Ulica Sackville

Ulica Sackville

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Ulica Sackville

Pisanie by Vampire Kingdom on 01/03/17, 09:53 pm

Ulica Sackville



avatar

Punkty : 0


http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 http://vampirekingdom.forumpl.net/t89-forma-listowna-wzor#136 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Sackville

Pisanie by Sebastian Hathway on 05/03/18, 01:10 am

/ po pierwszym spotkaniu z Phoebe i poście w hotelu

Przemierzając ulice, Sebastian nie tylko zaczynał lepiej orientować się w otoczeniu, ale też dodatkowo rozglądał za istotnymi dla niego budynkami. Jak choćby szkoła podstawowa oraz pokoje do wynajęcia. A przede wszystkim, jakąś pracą dla siebie. Mógłby dalej robić za kowala, jako że na tym znał się bardzo dobrze. Lecz nigdzie w pobliżu takowego zakładu nie widział. Nic dziwnego, skoro takie miejsca pracy rzadko znajdowało się w centrum miasta. Musiałby się przenieść gdzieś na jego granice, gdyby wiedział tylko gdzie szukać takiego miejsca pracy.
Pytał mieszkańców, którzy wskazywali mu drogę. Pierwsze co dzięki im udało mu się załatwić, to szkołę dla chłopaków. Zapisał ich do odpowiednich klas, by mogli je ukończyć. Jednakże przez częste wyjazdy, chociażby co kilku miesięczne, nie pozwalały im zagnieździć się na dłużej w mieście i bardziej zaprzyjaźnić z kolegami czy koleżankami. Nie mieli jednak wpływu na to, co robił ich ojciec. Choć też nie protestowali i zgadzali na wszystko.
W pewnym momencie miał dość tego chodzenia. Głowa dodatkowo zaczynała go boleć. Postanowił usiąść na znalezionej niedaleko parku ławeczce. Gdy zajął wolne miejsce, oparł się łokciami o uda, pochylił lekko i zaczął masować skronie dwoma palcami, zamykając oczy. Ubrany był w czarny płaszcz, na którego opadały jego ciemnoblond włosy.
avatar

Tytuł : Łowca wampirów
Wiek : 31
Zawód : Kowal / Łowca
Stan cywillny : Wdowiec
Umiejętności : Posługiwanie się bronią obuchową (topór)
Punkty : 16


http://vampirekingdom.forumpl.net/t279-sebastian-hathway-budowa#353 http://vampirekingdom.forumpl.net/t291-sebastian-hathway#371 http://vampirekingdom.forumpl.net/t283-sebastian-hathway#363 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Sackville

Pisanie by Phoebe Donovan on 05/03/18, 09:43 am

Phoebe miała kilka dni wolne, w prawdzie miała zamiar znów wyjechać, ale nie mogła się zdecydować. Bała się wracać do Londynu wiedząc, że tam może znów spotkać tego wampira. Jej życie z tą świadomością było nie do zniesienia. Chciałaby jakoś pomóc by wyplewić te osobniki, ale niestety...jak na razie była za zielona co ma zrobić. Do tego jedynego łowcę jakiego spotkała zraziła do siebie już pierwszego dnia w ciągu zaledwie godziny...no może nieco dłużej. Westchnęła pod nosem i ruszyła powoli przed siebie. Nie spodziewała się spotkać go ponownie a jednak...zrządzenie losu potrafi być zaskakujące.
- Witam. Jak się miewa Pański syn?
Zapytała podchodząc do ławki nieco niepewnie przystając przed mężczyzną.
- Dobrze się stało, że spotkałam Pana znów. Chciałam przeprosić za swoje...zachowanie.
Dodała zaraz nieco zmieszana i uśmiechnęła się pod nosem.
avatar

Wiek : 22
Zawód : Pielęgniarka
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, medytacja
Punkty : 25


http://vampirekingdom.forumpl.net/t389-phoebe-donovan#729 http://vampirekingdom.forumpl.net/t391-phoebe-donovan#734 http://vampirekingdom.forumpl.net/t390-phoebe-donovan#733 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Sackville

Pisanie by Sebastian Hathway on 05/03/18, 11:52 pm

Nie wszystko człowiek potrafi przewidzieć. Jednakże nie da się ukryć, że Phoebe trochę za ostro zaczęła dalszą znajomość z Sebastianem. On sam nie był w tamtym momencie w najlepszej sytuacji, wciąż myślami będąc przy chorym dziecku. Miał na głowie sporo spraw do załatwienia, jak na samotnie wychowującego dzieci ojca.
Hathway nie spodziewał się ponownie spotkać tę samą kobietę. A jednak, los ponownie ją sprowadził do niego. Uniósł głowę, by spojrzeć kto go wita. Wtedy ujrzał znajomą twarz kobiety.
- Dziękuję. Dużo lepiej.
Odpowiedział grzecznie, prostując się na ławce i opierając plecami o oparcie. Ręce ułożył na udach, zaczerpnąwszy powietrza. Gdy kobieta dosiadła się do niego obok i zaczęła mówić o swoich przeprosinach, spojrzał na nią łagodniej.
- W porządku. Przyjmuję przeprosiny.
Odwzajemnił jej uśmiech, choć lekki. Nie miał w sumie za wielkiego powodu, gniewać się na nią. Zapewne swoje też przeszła z wampirami i dodatkowo planowała wyjechać z tego kraju. Czy może coś sprawiło, że zmieniła zdanie?
avatar

Tytuł : Łowca wampirów
Wiek : 31
Zawód : Kowal / Łowca
Stan cywillny : Wdowiec
Umiejętności : Posługiwanie się bronią obuchową (topór)
Punkty : 16


http://vampirekingdom.forumpl.net/t279-sebastian-hathway-budowa#353 http://vampirekingdom.forumpl.net/t291-sebastian-hathway#371 http://vampirekingdom.forumpl.net/t283-sebastian-hathway#363 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Sackville

Pisanie by Phoebe Donovan on 06/03/18, 02:54 pm

Czy zmieniła zdanie to dużo powiedziane, ona nadal nie wiedziała co ze sobą począć. Dla niej to wszystko było bardzo...nie z tego świata. Mimo to starała się skupić na czymś przyziemnym i nie myśleć. Do czasu aż pojawił się Sebastian ze swoją poważną raną. Jednak czas wracać do obecnej sytuacji. Gdy mężczyzna mimo wszystko wybaczył jej i nie gniewał się na nią ona tylko się uśmiechnęła.
- Dziękuję. Nie chciałam zrazić Pana do siebie.
Przyznała cicho i uśmiechnęła się lekko, spojrzała na mężczyznę z powagą.
- Wspominał Pan, że jest łowcą...miałabym...prośbę.
Spojrzała na niego nieco niepewnie.
avatar

Wiek : 22
Zawód : Pielęgniarka
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, medytacja
Punkty : 25


http://vampirekingdom.forumpl.net/t389-phoebe-donovan#729 http://vampirekingdom.forumpl.net/t391-phoebe-donovan#734 http://vampirekingdom.forumpl.net/t390-phoebe-donovan#733 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Sackville

Pisanie by Sebastian Hathway on 06/03/18, 11:28 pm

Częściowo można przyznać, że Phoebe prawie udało się zrazić do siebie Sebastiana. Tak to odczuwał po ich ostatniej rozmowie. Niepotrzebnie robiła mu kazania i wytykała co robił źle a co dobrze. Nie była to jej sprawa. Nie wiedziała tez, przez co on i jego synowie przechodzili. Za każdym razem bał się o swoje dzieci. Nawet zostawiając chłopców samych, z kimś lub samych, zawsze miał ten lęk o nich. Szczególnie w momencie, kiedy zapadała noc. W ciągu dnia, jakoś mniej się przejmował. Ale ludziom za wiele też nie ufał. Ryzykował.
- Z ostatniej rozmowy tak wynikało. Choć nie rozumiałem, czemu pierw Pani mi pomagała a potem prawiła kazania. Jednakże wolałbym już o tym zapomnieć.
Stwierdził. Do tematu nie chciał już wracać. Przyjął jej przeprosiny, sprawa zamknięta.
Nagle z przyjemnych uśmiechów, kobieta przeszła do poważniejszej rozmowy. Po jej słowach, już widział że pewnie będzie to coś, co zapewne mu się nie spodoba. Wysłucha jej, o jaką prośbę chodzi.
- Pani mnie do tego zmusiła bym się przyznał. Więc tak, jestem łowcą.
Potwierdził. Po chwili dodając, patrząc już poważniej na rozmówczynię.
- Co to za prośba?
avatar

Tytuł : Łowca wampirów
Wiek : 31
Zawód : Kowal / Łowca
Stan cywillny : Wdowiec
Umiejętności : Posługiwanie się bronią obuchową (topór)
Punkty : 16


http://vampirekingdom.forumpl.net/t279-sebastian-hathway-budowa#353 http://vampirekingdom.forumpl.net/t291-sebastian-hathway#371 http://vampirekingdom.forumpl.net/t283-sebastian-hathway#363 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Sackville

Pisanie by Phoebe Donovan on 09/03/18, 03:28 pm

Nie wiedziała jak ma to wszystko zacząć, jak ogarnąć w końcu wzięła głęboki wdech i spoglądając na mężczyznę odezwała się z powagą na twarzy. Co miała począć? Co miała zrobić, jak się zachować?
- Widzi Pan...jakiś czas temu, uciekłam ze swojego kraju przed wampirem. Groził, że jak komuś powiem, zabije całą moją rodzinę itd. Na szczęście, nie mam nikogo takiego. Jednak...przybywając tutaj, znów trafiłam na...na to...na nich. Tym razem był to zupełnie ktoś inny. Ale też wampir. Udało mi się uciec, jednak obawiam się, że znając swoje szczęście to znów trafię nie tak. Jeśli mógłby Pan...nauczyć mnie walczyć. Jak się bronić.
Spojrzała na niego z nadzieją i prośbą zarazem. Nie wiedziała jak się zachować i co myśleć. To wszystko było...przytłaczające i przerażające. Nie wiedziała jak walczyć i jak się bronić.
avatar

Wiek : 22
Zawód : Pielęgniarka
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, medytacja
Punkty : 25


http://vampirekingdom.forumpl.net/t389-phoebe-donovan#729 http://vampirekingdom.forumpl.net/t391-phoebe-donovan#734 http://vampirekingdom.forumpl.net/t390-phoebe-donovan#733 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Sackville

Pisanie by Sebastian Hathway on 09/03/18, 10:34 pm

Mógł się tego spodziewać, że zacznie go prosić o nauki w celu możliwości bronienia się przed wampirami. I szczerze mówiąc, zrobiła to sama od siebie. Nie sprzedawał ją jakiś mężczyzna czy też jej ojciec. Jak to było w przypadku Lukrecji. Kilka tygodni temu ojciec dziewczyny chciał wrobić go w małżeństwo, uważając że tak będzie wstanie chronić swoje dziecko. To się Sebastianowi nie podobało. Miał dzięki temu też dostać jakiś majątek by mieć na utrzymanie siebie, nowej żony i własnych dzieci. Nie tolerował sprzedaży kobiet. A on nie zamierzał jej kupować.
Słuchając Phoebe, westchnął. Przeniósł wzrok przed siebie, wyglądając na zastanawiającego się. To nie było łatwe. Phoebe jest kobietą. W dodatku słabą, ale najwyraźniej wykazującą się sprytem, skoro udawało się jej wyjść cało ze spotkań z wampirami.
- Grozili Pani wyjawianiem ich tajemnicy. Ale czy coś jeszcze zrobili? Zmuszali do picia swojej krwi?  
Zapytał. Ponownie przenosząc na nią swoje niebieskie oczy. Co on z tego będzie miał, jeżeli się zgodzi?
Na pewno medyka i opiekunkę do dzieci. Ale czy chłopcy ją zaakceptują? Tego nie wiedział. Kolejna dusza do ochrony. O tyle na razie było dobrze, że Lukrecja wyjechała hen daleko.
avatar

Tytuł : Łowca wampirów
Wiek : 31
Zawód : Kowal / Łowca
Stan cywillny : Wdowiec
Umiejętności : Posługiwanie się bronią obuchową (topór)
Punkty : 16


http://vampirekingdom.forumpl.net/t279-sebastian-hathway-budowa#353 http://vampirekingdom.forumpl.net/t291-sebastian-hathway#371 http://vampirekingdom.forumpl.net/t283-sebastian-hathway#363 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Sackville

Pisanie by Phoebe Donovan on 10/03/18, 02:04 pm

Nie, nie Phoebe nie była kimś, komu zależało na małżeństwie dla bezpieczeństwa. Ona miała swoje życie i swoje plany na przyszłość. Czyli co? Żyć i robić co dusza zapragnie. Niestety, obecnie te plany zostały przesunięte na dalszy plan. Spojrzała na łowcę zastanawiając się przez chwilę czy było coś takiego, ale nie przypominała sobie nic. Więc no raczej nie. W końcu pamiętałaby o tym prawda?
- Nie chyba nie. Nic takiego nie miało miejsca. Pierwszy na jakiego trafiłam chciał bym dla niego pracowała, oferował mi pracę, dokształcenie się w medycynie. Bym mogła stać się lekarzem tak jak tego pragnęłam. Ale gdy połączyłam fakty...zagroził, że jak coś powiem zabije wszystkich na których mi zależy.
Nie wspomniała o tym, że osobiście widziała kilka ciał wysuszonych z krwi. Próbowała nawet dowiedzieć się co się stało. Jednak tamte ciała zostały pospiesznie zabrane a sprawa uciszona. Jakby nigdy nic się nie stało. A ostatni...cóż tamtemu widać, że czegoś brakowało. No ale była wolna, bezpieczna, przynajmniej na chwilę obecną.
- Tak nic więcej nie robili. Ale czemu Pan pyta? Czy to ma coś wspólnego z tym, by mnie Pan nauczył obrony?
Zapytała zaniepokojona.
avatar

Wiek : 22
Zawód : Pielęgniarka
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, medytacja
Punkty : 25


http://vampirekingdom.forumpl.net/t389-phoebe-donovan#729 http://vampirekingdom.forumpl.net/t391-phoebe-donovan#734 http://vampirekingdom.forumpl.net/t390-phoebe-donovan#733 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Sackville

Pisanie by Sebastian Hathway on 11/03/18, 12:50 am

Wysłuchał jej odpowiedzi na swoje pytania, by mieć pewność czy Phoebe jest "czysta". Jeżeli nie, szkolenie jej może być problemem. Ponieważ nie chciałby narażać synów na spotkanie z wampirem, nie wiadomo jak silnym. A co gorsza, na więcej niż jednego przedstawiciela tej rasy.
Ze słów rozmówczyni, wynikało że nie uczyniono z niej ludzkiego sługi. Tym samym przy obserwacji tego jak opowiada, nie wnioskowała, by kłamała.
- Możliwe. Gdyby poili Panią swoją krwią, byłaby Pani na ich usługach. Uzależniliby Panią od siebie. Ich krew działa jak narkotyk. Przynajmniej tyle wiem ze zdobytych mi informacji.
Odpowiedział jej na pytania. Bowiem to było ważne dla niego. Jeżeli potrafiła się domyślić, dlaczego takie pytanie zadał, powinna znać odpowiedź. Ryzykiem było że wampiry te mogłyby jej szukać, albo ona mogłaby poszukiwać ich. Patrząc na nią jednak, mógł stwierdzić że całkiem dobrze się trzymała.
- Co będę miał z tego, że będę Panią uczył obrony?
Zapytał. Może i sam z siebie wiedział, czego by od niej oczekiwał, ale ciekaw był, co ona ma mu od siebie do zaoferowania. Jak bardzo mógłby jej ufać.
avatar

Tytuł : Łowca wampirów
Wiek : 31
Zawód : Kowal / Łowca
Stan cywillny : Wdowiec
Umiejętności : Posługiwanie się bronią obuchową (topór)
Punkty : 16


http://vampirekingdom.forumpl.net/t279-sebastian-hathway-budowa#353 http://vampirekingdom.forumpl.net/t291-sebastian-hathway#371 http://vampirekingdom.forumpl.net/t283-sebastian-hathway#363 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Sackville

Pisanie by Phoebe Donovan on 11/03/18, 09:56 am

Rozumiała co miał na myśli. W końcu gdyby ją napoili swoją krwią...nie, nawet nie chciała tego słuchać. Uzależnienie jest najgorsze czego można się spodziewać. Lekko skinęła głową na znak, że rozumie.
- Rozumiem, gdyby mnie uzależnili, naraziłabym Pana i Pańskich synów na niebezpieczeństwo.
Odezwała się ze spokojem, nie musiał się tego obawiać, Pho nie piła ich krwi, nie miała z tym styczności. Na szczęście. Na jego pytanie odnośnie tego, co ma zamiar w zamian oferować zamyśliła się na chwilę.
- Nie posiadam dużo pieniędzy, zaledwie tyle co zarobię jako pielęgniarka. Jednak..mogę oferować swoją Lojalność względem Pana i Pańskiej rodziny, opiekę nad Pańskimi synami, oraz pomoc medyczną w razie potrzeby. Mogę zająć się też domem, praniem, gotowaniem, sprzątaniem. Wszystko mogę zrobić, w zamian za pomoc.
Spojrzała na niego z powagą i nadzieją w oczach.
avatar

Wiek : 22
Zawód : Pielęgniarka
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, medytacja
Punkty : 25


http://vampirekingdom.forumpl.net/t389-phoebe-donovan#729 http://vampirekingdom.forumpl.net/t391-phoebe-donovan#734 http://vampirekingdom.forumpl.net/t390-phoebe-donovan#733 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Sackville

Pisanie by Sebastian Hathway on 12/03/18, 12:09 am

- Nie tylko. Ale i sama by Pani cierpiała. Bo ja na pewno krwi bym nie załatwił, a jedynie poddał "odwykowi", że tak to ujmijmy. Tylko nie wiem co się z człowiekiem stanie, kiedy przestanie pić krew wampirzą.
Odpowiedział jej nieco ciszej, nie chcąc w sumie by tę rozmowę ktoś podsłuchiwał. O obecność wampira by nie podejrzewał, ale inny człowiek mógłby coś podrzucić swojemu "Panu" jakieś informacje. Czy też łowcy, którzy by się nimi zainteresowali. Nie chciał jakichkolwiek nieprzyjemności z żadnej ze stron. Miał tylko jeden cel - odnaleźć żonę.
Tak jak przypuszczał. Mogła zaoferować jedynie swoje usługi jako niania, gospodyni i lekarka. Podobnie było z Lukrecją, ale w jej przypadku to był na nim wymóg by ją poślubił. Tutaj jest inaczej. Przyglądał się nieco Phoebe, jakby jeszcze zastawiając nad podjęciem decyzji. Gdyby się zgodził, oznaczałoby że musieliby zamieszkać razem. Bądź ona musiałaby z nim podróżować. W jeden dzień niczego jej nie nauczy.
- Zgoda. Wstępnie dajmy na to miesiąc wzajemnej współpracy. Od razu też proponuję przejście na "Ty". A więc, Sebastian.
Tutaj wyciągnął w jej stronę dłoń, by uścisnąć, jakby na nowo zaoferował znajomość. Wygodniej im będzie do siebie zwracać się po imieniu, niż oficjalnie. A dla jego chłopców, zostanie zwyczajnie nianią. Dał nadzieje Phoebe, że ją wyszkoli. Ale sam też nie wiedział, czy temu podoła. Szkolenie kobiety nie jest tak proste, co samo przygotowywanie syna w obronie przed wampirem.
avatar

Tytuł : Łowca wampirów
Wiek : 31
Zawód : Kowal / Łowca
Stan cywillny : Wdowiec
Umiejętności : Posługiwanie się bronią obuchową (topór)
Punkty : 16


http://vampirekingdom.forumpl.net/t279-sebastian-hathway-budowa#353 http://vampirekingdom.forumpl.net/t291-sebastian-hathway#371 http://vampirekingdom.forumpl.net/t283-sebastian-hathway#363 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Sackville

Pisanie by Phoebe Donovan on 14/03/18, 08:45 am

Skinęła głową, w końcu miał rację...gdyby była uzależniona to nie wiadomo co by się działo. Do tego też musieli uważać by faktycznie nikt nie podsłuchiwał, bowiem nie wiadomo z kim ma do czynienia i kto może być tuż obok. Oni byli ludźmi, On potrafił się bronić, ona...ona była obecnie kulą u nogi, która nie potrafiła nawet obronić własnego tyłka. Na jego słowa i zgodę odetchnęła z ulgą i uśmiechnęła się z wdzięcznością.
- Dziękuję.
Odezwała się i uścisnęła jego dłoń na znak zgody i przyjęcia "umowy".
- Phoebe.
Przedstawiła się również i zerknęła na mężczyznę.
- Jak Pańska rana? No i oczywiście jak chłopcy się czują?
avatar

Wiek : 22
Zawód : Pielęgniarka
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, medytacja
Punkty : 25


http://vampirekingdom.forumpl.net/t389-phoebe-donovan#729 http://vampirekingdom.forumpl.net/t391-phoebe-donovan#734 http://vampirekingdom.forumpl.net/t390-phoebe-donovan#733 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Sackville

Pisanie by Sebastian Hathway on 14/03/18, 09:06 pm

W tych czasach, kiedy wampiry się panoszyły i pokryjomu rządziły sobie jednostkami ludzkiej społeczności, żadna raczej kobieta nie była bezpieczna. Szczególnie taka, która nie potrafiła się sama obronić. Sebastian odwzajemnił jej uśmiech, lecz w głowie już się obawiał, czy podoła ochronie kobiety. Skoro nie obronił własnej żony. Nie chciał znów nawalić.
- Dziękuję, goi się jak powinna.
Odpowiedział z podziękowaniem w głosie i wdzięcznością za troskę. Nawet dotknął się miejsca, które miał zabandażowane pod ubraniem. Ale nie bolało. Co było najważniejsze, jako że mógł swobodnie funkcjonować.
- Chłopcy też czują się dobrze. Alexowi choroba przeszła. Co mnie najbardziej cieszy.
Przyznał szczerze, jako że bardzo obawiał się o zdrowie najmłodszego. Nie spodziewał się, że źle on zniesie podróż morską. Na następny raz, będzie musiał lepiej syna do kolejnej takiej podróży przygotować.
avatar

Tytuł : Łowca wampirów
Wiek : 31
Zawód : Kowal / Łowca
Stan cywillny : Wdowiec
Umiejętności : Posługiwanie się bronią obuchową (topór)
Punkty : 16


http://vampirekingdom.forumpl.net/t279-sebastian-hathway-budowa#353 http://vampirekingdom.forumpl.net/t291-sebastian-hathway#371 http://vampirekingdom.forumpl.net/t283-sebastian-hathway#363 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Sackville

Pisanie by Phoebe Donovan on 21/03/18, 07:47 pm

- To dobre wiadomości. Jeśli się Pan zgodzi mogę zmienić opatrunek powiedzmy jutro? Ma Pan jeszcze do zmiany opatrunków czy może kupić jutro w aptece?
Dodała z uśmiechem na ustach. Strach przed wiadomym złem jest lepszy, niż niewiedza. Niewiedza jest grosza. Niestety Pho była zdania, że lepiej wiedzieć przed czym się bronić niż bronić się na oślep. Na razie jednak cieszyła się z tego, że jej nowy znajomy i przyszły trener czuje się lepiej tak jak jego synowie.
- Chłopcy pozostali w hotelu? Na dniach wynajmę mieszkanie, wówczas będzie Pan mógł zamieszać u mnie z chłopcami. Chyba, że już Pan coś znalazł?
Zapytała zaciekawiona.
avatar

Wiek : 22
Zawód : Pielęgniarka
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, medytacja
Punkty : 25


http://vampirekingdom.forumpl.net/t389-phoebe-donovan#729 http://vampirekingdom.forumpl.net/t391-phoebe-donovan#734 http://vampirekingdom.forumpl.net/t390-phoebe-donovan#733 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Sackville

Pisanie by Sebastian Hathway on 22/03/18, 11:31 am

- Dziękuję. Mam wystarczająco bandaży. Zakupiłem ostatnio trochę więcej by mieć w zapasie. Póki co, radzę sobie ze zmianą opatrunku.
Choć nie miałby nic przeciwko, gdyby chciała jego ranę obejrzeć dnia jutrzejszego. Upewniłaby się, że rana faktycznie goi się bardzo dobrze. A nawet lepiej niż widziała jej stan ostatnio. Przepisana maść okazała się bardziej skuteczniejsza niż poprzednia. Ale dzięki tamtej, udało się zatamować krwawienie i nie wdało się mu żadne zakażenie.
Nie spodziewał się jej propozycji ze wspólnym zamieszkaniem, co skutkowało chwilowym wpatrywaniem się w Phoebe.
- Odmówiłbym, mieszkania z Tobą. Ale biorąc pod uwagę okoliczności, że mam Cię szkolić, chyba będę musiał przystać na propozycję. Nie znalazłem jeszcze niczego. Tak samo pracy.
Przyznał, że nie znalazł jeszcze żadnego pokoju na wynajem czy mieszkania. Ani tez pracy, by się z czegoś móc utrzymywać. A tym bardziej dzieci. Jednakże nim odpowiedział na pozostałe pytania, potwierdził skinieniem głowy, że jego synowie zostali w hotelu. Chciał by młodszy doszedł w pełni do siebie i nie chciał brać go na siłę na miasto.
avatar

Tytuł : Łowca wampirów
Wiek : 31
Zawód : Kowal / Łowca
Stan cywillny : Wdowiec
Umiejętności : Posługiwanie się bronią obuchową (topór)
Punkty : 16


http://vampirekingdom.forumpl.net/t279-sebastian-hathway-budowa#353 http://vampirekingdom.forumpl.net/t291-sebastian-hathway#371 http://vampirekingdom.forumpl.net/t283-sebastian-hathway#363 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Sackville

Pisanie by Phoebe Donovan on 25/03/18, 10:16 am

- To dla mnie żaden problem. Mam oszczędności tyle, że wystarczyłoby na utrzymanie na kilka lat.
Moja rodzina była dość...można.

Uśmiechnęła się lekko pod nosem, nie lubiła o nich mówić. Pracę zawsze można znaleźć. Jednak obecny stan mężczyzny na to nawet nie pozwalał.
- Obecnie odradziłabym poszukiwania pracy. Przynajmniej do momentu, aż Pańska rana się zagoi.
No i aż zaufa mi Pan na tyle by powierzyć w pełni swoje dzieci.

Owszem, nie chciała by mężczyzna się martwił o chłopców. Nie chciała również by czuli się niezręcznie. Na samą myśl o mieszkaniu z nieznajomym niecą i ją strach obleciał, ale w końcu nie wyglądał na mordercę. Przecież przebywał z dziećmi, troszczył się o nie i niepokoił się ich stanem. Żaden morderca nie postępuje w taki sposób dla tego Pho czuła się nieco pewniej i spokojniej.
- Zapewne radzi sobie Pan, ale mimo wszystko nalegam na obejrzenie rany. Ale to jutro na spokojnie.
Uśmiechnęła się lekko nie chcąc nawet słyszeć o odmowie. Dla niej ważnym było zdrowie i bezpieczeństwo nowo poznanych ludzi. Mało tego, mężczyzna obiecał ją nauczyć obrony przed wampirami więc w jej obowiązku było zadbanie o nich. Spojrzała przelotnie na mężczyznę z uśmiechem na twarzy.
- Cieszę się, że będę mogła jakoś pomóc. Może się przespacerujemy? O ile się dobrze Pan czuje i na siłach oczywiście. Rana nie wyglądała za dobrze nie chciałabym męczyć.
avatar

Wiek : 22
Zawód : Pielęgniarka
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, medytacja
Punkty : 25


http://vampirekingdom.forumpl.net/t389-phoebe-donovan#729 http://vampirekingdom.forumpl.net/t391-phoebe-donovan#734 http://vampirekingdom.forumpl.net/t390-phoebe-donovan#733 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Sackville

Pisanie by Sebastian Hathway on 26/03/18, 02:24 pm

To co teraz powiedziała Phoebe, zaskoczyło poniekąd Sebastiana. Spojrzał na nią właśnie z tym wyrazem na twarzy, spodziewając się raczej prostej kobiety, która nie jest bogata. A przynajmniej nie tak. Patrząc na nią, nie wyglądała mu jak na razie na kogoś tak bogatego. Mogła też bardzo dobrze się z tym kryć, co też chroniło ją od nieprzyjemności ze strony ludzkich mężczyzn.
Jednak, jej oszczędności to jej pieniądze. Nie chciał od niej ani funta. Wolał żyć z tego, co sam zarobi.
- Sądziłem, że nie będziemy już do siebie zwracać się oficjalnie.
Z uśmiechem zwrócił jej uwagę, na to że zwróciła się do niego per Pan. Trudno będzie się przestawić, ale doceniał jej grzeczność. Sam trochę miał z tym problem, ale starał się rozmawiać z nią na równi.
- A pracę muszę znaleźć. Niezależnie od sytuacji czy mojego stanu fizycznego.
Dodał do jej wcześniejszego stwierdzenia. Tak sobie postanowił, tak zrobi. Lecz jej nalegania chyba nie będzie wstanie pokonać. Chciała obejrzeć jego ranę, choćby jutro jak nie dzisiaj.
- W porządku. Obejrzysz ranę jutro.
Zgodził się. Z kobietami przecież nie dyskutuje się. Choć i tak dobrze sobie radził do tej pory, to nie wiedział jak da radę z inną kobietą u swego boku. Tak bardzo tęsknił za żoną.
- Możemy przespacerować się. Ale odnoszę wrażenie, że za bardzo się mną przejmujesz.
Stwierdził z lekkim uśmiechem, po czym wstał z ławki i poczekał aż to samo uczyni kobieta. Wtedy skierował się w stronę ulicy by mogli przejść się spacerkiem. Jednakże, pozwolił jej prowadzić, jako że znała to miejsce znacznie lepiej.
- Gdzie można znaleźć jakieś mieszkanie albo pokój na wynajem? Taniej od hotelu.
Zapytał, bardziej informacyjnie. Choć wiedział że i ona poszukiwała takiego miejsca, więc może miała już jakieś rozeznanie? Byłoby miło poznać jej zdanie na ten temat.
avatar

Tytuł : Łowca wampirów
Wiek : 31
Zawód : Kowal / Łowca
Stan cywillny : Wdowiec
Umiejętności : Posługiwanie się bronią obuchową (topór)
Punkty : 16


http://vampirekingdom.forumpl.net/t279-sebastian-hathway-budowa#353 http://vampirekingdom.forumpl.net/t291-sebastian-hathway#371 http://vampirekingdom.forumpl.net/t283-sebastian-hathway#363 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Sackville

Pisanie by Phoebe Donovan on 28/03/18, 08:16 pm

Cóż...pozory mogą mylić. Phoebe mogła wydawać się ubogą osobą, czy też zamożną na tyle by posiadać dochód taki, który sprawi, że będzie w stanie wynająć mieszkanie za grosze. Pho jednak była nieco bardziej...dostosowana do przyszłości jaka ją mogła czekać, oraz jaka ją czekała. Zawsze wolała dmuchać na zimno. Tym razem, opłaciło się jej. Dziewczyna słysząc słowa mężczyzny uśmiechnęła się tylko i skinęła głowa. W końcu co jej pozostało?
- Wybacz. Przyzwyczajenie....
Roześmiała się, bo faktycznie nie zdawała sobie sprawy z tego, jak bardzo to śmiesznie w tej chwili wyglądało. No ale udało się...chwilę potem już normalnie funkcjonowała.
- Nie mówię, że nie...po prostu na razie powinieneś się wstrzymać z pracą. Odczekać aż wszystko wróci do normy.
Przyznała z uśmiechem na ustach by po chwili spojrzeć na Sebastiana z uśmiechem.
- Taka już jestem...przejmuję się każdym. W końcu jestem pielęgniarką.
Roześmiała się pod nosem i przeniosła wzrok na mężczyznę z uśmiechem na ustach.
-Niestety, nie mam zielonego pojęcia, ja sama szukam mieszkania po znajomych pracownikach ze szpitala.
avatar

Wiek : 22
Zawód : Pielęgniarka
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, medytacja
Punkty : 25


http://vampirekingdom.forumpl.net/t389-phoebe-donovan#729 http://vampirekingdom.forumpl.net/t391-phoebe-donovan#734 http://vampirekingdom.forumpl.net/t390-phoebe-donovan#733 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Sackville

Pisanie by Sebastian Hathway on 28/03/18, 10:21 pm

Rozumiał przyzwyczajenie, ponieważ dość szybko przeszli sobie po imieniu. On też prawie się zapominał i pewnie też zwracałby się do niej per Pani. Jednakże wybaczył jej to skinieniem głowy i uśmiechem.
- Bywało gorzej. Nie przejmuj się mną aż tak.
Rzekł spokojnie, chcąc ją także swoimi słowami uspokoić. Rozumiał iż jest pielęgniarką to o każdego pacjenta może się martwić, czy jego rany się zagoiły, albo czy choroba się cofnęła. W zależności od tego, jak bliskie miała relacje z pacjentem.
Idąc spacerkiem, zadał jej pytanie o mieszkania i pokoje, ale tak jak przypuszczał, dziewczyna nie miała pojęcia o tych sprawach. Zatem będzie i tak musiał poszukać czegoś na własną rękę.
- Nie jesteś stąd?
Zapytał, sugerując się bardziej tym co odpowiedziała przed chwilą. Ograniczała się do znajomych w pracownikach ze szpitala. Jakby nie miała tutaj nikogo jej znanego, bliskiego czy z rodziny. Być może uciekała z Brytanii z powodu wampirów.
avatar

Tytuł : Łowca wampirów
Wiek : 31
Zawód : Kowal / Łowca
Stan cywillny : Wdowiec
Umiejętności : Posługiwanie się bronią obuchową (topór)
Punkty : 16


http://vampirekingdom.forumpl.net/t279-sebastian-hathway-budowa#353 http://vampirekingdom.forumpl.net/t291-sebastian-hathway#371 http://vampirekingdom.forumpl.net/t283-sebastian-hathway#363 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Sackville

Pisanie by Phoebe Donovan on 03/04/18, 02:18 pm

Uśmiechnęła się lekko i skinęła głową. Owszem, to prawda, nie miała tutaj nikogo. Ani rodziny, ani bliskich była po prostu sama jak palec. Zmierzyła wzrokiem mężczyznę kątem oka i uśmiechnęła się lekko. Na jego pytanie skinęła głową potwierdzająco.
- Przypłynęłam z Londynu. Miałam nadzieję na to, że znajdę tutaj schronienie przed wampirami. Ale niestety, tego plugastwa jest coraz więcej. Jakby się rozmnażały...
Wzdrygnęła się nieco i przeszła dalej. Spojrzała na mężczyznę z uśmiechem na ustach.
- Jutro mam rozmowę odnośnie mieszkania. Może się uda, więc nie powinno być tak źle i jutro będę miała już mieszkanie. Kwestia tylko przejścia się i rozmowy.
Zagadnęła zaraz zerkając na niego.
- A Ty? Skąd jesteś? Jak dalekie wody przepłynąłeś z synami?
avatar

Wiek : 22
Zawód : Pielęgniarka
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, medytacja
Punkty : 25


http://vampirekingdom.forumpl.net/t389-phoebe-donovan#729 http://vampirekingdom.forumpl.net/t391-phoebe-donovan#734 http://vampirekingdom.forumpl.net/t390-phoebe-donovan#733 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Sackville

Pisanie by Sebastian Hathway on 03/04/18, 11:38 pm

Widać, że dziewczyna zamieszkiwała jego rodzinne strony. Choć nie w Londynie się urodził i wychowywał, to Anglia jest tym samym dla nich krajem. Jednakże po wydarzeniach w przeszłości, przeniósł się gdzie indziej.
- Przypłynąłem z chłopcami ze Szkocji.
Odpowiedział na jej pytanie, nie komentując tego z jakiego powodu ona się tutaj znalazła. Jakby sam nie chciał się z tego tłumaczyć. Bowiem nie musiał. Miał swój cel i niestety zmuszał go on do zmiany miejsca zamieszkania co jakiś czas. Nie liczył też na to, że na dłużej zatrzyma się w Irlandii, decydując kiedyś wrócić na ziemie Brytyjskie. Co kraj obcy, tym ciężej szło na jego samym początku.
- Zatem życzę powodzenia w rozmowie o mieszkanie.
Dodał, posyłając jej lekki uśmiech, by po chwili skupić się dalej na drodze. Tak właściwie to nie wiedział, gdzie zmierzają i gdzie będą szli.
avatar

Tytuł : Łowca wampirów
Wiek : 31
Zawód : Kowal / Łowca
Stan cywillny : Wdowiec
Umiejętności : Posługiwanie się bronią obuchową (topór)
Punkty : 16


http://vampirekingdom.forumpl.net/t279-sebastian-hathway-budowa#353 http://vampirekingdom.forumpl.net/t291-sebastian-hathway#371 http://vampirekingdom.forumpl.net/t283-sebastian-hathway#363 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Sackville

Pisanie by Phoebe Donovan on 04/04/18, 07:51 pm

Cóż...tutaj i Pho nie wiedziała gdzie idą. Po prostu szli przed siebie spacerkiem nie spiesząc się nigdzie. Nie za daleko by nie zbłądzić, ale na tyle by po prostu zaczerpnąć tchu.
- Mam nadzieję, że się powiedzie. Jeśli tak, już jutro będziesz mógł wprowadzić się z chłopcami jeśli będziesz chciał.
Dodała z uśmiechem po czym zawróciła nie poznając za bardzo okolicy. Cóż...nie chciała ryzykować miejsc, w których nie była to raz, a dwa nie chciała ryzykować własnego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa mężczyzny, który nie doszedł jeszcze do siebie. Spojrzenie przeniosła natomiast po chwili na swoje stopy maszerując w milczeniu przez chwilę, jakby tego potrzebowali.
- Szkocja to piękny kraj. Ale równie niebezpieczny co inne. Sądziłam, że będę tutaj bezpieczna, myliłam się. Trzeba wszędzie uważać.
Przyznała cicho nieco się uśmiechając.
avatar

Wiek : 22
Zawód : Pielęgniarka
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, medytacja
Punkty : 25


http://vampirekingdom.forumpl.net/t389-phoebe-donovan#729 http://vampirekingdom.forumpl.net/t391-phoebe-donovan#734 http://vampirekingdom.forumpl.net/t390-phoebe-donovan#733 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Sackville

Pisanie by Sebastian Hathway on 05/04/18, 11:20 pm

Z jednej strony to była dobra informacja, jeżeli Phoebe uda się załatwić mieszkanie dla siebie i dla niego z chłopcami. Oszczędziłby na pokoju hotelowym, który mógłby dzienną stawkę przekraczać od miesięcznej na jego kieszeń. A oszczędzać pieniądze musiał. Priorytetem dla niego było też znalezienie pracy, ale kobieta odciągała go na razie od tej myśli. Może i słusznie?
Z drugiej strony istniała obawa, jak chłopcy przyjmą jej obecność w ich podróżach czy wspólnym zamieszkaniu. Czy ją zaakceptują jako nianię czy wręcz przeciwnie?
- Powiedzmy, że na drugi dzień. Na spokojnie załatw co potrzeba i się przeprowadź. Dam radę z chłopcami przesiedzieć jeszcze jeden dzień w hotelu.
Odpowiedział jej z lekkim uśmiechem. Wdzięczny, ale też chcąc dać jej trochę więcej czasu na ogarnięcie nowego mieszkania. A nie wiedzą nawet jak wielkie dostanie oraz ilu pokojowe. Sebastianowi by wystarczył nawet jeden.
Również jak Phoebe zawrócił, skoro kobieta stwierdziła, że dalej daną ulicą nie będą już spacerować.
- Na tej Ziemi nie ma bezpiecznego miejsca. Nawet własny dom może stać się koszmarem.
Rzekłszy te słowa, nieco nawiązywał do swojej przeszłości. Z powagą, patrząc przed siebie. Ale utrzymując rozmowę z Phoebe. W tym jednak momencie nieco zamilkł. Jakby przed oczami znów miał swoją żonę w rękach wampira, który ją zabrał ze sobą.
avatar

Tytuł : Łowca wampirów
Wiek : 31
Zawód : Kowal / Łowca
Stan cywillny : Wdowiec
Umiejętności : Posługiwanie się bronią obuchową (topór)
Punkty : 16


http://vampirekingdom.forumpl.net/t279-sebastian-hathway-budowa#353 http://vampirekingdom.forumpl.net/t291-sebastian-hathway#371 http://vampirekingdom.forumpl.net/t283-sebastian-hathway#363 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Sackville

Pisanie by Phoebe Donovan on 08/04/18, 09:46 am

Skinęła w milczeniu głową. Owszem, nim ogarnie mieszkanie trochę zejdzie. Niestety zdobycie lokum dla kilku osób jest dość ciężkie, ale na szczęście nie musiała się o to martwić, w końcu namiary dostała od zaufanych osób. Dla tego była spokojna. Przechadzając się w zadumie przyglądała się otoczeniu. Dopiero po chwili odezwała się przerywając ciszę.
- Owszem, nie ma. Przekonałam się już o tym kilka dni temu. Ale...ważne, że jednak wszystko toczy się tak jak powinno, że na razie jest wszystko dobrze.
Uśmiechnęła się lekko i przeniosła wzrok na mężczyznę.
- Nie będę już Ciebie zatrzymywać. Pogoda zaczyna się psuć. Lepiej by chłopcy nie byli też za długo sami.
Zagadnęła z uśmiechem by po chwili dojść do ławki, na której jeszcze chwilę temu siedzieli.
- Odezwę się jutro gdy wszystko załatwię. Podam adres. Będziesz mógł na spokojnie przygotować chłopców do przeniesienia się.
Dodała mając zamiar napisać po prostu list i posłać posłańca do rąk własnych. Zaufanego rzecz jasna.
avatar

Wiek : 22
Zawód : Pielęgniarka
Stan cywillny : Panna
Umiejętności : Pierwsza pomoc, medytacja
Punkty : 25


http://vampirekingdom.forumpl.net/t389-phoebe-donovan#729 http://vampirekingdom.forumpl.net/t391-phoebe-donovan#734 http://vampirekingdom.forumpl.net/t390-phoebe-donovan#733 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ulica Sackville

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach