnajdując w tym niezwykłą satysfakcję, znacznie silniejszą niż po zjedzeniu pączków. W międzyczasie otrzymał od rodziny umiejętność szperania w samochodach -
zawodzie dziedziczonym z pokolenia na pokolenie. Można rzecz, że mechanikę wyssał z mlekiem matki, a waleczność miał we krwi.

Garettowi się powiodło pomimo kiepskiego startu. Na kilku płaszczyznach osiągnął sukcesy.
Ochraniał niegdyś pewną uroczą pannę, w której zakochał się na zabój. Nie minął rok, a stanowili parę. Nie minęły dwa, a na świat przyszła ich córeczka, oczko w głowie dumnego tatuśka. Ustawił się. Trzeba przyznać, że jak na możliwości, udało mu się wybrnąć z ubóstwa. Dał względnie godne życie małżonce i córeczce.
Małżeństwo trwało kilka pięknych i szczęśliwych lat. Skończyło się nie od razu, tylko po pewnym czasie. Jego ukochana żona popadła w alkoholizm i narkomanię (piła zwierzęcą krew, wdała się w romans z wampirem, stała się jego niewolnicą, ale to wersja nie dla Cartera).  Nie umiał jej pomóc, a próbował. Nakłaniał ją na odwyki, chodził z nią na grupy wsparcia, ale nic z tych rzeczy nie przynosiło efektów. Próbował ją ratować, próbował ratować ich małżeństwo, ale ileż mógł dawać jej szans? Po pewnym czasie żona go zostawiła. Podpisała papiery rozwodowe i zniknęła. Od tamtej pory, czyli około dziesięciu lat, nie widział jej ani o niej nie słyszał. Został sam z córeczką.
Dzisiaj jego pierworodne dziecko studiuje w innym mieście. Garett jakoś pozbierał się w sobie i gdy nie udziela lekcji sztuk walki młodocianym i nie siedzi w garażu, szuka informacji na temat narkotyku, od którego uzależniła się jego żona. Kto wie, może dowie się w końcu co dolegało jego byłej małżonce?

Charakter:
Trzeba przyznać, że Garett twardo stąpa po ziemi. Wyznaje zasadę, że jeśli ujrzy na własne oczy, to uwierzy. Idzie drogą racjonalnego rozwiązywania problemów. Można powiedzieć, że jest pozbawiony wyobraźni, ale czy człowiek pozbawiony wyobraźni potrafiłby żartować? Carterowi raz na jakiś czas wymsknie się dowcip czy riposta. Ogólnie rzecz biorąc nie ma problemów w zjednywaniu sobie ludzi. Podczas pracy mechanika pogwizduje, zatańczy z kluczem bądź ze zwiędłą oponą. Dopisuje mu humor i rzadko wpada w gniew, a gdy to już nastąpi z potulnego misia wychodzi wściekły grizzly. Garett żył i żyje w takim świecie, w którym nikt nie pokazał łowców ani wampirów. Owszem, obiło mu się to o uszy, ale nie wierzył w to ani przez chwilę, nie mając namacalnych dowodów. Uznał to za dziwną młodzieżową modę, a na podejrzane sytuacje zawsze znajdywał racjonalne, choć nie do końca prawdopodobne, wyjaśnienie.
Mocne strony: zachowanie zimnej krwi w każdej sytuacji, wrodzona wesołość, szybkie przyswajanie wiedzy i świetna pamięć. Słabe zaś: lęk przed jeziorami, rzekami, morzem, niesokoli wzrok, ciężki, głośny chód, niewyraźne pismo i kilka innych, które wyklarują się z czasem.
Z córką utrzymuje dobry kontakt mimo, że ta jest w innym mieście. Z resztą rodziny widuje się od czasu do czasu, nie angażując się już tak w ich życia. Czasami deszczowego wieczoru humor Garetta znika a pojawia się tęsknota za zmarłymi rodzicami i mistrzem. Jednak gdy za bardzo się w tym plącze, koi smutki w domu uciech, sali gimnastycznej bądź małej szklaneczce dobrego alkoholu.
Garett ma w sobie potencjał. Pytanie tylko, kto to pierwszy zauważy? Łowcy czy wampiry? Nie wiadomo którą drogą pójdzie...

Ciekawostki:

  • Garett jest dumnym posiadaczem 193 cm wzrostu.

  • W wieku dwunastu lat opanował do perfekcji rzadką umiejętność... mianowicie celnego rzucania do ust chrupek/cukierków/żelków (niepotrzebne skreślić). Nie ważne do czyich ust - swoich, czyichś, zawsze trafi.

  • Ma alergię na goździki. Nie daj Boże je zje - zaczyna niekontrolowanie kasłać, a na szyi pojawiają się ciemne plamy. Tylko raz w życiu wylądował z tego powodu w szpitalu, podczas odkrywania, że jest na nie uczulony.

  • Nie wie o istnieniu wampirów i łowców, choć tych pierwszych na wpół świadomie szufladkuje.

  • Do czytania potrzebuje okularów.

  • Bardzo dobrze zna się na sztukach walki. Udziela czasami lekcji i przepada za sparingami.

  • Chcesz go do czegoś namówić? Kup mu paczkę pączków. Zrobi, co zechcesz (oprócz krwawej uczty,
    której jest głównym daniem)

  • Nie zaśnie, dopóki nie zamknie wszystkich drzwi i okien. Spaczenie z dzieciństwa, kiedy to musiał niańczyć rodzeństwo.

  • Potrafi zrobić z języka rulonik.

  • Nade wszystko lęka się wody. Wypad na basen, jezioro? O nie, tego pana czołgi i pączki nie zdołają tam zawlec. Garett szerokim łukiem omija zbiorniki wodne większe od wanny.



Ostatnio zmieniony przez Garett Carter dnia 31/12/17, 02:36 am, w całości zmieniany 1 raz
avatar

Wiek : 40
Zawód : Mechanik samochodowy
Stan cywillny : Rozwodnik, czyli do ciacho do wzięcia.
Umiejętności : Mistrz Sztuk walki (90-100%)
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t608-garett-carter#2706 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Garett Carter

Pisanie by Garett Carter on 31/12/17, 02:23 am

Gotowe. Przepraszam z góry, że się rozpisałam. Nie kontrolowałam tego x.x
Jeśli coś trzeba wyjaśnić bądź zmienić - nie ma problemu. Chcę tylko zaznaczyć, że ważne w tożsamości Garetta jest to, że nie jest do końca świadomy istnienia istot nadprzyrodzonych
Chciałabym, aby w fabule został uświadomiony i rekrutowany do łowców lub wampirów.
avatar

Wiek : 40
Zawód : Mechanik samochodowy
Stan cywillny : Rozwodnik, czyli do ciacho do wzięcia.
Umiejętności : Mistrz Sztuk walki (90-100%)
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t608-garett-carter#2706 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Garett Carter

Pisanie by Cromwell on 31/12/17, 01:11 pm

Być może pewnej informacji nie doczytałeś, ale "mistrzów" w danej umiejętności nie akceptujemy na starcie. Maksymalnie przepuszczamy poziom "przeciętnego". Zatem umiejętności musisz poprawić.

Wyjaśnij mi jeszcze jego zawód mechanika. Wspomniałeś o oponach. W tych czasach mechanika samochodowa nie była tak rozbudowana jak dzisiaj. Bazujemy jeszcze na dorożkach i koniach, jeżeli chodzi o transport miejski. Pierwsze opony jakie mogły się pojawiać w okolicach XIX wieku, to dla rowerów wynalezione przez Szkota.
avatar

Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Garett Carter

Pisanie by Garett Carter on 31/12/17, 02:28 pm

Hm, mój błąd. Muszę zatem zmienić całkowicie KP. Proszę o usunięcie zatem tematu, wymyślę inną dla niego osobowość:)
avatar

Wiek : 40
Zawód : Mechanik samochodowy
Stan cywillny : Rozwodnik, czyli do ciacho do wzięcia.
Umiejętności : Mistrz Sztuk walki (90-100%)
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t608-garett-carter#2706 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Garett Carter

Pisanie by Cromwell on 31/12/17, 02:40 pm

Jak wolisz. Równie dobrze mogę zostawić temat byś mógł w nim wprowadzić zmiany. Dodam, że umiejętności postaci można rozwijać fabularnie, zbierając punkty i je wykupując. : )
avatar

Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Garett Carter

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach