Wioska pod Wallią - Page 2

Wioska pod Wallią

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Vivien Valerious on 08/01/18, 12:24 am

Starała się zignorować kobietę mimo, że było to trudne. Gdy tylko mężczyzna się zgodził, wyjęła wszystko z plecaka. Znalazła notatki, jakieś receptury lecz najbardziej zaciekawiła ją gałązka jemioły. Zaczęła się zastanawiać po co jej to było w między czasie przeglądając receptury. Po chwili jednak odwróciła się w stronę Beatrice. Zaczęła wyrzucać wszystko z szafy między innymi też suknię która była czymś zaplamiona. Podeszła bliżej i chwyciła suknie po czym zdjęła z wieszaka i przewróciła na drugą stronę.
-Krew...
Powiedziała cicho. Jej oczom po chwili ukazały się jeszcze rysunki; o ile tak mogła to nazwać, na tylnej ściance szafy. Podeszła jeszcze o krok by się przyjrzeć.
-To wygląda jak kalendarz... A dokładniej kalendarz pełni księżyca. Po co jej to wszystko?
Spytała po czym usłyszała wycie. Nie było go słychać zbyt głośno niemniej było na tyle wyraźne, że dało się rozpoznać, iż to było wilcze wycie. Zaczęła wątpić w to, by grasował tu wampir-wariat. Podejrzewała, że raczej może być to coś innego. Coś z czym nigdy się jeszcze nie spotkała. Tylko co?
avatar

Wiek : 40
Zawód : Była łowczyni wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, posługiwanie się bronią palną
Punkty : 5


http://vampirekingdom.forumpl.net/t510-vivien-marie-valerious#1614 http://vampirekingdom.forumpl.net/t511-vivien-marie-valerious#1616 http://vampirekingdom.forumpl.net/t512-vivien-valerious#1617 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Beatrice De' Medici on 10/01/18, 06:11 pm

Była roztrzęsiona. W jej głowie panował istny mętlik i przez chwilę nie potrafiła poskładać myśli do kupy. Rzadko kiedy dostawała tak wyraźne wizje. I w dodatku tak przerażające. Nawet nie zdała sobie sprawy, że kiedy ujrzała twarz mężczyzny cicho pisnęła. Kto wie? Może coś zostało w niej z człowieka.
Czuła jak adrenalina szybko zaczynała pulsować jej w żyłach. Ale to nie był koniec niespodzianek. Kalendarz księżycowy na tylnej desce szafy? Ten mężczyzna... księżyc... Nonsens. Natychmiast odrzuciła teorię, która zajarzyła się w jej głowie.
- Co to jest do cholery? - spytała po chwili, kierując pytanie raczej do samej siebie niż do kogoś innego w pokoju. Bacznie obserwowała znaki, szukając w głowie jakiejkolwiek sensownej odpowiedzi.
Ubrania z krwią. Wyczuła ją jeszcze zanim zobaczyła zakrwawione ubrania. Może dlatego tak bardzo ciągnęło ją do szafy. Kiedy Vivien dotknęła ubrań, odskoczyła jak poparzona, starając się na nowo przywrócić kontrolę. Czuła jak jej wampirze instynkty pragną wziąć górę, mimo że krwi nie było za wiele i była wszak zaschnięta. Mocno zacisnęła pięści, czując wbijające się w skórę paznokcie.
I wtem usłyszała wycie. Spojrzała na miny pozostałych. Drżała. Chyba za dużo od siebie wymagała. Po raz pierwszy od bardzo dawna miała ochotę zapłakać.
- Znacie mit o Likaonie? - spytała, starając się brzmieć tak rozsądnie jak tylko potrafiła. Poza tym nie chciała wpędzać nikogo w niepotrzebną panikę. - Wierzycie w... wilkołaki?
Oparła się o ścianę. Zachowywała się tak nienaturalnie, że musieli to dostrzec, lecz zupełnie o to nie dbała. Twarz na nowo pojawiła się jej przed oczyma. Wyglądała tak... upiornie. Mówiła stanowcze nie wizjom w pierwszej osobie. Były przecież tak... realistyczne.
- Nie mam pojęcia czym zajmowała się pańska córka, ale daję głowę, że wpakowała się w niezłe... tarapaty - rzuciła do staruszka, nerwowo strzelając palcami.
avatar

Tytuł : Księżna Livorno
Wiek : 300 (25/275)
Zawód : Guwernantka
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Jasnowidzenie
Punkty : 24


http://vampirekingdom.forumpl.net/t536-beatrice-de-medici#1983 http://vampirekingdom.forumpl.net/t544-beatrice-de-medici#1988 http://vampirekingdom.forumpl.net/t545-beatrice-de-medici#1990 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Cromwell on 11/01/18, 05:17 pm

Wśród ludzi krąży wiele legend. Nie wszystkie jednak mają prawdziwe odbicie w historii. Wszystkie znaki w tym pokoju, były Beatrice bardzo znane. Jako wampirzyca, być może w dalekiej przeszłości spotkała się z osobnikiem tej tajemniczej rasy, bądź wiele informacji na ich temat słyszała. A może wyczytała?
Mężczyzna widząc zakrwawione ubranie swojej córki, jakie zostało wyrzucone z szafy, zamarł w bezruchu nieco przerażony. Kalendarz księżycowy? Musiał podejść by to zobaczyć. Nie wiedział, że jego córka zajmowała się czymś takim. Astronomią to podobno nazywano. Ale czemu księżyc? Jemioła? Trzymana w dłoni Vivien? Zaniepokoił się także stanem umysłowym panny Beatrice. Wyglądała na przerażoną.
- Pani, może przynieś wody?
Zapytał z troski. Choć w głosie mając też współczujące ostrzeżenie, po co tutaj się zaciągały? Nie musiały tutaj przychodzić. Cała pewność siebie uleciała z wampirzycy niepostrzeżenie szybko. I ta wizja. Twarz mężczyzny. Nieznajomego, ale dziwnie przerażającego. Jakby człowiekiem nie był. Do wampira też nie podobny.
- Mit o Likaonie? Wilkołaki? Podobno to legendy... Nie myślicie drogie Panie że to prawda?
Odpowiedział starzec. Ale nie wierzył do końca, by to była prawda. A kolejne słowa wampirzycy sprawiły że mężczyzna się przeżegnał.
- Cóż więc uczynimy? Nie zamierzacie jej chyba szukać?
Zapytał, jakby teraz obawiał się o życie tych dwóch pań. A wtedy wycie wilka ponowiło się. Dobiegało z lasu nieopodal.
Notesie jaki znajdował się w torbie z gałązką jemioły, posiadał w środku informacje o roślinie. Opisana w zeszycie była jako roślina trująca, odstraszająca istotę ludzkiego wilka. Pojawiającego się o pełni księżyca. Wszystko mogło pasować do przypuszczeń Beatrice.



___________________

Ekwipunek Vivien: Pistolet, 6 sztyletów.
Ekwipunek Beatrice: Brak.

Kolejność odpisów: Vivien, Beatrice, MG. Dajecie jeden post w kolejce i czekacie na MG.
Czas na odpisy: Liczę, że w 48h się uwiniecie.
Uczestnicy którzy się zapisali i dołączyli: Vivien Valerious, Beatrice De' Medici
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Vivien Valerious on 16/01/18, 09:56 pm

Wszystko wydawało się nie mieć sensu. Ta jemioła, zapiski, kalendarz, zakrwawione ubrania... I jeszcze zachowanie Beatice. Nagle usłyszała pytanie.
-Coś kiedyś słyszałam, ale nigdy nie przywiązywałam do tego wagi...
Odpowiedziała na jej pierwsze pytanie. Dugie pozostawiła zaś bez odpowiedzi. Zamiast tego wysłuchała mężczyzny.
-Każda legenda zawiera w sobie ziarno prawdy.
Spojrzała po chwili na Beatrice. Widziała jakby dziewczyna przestała na sobą panować.
-Wie Pan co, wydaje mi się, że woda jej się przyda...
Mówiąc to dalej obserwowała dziewczynę. Jednak po chwili spojrzała na notes i przeczytała szybko notkę o jemiole którą wciąż trzymała w ręce. W co Ty się dziewczyno wpakowałaś? Spytała się w myślach.
-Postaraj się uspokoić i spójrz na to. To co mówisz może być prawdą.. Wiedziała o jemiole, że odstrasza wilkołaki. Trzeba się dobrze zastanowić, czy jej wyruszyć i ją szukać, czy najpierw zebrać jak najwięcej informacji w jak najkrótszym czasie i się odpowiednio uzbroić...
Odezwała się do Beatrice jeśli tylko mężczyzna wyszedł z pokoju przy okazji kierując notes w jej stronę i pokazując odpowiednią notatkę.
avatar

Wiek : 40
Zawód : Była łowczyni wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, posługiwanie się bronią palną
Punkty : 5


http://vampirekingdom.forumpl.net/t510-vivien-marie-valerious#1614 http://vampirekingdom.forumpl.net/t511-vivien-marie-valerious#1616 http://vampirekingdom.forumpl.net/t512-vivien-valerious#1617 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Beatrice De' Medici on 17/01/18, 08:25 pm

- Uzbroić? - powtórzyła, wyrywając się z amoku, jaki ogarnął ją ledwie chwilę temu. Odmówiła starcowi, mogła na nowo zacząć myśleć racjonalnie, więc wiedziała czym skończy się inny płyn w jej żołądku niż krew. Podeszła do Vivien i uważnie spojrzała na zapiski. - Nie wiem jak ty, ale ja jeszcze w swoim życiu nie walczyłam z wilkołakami. Nie mam pojęcia jak się z nimi obchodzić.
Nagle zdała sobie sprawę, jak wielką zagadką był świat. Żyła już dosyć sporo, a tymczasem właśnie dowiedziała się, że jedna z bajek, którą raczyła poić ją niańka przed ponad trzema stuleciami, była niczym innym jak prawdą.
- Jak to "nie zamierzamy"? - Rzuciła mężczyźnie złowieszcze spojrzenie. - Pańska córka być może została porwana przez żądną krwi bestię, a pan nie chce jej pomóc?
Ojciec roku, przemknęło jej przez myśl.
- Jemioła to nasz punkt zaczepienia. O ile to co tutaj pisze, jest prawdą. Proponuję jej poszukać i nie robić żadnego kroku dalej, jeśli nie będziemy jej miały wystarczająco dużo. Mhm... - zamilkła na chwilę, starając sobie przypomnieć pewien przepis. Ale nic z tego. Cholera! - Kiedyś na jednym z targów w Londynie pewna... kobieta z ludu sprzedawała napar z jemioły, myślę że też mógłby się nam przydać. Panie gospodarzu, macie coś takiego w swoich zapasach? Może jakaś tutejsza zielarka mogłaby nam pomóc?
Ale co dalej? Wszystko wydawało się nie mieć najmniejszego sensu. A w dodatku nawet najmniejszy błąd mógłby zostać przypłacony życiem dwójki kobiet. Wycie wilka dawało jakąś wskazówkę. Gdyby udało im się zaopatrzyć w jemiołę, pierwszym miejscem, które zasugerowałaby Beatrice do zbadania, byłby właśnie las. Ufała, że jej wyczulone zmysły z pewnością wyczułyby jakiś interesujący trop.
avatar

Tytuł : Księżna Livorno
Wiek : 300 (25/275)
Zawód : Guwernantka
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Jasnowidzenie
Punkty : 24


http://vampirekingdom.forumpl.net/t536-beatrice-de-medici#1983 http://vampirekingdom.forumpl.net/t544-beatrice-de-medici#1988 http://vampirekingdom.forumpl.net/t545-beatrice-de-medici#1990 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Cromwell on 18/01/18, 01:35 am

Mężczyzna był przerażony tymi odkryciami a jeszcze stwierdzeniem przez Beatrice, że legenda o wilkołakach może być prawdziwa. Na prośbę Vivien, starzec udał się do kuchni i wrócił ze szklanką wody. Ale kobieta odmówiła. Zaraz jednak obie zaczęły poważnie analizować sytuację, a on będąc pod wrażeniem takich wniosków, bał się chyba teraz o to, że one doświadczą okrutnego losu co jego córka. Lecz aż nie mógł uwierzyć, w co się wpakowało jego dziecko. Z tych nieprzyjemnych wrażeń, sam wypił szklankę wody jaką trzymał w dłoni. Serce mu waliło, strach wzrastał. Ale też i nadzieja.
- Chciałbym pomóc ale... To wszystko jest... Nie mieści się w głowie.
Nawet słów brakowało mu by odpowiedzieć kobiecie na pytanie o pomoc dla swojej córki.
- Przecież wilkołaki to tylko legenda. Nie mogą istnieć.
Nie dawał temu wiary. Wilk jeszcze przejdzie, ale wilkołak? Pokręcił głową, próbując zebrać myśli.
Nagle obie panie wpadły na pomysł przygotowania jakiegoś naparu z jemioły. Potrzebowały jej więcej.
- Nie wiem. Córka często robiła napary z roślin... Sprawdzę w spiżarni.
I odszedł, zostawiając kobiety same. W pokoju tym, jeżeli się dobrze rozejrzeć i spojrzeć w miejsca możliwe do przechowywania czy suszenia roślin, zawsze warto spojrzeć pod łóżko, za szafę, na okno czy parapet. Elaine jedną gałązkę zachowała w plecaku do swoich badań. Wiedziała i kto wie, czy nie widziała na własne oczy wilkołaka. Kilka zapasów gałęzi jemioły, można było znaleźć w ciemnej torbie znajdującej się głęboko pod łóżkiem. Na pierwszy rzut oka mogło nie być tego widać. Wyglądało to wszystko tak, jakby pracowała nad tą sprawą w tajemnicy.
Po paru minutach wrócił mężczyzna ze małym słoikiem, podpisanym napar z jemioły.
- Czy o to chodziło? Nie wiedziałem, że takie napary Elaine również robiła.
Podał Beatrice, by mogła się temu przyjrzeć. A skoro przebywali w pokoju przyszłej zielarki i miała napar, to na pewno musiała mieć w którymś zeszycie zapisaną recepturę. Jeden z takich zeszytów, przeznaczony na robienie eliksirów i naparów musiał leżeć na burku wśród stosu innych.



___________________

Ekwipunek Vivien: Pistolet, 6 sztyletów.
Ekwipunek Beatrice: Brak.
Kolejność odpisów: Vivien, Beatrice, MG. Dajecie jeden post w kolejce i czekacie na MG.
Czas na odpisy: Liczę, że w 48h się uwiniecie.
Uczestnicy którzy się zapisali i dołączyli: Vivien Valerious, Beatrice De' Medici
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Vivien Valerious on 20/01/18, 11:48 pm

-Ja też nie. Ale to...
Zaczęła pokazując jednocześnie na jemiołę którą wciąż trzymała w ręku
-Może być kluczowe w tym wszystkim. Gdyby tylko skądś ją uzyskać w dużych ilościach...
Powiedziała w końcu. Miała nadzieję, że to wszystko co wypisane było w notatkach, okazało się prawdą. Bo jeśli okazało by się, że nie, to również Viv jak i Beatrice, będą w poważnych tarapatach.
-Ja rozumiem, że Panu może się to nie mieścić w głowie, jednak niech mi Pan wierzy lub nie, to nie jest tylko legenda...
Wysłuchała słów Beatrice i przytaknęła jej. Nie musiała tu zbyt wiele mówić. Jednak zastanawiała się, w jaki sposób można by wykorzystać ową jemiołę.
-Naparem można oblać wilkołaka. Tylko nie wiadomo w jakich ilościach i co się później stanie... Gdyby tylko wiedzieć, jak wykonać kule z jemioły. Można by się wtedy też posłużyć bronią palną. Trzeba dokładniej sprawdzić pokój. Skoro zrobiła napar z jemioły, to może jest tu coś jeszcze.
Mówiąc to wszystko patrzyła raz na Beatrice a raz na gospodarza. Kto wie, może i im w tym pomoże? Sama wzięła się za przeglądanie torby czy może przypadkiem coś w niej nie zostało a później biurka w poszukiwaniu czegoś pożytecznego. Po chwili znalazła zeszyt z recepturami na różne eliksiry, lekarstwa...
-Jest... Receptura na napar z jemioły.
Pokazała im stronę w zeszycie. Była w szoku, że wszystko miała tak starannie i dokładnie opisane. Czego ile dodać a czego broń Boże nie dodawać. Gdyby każda receptura była tak opisana, to każdy jeden człowiek, byłby w stanie owe napary robić sam.
avatar

Wiek : 40
Zawód : Była łowczyni wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, posługiwanie się bronią palną
Punkty : 5


http://vampirekingdom.forumpl.net/t510-vivien-marie-valerious#1614 http://vampirekingdom.forumpl.net/t511-vivien-marie-valerious#1616 http://vampirekingdom.forumpl.net/t512-vivien-valerious#1617 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Beatrice De' Medici on 24/01/18, 01:14 am

Kiedy przyjrzała się napojowi w butelce, który podał jej mężczyzna, odetchnęła z ulgą. Doskonale znała zapach naparu, kiedy parę lat temu została zmuszona do skosztowania go bez przyjęcia żadnej odmowy... Konwulsje jakie nią targały doskonale wdrożyły w jej umysł zapach i smak owego napoju.
- Tak. To on. Lecz muszę zgodzić się z koleżanką - nie wiem czy tyle nam wystarczy, patrząc na to że mamy do czynienia z wilkołakiem - powiedziała po chwili głębszej zadumy.
Elaine zachowała również gałązkę jemioły i kiedy Beatrice ją znalazła, zwróciła się do reszty:
- Co sądzicie o zrobieniu jakiegoś amuletu ochronnego z gałązek? Może zapach jemioły zniechęcił by go do ataku, a z drugiej strony mogłybyśmy go nim spłoszyć...
- Jaka jest treść receptury? Uda nam się zrobić napar w krócej niż parę godzin? - spytała, doskonale wiedząc, że niektóre wywary wymagały by sporządzać je w określonych odstępach czasu lub nawet w określonych porach miesiąca. - Z pewnością zawartość tej tutaj butelki nam nie wystarczy.
Zastanowiła się nad słowami Vivien o broni palnej. Nagle wpadła na doskonały pomysł.
- A co myślisz o natarciu pocisków wywarem? Kule przesiąknięte naparem mogłyby stanowić doskonałą broń - zwróciła się bezpośrednio do niej, zachowując całkowitą powagę. Brzmiała odrobinę przerażająco. Widać było, że zależało jej na poskromieniu bestii. Była zdeterminowana i uparcie dążyła do celu.
Gdyby podróż do lasu okazałaby się zbyt ryzykowna, Beatrice miała już w głowie plan jak wyciągnąć bestię z lasu. Głowę miała pełną pomysłów. Poza tym... nigdy nie piła krwi wilkołaka.


/Przepraszam, że musieliście tyle czekać, ale jakieś choróbsko się przyczepiło i nie chce odczepić :c/
avatar

Tytuł : Księżna Livorno
Wiek : 300 (25/275)
Zawód : Guwernantka
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Jasnowidzenie
Punkty : 24


http://vampirekingdom.forumpl.net/t536-beatrice-de-medici#1983 http://vampirekingdom.forumpl.net/t544-beatrice-de-medici#1988 http://vampirekingdom.forumpl.net/t545-beatrice-de-medici#1990 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Cromwell on 24/01/18, 10:24 pm

Żadnych pocisków na bestię by kobiety nie znalazły w tym pokoju. Elaine nie potrzebowała niczego takiego, skoro miała rośliny. Przeglądając zeszyt, Vivien mogła także natknąć się dodatkowo na jeszcze inną roślinę zwaną Tojad. Której opis przedstawiał jako roślinę silnie trującą a spożycie jej mogło powodować śmierć. Niezależnie od tego, w jakiej ilości zostałaby podana. Na bestię o której cały czas jest mowa, mogła działać tak samo, a zapach wywaru dla osób posiadających bardzo wrażliwy węch, mógł być odstraszający. W tym nie wiadomo jak wiele jest prawdy. Rośliny tej nie było nigdzie, pozostawał jedynie jej naszkicowany rysunek.
Wracając do jemioły, jej receptura nie wydawała się być trudna, gdzie wystarczyło rozdusić pięć gałązek, aby wycisnąć soki i zagotować w wodzie, dodając kolejno inne składniki roślinne jak czosnek, melisę, ocet czy inne zioła powodujące uspokojenie organizmu oraz powodujące senność a także oczyszczanie i odstraszanie. Opisana dodatkowo wskazówka mówiła że im więcej doda się składników jemioły i melisy istnieje szansa na zwiększenie zmęczenia u osoby jej spożywającej. Która nie jest człowiekiem. Wyglądało na to, że Elaine wiedziała z kim mieszkańcy mają do czynienia i co to jest za bestia. Kto wie, czy zebrawszy tyle materiałów i składników, sama nie udała się na polowanie i nie wróciła? Czy coś poszło nie tak? Tego nikt się nie dowie, jeżeli jej nie odnajdzie.
Przygotowanie naparu mogło zajmować godzinę lub trochę więcej, zważając na dodawane składniki, mieszanie i wyciąganie z nich dużej ilości soków. Moździerz był w tym przypadku także potrzebny i to przed samym zagotowaniem roślin. Dodatkowo ważną uwagą była pora dnia i nocy, aby napar przygotowywany był w pełni księżyca. Tutaj widocznie dziewczyna zaczynała sięgać już po wiedzę czarownic. Skąd? Tego nie wiadomo. Ale widocznie wierzyła, że to zadziała.
Dla mężczyzny było tego za wiele. Przerażała go ilość informacji a strach o własne dziecko wcale nie znikał. Nie miał pojęcia, że jego córka tak daleko się posunęła z wiedzą że na własną rękę zaczęła działać.
Kiedy cała grupa rozmyślała o sposobie powstrzymania bestii, mogli usłyszeć że wycie wilka stało się głośniejsze, wyraźniejsze. Mogło oznaczać jedno - sugerowany wilkołak, zbliżał się do wioski. I mógł być już niedaleko. Brak w lesie pożywienia, kierował go w tutejsze rejony. Nie mieli za wiele czasu na myślenie.



___________________

Ekwipunek Vivien: Pistolet, 6 sztyletów.
Ekwipunek Beatrice: Brak.
Kolejność odpisów: Vivien, Beatrice, MG.
Czas na odpisy: Liczę, że w 48h się uwiniecie.
Uczestnicy którzy się zapisali i dołączyli: Vivien Valerious, Beatrice De' Medici
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Vivien Valerious on 31/01/18, 12:50 pm

Pomysł z amuletem nie był zły, jednak mogło to zamiast zwabić bestię - odstraszyć ją.
-Nie byłby głupi ten pomysł z amuletem. Ale można by zrobić jeden amulet który miałaby któraś z nas a druga zrobiłaby za przynętę by bestię zwabić. Bo gdybyśmy miały obie, mogłybyśmy zadziałać na to odstraszająco.
Sama już nie wiedziała jak ma mówić na to coś co grasuje po tutejszym lesie i zabija ludzi. Spojrzała na recepturę i pełen opis.
-Niestety, podejrzewam, że sporządzenie tego zajmie co najmniej godzinę. A obawiam się, że jeśli się nie pospieszymy, to nie zdążymy. Wycie słychać coraz bliżej.
To wszystko coraz bardziej ją stresowało. To wszystko wydawało się takie przerażające. Niemniej, ci ludzie potrzebowali pomocy. Słysząc jednak o natarciu kul naparem zamyśliła się chwilę.
-Albo i jednym i drugim...
Powiedziała do siebie pod nosem po czym spojrzała na Beatrice i od razu zaczęła wyjaśniać.
-Tutaj coś napisała o Tojadzie... Gdyby tylko znaleźć tą roślinę to można by było natrzeć kule nie tylko jemiołą. Wnioskując po jej zapiskach, tojad jest silnie trującą rośliną. Niestety problem polega na tym, że tu go nigdzie nie ma, a i nawet nie wiem gdzie go szukać.
Cały czas patrzyła raz na mężczyznę raz na Beatrice.
avatar

Wiek : 40
Zawód : Była łowczyni wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, posługiwanie się bronią palną
Punkty : 5


http://vampirekingdom.forumpl.net/t510-vivien-marie-valerious#1614 http://vampirekingdom.forumpl.net/t511-vivien-marie-valerious#1616 http://vampirekingdom.forumpl.net/t512-vivien-valerious#1617 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Cromwell on 09/02/18, 06:59 pm

Mężczyzna był poniekąd pod wrażeniem, że dziewczyny doszły do takich przerażających informacji, skrywających w pokoju jego córki. Nawet on ojciec nigdy by nie pomyślał, że jego córka aż tak daleko posunie się ze swoją wiedzą, odkrywając coś, co okazuje się być bardzo niebezpieczne i istnieje z legend. Ale legenda to legenda, bajka, nie powinno istnieć! Tak starał się sobie wmawiać mężczyzna, który przyglądał się jednej i drugiej. Lecz wycie wilka było coraz bardziej słyszalne. W związku z tym, postanowił w domu pogasić wszystkie światła w lampach naftowych.
- Tojad występuje w lesie. Tutaj go nie uraczycie.
Odpowiedział Vivien potwierdzająco. Nie mieli powodu trzymania w swoich domach takiej rośliny, skoro wiedzieli o jej właściwościach. Co innego gdyby ktoś uprawiał magię albo bardzo chciał drugiej osobie zaszkodzić.
Bestia z opisu książkowego była coraz bliżej i właśnie opuściła granicę lasu, zmierzając do wioski. Kobiety musiały się streszczać, jeżeli chciały coś zdziałać.



___________________

Ekwipunek Vivien: Pistolet, 6 sztyletów.
Ekwipunek Beatrice: Brak.
Kolejność odpisów: Dowolna, dajecie po jednym poście i czekacie na MG.
Czas na odpisy: Liczę, że w 48h się uwiniecie.
Uczestnicy którzy się zapisali i dołączyli: Vivien Valerious, Beatrice De' Medici
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Vivien Valerious on 11/02/18, 09:41 pm

Każdy ojciec zapewne byłby przerażony tym wszystkim. W końcu, jego córka była w coś zamieszana i ostatecznie nikt tak do końca nie wiedział w co. Niby legendy nie powinny istnieć ale jednak istnieją. Wampiry też były legendą która jednak okazała się prawdą.
-Teraz to raczej marne szanse na odnalezienie tej rośliny... Trudno. Musi nam wystarczyć to co jest.
Powiedziała po czym wzięła jedno z pustych naczyń które dziewczyna miała na biurku, zapewne służyło jej do mieszania ziół, po czym wyjęła rewolwer i wszystkie kula wsypała do owego naczynia. Dolała trochę naparu z jemioły. Również każdy ze sztyletów zamoczyła w naparze.
Chwilę później znów zaczęła kulami nabijać broń.
-Trzeba mieć nadzieję, że to wystarczy.
Wzięła również torbę dziewczyny i spakowała w nią resztę naparu oraz jemiołę którą znalazła w rzeczach dzewczyny.
avatar

Wiek : 40
Zawód : Była łowczyni wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, posługiwanie się bronią palną
Punkty : 5


http://vampirekingdom.forumpl.net/t510-vivien-marie-valerious#1614 http://vampirekingdom.forumpl.net/t511-vivien-marie-valerious#1616 http://vampirekingdom.forumpl.net/t512-vivien-valerious#1617 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Cromwell on 14/02/18, 11:47 am

Widząc co kobieta robiła, nie chciał wierzyć w to co zamierzała czynić.
- Pani. Chyba nie myślisz by wyjść Bestii naprzeciw? Możesz stracić życie jak wielu śmiałków.
Zapytał zaniepokojony jej chęcią uzbrojenia się i wyjścia do walki z rzekomym wilkołakiem. Czy ona myślała rozsądnie? Widocznie nie, skoro była już spakowana. Westchnął i zrobił dziewczynie przejście. Zatrzymywać jej nie będzie. Ta druga możliwe że miała więcej oleju w głowie.
Z kolei wilkołak zmierzający do wioski, był bardzo blisko. Zaczął podchodzić do domów aż nie wzbudził gniew innym ludzi. Z innego domu wybiegł mężczyzna z widłami. Chcąc wypędzić bestię z powrotem do lasu. Tym samym zwracając na siebie uwagę. Jeden z odważnych. Z kolei z drugiego domu, wybiegł następny mając mając strzelbę. Poszedł a śladem kolegi, oddając strzał w stronę dużej zwierzyny. Ten hałas był widocznie wystarczający by zwrócić uwagę pozostałym, jakie mają zagrożenie na ich terenie. Bestia co prawda zdołała zrobić unik, ale też skierowała się w stronę dwóch mężczyzn. Ten ze strzelbą, zaczął ponownie mierzyć w wilkołaka.
Sam wilkołak był ciemnej sierści. Wyglądał jak ten z opisywanych legend. Jakby był mutacją człowieka z wilkiem. Poruszał się jak człowiek, lecz wyglądał jak duży wilk.



___________________

Ekwipunek Vivien: Pistolet, 6 sztyletów nasączonych naparem z jemioły. Naboje nasączone naparem z jemioły. Torba w której znajduje się jemioła i słoik z pozostałym naparem jemioły.
Ekwipunek Beatrice: Brak.
Kolejność odpisów: Dowolna, dajecie po jednym poście i czekacie na MG.
Czas na odpisy: Liczę, że w 48h się uwiniecie.
Uczestnicy którzy się zapisali i dołączyli: Vivien Valerious, Beatrice De' Medici
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Vivien Valerious on 16/02/18, 12:34 am

Słysząc słowa mężczyzny spojrzała na niego tylko.
-Czyli według pana mam tu stać założonymi rękami i czekać na cud albo aż sprawa sama się rozwiąże? Inni śmiałkowie nie mieli takich informacji jakie posiadamy my.
Powiedziała tylko po czym wzięła rzeczy i skierowała swe kroki do wyjścia. Na szczęście mężczyzna zrobił jej przejście.
Serce waliło jej jak szalone. Nie miała pojęcia do końca w co się pakuje ale nie miała zamiaru stać i patrzeć bezczynnie. Starała się wyjść z domu najciszej jak tylko było to możliwe. Początkowo chciała najpierw ujrzeć bestię w całej okazałości i w jakiś sposób wyłapać słaby punkt. O ile w ogóle to było możliwe. W końcu dostrzegła ją. Bestia taka jak z legendy. Albo raczej horroru. Z ukrycia sięgnęła za pistolet i wymierzyła w wilkołaka. Strzeliła, zanim ten zdążył zaatakować mężczyznę ze strzelbą.
avatar

Wiek : 40
Zawód : Była łowczyni wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, posługiwanie się bronią palną
Punkty : 5


http://vampirekingdom.forumpl.net/t510-vivien-marie-valerious#1614 http://vampirekingdom.forumpl.net/t511-vivien-marie-valerious#1616 http://vampirekingdom.forumpl.net/t512-vivien-valerious#1617 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Cromwell on 16/02/18, 08:31 pm

Skoro taka była wola Vivien, gospodarz domu nie zamierzał stawać jej na drodze. Jedynie przeżegnał się, kiedy odchodziła w stronę wyjścia z budynku. Nie zamierzał iść za nią, a jedynie pozostać w swoim domu.
Wilkołak został zaatakowany przez dwóch mężczyzn, w których kierunku zmierzał. Kolejny strzał jaki padł z innego strony, sprawił że się zatrzymał i obejrzał w stronę Vivien. Kobieta nie trafiła, ponieważ zwierzę w tamtym momencie było w ruchu. Za to szansę miał mężczyzna ze strzelbą, trafiając wilkołaka w ramię. Bestia zawyła z bólu i rzuciła się na mężczyznę, wytrącając mu z rąk broń. Nie zdążył przeładować i zaczął uciekać. Wilkołak dogonił go i powalił na ziemie.
- Uciekaj!
Krzyknął do Vivien mężczyzna z widłami. Po czym sam rzucił się ba Bestię szczując ją swoją bronią. Wilkołak zszedł z upolowanej zdobyczy, próbując wytrącić broń kolejnemu napastnikowi.


___________________
Prośba do Vivien: Jeżeli chcesz by postać działała z ukrycia, musisz dokładnie opisywać miejsce gdzie się znajduje. Samo zaznaczenie "działała z ukrycia" niewiele mówi. A MG nie będzie się domyślał, że siedzi zza beczkami czy spogląda zza ścianą budynku. To taka informacja na przyszłość.

Ekwipunek Vivien: Pistolet, 6 sztyletów nasączonych naparem z jemioły. Naboje nasączone naparem z jemioły. Torba w której znajduje się jemioła i słoik z pozostałym naparem jemioły.
Ekwipunek Beatrice: Brak.
Kolejność odpisów: Dowolna, dajecie po jednym poście i czekacie na MG.
Czas na odpisy: Liczę, że w 48h się uwiniecie.
Uczestnicy którzy się zapisali i dołączyli: Vivien Valerious, Beatrice De' Medici
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Vivien Valerious on 16/02/18, 09:10 pm

Nawet gdyby próbował stawać jej na drodze, na pewno Vivien by sobie na to nie pozwoliła.
Niestety chybiła, przez co też przez chwilę miała wrażenie, że bestia lada moment rzuci się na nią. Jednak jeden z mężczyzn zdołał trafić bestię, co jednak nie mogło skończyć się zbyt dobrze.
Całkowicie zignorowała słowa faceta z widłami. Jednak przez myśl przeszło jej, że jeśli myśli, że tymi widłami coś wskóra, to się myli. Sama nie była pewna co do swojej broni, jednak miała nadzieję, że chociaż tyle wystarczy.
Vivien ruszyła w ich stronę z pistoletem w dłoniach. Gdy była w odpowiedniej odległości, znów strzeliła Mając nadzieję, że tym razem trafi. Po chwili jednak sięgnęła również po sztylet który miał być jej planem B. To wszystko wydawało jej się nico łatwiejsze gdy wychodziła na przeciw bestii. Nie miała jednak zamiaru się wycofywać.
avatar

Wiek : 40
Zawód : Była łowczyni wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, posługiwanie się bronią palną
Punkty : 5


http://vampirekingdom.forumpl.net/t510-vivien-marie-valerious#1614 http://vampirekingdom.forumpl.net/t511-vivien-marie-valerious#1616 http://vampirekingdom.forumpl.net/t512-vivien-valerious#1617 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Cromwell on 19/02/18, 08:52 pm

Mieszkańcy tej wioski bronili się czymkolwiek, co posiadali w swoich zasobach. Nie każdy mógł mieć taką broń jaką miała Vivien, nie posiadając umiejętności ich obsługiwania.
Wilkołak zainteresowany był mężczyzną z widłami, starając się mu je wytrącić. Miał jednak pecha, ponieważ padł kolejny strzał i jednocześnie bolesne pisknięcie wielkiego psa, który dostał kulką w ramię. Bestia cofnęła się o dwa kroki odsuwając od mężczyzny z widłami. Spojrzała z wystraszonymi oczami na Vivien, łapiąc się za obolałe ramię. Piekło, swędziało. Zapach z rany jaki się wydobywał był dla wilkołaka nieprzyjemny. Chciał tę kulkę sobie wydrapać. Ale kiedy widział że Vivien zbliża się do niego z nożem, warknął i z biegiem ruszył w jej kierunku, by ją powalić swoimi silnymi łapami. Jednocześnie chcąc wytrącić jej broń z ręki.


___________________

Ekwipunek Vivien: Pistolet, 6 sztyletów nasączonych naparem z jemioły. Naboje nasączone naparem z jemioły. Torba w której znajduje się jemioła i słoik z pozostałym naparem jemioły.
Ekwipunek Beatrice: Brak.
Kolejność odpisów: Dowolna, dajecie po jednym poście i czekacie na MG.
Czas na odpisy: Liczę, że w 48h się uwiniecie.
Uczestnicy którzy się zapisali i dołączyli: Vivien Valerious, Beatrice De' Medici
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Vivien Valerious on 19/02/18, 10:26 pm

Vivien starała się jak mogła by tafić bestię. Na szczęście udało się. -To działa... - przeszło jej przez myśl. Bestia próbowała pozbyć się kuli z ramienia a Vivien w tym czasie obserwowała bacznie bestię, jednocześnie będąc bardzo ostrożną.
-Cholera..
Mruknęła pod nosem do siebie po czym wystrzeliła jeszcze kilka kul w kierunku bestii po czym próbowała zrobić unik. Miała nadzieję, że zdoła spowolnić tak bestię i zyskać trochę na czasie by móc schować pistolet i wyjąć napar z jemioły z torby. Zdążyła już zauważyć, w jaki sposób owy napar działa na wilkołaka i miała zamiar to wykorzystać przeciwko niej. Sztylet cały czas miała wymierzony w bestię a raczej starała się mieć. W głębi duszy modliła się by podołała zadaniu i chciała jak najszybciej pozbyć się bestii by ludzie z wioski byli w końcu bezpieczni.


Ostatnio zmieniony przez Vivien Valerious dnia 21/02/18, 11:05 pm, w całości zmieniany 1 raz
avatar

Wiek : 40
Zawód : Była łowczyni wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, posługiwanie się bronią palną
Punkty : 5


http://vampirekingdom.forumpl.net/t510-vivien-marie-valerious#1614 http://vampirekingdom.forumpl.net/t511-vivien-marie-valerious#1616 http://vampirekingdom.forumpl.net/t512-vivien-valerious#1617 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Cromwell on 21/02/18, 11:24 am

Vivien miała bardzo dobre oko. Mimo iż bestia starała się ominąć kule, nie była wstanie uniknąć kolejnej, która trafiła ją w prawą klatę piersiową. Od razu się zatrzymała, łapiąc za obolałe miejsce, które na dodatek nie pachniało zbyt zachęcająco. Zwykła z bólu a jej uszy niemal się odchyliły do tyłu, jakby zaraz miała robić wrażenie przestraszonej. Widząc jak Vivien wyjmuje jakiś słoik z torby, ale nic więcej z nim nie robi. Wyczuwając nieprzyjemnie znajomy zapach, dochodzący z ostrza, wilkołak nie zamierzał się zbliżać. Odwrócił się o zmierzał w kierunku ludzi, nie zauważając iż oni już czekali za jego plecami ze sznurami, aby go unieruchomić. Od razu zaczęto rzucać linami, zawiązanymi w supeł. Nie mając wyboru, wilkołak postanowił przebiec przez nich, powalając ich na ziemię. Jednemu co prawda mężczyźnie udało się zawiesić sznur przez szyję bestii i pociągnął mocno, co sprawiło że sznur się zacisnął mocno na szyi wilkołaka, utrudniając mu oddychanie. Bestia wiła się, aż w końcu ruszyła z zamiarem zabicia swojego oprawcy, rzucając na nią i rozszarpując jej szyję.


___________________

Ekwipunek Vivien: Pistolet, 6 sztyletów nasączonych naparem z jemioły. Naboje nasączone naparem z jemioły. Torba w której znajduje się jemioła i słoik z pozostałym naparem jemioły.
Ekwipunek Beatrice: Brak.
Kolejność odpisów: Dowolna, dajecie po jednym poście i czekacie na MG.
Czas na odpisy: 24h - przyspieszamy by nie przeciągać.
Uczestnicy którzy się zapisali i dołączyli: Vivien Valerious, Beatrice De' Medici
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Vivien Valerious on 21/02/18, 04:00 pm

Teraz Vivien miała stu procentową pewność, że jemioła działa. Wilkołak najwyraźniej albo bał się albo tak go ten zapach odstraszał. Mężczyźni szybko przestali się buntować, że Vivien zaczęła walczyć a nie uciekła w popłochu.
Ludzie szybko przygotowali się do schwytania bestii. Co po części cieszyło Vivien ale też martwiło. Nie wiedziała, czy dadzą radę. Chociaż i co do samej siebie miała obawy. Widząc jednak co się dzieje podeszła do bliżej bestii, w głębi duszy czując niesamowity strach. Sięgnęła sztylet po czym rozmachnęła się by wbić bestii w twarz a następnie odskoczyć od niej.
avatar

Wiek : 40
Zawód : Była łowczyni wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, posługiwanie się bronią palną
Punkty : 5


http://vampirekingdom.forumpl.net/t510-vivien-marie-valerious#1614 http://vampirekingdom.forumpl.net/t511-vivien-marie-valerious#1616 http://vampirekingdom.forumpl.net/t512-vivien-valerious#1617 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Cromwell on 21/02/18, 09:46 pm

Jedynie zapach jemioły, wydobywający się z ostrza i ran był dla wilkołaka drażniący. Ową roślinę także wyczuwał z jej torby, ale nie słoika który był zakręcony.
Wilkołak był zajęty rozszarpywaniem człowieka. Jednakże wyczuł zbliżającą się kobietę, na którą od razu spojrzał zakrwawionym pyskiem. Zamachnięcie się nie udało, ponieważ wilkołak uderzył Vivien swoją łapą, odrzucając ją na parę metrów dalej. Uderzenie w ramię i bo musiało być bardzo mocne, że mogła upuścić słoik z naparem. Rozdrażnione zwierzę ruszyło powoli w jej kierunku.


___________________

Ekwipunek Vivien: Pistolet, 6 sztyletów nasączonych naparem z jemioły. Naboje nasączone naparem z jemioły. Torba w której znajduje się jemioła i słoik z pozostałym naparem jemioły.
Ekwipunek Beatrice: Brak.
Kolejność odpisów: Dowolna, dajecie po jednym poście i czekacie na MG.
Czas na odpisy: 24h - przyspieszamy by nie przeciągać.
Uczestnicy którzy się zapisali i dołączyli: Vivien Valerious, Beatrice De' Medici
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Vivien Valerious on 21/02/18, 10:25 pm

Już była bliska wbicia sztyletu aż nagle zobaczyła spojrzenie bestii i poczuła ból ramienia. Okropny ból. Nim się obejrzała, była już kilka metrów dalej. Podniosła się szybko, podpierając się na jednej ręce, bo drugą ledwo co mogła ruszyć, i zorientowała się, że nie ma słoika z naparem. Szybko odszukała go wzrokiem i zdała sobie sprawę, że znajduje się on zbyt blisko wilkołaka.
Na szczęście nie zgubiła pistoletu. Wycelowała zdrową ręką w bestię i wystrzeliła ostatnie dwie kule, starając się trafić w głowę. Ciężko jej było to zrobić, zwłaszcza, że prawą rękę miała unieruchomioną i nie mogła podeprzeć broni.
avatar

Wiek : 40
Zawód : Była łowczyni wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, posługiwanie się bronią palną
Punkty : 5


http://vampirekingdom.forumpl.net/t510-vivien-marie-valerious#1614 http://vampirekingdom.forumpl.net/t511-vivien-marie-valerious#1616 http://vampirekingdom.forumpl.net/t512-vivien-valerious#1617 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Cromwell on 21/02/18, 11:14 pm

Słoik z naparem pozostał na ziemi w pobliżu wilkołaka, który nie zwracał na niego uwagi. Jego celem była kobieta, która go atakowała. Bestia widziała, jak człowiek się podnosi i celuje zaraz w niego z broni. Warknął złowieszczo i ruszył na nią. Ze względu na to, że Vivien miała obolałą prawą rękę, celowała z lewej i niestety spudłowała jeden strzał, zaś drugi drasnął jedynie w lewe ramię wilkołaka, przelatując dalej.
Zwierzę już miało zamiar się na nią rzucić, było bardzo blisko, lecz nagle można było usłyszeć strzał z karabinu myśliwskiego od prawej strony. Strzał ten trafił wilkołaka w lewe ramię, a siła pocisku powaliła go na ziemię. Niestety był to zwykły pocisk, który jedynie mógł zatrzymać zwierzę. Strzelił do niego ten mężczyzna, który wcześniej mocował się z przeładowaniem broni.
Z kolei inny złapał za sznur i zaczął ciągnąć mocno, by sprawić ból wilkołakowi w okolicach szyi, zaciskając mu pętlę. Wilkołak zawył, próbując złapać powietrze. bolały go także rany. Lecz jednak, w mgnieniu oka się zagoiła. To było owe draśnięcie. Nie zmieniało to faktu, że od trzech kul w ciele, krwawił. Istniało dla niego zagrożenie utraty przytomności. Lecz póki co, walczył o swoje życie. Inni mężczyźni pozbierali w swoich domach sznury i siatki, chcąc spróbować go związać, a potem zabić. Widocznie z jakiegoś powodu zebrała się w nich odwaga ratowania swoich bliskich. Bądź z drugiej strony, czekali aż potwór sam do nich przyjdzie.



___________________

Vivien: Boli Cię prawe ramię i ledwo możesz używać prawej ręki.

Ekwipunek Vivien: Pistolet lecz brak naboi. 6 sztyletów nasączonych naparem z jemioły. Torba w której znajduje się jemioła i słoik z pozostałym naparem jemioły.
Ekwipunek Beatrice: Brak.
Kolejność odpisów: Dowolna, dajecie po jednym poście i czekacie na MG.
Czas na odpisy: 24h - przyspieszamy by nie przeciągać.
Uczestnicy którzy się zapisali i dołączyli: Vivien Valerious, Beatrice De' Medici
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Vivien Valerious on 21/02/18, 11:31 pm

Vivien próbowała strzelić jeszcze parę razy, jakby w jakiś magiczny sposób miały pojawić się w środku kule. Ostatecznie poddała się i zrzuciła pistolet na ziemię po czym wyjęła kolejny sztylet i wymierzyła w stronę bestii jednak ta, nagle padła na ziemię. Rzuciła tylko okiem w kierunku z którego padł strzał.
Vivien ominęła bestię po czym podbiegła do miejsca w którym upadł słoik z naparem. Trzymając go w ręce zbliżała się do bestii. Chwyciła słój w prawą dłoń i z bólu o mało nie upuściła go na ziemię więc przykucnęła, i odkręciła wieczko lewą ręką jednocześnie przytrzymując naczynie między nogami. Odrzuciła wieczko na bok po czym podeszła bliżej.
-Raz kozie śmierć... Trzymajcie go mocno
Mruknęła po czym wylała zawartość celując prosto w pysk wilkołaka.
-Spróbujcie go związać i utrzymać..
Powiedziała do mężczyzn cały czas obserwując stworzenie które wyło w niebo głosy próbując złapać oddech.
avatar

Wiek : 40
Zawód : Była łowczyni wampirów
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, posługiwanie się bronią palną
Punkty : 5


http://vampirekingdom.forumpl.net/t510-vivien-marie-valerious#1614 http://vampirekingdom.forumpl.net/t511-vivien-marie-valerious#1616 http://vampirekingdom.forumpl.net/t512-vivien-valerious#1617 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Cromwell on 21/02/18, 11:51 pm

Mężczyźni w czasie, kiedy Vivien podbiegła po słoik z naparem, starali się obezwładnić bestię. Nie było to łatwe zadanie, ponieważ wilkołak wiercił się i rzucał naciągając także linę trzymaną przez jednego mężczyznę. Ponownie padł strzał, wycelowany w brzuch bestii, powodując wewnętrzne obrażenia i krwawienie. Bestia znów zawyła wściekle z bólu. Jedyne co w tym momencie udało się mężczyzną uczynić, to związać tylne łapy wilkołakowi razem. Choć nikt pewności nie miał, czy sznury wytrzymają.
Zarzucono także siatkę na wilkołaka, która miała utrudnić mu poruszanie się i wyswobodzenie z lin i samej siatki. Wtedy Vivien zbliżyła się i wylała napar jemioły na pysk wilkołaka. Zwierzę zawyło wściekle jeszcze bardziej się rzucając, próbując wydrapać i zmyć z siebie cały napar. Jednakże można było zauważyć, że wilkołak z każdym momentem słabł. Poruszał się tak, jakby był pijany. Nie widział wyraźnie. Ciągle kręcił głową, a jego uszy oklapły. Nie rzucał się tak jak wcześniej. Czuł się źle, że opadł na ziemię na prawym boku. Jęczał z bólu. Wyglądał tak, jakby dostał niestrawności. To była dobra okazja dla mieszkańców, którzy od razu podjęli się zadania związania bestii porządnie w łapach i z kilkuwarstwowymi linami.
Można było odnieść wrażenie, że zagrożenie zostało wyeliminowane.
- Udało się... Udało się!
Zaczął triumfować jeden z mieszkańców, nowinę roznosząc po całej ulicy od domu do domu.


___________________

Vivien: Boli Cię prawe ramię i ledwo możesz używać prawej ręki.

Ekwipunek Vivien: Pistolet lecz brak naboi. 6 sztyletów nasączonych naparem z jemioły. Torba w której znajduje się jemioła i słoik z pozostałym naparem jemioły.
Ekwipunek Beatrice: Brak.
Kolejność odpisów: Dowolna, dajecie po jednym poście i czekacie na MG.
Czas na odpisy: 24h - przyspieszamy by nie przeciągać.
Uczestnicy którzy się zapisali i dołączyli: Vivien Valerious, Beatrice De' Medici
avatar

Administrator
Tytuł : Lord Protektor
Zawód : Admin / Mistrz Gry
Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wioska pod Wallią

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach