Salon

Salon

Strona 1 z 3 1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Salon

Pisanie by Christopher McQueen on 08/06/17, 10:28 pm

Salon


Oświetleniem pomieszczenia są świece. Okna najczęściej zasłonięte.
avatar

Tytuł : Szlachcic
Wiek : 320 (22/298)
Zawód : Handlarz
Stan cywillny : Wdowiec
Umiejętności : Psychokineza, Czytanie w myślach
Punkty : 27


http://vampirekingdom.forumpl.net/t342-christopher-mcqueen-budowa#530 http://vampirekingdom.forumpl.net/t372-christopher-andrew-mcqueen#643 http://vampirekingdom.forumpl.net/t373-christopher-mcqueen#644 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Christopher McQueen on 08/07/17, 12:47 pm

/ po spotkaniu z Lucrezią

Minęły kolejne wieczory, a Christopher częściej wychodził ze swojej posiadłości. Ostatnie spotkanie z kobietą, przedstawiającą się jako Laurence zaprzątało mu cały czas głowę. Nie mógł jej obrazu wymazać ze swojej głowy. Była tak bardzo podobna do jego ukochanej. Za wszelką cenę, chciałby ją tutaj obok siebie. Nie mógł jednak zrobić tego siłą. Wolał, by ona sama się do niego przekonała i podjęła decyzję bycia z nim. Musiał jednak zagrać tak, by przeciągnąć ją na swoją stronę.
Stal przy oknie, spoglądając na ciemność otaczającą za oknem jego ogród. Rozmyślał nad tym wszystkim, póki jego syn nie przerwał mu samotność w salonie.
- Ojcze. Ta kobieta dopuściła się kradzieży i próby morderstwa.
Rzekł wchodząc do salonu, gdzie jego dwaj bracia trzymali w mocnym uścisku Margaret. Mimo iż kobieta wyglądała na wystraszoną, nie żałowała tego co chciała uczynić.
Christopher oderwał się od okna i spojrzał w kierunku zebranych osób. Wzrok jego spoczął na dziewczynie, zamierzając wyczytać z jej myśli powody, którymi się kierowała go nieodpowiedzialnego czynu.
- Kogo próbowałaś zabić?
Zapytał dość chłodno, powoli zmierzając w ich kierunku. Lecz ona milczała. Odezwał się za to jego syn.
- Marię. Naszą siostrę. Twoją córkę.
Te słowa sprawiły, że ze zdenerwowania, Christopher uderzył Margaret w twarz z otwartej ręki.
avatar

Tytuł : Szlachcic
Wiek : 320 (22/298)
Zawód : Handlarz
Stan cywillny : Wdowiec
Umiejętności : Psychokineza, Czytanie w myślach
Punkty : 27


http://vampirekingdom.forumpl.net/t342-christopher-mcqueen-budowa#530 http://vampirekingdom.forumpl.net/t372-christopher-andrew-mcqueen#643 http://vampirekingdom.forumpl.net/t373-christopher-mcqueen#644 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Mazikeen Pierce on 08/07/17, 02:31 pm

Mazikeen w tym czasie nie wiedzieć czemu, nie mogła znaleźć miejsca dla siebie. Starała się jakoś skupić na tym co ma robić. Przyzwyczajona do tego, że jest w innym świecie, innym miejscu i życiu postanowiła przejść się po posiadłości. Nie uciekała, nie widziała ku temu powodu. Jej obecnym celem, było po prostu pozyskanie informacji, chęci zdobycia więcej wiedzy. Nie ważne jakim to kosztem. Nie interesowała się już ucieczką. Czas jaki spędziła tutaj był dla nie zupełnie nowym doświadczeniem. Niestety dowiedziała się tego, co nie powinna. Wiadomość o Marg, doszła do niej niczym szpila. Kobieta, która się nią opiekowała, która opatrywała jej rany stała się obecnie skazana na śmierć. Czy to normalne? Dla Maz to nie było normalnym posunięciem. Dla tego pognała do salonu byle tylko zdążyć przed egzekucją. Wpadła do salonu z wielką awanturą dla tych, którzy stali w wejściu bulwersując się, że popamiętają ją za brak zgody, gdy zaraz potem wpadła do pomieszczenia. Dostrzegła moment w którym Marg, dostała siarczystego policzka od Christophera. Maz podeszła do niego i lekko dygnęła.
- Panie, błagam Cię, o to byś darował jej winy. To moja wina. Namówiłam ją do tego.
Skłamała, nie mając zamiaru by kobieta odpowiadała za swoje błędy. Uniosła wzrok zasłaniając kobietę.
- Ukarz mnie, nie ją. To mój pomysł, moja prośba.
Dodała cicho nie podnosząc na niego wzroku. Oczywiście kłamała, nie miała zamiaru się poddawać, nie ona. W końcu była Panią siebie, nie miała zamiaru się poddać. Chciała ocalić czyjeś życie, a to, że tym życiem, istnieniem okazała się Marg, nie widziała w tym, żadnego ale.
avatar

Tytuł : Adwokat Diabła
Wiek : 28 lat
Zawód : Adwokat
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Jazda konna, Zabójca, Jasnowidzenie
Punkty : 15


http://vampirekingdom.forumpl.net/t394-mazikeen-pierce#762 http://vampirekingdom.forumpl.net/t395-mazikeen-pierce#765 http://vampirekingdom.forumpl.net/t396-mazikeen-pierce#766 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Christopher McQueen on 08/07/17, 04:17 pm

Mazikeen nie była więźniem w dosłownym słowa znaczeniu, więc mogła swobodnie się poruszać po posiadłości, wykonując powierzone jej zadania. Na razie jednak nie ryzykowany tym, by wypuszczać ją na zewnątrz. I to samej. Dlatego mając dobry powód i chęć sprawdzenia jej później, postanowił zaprosić na bankiet.
W tej chwili nikogo nie interesowało, że ktoś jeszcze zainteresuje losem ludzkiej Margaret. Kobiety, która już nie jeden raz podpadła Christopherowi. Uderzył ją, a w tym momencie musiała wkroczyć Mazikeen. Uniósł brew ku górze, słysząc i słowa panny Pierce, jak i widząc jej zachowanie.
- Na rozprawach sądowych, broniąc winnego, zachowujesz się tak samo?
Zapytał dość chłodno McQueen. Jego synowie milczeli, obserwując zajście, a dwóch nadal trzymało Margaret. Ta co prawda na razie nic się nie odzywała, ale była jasno zaskoczona zachowaniem Mazikeen. Czy ona chciała ją wybronić od śmierci?
avatar

Tytuł : Szlachcic
Wiek : 320 (22/298)
Zawód : Handlarz
Stan cywillny : Wdowiec
Umiejętności : Psychokineza, Czytanie w myślach
Punkty : 27


http://vampirekingdom.forumpl.net/t342-christopher-mcqueen-budowa#530 http://vampirekingdom.forumpl.net/t372-christopher-andrew-mcqueen#643 http://vampirekingdom.forumpl.net/t373-christopher-mcqueen#644 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Mazikeen Pierce on 08/07/17, 04:25 pm

- Oczywiście, że nie. Ale spójrz na to w inny sposób. Margareth, nie jest tutaj od wczoraj. Była tutaj od chwili gdy się pojawiłam. To ona nauczyła mnie wszystkiego, dała wyraźne wskazówki co i jak powinnam postępować. Uchroniła mnie nie raz i nie dwa. Opatrywała mnie, gdy postąpiłam głupio targając się na własne życie Panie. Gdy mnie ukarałeś nie jeden próbował mnie zaatakować. Mimo Twego zakazu, a jednak to ona mnie ocaliła za każdym razem gdy dochodziło do incydentu. Poza tym,
broniła się prawda? Powiedz mi Panie, jak mamy funkcjonować gdy tracisz zainteresowanie innymi kobietami? Jak się karmić? Jestem pewna, że gdyby Marg nie została zaatakowana nie narażałaby własnego życia.

Odezwała się spokojnie dumnie unosząc brodę i wpatrując się wyzywająco na mężczyznę. W końcu poczuła to co kiedyś, czuła tę iskrę w niej, chęci walki o kogoś, choć wiedziała że mimo wszystko miał winę po swojej stronie. Jednak kij ma zawsze dwa końce.
avatar

Tytuł : Adwokat Diabła
Wiek : 28 lat
Zawód : Adwokat
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Jazda konna, Zabójca, Jasnowidzenie
Punkty : 15


http://vampirekingdom.forumpl.net/t394-mazikeen-pierce#762 http://vampirekingdom.forumpl.net/t395-mazikeen-pierce#765 http://vampirekingdom.forumpl.net/t396-mazikeen-pierce#766 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Christopher McQueen on 08/07/17, 04:48 pm

Wysłuchał w spokoju Mazikeen, krzyżując przy tym ręce na klatce piersiowej. Jego wzrok nadal pozostawał chłodny. Nie był zadowolony z tego, co uczyniła Margaret. Ani również z tego, co słyszał od Mazikeen. Nie znała sytuacji i z tego wszystkiego najwyraźniej nie wytrzymał jego starszy syn.
- Śmiesz twierdzić, że Margaret została zaatakowana?! To ona dopuściła się próby zabójstwa i to nie jednego! Ona nie ma prawa żyć! Ojcze, chyba nie pozwolisz na to, by ludzkie istoty się tak panoszyły w naszej posiadłości?!
Zwrócił się ku Christophera, lecz ten wciąż wpatrzony był w Mazikeen.
- Powiedz mi Mazikeen. Jak dobrze znasz Margaret? Byłaś świadkiem tego, co chciała uczynić? Ona była tutaj znacznie dłużej od Ciebie. Moja cierpliwość do jej osoby się już skończyła. Nie będę słuchał kłamstw, jakimi próbujesz mnie przekonać. Życie moich dzieci jest ważniejsze od marnej służby. Margaret dobrze wie co ją czeka. Skoro nic nie mówi, to znaczy że przyznaje się do winy. Mam rację?
Wzrok przeniósł na Margaret, której wyraz twarzy był nie tyle co zaskoczony słowami Mazikeen, ale obawą o swoje życie. Najbardziej to bała się śmierci. Wiedziała, że dopuściła się czynu niegodnego przebaczenia.
W końcu spojrzała na Mazikeen, tak na prawdę nie wiedząc co ma powiedzieć.
- Mazikeen... Nie pomagaj mi.
Jedynie na tyle było ją stać, by uchronić tę dziewczynę. Widocznie było coś jeszcze, czego nie mówiła i nie chciała powiedzieć. Christopher jednak słyszał jej myśli. Zapewne nie on jeden miał dostęp do jej umysłu. Jeden z jego synów, posiadał podobne zdolności.
avatar

Tytuł : Szlachcic
Wiek : 320 (22/298)
Zawód : Handlarz
Stan cywillny : Wdowiec
Umiejętności : Psychokineza, Czytanie w myślach
Punkty : 27


http://vampirekingdom.forumpl.net/t342-christopher-mcqueen-budowa#530 http://vampirekingdom.forumpl.net/t372-christopher-andrew-mcqueen#643 http://vampirekingdom.forumpl.net/t373-christopher-mcqueen#644 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Mazikeen Pierce on 08/07/17, 05:02 pm

Maz spojrzała na Christophera w milczeniu. Słuchała tego co miał do powiedzenia. W milczeniu bez słowa. Gdy skończył oczy Maz stały się niemal czarne, a wściekłość dziewczyny była jeszcze bardziej niepohamowana niż kiedyś.
- Próbuję przekonać Ciebie do tego, że nie tylko ona ma winę. Skoro Twoje dzieci są dla Ciebie takie ważne to naucz ich również szacunku do innych, bo zapewne może i jestem służbą jak to ująłeś, która nie jest warta dalszego życia. Ale nie pozwolę byś ją zabił. Ty chronisz swoich, ja swoich to chyba oczywiste prawda? Spójrz prawdzie w oczy, Wy zabijacie, my zabijamy w obronie własnej. Przynajmniej część z nas.
Po czym spojrzała z wściekłością na syna mężczyzny uśmiechając się zadziornie.
- Sądzisz, że przyjemnie mi się tutaj siedzi? Fajnie mi jest spędzać czas między takimi jak Wy? Traktujecie nas jak ścierwa. Szmaty, pozbawiając ostatniego grama szacunku do samych siebie. I owszem, sądzę że została zaatakowana i to nie pierwszy raz! I nie tym tonem smarkaczu, może i jestem służką, ale nie pozwolę na to by tak nas traktować. Jeśli ona ma zginąć...chcę wykupić jej życie za swoje. Zabijcie mnie, a ona niech żyje. Odeślijcie ją, wymażcie z pamięci...ale nie zabijajcie.
Odparła chłodno stojąc wprost na przeciwko obu mężczyzn. Obecnie nie miała zamiaru się poddawać. Była gotowa zginąć, nie ważne jak chciała jej pomóc. Mogła zostać zabita, mogła zostać zmieniona, wszystko jej było jedno. Jednak dopiero zdała sobie sprawę o tym, że mogą ją oszukać lub ominąć się z prawdą. Obiecać, że będzie żyła ale i tak ją zabiją.
avatar

Tytuł : Adwokat Diabła
Wiek : 28 lat
Zawód : Adwokat
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Jazda konna, Zabójca, Jasnowidzenie
Punkty : 15


http://vampirekingdom.forumpl.net/t394-mazikeen-pierce#762 http://vampirekingdom.forumpl.net/t395-mazikeen-pierce#765 http://vampirekingdom.forumpl.net/t396-mazikeen-pierce#766 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Christopher McQueen on 08/07/17, 08:03 pm

To było coś, co lubił w niektórych kobietach - stanowczość. Pewność siebie i próba przekonania do własnego zdania, niezależnie od tego, czy ma się rację czy nie. Czy mówi prawdę, czy nie. Mazikeen nie poddawała się, ale jedyne do czego doprowadziła, to zdenerwowała go bezczelnością. Gdy skończyła, uderzył ją tak samo jak Margaret, w policzek z otwartej dłoni. Nie hamował swojej siły. Zatem obie będą miały ślad na pamiątkę i trochę będzie je bolało.
- Nie waż się więcej w mojej obecności obrażać mnie i mojego syna. Zrozumiano?!
Niemal warknął na nią wściekły. Nie bacząc na to, czy Mazikeen utrzymała równowagę czy padła na kolana, po uderzeniu.
- Skoro tak bardzo pragniesz śmierci, obie ją otrzymacie.
Zdecydował ostatecznie. Miał już tego dość, że nie tylko Margaret zaczynała grać mu na nerwach, ale i Mazikeen.
Skierował się po chwili do ławy, na której leżała gazeta. Wziął ją i podszedł do dziewczyn, gdzie gazetę rzucił wprost na Mazikeen.
- Miasto zainteresowało się Twoim zniknięciem.
W gazecie, na jednej ze stron był opisany artykuł o zniknięciu prawniczki Mazikeen Pierce. Opisano podejrzenia, że mogła zostać uprowadzona przez osobę lub osoby, którym dała wolność. Uznana została za zaginioną, ponieważ nie znaleziono jej ciała, podejrzani nic nie wiedzą a rozprawa jaką miała poprowadzić, nie dość że została przełożona, to ten którego miała bronić, oczekiwać będzie kary śmierci. Christopher czekał na jej reakcję. Margaret milczała, ale próbowała się wyszarpać z objęć mężczyzn. Nic to jej nie dało. Zaś syn Chrisa, powstrzymywał się od powiedzenia czegoś więcej.
avatar

Tytuł : Szlachcic
Wiek : 320 (22/298)
Zawód : Handlarz
Stan cywillny : Wdowiec
Umiejętności : Psychokineza, Czytanie w myślach
Punkty : 27


http://vampirekingdom.forumpl.net/t342-christopher-mcqueen-budowa#530 http://vampirekingdom.forumpl.net/t372-christopher-andrew-mcqueen#643 http://vampirekingdom.forumpl.net/t373-christopher-mcqueen#644 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Mazikeen Pierce on 08/07/17, 08:14 pm

Czy się wystraszyła? Skąd znowu, Christopher wiedział doskonale, a przynajmniej powinien wiedzieć, że ona tego pragnęła od zawsze. Gdy dostała w policzek poczuła w ustach własną krew. Cios był na tyle silny, że upadła na kolana ale na nich nie została. Podniosła się wpatrując się w mężczyznę z wściekłością w oczach. Obecnie nie miała nic do stracenia. Przełknęła własną krew i spojrzała na mężczyznę łapiąc gazetę nim upadła na ziemię. Uśmiechnęła się pod nosem chociaż policzek ją bolał to nie dała po sobie tego poznać. Odłożyła gazetę spoglądając na mężczyznę.
- Ostrzegałam. Ostrzegałam, że zaczną mnie szukać. No i stało się, moje ostrzeżenia nie poszły na marne więc teraz...śmiało, zabij mnie. Wykonaj swój wyrok. Ale pamiętaj, jeśli ją zabijesz, przysięgam, że zza grobu będę się mściła na Tobie i Twojej rodzinie. Zniszczę Ciebie i każdego, na kim Ci zależy.
Uśmiechnęła się pod nosem. Nie spojrzała nawet na moment na mężczyznę za swymi plecami. Obiecał jej śmierć. Więc niech ją wykona. Dumnie uniosła brodę.
- Sądziłeś, że porywając mnie uda Ci się zatuszować wszystko? To było oczywiste, że w końcu zwróci na to ktoś uwagę. Nie zniknęłam na dzień czy dwa a na miesiące.
Wycedziła wściekła.
- Jesteś ostatnim idiotą, pamiętaj może i Margaret nie będzie tak poszukiwana jak ja, ale jeśli znajdą moje ciało, znajdą chociaż mały trop...odnajdą Ciebie...odnajdą i zabiją. Ludzie ślepi i głupi nie są.
Fuknęła wpatrując się w mężczyznę bez zmiany wyrazu twarzy.
avatar

Tytuł : Adwokat Diabła
Wiek : 28 lat
Zawód : Adwokat
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Jazda konna, Zabójca, Jasnowidzenie
Punkty : 15


http://vampirekingdom.forumpl.net/t394-mazikeen-pierce#762 http://vampirekingdom.forumpl.net/t395-mazikeen-pierce#765 http://vampirekingdom.forumpl.net/t396-mazikeen-pierce#766 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Christopher McQueen on 09/07/17, 08:17 pm

Co go obchodziło, że Mazikeen ostrzegała o tym, że będzie poszukiwana. Że ktoś zauważy jej zniknięcie. Christopher nie odczuwał nic, ani też nie okazywał przy jej słowach.
- Wiesz że nie jesteś pierwszą osobą, która bywa poszukiwana? Myślisz, że ja się tym przejmuję? Margaret też szukali i nie znaleźli. Teraz za to mogą odnaleźć jej zwłoki. I to za parę godzin.
Odpowiedział dość ostro i chłodno.
- Nic mnie nie interesują Twoje groźby. Bo tak na prawdę, nic mi nie możesz zrobić. A do tej pory jesteś uzależniona ode mnie. Obie, jesteście uzależnione od nas. Bez naszej krwi, nie przeżyjecie.
Tutaj z kolei zwrócił się do obu kobiet. Margaret nadal milczała, ale teraz zaczynała z nienawiścią spoglądać na wampiry. Chrisa i jego syna. A korzystając z sytuacji, Margaret skrycie zaczynała coś kombinować. Przestała się oczywiście szarpać, ale zaczęła coś z pod rękawa wyciągać. Coś, jakby małe ostrze.
avatar

Tytuł : Szlachcic
Wiek : 320 (22/298)
Zawód : Handlarz
Stan cywillny : Wdowiec
Umiejętności : Psychokineza, Czytanie w myślach
Punkty : 27


http://vampirekingdom.forumpl.net/t342-christopher-mcqueen-budowa#530 http://vampirekingdom.forumpl.net/t372-christopher-andrew-mcqueen#643 http://vampirekingdom.forumpl.net/t373-christopher-mcqueen#644 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Mazikeen Pierce on 09/07/17, 08:34 pm

Mazikeen spojrzała na kobietę, a potem na Christophera. Wiedziała, że niema żadnych szans na przemówienie mu do rozsądku i przekupienie go by dał jej odejść. Cicho westchnęła spojrzała na kobietę, dostrzegła jej drobny ruch. W końcu co miała zrobić? Była na pozycji straconej, kobieta obok niej była skazana czy tego chciała czy nie. Mężczyzna nagle jakby zmienił zdanie, nie mówił już o tym, by ją zabił. Jedynie o Marg, która zaczynała powoli przeginać jeszcze bardziej, powodując tym samym przyspieszoną śmierć. Jednak wiedziała, że Ci nie spodziewają się tego co ta może zrobić. Maz podeszła do Marg i uklękła przed nią siadając na piętach. Spojrzała jej w oczy i pokręciła lekko głową.
- Nie rób tego. Oni nie są tego warci. Niebawem będziesz z bliskimi osobami. Z osobami, które kochasz, które Ciebie kochają. Z tymi, którzy odeszli a których opłakiwałaś.
Odezwała się lekko obejmując jej dłonie tak, by ostrze wsunęła w jej rękaw. Nie chciała by ta jeszcze bardziej cierpiała. Ona była sama przeciwko wampirom, stworzeniom, które są o wiele silniejsze i szybsze od niej. Uśmiechnęła się lekko do kobiety i pogładziła ją po policzku wolną dłonią o ile ta wsunęła ostrze do jej rękawa.
- Niebawem spotkamy się...obie razem, Ty i ja...obiecuję Ci.
Uśmiechnęła się lekko, polubiła ją i to bardzo. Nawet traktowała ją jak własną siostrę dla tego tak bardzo bolało ją to, co chcieli jej zrobić. Klęcząc spojrzała na syna Christophera.
- Możemy być uzależnione od waszej krwi...ale nie znaczy to, że się poddamy. Zrobiłam to raz, i nie żałuję bo miałam dla kogo tutaj być...ale wszystko spieprzyliście. Ty i Twój Ojciec. Nie interesuje mnie czy zgniję w lochu, czy mnie zagłodzicie. Droga wolna. Od dzisiaj nie zjem nic, nie ruszę niczego. Odebraliście mi cały sens życia.
Wycedziła przez zaciśnięte zęby.
avatar

Tytuł : Adwokat Diabła
Wiek : 28 lat
Zawód : Adwokat
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Jazda konna, Zabójca, Jasnowidzenie
Punkty : 15


http://vampirekingdom.forumpl.net/t394-mazikeen-pierce#762 http://vampirekingdom.forumpl.net/t395-mazikeen-pierce#765 http://vampirekingdom.forumpl.net/t396-mazikeen-pierce#766 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Christopher McQueen on 09/07/17, 09:38 pm

Ruch Margaret został dostrzeżony przez dwa wampiry, które stały na przeciw jej i Margaret. Chrisa i jego syna. Z tym wyjątkiem, że jego syn zrobił już krok w kierunku dziewczyn, lecz ojciec powstrzymał go gestem dłoni. Jakby chciał mu przekazać, by działo się co ma się dziać.
Margaret zaskoczona będąc cały czas zaistniałą sytuacją i chęcią pomocy oraz ochrony ze strony Mazikeen, wewnętrznie się trochę zawachała. Cel jednak miała wciąż ten sam. Czując dłonie koleżanki na swoich, można by stwierdzić, że i jej słowa do niej docierały. Margaret również uklękła, kiedy tylko Chris zezwolił swoim kolejnym potomkom puścić dziewczynę. Teraz obie klękały a Margaret miała spuszczoną głowę, jakby chciała ukryć łzy, które zaczęły naływać do jej oczu.
Korzystając z sytuacji, że Mazikeen zaczęła znów swoją przemowę w stronę wampirów, tracąc z nią chwilowy kontakt, Margaret wyjęła ostatecznie nóż kuchenny i wbiła wprost w serce Mazikeen.
- Przepraszam Mazie... Musiałam...
Powiedziała z trudem w głosie, lecz i nutą zazdrości.
- Zabierzcie ją i zróbcie egzekucję.
Zarządził Chris w spokoju, a jego dwaj synowie zabrali siłą Margaret, która wykrzyczała jeszcze.
- Ciągle Ty byłaś najważniejsza dla niego! Ja się nic nie liczyłam!...
Dalej nie było jej słychać. Bo być może, skręcono jej kark. Bądź byli za daleko. Tego już nikt nie wie. Atak Margaret był z zaskoczenia. Chris stał i nawet nie pozwalał zbliżyć się synowi do Mazikeen. Czekał na jej reakcję i kto wie, czy nie prośbę o pomoc. W końcu ma ona upragnioną śmierć. Tego przecież chciała, prawda?
avatar

Tytuł : Szlachcic
Wiek : 320 (22/298)
Zawód : Handlarz
Stan cywillny : Wdowiec
Umiejętności : Psychokineza, Czytanie w myślach
Punkty : 27


http://vampirekingdom.forumpl.net/t342-christopher-mcqueen-budowa#530 http://vampirekingdom.forumpl.net/t372-christopher-andrew-mcqueen#643 http://vampirekingdom.forumpl.net/t373-christopher-mcqueen#644 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Mazikeen Pierce on 09/07/17, 09:49 pm

Nie tego się spodziewała po dziewczynie, przecież były jak siostry. Ufała jej, zwierzała się...a ona? Ona zawsze wyciągała do niej pomocną dłoń, zawsze ją wspierała. Nigdy nie spodziewałaby się ataku z jej strony. Niestety, została zdradzona kolejny raz w życiu. Najpierw przez bliskich krewnych a teraz przez jedyną osobę, z którą się tak bardzo zaprzyjaźniła. Usłyszała tylko jej słowa, przeprosiny a potem poczuła przeszywający ból. Ostrze, które tamta ściskała w dłoni teraz znalazło się w jej piersi sięgając serca. Maz w pierwszej chwili złapała ostrze nie wiedząc co się dzieje, a potem tylko dostrzegła jak zostaje zabrana.
- Wybaczam...
Wykrztusiła tylko nie mając sił nawet się podnieść. Poczuła jak w głowie jej wiruje by po chwili opaść na plecy. Dłonie miała na ostrzu. Nie wpatrywała się w żadne z nich po prostu zaczęła powoli wyciągać ostrze, ale pod koniec nie miała sił a ręce opadły jej bezwładnie wzdłuż ciała. Nie miała zamiaru tym razem błagać o pomoc. Zrobiła to raz, jak wspomniała miała cel w życiu, ale teraz...teraz celu nie posiadała. Jej śliczna buzia zaczęła stawać się blada, rumieńce zaczęły znikać z twarzy a z ust zaczęła się sączyć krew. Jasna suknia, którą miała na sobie zabarwiła się od jej krwi.
- Jestem taka zmęczona...tak bardzo...mamo...
Szepnęła cicho a po jej policzkach pociekły łzy. Zaczęła majaczyć krztusząc się własną krwią.
avatar

Tytuł : Adwokat Diabła
Wiek : 28 lat
Zawód : Adwokat
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Jazda konna, Zabójca, Jasnowidzenie
Punkty : 15


http://vampirekingdom.forumpl.net/t394-mazikeen-pierce#762 http://vampirekingdom.forumpl.net/t395-mazikeen-pierce#765 http://vampirekingdom.forumpl.net/t396-mazikeen-pierce#766 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Christopher McQueen on 09/07/17, 10:18 pm

Ludzie podobnie jak wampiry, potrafią być nieprzewidywalni. Christopher przekonał się o tym nie raz. Wiedział do czego mogła być zdolna Margaret. Nie powstrzymywał jej i nakazał nie robić tego swojemu synowi. Nawet jeżeli to on, uczynił Margaret swoją własnością. Mówi się trudno, nie przewidzieli wszystkiego a w ich rodzinie to jedynie jedna z córek Chrisa, posiadała zdolność jasnowidzenia. Lecz nie była ona w pełni rozwinięta. Czytanie cudzych myśli, to jedynie co jeszcze ich ratowało i potrafiło przewidzieć działania ludzi.
- Wiedziałeś, że to zrobi? Dlaczego mnie powstrzymałeś!
Wydarł się na ojca, młody wampir.
- To była lekcja. Dla Ciebie i dla tych kobiet. Sprawdź co z nią. Jeżeli bracia Twoi nie wykonali jeszcze egzekucji, sam to uczyń. Nie pozwolę na kolejne wyskoki Margaret względem mnie i Marii. I zacznij dobierać sobie kobiety rozsądnie.
Zwrócił młodemu uwagę, a ten mimo gniewu, w milczeniu opuścił komnatę. Potrzebował czasu, by zrozumieć sytuację. Chris został sam w salonie z ledwo żyjącą Mazikeen, która się wykrwawiała. Próbowała wyjąć ostrze wbite w jej serce, co i tak zaczynało doprowadzać powoli do jej śmierci. Ma czego chciała. Ale czy tego chciał Chris? Podszedł do niej i pierwsze co uczynił, kucnął i zabrał nóż z jej ciała. Ułożył ciało Mazikeen na podłodze tak, by leżała wygodniej. Sprawdzając jej puls na nadgarstku, czekał na moment, kiedy dziewczyna będzie już na drodze na tamten świat.
Gdy jej puls zaczynał być bardzo słaby, przeciął swój nadgarstek nożem i przystawił go do ust dziewczyny. Kropelki jego krwi, powinni zmoczyć jej usta i zachęcić do picia. A jeśli nie, samo spływanie do ust Mazikeen, powinno wystarczyć, by jej organizm zaczął porzucać funkcjonowanie ludzkich organów, przeistaczając je w życie wampirze... Zamierzał z Mazikeen uczynić swoją wampirzą córkę.
avatar

Tytuł : Szlachcic
Wiek : 320 (22/298)
Zawód : Handlarz
Stan cywillny : Wdowiec
Umiejętności : Psychokineza, Czytanie w myślach
Punkty : 27


http://vampirekingdom.forumpl.net/t342-christopher-mcqueen-budowa#530 http://vampirekingdom.forumpl.net/t372-christopher-andrew-mcqueen#643 http://vampirekingdom.forumpl.net/t373-christopher-mcqueen#644 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Mazikeen Pierce on 09/07/17, 10:28 pm

Słyszała każdy szmer, każde słowa. Jednak jakby były one w oddali, jakby były daleko gdzieś hen za górami. Dziewczyna nie spodziewała się tego co może się stać. Wszystko było nie tak, nie tak jak tego chciała. Otrzymała śmierć, dostała to czego chciała, jednak została z niej również wyrwana w brutalny sposób. Poczuła jak z jej ciała zostaje wyciągnięte ostrze, co spowodowało jęk bólu. Bólu, który był niczym w porównaniu z tym, co dopiero ją czekało. Chwilę potem poczuła smak krwi, znała ten smak...wiedziała co to jest. Jednak nie wiedziała, jak tym razem to się skończy. Początkowo broniła się, jednak osłabienie zaczynało luzować wszystkie mięśnie pozwalając krwi Chrisa wpłynąć do ust dziewczyny. Dopiero po chwili poczuła, że coś się dzieje. Ból wzmógł się jeszcze bardziej, serce przyspieszyło powodując nieznośny ból całego ciała. Wygięła się w spazmach bólu i opadła bezwładnie. Czuła, jak umiera jak wszystko zaczyna tracić swoją wartość. Jednak coś również innego zaczęło się dziać. Tego nie mogła dostrzec, nie mogła w żaden sposób zareagować. Była jeszcze nieprzytomna.
avatar

Tytuł : Adwokat Diabła
Wiek : 28 lat
Zawód : Adwokat
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Jazda konna, Zabójca, Jasnowidzenie
Punkty : 15


http://vampirekingdom.forumpl.net/t394-mazikeen-pierce#762 http://vampirekingdom.forumpl.net/t395-mazikeen-pierce#765 http://vampirekingdom.forumpl.net/t396-mazikeen-pierce#766 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Christopher McQueen on 10/07/17, 09:55 pm

Nic dziwnego, że jej organizm gwałtownie zareagował na jego krew w organizmie, powodując spore zmiany. Umierające komórki, zaczęły odbudowywać się na nowo, lecz z innym przystosowaniem. Christopher odczekał cierpliwie, aż dziewczyna przyjmie jego krew a organizm się uspokoi. Kontrolował jej stan, by mieć pewność że przemiana dojdzie do skutku. Miał przynajmniej taką nadzieję.
Na chwilę obecną, nie dostrzegł niepokojących objawów, a wycieńczona sytuacją Mazikeen, usnęła mu na podłodze. Zalizał swoją ranę, której krew zdążyła już nabrudzić dywan. Schował ostrze i wziął Mazikeen na ręce, by wynieść ją z salonu. Po drodze poprosił służbę, by posprzątali w salonie bałagan i przygotowali nowe ubrania dla jego nowej córki.


[z/t + Mazikeen]
avatar

Tytuł : Szlachcic
Wiek : 320 (22/298)
Zawód : Handlarz
Stan cywillny : Wdowiec
Umiejętności : Psychokineza, Czytanie w myślach
Punkty : 27


http://vampirekingdom.forumpl.net/t342-christopher-mcqueen-budowa#530 http://vampirekingdom.forumpl.net/t372-christopher-andrew-mcqueen#643 http://vampirekingdom.forumpl.net/t373-christopher-mcqueen#644 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Christopher McQueen on 30/12/17, 07:59 pm

/ po bankiecie

Dorożka zawiozła ich nieopodal jego posiadłości. Chris zapłacił mężczyźnie, po czym zabrał ze sobą Akashę. Dzięki otrzymanej krwi przez Mazikeen, wampirzyca nabierała siły. Niestety, nie mógł na jedno pozwolić, by księżniczka znała drogę do jego posiadłości. Zatem podczas drogi, wyszukując materiał w swoich kieszeniach, typu chusteczki, zawiązał jej oczy. Wytłumaczył dlaczego, by nie próbowała jej zdejmować. Jeżeli chce otrzymać pomoc, musi się go słuchać. Z Mazikeen na razie nie rozmawiał. Ale pilnował, by szła z nim inaczej będzie miała gorsze problemy, niż mają obecnie.
Jakiś kilometr, jak nie więcej, musieli przejść pieszo, aż dotarli do bram i wrót jego domu. Wpuścił ich jego lokaj, przy czym McQueen od razu skierował się w stronę salonu, gdzie posadził na kanapie Akashę
- Możesz zdjąć materiał z oczu.
Dał jej zezwolenie, a następnie obejrzał się, czy Mazikeen również udała się za nim do salonu. Był wściekły, za taki obrót sytuacji.
avatar

Tytuł : Szlachcic
Wiek : 320 (22/298)
Zawód : Handlarz
Stan cywillny : Wdowiec
Umiejętności : Psychokineza, Czytanie w myślach
Punkty : 27


http://vampirekingdom.forumpl.net/t342-christopher-mcqueen-budowa#530 http://vampirekingdom.forumpl.net/t372-christopher-andrew-mcqueen#643 http://vampirekingdom.forumpl.net/t373-christopher-mcqueen#644 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Akasha McQueen on 30/12/17, 08:13 pm

Wszystko tak szybko się potoczyło, że Aki nie miała pojęcia kiedy w jednej chwili znalazła się w ramionach obcego jej wampira. Uniosła tylko brew ale posłusznie leżała trzymając się jedną ręką przełożoną przez jego kark. Była w miarę spokojna ze względu na inną wampirzycę, która jej pomogła. Spojrzała jeszcze tylko na wuja i cicho odetchnęła. W dorożce zawiązanie oczu młodej wampirzycy nie podeszło do gustu, ale pozwoliła na to. Gdy dotarli na miejsce mogła zdjąć materiał z oczu, co zrobiła od razu. Rozejrzała się dookoła a potem spojrzała na mężczyznę.
- Dziękuję. Przepraszam również za kłopot...
Zaczęła niepewnie, nie wiedząc co ma ze sobą zrobić. Skrzywiła się nieco nie rozumiejąc, czemu tak wolno wszystko się goi. Ale na szczęście głód już nie był tak straszny jak w teatrze.
avatar

Tytuł : Ksieżniczka
Wiek : 22
Zawód : Księżniczki nie pracują
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Jasnowidzenie
Punkty : 14


http://vampirekingdom.forumpl.net/t409-akasha-mcqueen?nid=1#864 http://vampirekingdom.forumpl.net/t410-informator-aki#865 http://vampirekingdom.forumpl.net/t411-listy-akashy#867 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Mazikeen Pierce on 30/12/17, 08:18 pm

Powrót do domu nie zapowiadał się wesoło. Wściekły Christopher nie wróżył też niczego dobrego. No ale co miała poradzić? Gdy nakazał ruszać, ruszyła bez słowa kierując się do dorożki. Gdy w końcu dotarli do domu szła za nim w milczeniu jak skazaniec na ścięcie. Wiedziała, że to nie koniec...na pewno nie puści jej płazem nieposłuszeństwa. Ale wiedział kogo przemienia prawda? Wiedział, od samego początku, że Maz nie jest osobą spokojną i posłuszną wykonującą polecenia bez mrugnięcia okiem. Mimo to, była wampirem i o dziwo czuła się o wiele lepiej w tym ciele, w tej posturze "potwora" jak na nich mawiano, niż jako bezbronne dziewczę. Uśmiechnęła się tylko do Księżniczki nic nie mówiąc. Gdy weszli również nic nie powiedziała, dopiero gdy skierowali się do salonu a ojciec ułożył dziewczynę na kanapie spojrzała na niego.
avatar

Tytuł : Adwokat Diabła
Wiek : 28 lat
Zawód : Adwokat
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Jazda konna, Zabójca, Jasnowidzenie
Punkty : 15


http://vampirekingdom.forumpl.net/t394-mazikeen-pierce#762 http://vampirekingdom.forumpl.net/t395-mazikeen-pierce#765 http://vampirekingdom.forumpl.net/t396-mazikeen-pierce#766 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Christopher McQueen on 01/01/18, 08:04 pm

Christopher nie odpowiedział na słowa Księżniczki. Z nią porozmawia trochę później, jak opieprzy swoją córkę, która na całe szczęście ruszyła za nimi do salonu. Milczała. I słusznie.
- Dlaczego mnie nie posłuchałaś? Czy Ty zdajesz sobie sprawę z tego co zrobiłaś?
Powiedział dość poważnie, ostro i chłodno. Wymusiła na nim zabranie księżniczki, w dodatku przemienionej w wampira. Widocznie błędem było zabieranie Mazikeen tak szybko na publiczność ludzką i wampirzą, jaką był bankiet. Z innymi swoim potomstwem aż takich problemów nie miał, dopóki nie upatrzył sobie Mazikeen. To jednak mógł być pech, bo widziała go jak się posilał. Nie mógł jej pozwolić żyć od tak z wiedzą wampirzą. Gdzie tu popełnił błąd?
W oczekiwaniu na wytłumaczenie się Pierce, zawołał swojego lokaja.
- Przynieś krew dla księżniczki.
Lokaj skinął głową i odszedł, zmierzając do kuchni. Niedługą chwilę później, zjawił się z tacą, na której znajdował dzbanek z krwią i szklanka. Postawił na stoliku i napełnił naczynie, by Wiktoria mogła spożyć ciecz. Christopher nie chciał tutaj jakichś scen i wolał zapobiec ataku szału ze strony dopiero co sprowadzonej dziewczyny. Jak wypije ona krew, powinna się poczuć lepiej.
avatar

Tytuł : Szlachcic
Wiek : 320 (22/298)
Zawód : Handlarz
Stan cywillny : Wdowiec
Umiejętności : Psychokineza, Czytanie w myślach
Punkty : 27


http://vampirekingdom.forumpl.net/t342-christopher-mcqueen-budowa#530 http://vampirekingdom.forumpl.net/t372-christopher-andrew-mcqueen#643 http://vampirekingdom.forumpl.net/t373-christopher-mcqueen#644 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Mazikeen Pierce on 02/01/18, 07:55 pm

Uniosła brew słuchając jak wściekły zaczął na nią się ciskać. W końcu zmierzyła go chłodnym wzrokiem a potem przeniosła wzrok na dziewczynę.
- Co zrobiłam? Ocaliłam dziewczynę przed wymordowaniem jej własnej rodziny? Ocaliłam życie rodziny królewskiej? Źle postąpiłam? Nie widzisz ojcze, że ona była ranna to raz, dwa jest młoda. Słyszałam o jej zaginięciu. Nie była przedtem wampirem, więc nie oszukujmy siebie, gdyby ją zabrali do zamku, albo do szpitala wyszłoby wszystko na jaw. Mnie znają bardzo dobrze. Wiedzą, że mam swoje wtyki i potrafię nie tylko bronić ludzi przed karą śmierci.
Parsknęła pod nosem. Czy zrobiła źle? Możliwe, ale nie miała zamiaru ryzykować tragedią, w której mogłoby to się skończyć jeszcze gorzej.
- A czemu nie posłuchałam? Raczej powinieneś wiedzieć jaka jestem. Znasz mnie bardzo dobrze,
nie od wczoraj. W każdej innej sytuacji bym posłuchała owszem ale nie w takiej. Doskonale wiesz czemu.

Dodała z powagą nie opuszczając nawet na chwilę wzroku.
avatar

Tytuł : Adwokat Diabła
Wiek : 28 lat
Zawód : Adwokat
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Jazda konna, Zabójca, Jasnowidzenie
Punkty : 15


http://vampirekingdom.forumpl.net/t394-mazikeen-pierce#762 http://vampirekingdom.forumpl.net/t395-mazikeen-pierce#765 http://vampirekingdom.forumpl.net/t396-mazikeen-pierce#766 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Akasha McQueen on 02/01/18, 08:06 pm

Siedziała w milczeniu, obserwując zachowanie wampirzycy i jej ojca. Nie wiedziała jak się ma zachować, czuła się bardzo dziwnie będąc świadkiem tej sceny. Gdy usłyszała o krwi, poczuła nawracające pragnienie, tak nagłe że gdyby nie to, że była w obcym jej miejscu sama ruszyłaby w poszukiwaniu posoki. Jednak po chwili przyniesiono dzbanek z krwią i szklanki. Gdy tylko poczuła zapach cieczy w mgnieniu oka dopadła do dzbanka i przyssała się do niego jak niemowlę do piersi matki. Spragniona i osłabiona, dopiero teraz czuła jak siły jej zaczynają wracać, mało tego rana nawet zaczęła się lepiej zasklepiać. Wówczas zrozumiała, że wszystko zależy od krwi.
avatar

Tytuł : Ksieżniczka
Wiek : 22
Zawód : Księżniczki nie pracują
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Jasnowidzenie
Punkty : 14


http://vampirekingdom.forumpl.net/t409-akasha-mcqueen?nid=1#864 http://vampirekingdom.forumpl.net/t410-informator-aki#865 http://vampirekingdom.forumpl.net/t411-listy-akashy#867 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Christopher McQueen on 02/01/18, 08:19 pm

Nic dziwnego, że księżniczka czuła się spragniona. Widząc jej nagły atak na dzbanek, lokaj aż cofnął rękę i spojrzał na Christophera trochę w szoku. Sam Chris widział jak młoda wampirzyca posilała się krwią. Dał znać lokajowi, by jej pozwolił opróżnić dzbanek, skoro nie chciała kulturalnie w szklance wypić. Z kolei wrócił uwagą na Mazikeen, tłumaczącą się tak nieprzekonująco dla niego, że najchętniej by ją teraz ukarał.
- Idź do swojej komnaty i czekaj tam na mnie.
Rozkazał i nie znosił sprzeciwu. Później się z nią policzy.
Odczekał, aż Mazikeen go posłucha, by móc przejść zaraz do rozmowy z księżniczką Wiktorią.
- Gerard, odprowadź pannę Pierce i dopilnuj, by nie wychodziła z komnaty.
Wydał polecenie lokajowi, a ten ukłonił się i podszedł do wampirzycy.
- Panno Pierce.
Z kulturą wskazał jej drogę do wyjścia. Czy teraz też będzie stawiała opór?[/b]
avatar

Tytuł : Szlachcic
Wiek : 320 (22/298)
Zawód : Handlarz
Stan cywillny : Wdowiec
Umiejętności : Psychokineza, Czytanie w myślach
Punkty : 27


http://vampirekingdom.forumpl.net/t342-christopher-mcqueen-budowa#530 http://vampirekingdom.forumpl.net/t372-christopher-andrew-mcqueen#643 http://vampirekingdom.forumpl.net/t373-christopher-mcqueen#644 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Mazikeen Pierce on 02/01/18, 08:43 pm

Wampirzyca spojrzała zaskoczona na młodą księżniczkę i uśmiechnęła się pod nosem, ale nie powiedziała nic. W końcu ona sama by pewnie tak doskoczyła do posiłku, gdyby nie posiadała nikogo kto by się nią zajął. Jednak chwilę potem wzrokiem wróciła do Christophera, którego ton zmienił się jeszcze bardziej. Słysząc, że miała iść do siebie wiedziała, że to nie koniec. Miała chęci warknąć pod nosem, ale posłusznie wyszła w milczeniu tuż za lokajem. Pozostawiając swego stwórcę oraz młodą wampirzycę sam na sam.
avatar

Tytuł : Adwokat Diabła
Wiek : 28 lat
Zawód : Adwokat
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Jazda konna, Zabójca, Jasnowidzenie
Punkty : 15


http://vampirekingdom.forumpl.net/t394-mazikeen-pierce#762 http://vampirekingdom.forumpl.net/t395-mazikeen-pierce#765 http://vampirekingdom.forumpl.net/t396-mazikeen-pierce#766 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Akasha McQueen on 02/01/18, 08:59 pm

Do uszu dziewczyny dotarły słowa Mazikeen, oraz Christophera. Wiedziała już, że dziewczyna nieźle sobie nagrabiła przez to, że chciała jej pomóc. Niestety nie wiedziała jak bardzo naraziła tych dwoje. Ona sama nie miała pojęcia wówczas co się z nią działo, dopiero teraz gdy zaspokoiła głód poczuła się o niebo lepiej. Uśmiechnęła się nieco zawstydzona oddając pusty dzbanek. Otarła usta z resztek krwi po czym spojrzała w stronę mężczyzny.
- Przepraszam jeśli sprawiłam Panu i Pańskiej rodzinie problemy. Królowa się odwdzięczy za opiekę nade mną.
Zapewniła spoglądając na mężczyznę. Starała się ocenić jak bardzo zamieszała w jego rodzinie, jak bardzo sprowadziła problemy na jego córkę. Chociaż dałaby sobie rękę uciąć, że słyszała iż jest ona narzeczoną a nie córką. Może się przesłyszała...w każdym bądź razie, nie chciała sprawiać problemów.
avatar

Tytuł : Ksieżniczka
Wiek : 22
Zawód : Księżniczki nie pracują
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Jasnowidzenie
Punkty : 14


http://vampirekingdom.forumpl.net/t409-akasha-mcqueen?nid=1#864 http://vampirekingdom.forumpl.net/t410-informator-aki#865 http://vampirekingdom.forumpl.net/t411-listy-akashy#867 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Salon

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 3 1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach