Wioska pod Wallią - Page 3

Wioska pod Wallią

Strona 3 z 3 Previous  1, 2, 3

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Vivien Valerious on 22/02/18, 12:05 am

Wszystko działo się tak szybko, że momentami Vivien nie nadążała. Choć może wszystko w jej oczach wyglądałoby inaczej gdyby nie ten okropny ból. Czuła, że zaczyna powoli opadać z sił. Patrzyła jak stworzenie męczy się i nie ma już sił na nic. Nawet na to by się bronić. Nie wiedziała, czego się spodziewać. Czy bestia odzyska siły? Czy jest ich więcej? I co teraz zrobić? Po dłuższej chwili mężczyźni związali bestię porządnie i na kilka razy nawet.
-Nie cieszmy się zbyt szybko. Nie wiadomo co dalej... Czy to od razu zabić, czy czekać do świtu i zobaczyć, czy zostanie tym samym stworzeniem również za dnia.
Powiedziała wciąż obserwując bestię. Cały czas starała się w sobie podjąć tą trudną decyzję. Po chwili jednak podała sztylet jednemu z mężczyzn.
-Bądźcie czujni.
Nakazała na koniec.
avatar

Wiek : 40
Zawód : Była łowczyni wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, posługiwanie się bronią palną
Punkty : 5


http://vampirekingdom.forumpl.net/t510-vivien-marie-valerious#1614 http://vampirekingdom.forumpl.net/t511-vivien-marie-valerious#1616 http://vampirekingdom.forumpl.net/t512-vivien-valerious#1617 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Cromwell on 22/02/18, 12:46 am

- Kobieta ma rację. Ucisz się!
Krzyknął jeden z mężczyzn w stronę rozradowanego młodzieńca. Który zaraz to się uciszył. Ale również obejrzał się za siebie by spojrzeć na bestię i poważne miny jego sąsiadów.
Każdy z nich spoglądał na złapaną bestię. Jak słusznie zauważyła Vivien, nie wiadomo czy nie było ich więcej. A także nie wiadomo co zrobić z obecną. Tym samym kilka spojrzeń utkwiło w kobiecie, która wyglądała na taką co wie jak należy postępować.
- Lepiej zabić. Problem będzie z głowy. Nikt więcej nie zginie.
Rzekł jeden.
- Skoro pociski nie zabijają, może lepiej odciąć głowę?
Dodał inny.
- Tak! Podetnijmy gardło!
Poparł pomysł kolejny.
Wilkołak słyszał wszystkich. Również widział ale za mgłą. Jego spojrzenie wciąż utkwione było w Vivien. Mimo iż również związano mu pysk, nie mógł wydawać z siebie żadnych dźwięków. Jego spojrzenie było pełne strachu i bólu. Jakby nie chciał umierać. Lecz nie potrafił też nad sobą panować. Nie było pewne, na jak długo zapach naparu będzie działać. Lecz na zewnątrz, mógł się szybko ulotnić. Gdyby wilkołak napił się tego naparu, mieliby pewnie spokój na całą resztę nocy. Tym samym, zwierzę poruszyło się niespokojnie, jakby chciało spróbować się uwolnić.  
Skoro Vivien podarowała jednemu z mężczyzn sztylet, nie zawahał się go użyć i zamierzał podejść do wilkołaka, by podciąć mu gardło.


___________________

Vivien: Boli Cię prawe ramię i ledwo możesz używać prawej ręki.

Ekwipunek Vivien: Pistolet lecz brak naboi. 6 sztyletów nasączonych naparem z jemioły. Torba w której znajduje się jemioła i słoik z pozostałym naparem jemioły.
Ekwipunek Beatrice: Brak.
Kolejność odpisów: Dowolna, dajecie po jednym poście i czekacie na MG.
Czas na odpisy: 24h - przyspieszamy by nie przeciągać.
Uczestnicy którzy się zapisali i dołączyli: Vivien Valerious, Beatrice De' Medici
avatar

Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Vivien Valerious on 22/02/18, 12:57 am

Przysłuchiwała się słowom mężczyzn ale nie do końca obchodziło ją o czym tak do końca mówią. Czuła na sobie wzrok niemal każdej osoby w pobliżu. Jednak najbardziej odczuwalną dla niej był wzrok wilkołaka. Niemal czuła jego ból i strach. Jednak nie była zdania by życie jednostki było ważniejsze od reszty mieszkańców wioski. Nie przyjechała tu by litować się nad bestią która zabijała niewinnych ludzi, nawet jeśli robiła to niekontrolowanie. Wstrzymała chwilę mężczyznę który już wyrywał się by poderżnąć gardło wilkołakowi.
-Wbij mu to w serce...
Powiedziała bez emocji, nie spuszczając wzroku ze zwierzęcia. Jednak po chwili spojrzała na kolejnego mężczyznę po czym podała mu drug sztylet, nieco większy.
-A Ty w tym czasie podetnij mu gardło.
Mówiąc to czekała aż mężczyzna odbierze to od niej. Sama nie mogła tego zrobić. Nie dała by rady mając tylko jedną zdrową rękę.
avatar

Wiek : 40
Zawód : Była łowczyni wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, posługiwanie się bronią palną
Punkty : 5


http://vampirekingdom.forumpl.net/t510-vivien-marie-valerious#1614 http://vampirekingdom.forumpl.net/t511-vivien-marie-valerious#1616 http://vampirekingdom.forumpl.net/t512-vivien-valerious#1617 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Cromwell on 22/02/18, 01:24 am

Nie oszczędzą go? Zabiją? Nawet u tej kobiety widocznie nie miał szans na przeżycie. Pomimo prób uwolnienia się, nie miał nawet szans na przeczołganie się. Jego kończyny zostały związane nie tylko parami, ale i wszystkie razem. Pyska nie mógł otworzyć, by wydać z siebie wycie bólu i rozpaczy. Zauważył jednak coś, co bardzo przykuło jego uwagę. Torba, jaką na ramieniu miała Vivien. Gdy się zbliżyła, widział ten bagaż bardzo dobrze. Rozpoznał. Torba ta należała do Elaine. Jego człowiecze wnętrze aż krzyczało, by go oszczędzono. Lecz bestia tylko leżała. Gdyby tylko umiał mówić, przekazywać swoje myśli...
Mężczyźni spojrzeli na Vivien nieco zdziwieni, ale też z niejakim niesmakiem. Kim była, by wydawać im polecenia? Z zebranych wyłonił się człowiek, który już na początku jej przybycia z Beatrice, miał nieprzyjemne zdanie i kazał się wynosić.
- Kim jesteś, by wydawać polecenia, co?
Rzekł dość poważnie, wyrywając jej z dłoni sztylet.
- A może to Ty przebijesz mu serce i poderżniesz gardło? Taka odważna kobieta, to niech do kończy dzieło!
Wcisnął jej sztylet i pchnął Vivien w stronę wilkołaka. Swojego kolegę, który miał zamiar przeciąć gardło bestii, odciągnął od niej.
- Pokaż kobieto jaka jesteś odważna!
Krzyknął ponownie, czekając wraz z pozostałymi na jej czyny.


___________________

Vivien: Boli Cię prawe ramię i ledwo możesz używać prawej ręki.

Ekwipunek Vivien: Pistolet lecz brak naboi. 6 sztyletów nasączonych naparem z jemioły. Torba w której znajduje się jemioła i słoik z pozostałym naparem jemioły.
Ekwipunek Beatrice: Brak.
Kolejność odpisów: Dowolna, dajecie po jednym poście i czekacie na MG.
Czas na odpisy: 24h - przyspieszamy by nie przeciągać.
Uczestnicy którzy się zapisali i dołączyli: Vivien Valerious, Beatrice De' Medici
avatar

Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Vivien Valerious on 22/02/18, 01:34 am

Wiedziała, że mężczyznom nie spodoba się to co powiedziała Vivien. Bo przecież jak to tak! Kto by pomyślał, żeby kobieta mówiła im co mają robić. Spojrzała na mężczyznę spokojnie. Jednak złość zaczęła w niej rosnąć w momencie gdy owy wieśniak pchnął ją w stronę bestii.
-Po pierwsze. Pchnij mnie raz jeszcze a wypuszczę bestię i Ty będziesz pierwszym którego rzucę jej na pożarcie. Po drugie, gdyby nie ja i moje poszukiwania jakichkolwiek informacji wraz Beatrice już byście nie żyli. Po trzecie, z wielką chęcią bym to zrobiła ale jak byś nie zauważył, mam poważnie uszkodzony bark przez co niemalże nie mogę nim ruszać a zwykle, aby wepchnąć komuś lub czemuś sztylet w serce, potrzebne są do tego obie ręce. Chcesz jeszcze głupio dyskutować, czy chcesz siebie jak i całą wioskę od tego stworzenia uwolnić?
Spytała na koniec patrząc na człowieka. W tym momencie przez myśl przeszło jej "gdyby spojrzenia mogły zabijać, to byś już nie żył".
-No.. Chyba, że masz lepszy sposób na uwolnienie wioski od bestii to słucham? Nie wiem może tojad? Albo napar z jemioły? A no tak, zapomniałam.. Nie masz pojęcia jakie działanie ma jemioła na te stworzenia...
Może i trochę zakpiła z mężczyzny ale jej zdaniem był mądry tam gdzie nie powinien.
avatar

Wiek : 40
Zawód : Była łowczyni wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, posługiwanie się bronią palną
Punkty : 5


http://vampirekingdom.forumpl.net/t510-vivien-marie-valerious#1614 http://vampirekingdom.forumpl.net/t511-vivien-marie-valerious#1616 http://vampirekingdom.forumpl.net/t512-vivien-valerious#1617 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Cromwell on 22/02/18, 10:20 pm

- Mówisz o tej laluni, co jest dziennikarką i z Tobą przyjechała? Gdzie ona tak właściwie jest? Bo jej tutaj nie widzę? Może posłuchała rozumu i zwiała stąd, nim jeszcze zobaczyła tę bestię?
Normalnie mężczyzna miał zamiar się zaśmiać, ale za niego zrobili to koledzy. Vivien była w tej chwili sama. A ich nie obchodziło to, skąd miała informacje na temat tego wilkołaka i to, że być może jest ranna.
- Co mnie obchodzi czy masz sprawną rękę czy nie. Inni z nas na wojnach także tracili kończyny a mimo to, funkcjonują w życiu bardzo dobrze radząc sobie jak mogą. Skoro już się tak panoszysz, to proszę bardzo.
Odwrócił się do kolegów.
- Zwiążcie ją.
Wydał polecenie a oni podeszli do niej. Dwóch złapało ją za ramiona a trzeci zamierzał wyrwać jej z rąk cokolwiek posiadała, po czym zamierzali związać jej nadgarstki razem.
Jako że stali w pobliżu związanego wilkołaka, ten nie poruszał się, czując nadal okropnie. Woń jemioły pochodząca z torby Vivien, była dla niego mocno wyczuwalna. To jedyne, co ją chroniło przed wilkołakiem, że nie zostanie przez niego zaatakowana.



___________________

Vivien: Boli Cię prawe ramię i ledwo możesz używać prawej ręki.

Ekwipunek Vivien: Pistolet lecz brak naboi. 6 sztyletów nasączonych naparem z jemioły. Torba w której znajduje się jemioła i słoik z pozostałym naparem jemioły.
Ekwipunek Beatrice: Brak.
Kolejność odpisów: Dowolna, dajecie po jednym poście i czekacie na MG.
Czas na odpisy: 24h - przyspieszamy by nie przeciągać.
Uczestnicy którzy się zapisali i dołączyli: Vivien Valerious, Beatrice De' Medici
avatar

Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Vivien Valerious on 22/02/18, 10:44 pm

-Szuka więcej informacji na temat bestii w domu tego starca który nas przyjął pod dach.
Odpowiedziała. Słysząc jego następną wypowiedź prychnęła jedynie.
-Dużo gadasz, a sam mało robisz... Kim Ty w ogóle jesteś, że zajmujesz się tylko wydawaniem poleceń a wszyscy mężczyźni tutaj słuchają Cię jak wytresowani?
Uśmiechnęła się jedynie pod nosem.
-Tylko głupiec nie przyjmuje pomocy innych i w każdym człowieku którego nie potrafi ustawić pod siebie, widzi wroga. Powiedz mi, ile wilkołaków złapaliście bądź zabiliście przed moim przybyciem? Ilu ludzi próbujących zginęło? Sądząc po tym, że używacie głównie wideł i strzelb, podejrzewam, że wielu.
Powiedziała spokojnie. Wtedy usłyszała by ją związali. Już chciała podjąć się walki z nimi, jednak nagle ktoś chwycił ją za obolałe ramię a reszta potoczyło się szybko. Syknęła z bólu po czym poczuła jak ktoś wyrywa jej sztylet z ręki. Wiedziała jednak, że nawet nie ma co zaczynać walki z nimi. Było ich szbyt wielu to po pierwsze, a po drugie, wiedziała, że z tą ręką nie wygrałaby i tak. Pozwoliła więc na związanie nadgarstków i patrzyła spokojnie na wszystkich.
avatar

Wiek : 40
Zawód : Była łowczyni wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, posługiwanie się bronią palną
Punkty : 5


http://vampirekingdom.forumpl.net/t510-vivien-marie-valerious#1614 http://vampirekingdom.forumpl.net/t511-vivien-marie-valerious#1616 http://vampirekingdom.forumpl.net/t512-vivien-valerious#1617 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Cromwell on 25/02/18, 11:02 pm

- Za dużo, to Ty gadasz.
Odpowiedział jej dowodzący ludźmi mężczyzna. Jakby był sołtysem czy szeryfem tego miejsca i nadzorował bezpieczeństwo. Ale obcych kobiet jakoś nie tolerował. Miał zupełnie inni pogląd na kulturę, obyczaje i prawo. Według niego, Vivien robiła za przynętę a oni mogli spokojnie złapać w sidła potwora.
Związano Vivien ręce, zabrano też sztylet. Następnie ów mężczyzna odebrał sztylet od towarzysza i podszedł do kobiety, którą złapał za zdrowe ramię i pociągnął w stronę bestii. Kopnął ją w tył kolana, by klękła przed zwierzęciem. Tym samym wcisnął jej rękojeść sztyletu w dłonie.
- Masz teraz dwie ręce. Przebij serce i poderżnij gardło.
Wydał jej polecenie a sam cofnął się o dwa kroki. Wszyscy z niecierpliwością czekali aż kobieta wykona zadanie.



___________________

Vivien: Boli Cię prawe ramię i ledwo możesz używać prawej ręki.

Ekwipunek Vivien: Pistolet lecz brak naboi. 6 sztyletów nasączonych naparem z jemioły. Torba w której znajduje się jemioła i słoik z pozostałym naparem jemioły.
Ekwipunek Beatrice: Brak.
Kolejność odpisów: Dowolna, dajecie po jednym poście i czekacie na MG.
Czas na odpisy: 24h - przyspieszamy by nie przeciągać.
Uczestnicy którzy się zapisali i dołączyli: Vivien Valerious, Beatrice De' Medici
avatar

Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Vivien Valerious on 27/02/18, 10:03 pm

Prychnęła tylko słysząc jego słowa. Facet chyba był niespełna rozumu jeśli myślał, że Vivien da sobą manipulować.
Chwilę później klęczała już przy bestii ze sztyletem w rękach. Spojrzała bestii w oczy dzięki czemu nabrała w sobie jeszcze większej odwagi. Obróciła ostrze w swoją stronę  kilkoma szybkimi ruchami przecięła sznur.
-Nikt, nie będzie mi rozkazywał...
Powiedziała dosadnie po czym wciąż patrząc na bestię, jednym ruchem sztyletu uwolniła jej pysk z lekkim uśmiechem na ustach. Może i była w pewnym sensie masochistką, ale z jednej strony, nie obchodziło ją zbytnio czy przeżyje dzisiejszą noc. Jedynie co, to martwiła się o  córkę, jak ta da sobie radę, jednak wiedziała, że nie może wyjawić żadnych informacji o niej. Wtedy będzie bezpieczna.
-Ale skoro jesteś taki mądry....
Dodała obchodząc bestię po czym wbiła wzrok w "dyktatora" z lekkim uśmiechem.
-To radźcie sobie sami...
Powiedziała na koniec rozcinając sznury które krępowały łapy po czym odsunęła się parę kroków by bestia śmiało mogła uciec.
avatar

Wiek : 40
Zawód : Była łowczyni wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, posługiwanie się bronią palną
Punkty : 5


http://vampirekingdom.forumpl.net/t510-vivien-marie-valerious#1614 http://vampirekingdom.forumpl.net/t511-vivien-marie-valerious#1616 http://vampirekingdom.forumpl.net/t512-vivien-valerious#1617 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Cromwell on 28/02/18, 01:04 am

Być może błędem było dawać tej kobiecie sztylet, ale rządzący się wszystkimi mężczyzna, uznał że kobieta ta jest taka sama jak wszystkie. Że mimo sytuacji, wykona jego polecenie. Wielce się przeliczył, kiedy zauważył że ta rozwiązała sobie ręce a zaraz po tym pysk wilkołaka.
- Ty dziwko!
Warknął jeden z chłopów, zamierzając pokarać Vivien widłami. Zatrzymany jednak został przez najmądrzejszego, który obserwował poczynania Vivien.
- Nie uwalniaj go.
Poprosił, jakby obawiał się że ona to uczyni. Tej jej uśmiech sprawił, że wszystkim napięły się mięśnie.
Wilkołak co prawda był wdzięczy Vivien za uwolnienie jego pyska, co jednak nie poprawiało i tak jego sytuacji. Im bliżej Vivien była jego osoby, tym bardziej był osłabiony, przez jemiołę w jej torbie. Ale kiedy rozerwała liny jego kończyn, zrobił złowieszczą minę podnosząc się powoli na cztery łapy, patrząc wściekle na oprawców. Nim jednak postanowił zaatakować, odwrócił pysk do Vivien. Tutaj kobieta mogła ujrzeć coś niesamowitego. Wilkołak patrzył na nią z wdzięcznością. Skinął nawet pyskiem w podzięce, po czym spojrzał na odważniaków. Zawył i rzucił się temu najodważniejszemu w mowie do gardła. Rozszarpał go, kiedy cześć uciekała a inni próbowali na nowo go obezwładnić.
Na nowo zarzucono siatkę, która znów go zaczynała krępować. Nie był wstanie się lepiej bronić. Ale czy to ważne, skoro i tak ma zostać zabity? Mógł uciec. Ale tę szansę dał właśnie Vivien...



___________________

Vivien: Boli Cię prawe ramię i ledwo możesz używać prawej ręki.

Ekwipunek Vivien: Pistolet lecz brak naboi. 6 sztyletów nasączonych naparem z jemioły. Torba w której znajduje się jemioła i słoik z pozostałym naparem jemioły.
Ekwipunek Beatrice: Brak.
Kolejność odpisów: Dowolna, dajecie po jednym poście i czekacie na MG.
Czas na odpisy: 24h - przyspieszamy by nie przeciągać.
Uczestnicy którzy się zapisali i dołączyli: Vivien Valerious, Beatrice De' Medici
avatar

Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Vivien Valerious on 28/02/18, 01:14 am

Było i to wielkim błędem. Jak to mówią, tonący brzytwy się chwyta, a według Viven, ten co najwięcej gadał, widocznie nie czuł się zbytnio "tonący". No chyba, że we własnej dumie.
Zignorowała to jak ją nazwano, skoro to ona teraz rozdawała karty. A te jak widać były na jej korzyść. Wilkołak szybko podniósł się na cztery łapy, wiedziała, że może czuć się w miarę bezpieczna. W końcu miała gałązkę jemioły w torbie i słoik z resztą naparu w razie co. A oni? Nie mieli nic poza widłami i siecią. Jednak wilkołak zanim zaatakował spojrzał na nią z... wdzięcznością? Przynajmniej tak jej się wydawało. Kiwnęła tylko głową po czym spojrzała jak wilkołak atakuje najbardziej pyskatego. Po czym odwróciła się i odeszła....
avatar

Wiek : 40
Zawód : Była łowczyni wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, posługiwanie się bronią palną
Punkty : 5


http://vampirekingdom.forumpl.net/t510-vivien-marie-valerious#1614 http://vampirekingdom.forumpl.net/t511-vivien-marie-valerious#1616 http://vampirekingdom.forumpl.net/t512-vivien-valerious#1617 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Cromwell on 28/02/18, 01:34 am

Oddalająca się Vivien, zwiększała możliwości obronne wilkołaka. Oddalała się z jemiołą, jaką miała przy sobie, która na całe szczęście ją ochroniła. Mężczyźni zmuszeni byli do samotnej walki ze zwierzyną. Nie do końca udało im się ją pojmać, ale na pewno dali radę mocno zranić. Bestia zabiła większość z wiejskich mieszkańców, po czym ranna uciekła w głębię lasu...
Vivien mogła opuścić wioskę, lecz na piechotę by udać się do miasta. Przed nią droga pełna niebezpiecznej nocy. To będzie cud, jeżeli dotrze samotnie do wyznaczonego miejsca...


[z/t wszyscy]

___________________

Event uznaję już za zakończony. Odkryłyście rasę wilkołaka. Jednakże tylko Vivien, wytrzymała do samego końca. Niestety, bestii nie udało się zabić i jest nadal na wolności.

Uczestnicy którzy się zapisali i dołączyli: Vivien Valerious, Beatrice De' Medici
avatar

Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 3 z 3 Previous  1, 2, 3

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach