Zaułek

Zaułek

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Zaułek

Pisanie by Vampire Kingdom on 26/02/17, 05:06 pm

Zaułek




http://vampirekingdom.forumpl.net/t83-karta-postaci-wzor#130 http://vampirekingdom.forumpl.net/t88-informator-wzory#135 http://vampirekingdom.forumpl.net/t89-forma-listowna-wzor#136 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Zaułek

Pisanie by Andrea Dracula on 19/03/18, 03:49 pm

A więc sławny na całym świecie Londyn. Tu wreszcie zakończyła się długa podróż Andrei. Ostatnie tygodnie przepełnione były jedynie strachem i wątpliwościami. Czy postąpiła słusznie przybywając do Anglii? Czy może liczyć na pomoc Alexandra, z którym się długo nie widziała? Czy brat w ogóle ją przyjmie po tym, jak przez wiele lat milczała? W końcu nie zapytała go o gościnę, a zwyczajnie zapowiedziała swoją wizytę, co mogło rozzłościć Draculę...
Zaraz po przyjeździe wynajęła pokój w hotelu. Choć jej serce rozpaczliwie domagało się spotkania z Alexem, to rozum nakazywał ostrożność, dlatego tak zwlekała. Wiele się zmieniło od ich czasu rozstania. A co jeśli zaczął współpracować ze Starszyzną rodu i już zastawiają na nią pułapkę?
Nawet jeśli tak było, to nie mogła odwlekać tego w nieskończoność. Zbyt dużo przeszła, by teraz zwyczajnie się wycofać.
Najpierw jednak musiała zaspokoić swój głód. Czerwona suknia szeleściła za nią porywana przez wiatr, gdy przemierzała londyńskie ulice w poszukiwaniu swojej ofiary. Nie znała miasta, dlatego też nie oddalała się zbytnio od hotelu. Będzie to musiała załatwić tutaj.
Ukryła się w mroku zaułka, opierając plecy o chłodną ścianę domostwa. Zabawne. Ponad cztery wieki bycia wampirem. Czterysta lat kłamstw, intryg i gier tylko po to, by teraz czaić się jak wygłodniałe zwierzę. Z drugiej strony, nie miała w Londynie nikogo, kto mógłby jej pomóc uporać się z męczącym ją problem. Dlatego też uciekła się do tak prymitywnej metody, jaką było polowanie.
Nabrała powietrza w płuca i wstrzymała oddech nasłuchując. Któż będzie tym szczęśliwcem, który wyląduje w ramionach ognistowłosej wampirzycy?
avatar

Tytuł : Księżniczka
Wiek : 427/17
Zawód : Brak
Stan cywillny : Wdowa
Umiejętności : Trujący pocałunek (n), psychokineza (n)
Punkty : 12


http://vampirekingdom.forumpl.net/t782-andrea-dracula#4326 http://vampirekingdom.forumpl.net/t783-andrea-dracula#4330 http://vampirekingdom.forumpl.net/t784-listy-do-andrei#4331 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Zaułek

Pisanie by Gabriel Pierce on 21/03/18, 12:17 am

Szczęśliwcem, czy może nieszczęśliwcem? Pytanie jeszcze, kto takową osobą będzie? Ulicami miasta przemierzał wysoki i dobrze zbudowany mężczyzna. Miał na sobie czarny płaszcz i grafitowy garnitur. Czarny kapelusz na głowie, rękawiczki na dłoniach i porządne obuwie. Włosy miał związane czarną wstążką w kitę, a ich długość sięgała prawie łopatek. Na twarzy jego gościła broda i wąsy. Nie wyglądał na jakiegoś biznesmena, ale szczególnie porządnego faceta. Jakby w życiu swoje już przeszedł.
Gabriel kierował się w stronę głównej ulicy, gdzie stacjonowali dorożkarze. Jego celem było udanie się do jednej z nich i zajechanie pod posiadłość swojej Pani, dla której pracował. A dzięki niej, nauczony został orientować się o niebezpieczeństwu w swojej okolicy. Tak i teraz, zbliżając się do zaułka miał dziwne intuicyjne przeczucie, że powinien uważać. Dlatego też, z czujnością i nie próbując zwracać na siebie uwagi, szedł przed siebie, jedynie kątem oka zerkając w ciemność uliczki. Jeżeli wampirzyca dobrze się maskowała, zapewne jej nie widział. Ale też nie zamierzał się zatrzymywać. Szedł prosto, by wyminąć zaułek i mieć nadzieję, że nie na niego ktoś się czai. Tym samym nie przejawiał sobą strachu. Jakby wiedział, jak to jest być "pokarmem".
avatar

Tytuł : Niewolnik
Wiek : 51 lat
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Jazda konna, broń biała, sztuki walk
Punkty : 6


http://vampirekingdom.forumpl.net/t554-gabriel-pierce#2111 http://vampirekingdom.forumpl.net/t587-gabriel-pierce#2423 http://vampirekingdom.forumpl.net/t586-gabriel-pierce#2422 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Zaułek

Pisanie by Andrea Dracula on 21/03/18, 08:58 am

Początkowe podniecenie wywołane wizją polowania, zaczęło zmieniać się w irytację wraz z każdą kolejną minutą spędzoną na oczekiwaniu w mroku zaułka. Już miała zmienić miejsce, kiedy usłyszała kroki. Przycisnęła swoje ciało mocniej do ściany, jakby w ten sposób chciała stać się niewidzialna. Śmieszne.
W końcu ujrzała swoją ofiarę. Mężczyzna, raczej prosty człowiek, aniżeli dżentelmen z wyższych sfer. Nikt nie powinien przejąć się jego ewentualnym zniknięciem, ani tym bardziej uwierzyć jeśli ten powie, że wampirzyca wyssała z niego prawie całą krew. Pytanie tylko jak to zrobić? Rzucić się na niego, jak pierwszy lepszy ledwo przemieniony, czy użyć podstępu by... ostatecznie i tak się na niego rzucić?
Byłoby miło, ale nie miała czasu na zabawę. Głód powoli przejmował kontrolę nad jej ciałem, a igraszki z nieznajomym to ostatnie, to na co miała ochotę. Jedynie czego pragnęła, to najeść się do syta, a zważywszy na jej drobną budowę ciała, niewiele było jej potrzebne.
Raz. Dwa. Trzy.
W momencie, kiedy mężczyzna przechodził obok niej wystąpiła naprzód, by chwycić go za rękę i pociągnąć w głąb zaułka. Nie obchodziło ją to, czy nie zauważył jej wcześniej. Właściwie, to nawet lepiej dla niego. Nie wystraszyłby się małej bladej wampirzycy o rudych włosach, odzianej jedynie w niepasującą do pogody suknię z barwionego na czerwono jedwabiu.
- Nie będzie bolało, jeśli nie będziesz walczyć - zwróciła się do niego z zagranicznym akcentem. Jakże te słowa brzmiały groteskowo w ustach kobiety. Andrea była jednak całkowicie poważna. Nie zamierzała zabijać mężczyzny, nie miała żadnego interesu w jego śmierci.
Stanęła przed nim, starając się oddzielić go od wyjścia z zaułka.
avatar

Tytuł : Księżniczka
Wiek : 427/17
Zawód : Brak
Stan cywillny : Wdowa
Umiejętności : Trujący pocałunek (n), psychokineza (n)
Punkty : 12


http://vampirekingdom.forumpl.net/t782-andrea-dracula#4326 http://vampirekingdom.forumpl.net/t783-andrea-dracula#4330 http://vampirekingdom.forumpl.net/t784-listy-do-andrei#4331 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Zaułek

Pisanie by Gabriel Pierce on 21/03/18, 12:39 pm

Prosty był z niego człowiek. Słuszną uwagą było także stwierdzenie, że mógłby być dżentelmenem. W końcu wyszkolono go na lokaja i sługę w jednej posiadłości. Te umiejętności, przydają mu się w pracy u innego pracodawcy.
Intuicja go nie okłamała. Dobrze wyczuwał zagrożenie w swojej okolicy, kiedy zbliżał się do ciemnego zaułka. Wtem akcja zadziała się bardzo, kiedy poczuł dotyk na ręce i wciągnięty został do wnętrza ciemnej uliczki. Jeżeli go trzymała, nie robił gwałtownych ruchów. Ale jedynie z uprzejmością, dotknął jej ręki i starał zdjąć z siebie. Widok wampirzycy szczerze go nie zdziwił. A czy ona będzie zaskoczona tym, że ma przed sobą człowieka z wiedzą o wampirach?
- Będziesz miała kłopoty, jeżeli cokolwiek mi zrobisz.
Odpowiedział jej ostrzegawczo i również poważnie, uświadamiając ją w jakiej również ona jest sytuacji. Nie miał jednak pojęcia, czy brała pod uwagę jakieś nieprzyjemności, tykając nie swojego człowieka. Gabriel zachowywał czujność. A jego wzrok przyzwyczajający się do ciemności, był wstanie ujrzeć twarz wampirzycy na tyle, ile było to możliwe. Nie ma co ukrywać, że wewnętrznie, jakaś cząstka strachu się budziła. Ponieważ nikt nie wie, co się z nim może stać lada moment.
avatar

Tytuł : Niewolnik
Wiek : 51 lat
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Jazda konna, broń biała, sztuki walk
Punkty : 6


http://vampirekingdom.forumpl.net/t554-gabriel-pierce#2111 http://vampirekingdom.forumpl.net/t587-gabriel-pierce#2423 http://vampirekingdom.forumpl.net/t586-gabriel-pierce#2422 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Zaułek

Pisanie by Andrea Dracula on 21/03/18, 04:27 pm

I tu zaczęły się schody. Andrea od setek lat nie musiała nikogo atakować na ulicy.Wystarczyli służący, którzy sami karmili swoją panią, bądź sprowadzali jej pożywienie. Nie miała właściwie pojęcia co powinna zrobić. Od razu się na niego rzucić? Pogrozić mu? Zmusić do oddania krwi? A może poprosić?
Uniosła do góry brew słysząc jego słowa.
- Łowca? - nawet nie kryła zaskoczenia. Jej pewność siebie w jednej chwili prysnęła niczym mydlana bańka... Chociaż, czy Andrea w ogóle mogła czuć się pewnie w mieście, którego nie zna? - To już nie ma znaczenia.
Odrzuciła rude włosy na plecy, robiąc krok w stronę mężczyzny, jednocześnie stając na palcach by się zbliżyć swoją twarz do jego. Byłoby o wiele łatwiej, gdyby nie dzieliła ich aż tak wielka różnica wzrostu.
- Przecież nigdzie nie wspomniałam, że zamierzam kogoś krzywdzić - szepnęła uwodzicielsko kładąc dłonie na jego ramionach. Dość... ciekawe połączenie. Ubrana jak dama, a zachowująca się niczym kurtyzana. Spragniona krwi do tego stopnia, że za nic miała maniery. Alexander z pewnością nie byłby zadowolony z tego, jak zachowuje się jego młodsza siostra, ale nie mogła nic na to poradzić - Drobne ukłucie, dwie maleńkie ranki... To przecież nic wielkiego!
Zachichotała pieszcząc jego szyję długimi zimnymi palcami. Znajdowała się tak blisko, że mógł wyczuć zapach jej perfum, poczuć miękkość rudych loków, jeśli odważy się je dotknąć, a przede wszystkim dostrzec białe kły spomiędzy kusząco rozchylonych warg.
avatar

Tytuł : Księżniczka
Wiek : 427/17
Zawód : Brak
Stan cywillny : Wdowa
Umiejętności : Trujący pocałunek (n), psychokineza (n)
Punkty : 12


http://vampirekingdom.forumpl.net/t782-andrea-dracula#4326 http://vampirekingdom.forumpl.net/t783-andrea-dracula#4330 http://vampirekingdom.forumpl.net/t784-listy-do-andrei#4331 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Zaułek

Pisanie by Gabriel Pierce on 22/03/18, 11:29 am

Było widać, że się wahała. W przeciwnym wypadku, wygłodniała wampirzyca rzuciłaby się na niego od razu, nie podejmując żadnej rozmowy. Gabriel postanowił to jednak wykorzystać. I nie ukrywał zaskoczenia, że wzięła go za łowcę. Całkiem interesujące porównanie, może powinien tym tytułem się chronić przed wampirami? Tylko na ile mu to pomoże? Nie posiadał specjalnego wyposażenia łowieckiego, który poluje na wampiry.
Na jej pytanie czy też stwierdzenie, że nie ma znaczenia kim jest, nie odpowiedział. Obserwował w milczeniu, starając się być całym czas spokojnym. Ale też nauczył się nie patrzeć wprost w oczy wampirowi. Jego Pani czy córka to już inna sprawa. Im musiał zaufać.
- Wspomnienie o bólu i walce nie sugeruje ataku? Czy może źle zrozumiałem Twoje słowa Lady?
Zapytał. Bo może jak na niewolnika i wyczuciu w jej słowach zagranicznego akcentu, nie zrozumiał czegoś tak, jak powinien?
Kurtyzana. Bardzo trafne porównanie, bowiem Pierce w pierwszej chwili mógłby tę kobietę wziąć za kogoś takiego. Niby ubrana ładnie, ale i próbująca poderwać "ofiarę".
- Dla Ciebie nic wielkiego. Ale dla tej, do której należę może to przeszkadzać.
Powiedział o dziwo spokojnie, nie przejmując się zapewne tym co zaraz może stać. Walczyć? Bronić się? Zaryzykował cofnięcie się o parę kroków. Uliczka zapewne była trochę długa, ale co jeżeli na jej końcu był ślepy korytarz? Nie będzie miał jak jej uciec. Posiłkiem dzisiaj nie zamierzał być.
avatar

Tytuł : Niewolnik
Wiek : 51 lat
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Jazda konna, broń biała, sztuki walk
Punkty : 6


http://vampirekingdom.forumpl.net/t554-gabriel-pierce#2111 http://vampirekingdom.forumpl.net/t587-gabriel-pierce#2423 http://vampirekingdom.forumpl.net/t586-gabriel-pierce#2422 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Zaułek

Pisanie by Andrea Dracula on 26/03/18, 10:41 pm

Jeżeli sądził, że zniechęci do siebie Andreę informacją o jakiejś pani, to grubo się mylił. Prawdę powiedziawszy, to wprawił wampirzycę w jeszcze większy gniew. Od zawsze była zazdrosna o inne kobiety oraz posiadane przez nie rzeczy. W końcu jakim prawem ten ktoś ma własnego sługę, a ona nie? Przecież Andrea była rumuńską księżniczką. Stała ponad innymi przedstawicielkami płci pięknej i to JEJ powinno się wszystko należeć! Jego właścicielce nie spodoba się, gdy naznaczy Gabriela swoim pocałunkiem? Cudownie! Niech się wścieknie, aż dostanie zmarszczek.
- Twojej pani tu nie ma - uśmiech nie schodził jej z twarzy, gdy wystąpiła kilka kroków naprzód, wciąż zaganiając cofającego się mężczyznę w głąb zaułka - Poza tym, musiałaby najpierw się dowiedzieć kto to zrobił, prawda? Ale Ty mnie nie wydasz, czyż nie, najdroższy?
Znów znalazła się przy nim, głaskając jego policzek chłodną dłonią. Miał tupet, że odmawiał kobiecie z rodu Dracula! Paradoksalnie jednak to, że ją odrzucał sprawiło, że nabrała jeszcze większej chęci na jego krew. W końcu nie każdy był w stanie oprzeć się jej wdziękom.
- Nie bądź tak uparty - wymruczała uwodzicielsko - Wiem, że tego chcesz.
Wcale nie była taka pewna swoich słów. A co jeśli Gabriel wolał mężczyzn? Mało było takich przypadków? Mało afer w kręgach, w których Andrea się obracała?
- Jeśli będziesz posłuszny, to być może uwolnię Cię od niej? Przemienię. Dam Ci wieczność. Chcesz tego, mój miły? Każdy człowiek tego pragnie, a ja ofiaruję to właśnie Tobie.
Jej słowa były jedynie stekiem kłamstw. Wampirzycy zależało jedynie na tym, by posilić się jego krwią. Nie planowała stworzenia kolejnej istoty nocy. Nie teraz, gdy nie wiedziała jak potoczą się sprawy pomiędzy nią, a Alexandrem i czy brat da jej schronienie.
avatar

Tytuł : Księżniczka
Wiek : 427/17
Zawód : Brak
Stan cywillny : Wdowa
Umiejętności : Trujący pocałunek (n), psychokineza (n)
Punkty : 12


http://vampirekingdom.forumpl.net/t782-andrea-dracula#4326 http://vampirekingdom.forumpl.net/t783-andrea-dracula#4330 http://vampirekingdom.forumpl.net/t784-listy-do-andrei#4331 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Zaułek

Pisanie by Gabriel Pierce on 27/03/18, 01:14 am

Przynajmniej próbował. Wampiry powinny wiedzieć, że nie należałoby się tykać nie swojego sługi, którym jest człowiek. Gabriel należał do jednej z takich wampirzyc, która o niego dbała, ale nie uczyniła wampirem. Potrzebowała go jako człowieka. A teraz on popadł w małe problemy, mając przed sobą wampirzą kusicielkę.
Jej słowa na niego nie działały. Jedynie cofał się, chcąc zachować bezpieczną odległość między sobą a krwiopijczynią.
Na jej zaczepne pytania nie odpowiadał jak na razie nic. Ale też nie dawał jej potwierdzającego spojrzenia, że nikomu nie powie. A jego pani na pewno dowie się o tym, że został ofiarą innej wampirzycy.
Jeszcze zwracała się do niego przymilająco. Jakby liczyła na współpracę z nim. Ale Gabriel był nieugięty. Nie działały na niego jej "zaloty". Kiedy ponownie chciała dotknąć jego policzka, odtrącił jej dłoń dość delikatnie. Chwycił jej nadgarstek i odsunął jej rękę od siebie puszczając.
- W przeciwieństwie do wielu ludzi, nie chcę stać się kimś takim jak Ty. Nie chcę żyć długowiecznie i cierpieć przez lata. Znajdź sobie Pani inną ofiarę. Jeżeli mnie oszczędzisz, nie powiem nikomu że się spotkaliśmy.
Przedstawił jej inną wersję swojej propozycji. Nie zaatakuje go, nie pożywi się jego krwią i znajdzie sobie inną ofiarę - on dochowa tajemnicy ich spotkania. Na tyle ile będzie wstanie. Oszczędziłaby mu cierpienia. Nie chciał być ani stać się wampirem. Nie chciał też oddawać jej swojej krwi, skoro jego umowa z Lasair była taka, że tylko ona może się nim pożywiać. Nikomu innemu nie powinien jej "dawać". Lecz jak będzie w tym przypadku? Tego sam nie wiedział. Mimo chęci uspokojenia się z zewnątrz, ciężko było zapanować nad swoim wnętrzem. Strachem i niepokojem. Jeżeli na rozmowie się tylko zamierało skończyć, będzie chciał ją wyminąć i opuścić zaułek.
avatar

Tytuł : Niewolnik
Wiek : 51 lat
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Jazda konna, broń biała, sztuki walk
Punkty : 6


http://vampirekingdom.forumpl.net/t554-gabriel-pierce#2111 http://vampirekingdom.forumpl.net/t587-gabriel-pierce#2423 http://vampirekingdom.forumpl.net/t586-gabriel-pierce#2422 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Zaułek

Pisanie by Andrea Dracula on 30/03/18, 11:39 pm

Musiała przyznać, że jej zaimponował. Nie przestraszył się gróź, nie uległ wdziękom wampirzycy, a wizja życia wiecznego też jakoś nie była dla niego kusząca. Mimo wszystko dotrzymał wierności swojej pani, przez co Andrea poczuła kolejne ukłucie zazdrości. Też pragnęła mieć kogoś tak oddanego.
Na jego słowa prychnęła niby gniewnie, choć jej dłonie zaciskające się na materiale sukni oraz nieco przygarbiona postawa były jasnym dowodem, że złagodniała.
- Kto powiedział, że cierpię? - zarzuciła kosmyk rudych włosów za ucho, jednocześnie marszcząc brwi z zaskoczenia. Skąd mężczyzna w ogóle wziął taki pomysł? Zawsze sądziła, że ludzie patrzą na wampiry z podziwem i zazdrością dla ich niezwykłej urody, nadludzkich zdolności i przede wszystkim nieśmiertelności. Gabriel jednak zdawał się być całkowitym przeciwieństwem reszty, a Andrea nie wiedziała już, czy bardziej ją irytuje, czy wprawia w zachwyt.
- Nigdy nie myślałam o tym jak o czymś sprawiającym cierpienie. Może dlatego, że nigdy tego nie żałowałam - wyznała po chwili, jakby chciała się usprawiedliwić przed samą sobą. Wbiła wzrok w ziemię, zupełnie jakby słowa mężczyzny sprawiły jej smutek.
Złapała go za rękę celem zatrzymania go w zaułku, choć uścisk ten pozbawiony był wampirzej siły. Mógł odtrącić jej dłoń w każdym momencie.
- Kim Ty jesteś, człowieku? - zapytała sprawiając wrażenie zaniepokojonej. Jak żyła czterysta lat, tak nigdy nie spotkała kogoś takiego!
avatar

Tytuł : Księżniczka
Wiek : 427/17
Zawód : Brak
Stan cywillny : Wdowa
Umiejętności : Trujący pocałunek (n), psychokineza (n)
Punkty : 12


http://vampirekingdom.forumpl.net/t782-andrea-dracula#4326 http://vampirekingdom.forumpl.net/t783-andrea-dracula#4330 http://vampirekingdom.forumpl.net/t784-listy-do-andrei#4331 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Zaułek

Pisanie by Gabriel Pierce on 01/04/18, 01:44 am

Dzięki wampirzycy, u której niemal został zmuszony pracować, zyskał nieco doświadczenia w rozmowie i obchodzeniu się z wampirami, z którymi mógłby mieć niespodziewaną styczność. Nauczyła go nie okazywać strachu, którym się ta rasa żywi. Nie ulegać ich pokusom, jak i nie reagować gwałtownie na ich poczynania. Jeżeli jest możliwość, uciekać. Jeżeli nie, starać się broić. Ale nie poddawać, nie pozwolić by dobrali się do jego krwi. Lekcje jakie wyniósł od swojej Pani, widocznie dawały jakiś sukces, ponieważ wampirzyca była widocznie zaskoczona jego postawą. Odmówił oddania krwi i chęci bycia wampirem. Odmówił zyskania większej siły, mocy i długowieczności. Inni na jego miejscu pewnie by się pokusili o wieczne życie, ale nie on. Jeżeli miałby umrzeć, to zdecydowanie jako człowiek.
- Nikt nie musiał mówić. Wystarczy na Ciebie spojrzeć.
Odpowiedział jej spokojnie, starając się nadal uważać, zachowując czujność przy rozmowie z nią jak i w przypadku wykonania przez nią jakiegokolwiek ruchu.
Na jej stwierdzenie o cierpieniu, nie odpowiedział. To była jej definicja i kto wie, czy może nie wyjaśnił jej nikt, na czym polega cierpienie? Może dla niej głodówka była czymś przyjemnym inaczej? Tutaj z kolei on nie rozumiał jej toku myślenia.
Czują jak szybko złapała go za rękę, musiał stanąć. Ale na razie nie wyrywał jej, patrząc na twarz wampirzycy, lecz nie prosto w oczy. Tego także go nauczono.
- Człowiekiem.
Odpowiedział zgodnie z prawdą. Nie bacząc na to, że zapewne oczekiwała innej odpowiedzi, albo bardziej rozbudowanej. Wyglądało na to, że nadrabiała lekcje ze społeczeństwa ludzkiego, skoro spotkała osobę o zupełnie innej osobowości. Gabriel przez Lasair zdaje się być dobrze przygotowanym człowiekiem do rozmowy z obcymi wampirami. Ale na jak długo?
avatar

Tytuł : Niewolnik
Wiek : 51 lat
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Jazda konna, broń biała, sztuki walk
Punkty : 6


http://vampirekingdom.forumpl.net/t554-gabriel-pierce#2111 http://vampirekingdom.forumpl.net/t587-gabriel-pierce#2423 http://vampirekingdom.forumpl.net/t586-gabriel-pierce#2422 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Zaułek

Pisanie by Andrea Dracula on 03/04/18, 04:44 pm

A więc ta cała jego odwaga i prawość były tylko wyuczonymi przez jego panią kwestiami? Głupią rolą, której nauczył się odgrywać w sytuacjach takiej jak ta? Gdyby Dracula to wiedziała, to zapewne wpadłaby w szał z powodu bycia oszukaną przez tak marnego pachołka.
Może i nie okazywał strachu, ale wyczuła jego niepewność. Gdyby nie to, że Andrea również nie miała pewności co do swojej pozycji w Londynie oraz ewentualnego schronienia pod dachem brata. Gdyby tylko Alexander dał jakiś znak, że jest gotów przyjąć ją do siebie, to bez wahania rzuciłaby się na gardło Gabriela.
- Każdy musi jeść. To naturalna kolej rzeczy - wzruszyła ramionami obojętnie. Już wiedziała do czego zmierzał - Dlaczego mam uważać swoją wieczność za cierpienie i przekleństwo, kiedy to najlepsze, co mogło mnie spotkać?
Puściła jego dłoń, ale szybko znalazła się przed nim, zastawiając mu wyjście z zaułka.
- To już wiem - uśmiechnęła się do mężczyzny niby niewinnie, pokazując swoje długie białe kły. W następnej chwili jej twarz ściągnął gniew, a Andrea z nieprawdopodobną dla kobiety o jej postawie siłą, rzuciła się na mężczyznę, przypierając go do ściany. Jej prawa dłoń zacisnęła się na jego szyi, w którą wbiła paznokcie, jednak nie na tyle głęboko, by go zranić. Nie, na to jeszcze czas.
- Nie kpij sobie ze mnie.
avatar

Tytuł : Księżniczka
Wiek : 427/17
Zawód : Brak
Stan cywillny : Wdowa
Umiejętności : Trujący pocałunek (n), psychokineza (n)
Punkty : 12


http://vampirekingdom.forumpl.net/t782-andrea-dracula#4326 http://vampirekingdom.forumpl.net/t783-andrea-dracula#4330 http://vampirekingdom.forumpl.net/t784-listy-do-andrei#4331 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Zaułek

Pisanie by Gabriel Pierce on 03/04/18, 10:58 pm

Gabriel swoje w życiu też przeszedł. Syn niewolnika jak i sam nim został do dziś  z tym tytułem. Nawet jeżeli pracował dla jakiejś wampirzycy, nie czuł tej wolności. Jedynie zmniejszone ograniczenia. A i tak, obowiązują go pewne zasady i umowa. Wiedział jedno, że z wampirami trzeba uważać. Nie okazywać im strachu, ani nie patrzeć w oczy.
- Zabijasz dla krwi, która jest jedynym Twoim pokarmem. Co byś zrobiła, gdybyś znalazła się w okolicy, beż żywej duszy? Nie cierpiałabyś? Samotność też ci nie doskwiera, żyjąc wieki?
Skoro oczekiwała odpowiedzi, udzielił jej. Ale pewnie i tak nie będzie ja to obchodziło. Dla niej cierpienie nie istniało. Ona była zadowolona ze swojej egzystencji na tej Ziemi. Musiała już dawno utracić człowieczeństwo.
Nie zdążył się odsunąć, kiedy puściła jego rękę. Bowiem zaraz znalazł przyciśnięty do ściany, z jej dłonią na swojej szyi, którą zacisnęła, choć niemocno. Poczuł nacisk jej paznokci. Stał jednak spokojnie, nie poruszywszy się. Nie próbując nawet się na razie bronić.
- Zapomniałaś... Jak to było być człowiekiem?
Nie kpił z niej. Zadał po prostu pytanie. Nie utrudniała mu jak na razie mówienia, więc się wypowiedział. Miał jednak nadzieję, że to się dobrze skończy dla niego i wampirzyca odpuści atakowania jego osoby. Poszuka sobie inną ofiarę a o nim zapomni. Ale czy mógł na to liczyć?
avatar

Tytuł : Niewolnik
Wiek : 51 lat
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Jazda konna, broń biała, sztuki walk
Punkty : 6


http://vampirekingdom.forumpl.net/t554-gabriel-pierce#2111 http://vampirekingdom.forumpl.net/t587-gabriel-pierce#2423 http://vampirekingdom.forumpl.net/t586-gabriel-pierce#2422 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Zaułek

Pisanie by Andrea Dracula on 05/04/18, 03:21 pm

Ona również tak naprawdę nigdy nie zaznała wolności. Miała służbę, nosiła piękne suknie i otaczała się kosztownymi przedmiotami, ale Andrea niczym nie różniła się od ptaszka zamkniętego w złotej klatce. Chociaż traktowana była o wiele lepiej niż niewolnice, to czuła się tak, jakby była jedną z nich. Posłuszna i oddana męskiej woli, spełniająca każdą zachciankę bez żadnego protestu. Przez wiele lat wszyscy patrzyli na nią jak na księżniczkę z Poenari, panią o wielkich wpływach i możliwościach. Prawda jednak była taka, że Andrea była tylko marionetką. Lalką, która ma służyć jako ozdoba, którą od czasu do czasu ściąga się z półki, by się nią zabawić, a później odstawia na miejsce i zapomina o niej, dopóki znów nie jest potrzebna. Podły los, ale zdążyła się już do tego przyzwyczaić, a nawet wykorzystywać na swoją korzyść.
- Nigdy nie zabiłam nikogo dla krwi - zaprotestowała. Oh nie, ognistowłosa Dracula kończyła ludzkie życia dla innych powodów, niż jedzenie - Ale możesz być pierwszy, jeśli powiesz chociaż jedno słowo.
Jej paznokcie wbiły się w jego szyję mocniej, nadal jednak unikała zranienia go. Obawiała się, że nawet odrobina szkarłatnej posoki płynącej w jego żyłach całkowicie wytrąci ją z kruchej już równowagi, sprawiając, że rzeczywiście zmieni się w krwiożerczą bestię, za którą miał ją Gabriel.
- A czy Ty byś nie cierpiał, gdybyś znalazł się na pustyni, bez wody, ani pokarmu? - prychnęła - A moją samotnością się nie martw. Wystarczy, że mam swojego ukochanego. Równie nieśmiertelnego jak ja.
Ale czy Alexander czuje do mnie to samo? Czy chce mnie widzieć po tym wszystkim?
Jej uścisk zelżał, gdy usłyszała kolejne pytanie.
- Byłam nim zbyt krótko - odpowiedziała po dłuższej chwili zastanowienia, po czym odsunęła się od mężczyzny, ale wciąż zastawiała mu wyjście z zaułka - A może Ty mi zdradzisz jak to jest?
Uśmiechnęła się niewinnie, jakby zapominając o tym, co stało się przed chwilą.
avatar

Tytuł : Księżniczka
Wiek : 427/17
Zawód : Brak
Stan cywillny : Wdowa
Umiejętności : Trujący pocałunek (n), psychokineza (n)
Punkty : 12


http://vampirekingdom.forumpl.net/t782-andrea-dracula#4326 http://vampirekingdom.forumpl.net/t783-andrea-dracula#4330 http://vampirekingdom.forumpl.net/t784-listy-do-andrei#4331 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Zaułek

Pisanie by Gabriel Pierce on 05/04/18, 10:34 pm

Z kolei w jego przypadku było odwrotnie. To on był służbistą. To on musiał sprzątać, przynosić, poprawiać i pracować fizycznie Później wyszkolono go na lokaja, zauważając w nim talent dyscyplinarny, kulturalny i okazywania szacunku. Chociaż to udało mu się osiągnąć. Edukacyjnie był w tyle. Z czytaniem i pisaniem, nadal miewał problemy. Niewolnictwo było jego życiem. Które z nich bardziej, czuło się więźniem tego kim było? Być może oboje wspólnie.
Interesująca była jej odpowiedź, że nikogo nie zabiła dla krwi. Zatem dobrze jest zapytać, jak zdobywała krew by przeżyć? Żywiła się zwierzyną? Czy po spożyciu krwi ludzkiej, nie zabijała człowieka a oferowała mu później pomoc, lub pozwalała mu przeżyć? Może była inną wampirzycą, niż zakładał na pierwszy rzut oka?
Przy jej małej groźbie, nie odpowiedział nic. Czuł jak jej paznokcie mocniej się wbijają w jego skórę na szyi. Mimo wszystko stał spokojnie, zaciskając jedynie zęby. Nie robił żadnych gwałtownych ruchów, by sprowokować wampirzycę jeszcze bardziej. Skoro ona jak na razie zachowywała spokój, on także postanowił tak zrobić. Pomimo tego, że obawa o własne życie, tliła się wewnątrz niego cały czas. Dopiero co odnalazł córkę, która na nieszczęście była wampirzycą.
Kolejne jej słowa były odbiciem jego. Porównała siebie do jego osoby, co by zrobił gdyby... ? Brak krwi na pustyni brzmiał tak samo jak brak wody. Oboje by nie przetrwali i marnie skończyli. Wampir z kolei najszybciej, ponieważ brak cienia i możliwości schowania się, sprawi że słońce już na wschodzie go spali. Człowiek zatem męczyłby się jeszcze dłużej, aż nie padnie z wysuszenia i odwodnienia organizmu.
Nie odpowiedział jej, kiedy tak mocno trzymała go za szyję. Ale po chwili poczuł że jej uścisk zelżał. A po chwili, puściła go i się cofnęła. Wtedy dotknął swojej szyi, chcąc ją rozmasować. Nie zakładał jednak, że zagrożenie minęło. Ono cały czas stało przed nim.
- Przykro mi słyszeć, że krótko byłaś człowiekiem. Młodo musiałaś umrzeć.
Stwierdził, lecz nie uśmiechając się. Potraktował tę rozmowę nieco poważniej.
- Nie obserwowałaś ludzi jak żyją?
Odpowiedział jej pytaniem. Po co miał zdradzać, skoro można było nawet obserwować.
- Pomyśl jakie są nasze plusy bycia człowiekiem, w przeciwieństwie do wampiryzmu. Czego Ty nie możesz robić, a co mogę ja? Czemu Ty musisz się ukrywać, a ja nie?
Ciekaw był, jak ona odbierze te słowa. Według niego bycie wampirem posiadało sporo wad, w przeciwieństwie do życia ludzkiego.
avatar

Tytuł : Niewolnik
Wiek : 51 lat
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Jazda konna, broń biała, sztuki walk
Punkty : 6


http://vampirekingdom.forumpl.net/t554-gabriel-pierce#2111 http://vampirekingdom.forumpl.net/t587-gabriel-pierce#2423 http://vampirekingdom.forumpl.net/t586-gabriel-pierce#2422 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Zaułek

Pisanie by Andrea Dracula on 07/04/18, 06:32 pm

Nie musiała zabijać dla czegoś takiego jak krew. Jako księżniczka miała służbę, która załatwiała dla niej pożywienie, bądź sama oddawała się Andrei. "Młoda" Dracula nigdy nie musiała uciekać się do przemocy, by zdobyć coś do jedzenia. Była ponad to, aż do teraz. Widać było, że ta sytuacja ją męczy i nie wie do końca co powinna zrobić. Zabawne. Miała na swoim koncie życia swoich poprzednich mężów, ale nie potrafiła zebrać w sobie dość odwagi, by zaatakować obcego jej mężczyznę. Może dlatego, że jego śmierć nie przyniosłaby jej żadnych korzyści? Wręcz przeciwnie - jego pani mogłaby się dowiedzieć, że to Andrea stoi za morderstwem jej sługi, a ostatnie, na co wampirzyca miała ochotę, to walka z inną. Zresztą, nie wiedziała jak potężna może być ta kobieta i czy nie ma powiązania z Radą. Bez Alexandra od razu była na przegranej pozycji. A może jednak nie zatraciła w sobie człowieczeństwa, wbrew temu, co Gabriel mógł o niej pomyśleć.
Mężczyzna wyglądał na takiego, który dużo w życiu przeszedł. Może i jeszcze trzymał się dobrze, ale jak długo to potrwa? Wkrótce i tak dopadnie go starość. Czyż nie byłoby kuszące zapobiec wszystkim problemom, które ze sobą niosła? Być pięknym i nieśmiertelnym?
- Umrzeć? Umarłabym jeszcze tej samej nocy, gdyby nie Ale... - urwała w połowie słowa rzucając człowiekowi niepewne spojrzenie. Nie wiedziała, czy może mu zaufać, a zdradzanie imienia brata nie było najlepszym pomysłem - Nieważne kto. Ważne, że dzięki niemu przeżyłam. Może i dla Ciebie w chwili przemiany byłam dzieckiem, ale w moich czasach byłam dorosłą kobietą. Mało tego, podchodziłam pod staropanieństwo!
Roześmiała się nerwowo, miętosząc w dłoniach kawałek materiału sukni.
- Obserwowałam. Przemykali niczym cienie, ze spuszczonymi głowami. Ci, którzy wiedzieli kim jestem, nigdy nie odważyli się spojrzeć w moje oczy - wyjaśniła krótko - To bywało dość... męczące, zwłaszcza, gdy chciało się zbudować jakąś głębszą relację.
Plusy bycia człowiekiem? Ledwo powstrzymała się od parsknięcia.
- Zazdroszczę Ci ciepłego ciała, ale nic poza tym. Nigdy nie przepadałam za słońcem... W końcu dama musi mieć skórę jak mleko. Opaleniznę zostawmy chłopkom i robotnicom.
I wtedy, gdy była niemalże całkowicie pewna, że rozmawia z szaleńcem, w jej głowie zaświtała pewna myśl.
- To nie tak, że nie chcesz być wampirem - stwierdziła ponownie przysuwając się do niego - Obawiasz się jednak, że Twój nędzny żywot mógłby trwać w nieskończoność. Jednocześnie boisz się śmierci, dlatego nic z tym nie zrobisz, czyż nie?
avatar

Tytuł : Księżniczka
Wiek : 427/17
Zawód : Brak
Stan cywillny : Wdowa
Umiejętności : Trujący pocałunek (n), psychokineza (n)
Punkty : 12


http://vampirekingdom.forumpl.net/t782-andrea-dracula#4326 http://vampirekingdom.forumpl.net/t783-andrea-dracula#4330 http://vampirekingdom.forumpl.net/t784-listy-do-andrei#4331 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Zaułek

Pisanie by Gabriel Pierce on 10/04/18, 01:07 am

Gabriel był zdania, że skoro urodził się człowiekiem, człowiekiem powinien umrzeć. Nie przeszkadzała mu starość. Traktował ją jako nowe wyzwanie od losu. I tak przekroczył pięćdziesiątkę, odnalazł córkę i z tego jest szczęśliwy. Przez lata szukał tego, co właśnie odnalazł. A teraz zależało mu jedynie na utrzymywaniu kontaktu ze swoim jedynym dzieckiem.
Wampirzyca w odpowiedzi swojej o kimś chciała wspomnieć, jak zauważył Pierce. Zaraz przy tym się poprawiła, jakby to nie było ważne, kto ją przemienił. Słuchał jej do samego końca, wyłapując dość interesujące fakty z jej osobowości. Domyślał się, w jakich czasach mogła się urodzić. Obserwowała ludzi, a zazdrościła ciepłego ciała. Jeżeli więc pisana była jej ludzka śmierć, powinna się jej poddać. A kto wie, czy w następnym wcieleniu, nie wróciłaby na nowo na Ziemię. Bo tak teraz, jest tylko chodzącym trupem o pięknej karnacji. Mimo wszystko, bladość jej była na rękę. Być może i nawet przeznaczone zostało jej zostać wampirzycą.
W ostatnich swoich słowach go nieco zaskoczyła, jakby wyłapując lęk o śmierć. Czy się bał? Trudno powiedzieć, skoro sam był jej bardzo blisko. Nie reagował na to, kiedy znów się do niego zbliżyła.
- Z Twojej mowy wnioskuję, że byłaś Damą z wyższych sfer. Widać to po Twoim zachowaniu i zagubieniu w oczach. Nie wiesz co powinnaś zrobić. Zamiast mnie zaatakować i się posilić, zdecydowałaś się ze mną rozmawiać. Śmierci się nie boję, ponieważ otarłem się o nią nie jeden raz. A mimo tego, wyszedłem żywy. Jakim kosztem? Utratą tego kogo kochałem. Wiem co znaczy cierpieć.
Powiedział tyle, ile uważał. Nie sądził, by miała mu zaraz zrobić krzywdę. Gdyby wiedziała jak się do tego zabrać, już dawno leżałby pod ścianą i czekał na śmierć. A tak, przy życiu utrzymywała go jeszcze rozmowa z wampirzycą.
avatar

Tytuł : Niewolnik
Wiek : 51 lat
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Jazda konna, broń biała, sztuki walk
Punkty : 6


http://vampirekingdom.forumpl.net/t554-gabriel-pierce#2111 http://vampirekingdom.forumpl.net/t587-gabriel-pierce#2423 http://vampirekingdom.forumpl.net/t586-gabriel-pierce#2422 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Zaułek

Pisanie by Andrea Dracula on 13/04/18, 10:59 pm

Nie zamierzała go zabić, przynajmniej nie teraz, kiedy poznała kogoś intrygującego. Kogoś, kto zdawał się jej nie lękać, a jednocześnie okazywał należny jej szacunek. Rozmowa z mężczyzną stanowiła miłą odskocznię od problemów, z jakimi przyszło jej w ostatnim czasie się zmierzyć. Jednocześnie narastający w niej głód sprawił, że zrzuciła swoją obojętną maskę, podchodząc do wszystkiego emocjonalnie. Może nawet zbyt emocjonalnie, dając upust swojemu stresowi, co nie było najrozsądniejszą z decyzji. To tak, jakby właśnie podawała mu na tacy wszystkie swoje słabości, które jego pani mogła później wykorzystać przeciwko Andrei. Zakładając oczywiście, że o spotkaniu się dowie i że będzie chciała coś z tym zrobić.
To nie tak, że za wszelką cenę trzymała się życia. Przynajmniej nie jako człowiek. Wtedy, ponad czterysta lat temu w Poenari, śmierć była jej naprawdę obojętna. Andrea była zwyczajnie wyczerpana fizycznie, przez co i jej umysł stał się otępiały. Nie miała pojęcia, co się z nią dzieje, a sen był jedynym o czym wówczas myślała. Pewnie odeszłaby bez bólu, zupełnie nieświadoma swojej śmierci, gdyby nie silne ramiona Alexandra. Zabawne, że z całej bolesnej przemiany, najbardziej wryło się jej w pamięć wspomnienie uścisku brata.
Teraz, gdy otrzymała od niego nowe (nie)życie, nie zamierzała tak łatwo z tego zrezygnować. A już na pewno, dopóki ponownie nie spotka się ze swoim ukochanym.
- Byłam, jestem... To już nieważne - pokręciła głową - Wszelkie moje tytuły nie mają tutaj żadnego znaczenia.
W Londynie była tylko i wyłącznie bogatą kobietą, która przyjechała z Rosji. W towarzystwie była nikim bez Alexandra i jego wpływów i doskonale zdawała sobie z tego sprawę. Ale tu nie chodziło o grzanie się w jego blasku i wykorzystywaniu go na swoją korzyść. Równie dobrze mogłaby się z nim ukryć w puszczy, w ubogiej chacie jak najdalej od miast. Wystarczyłaby sama jego obecność. Ale Alex nigdy by na to się nie zgodził. Nie, on raczej nie czuł wobec niej tego samego.
- Przejrzałeś mnie, człowieku - uśmiechnęła się smutno, poprawiając suknię - Jestem zagubiona.
Nie chodziło jej tylko o to, że nie wiedziała jak powinna się teraz zachować wobec mężczyzny. Uczucie rozdarcia towarzyszyło jej już od bardzo dawna, lecz nie miała teraz ochoty o tym rozmawiać. Właściwie, to nigdy nie będzie miała ochoty, by z kimkolwiek o tym porozmawiać.
- Nawet sobie nie wyobrażam, co musiałeś czuć - odpowiedziała szczerze, starając się przy tym spojrzeć Gabrielowi prosto w oczy - Z kolei moja miłość jest dla mnie nieosiągalna. Miałeś rację, cierpię. Ale to inny rodzaj cierpienia, niż sugerowałeś.
Nie miała pojęcia dlaczego zebrała się na taką szczerość wobec obcej osoby, w dodatku człowieka. Czyżby była aż tak zdesperowana? To by wyjaśniało dlaczego tak przeciągała tę rozmowę - Andrei zwyczajnie tego brakowało.
- Zdaje mi się, że nie różnimy się od siebie tak bardzo, jak początkowo sądziłam - odwróciła się, zmierzając wolnym krokiem w stronę wyjścia z zaułku - Czy zbyt śmiałym będzie prośba o przeniesienie tej rozmowy w inne miejsce?
Nie miała na myśli nic nieprzyzwoitego, ani nawet ataku na niego. Gdyby chciała, zrobiłaby już to dawno, zatem mężczyzna nie musiał się niczego obawiać. Był przy niej bezpieczny.
avatar

Tytuł : Księżniczka
Wiek : 427/17
Zawód : Brak
Stan cywillny : Wdowa
Umiejętności : Trujący pocałunek (n), psychokineza (n)
Punkty : 12


http://vampirekingdom.forumpl.net/t782-andrea-dracula#4326 http://vampirekingdom.forumpl.net/t783-andrea-dracula#4330 http://vampirekingdom.forumpl.net/t784-listy-do-andrei#4331 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Zaułek

Pisanie by Gabriel Pierce on 18/04/18, 11:47 pm

Prawda. Będąc wampirzycą, jako człowiek nie żyła. Umarły z nią wszelkie tytuły jakie posiadała. Ale przyznała się przynajmniej, że takowe posiadała. Nie wyparła się tego, że była damą. Charakter jej zachowania nadal pozostał. Stając się krwiopijczynią, nie wyzbędzie się dosłownie wszystkiego, co robiła jako człowiek. Na tę kwestię już nie odpowiedział.
Interesujące były następne jej słowa. Wampirzyca była dla niego jak otwarta księga. Ponownie nie pomylił się w swojej obserwacji jej zachowania. Kobieta jest zagubiona. Nie wiedziała jak ma zabrać się do zaatakowania jego osoby, albo wręcz nie chciała tego robić. Ludzka jej część możliwe że powstrzymywała ją od tego. Ale kto wie, jak to było w jej wnętrzu tak na prawdę. Czym się kierowała.
- Każdy ma swój rodzaj cierpienia. Ja swoje już doświadczyłem w przeszłości. Na stare lata teraz mógłbym żyć spokojnie.
"Ale o pełnej wolności, mogę zapomnieć..." - dokończył w myślach. Bowiem taka też była prawda. Uratowano mu życie, ale w zamian za usługi pewnej wampirzycy.
Kiedy zaproponowała mu przeniesienie rozmowy w inne miejsce, miło go zaskoczyła. Potrzebowała widocznie towarzystwa, niżeli posiłku.
- Nie będzie. Możemy przenieść rozmowę. Lecz pierw sugerowałbym Ci się posilić. Nie jestem zwolennikiem zabijania ludzi, ale rozumiem Wasz problem.
Odpowiedział i zrównał się z nią krokiem. A kiedy wyszli z zaułku, wskazał jej kierunek ulicy, z której właśnie się pojawił.
- Na końcu ulicy, jak skręcisz w prawo i przejdziesz do końca, jest opuszczony dom. Często tam widziałem nocujących bezdomnych. Ci na pewno nie są sługami wesz kogo.
Otwarcie na ulicy nie chciał mówić wprost, że chodzi mu o wampiry. Dlatego posłużył się porozumiewawczym spojrzeniem jak i wskazaniem jej drogi.
- Jeżeli chcesz, poczekam tutaj na Ciebie.
Dodał. Nie będzie szedł za nią na miejsce zbrodni, jeżeli by go dokonała. Chyba, że kobieta nie potrafi polować na krew ludzką? To wtedy będą mieli trochę problem.
avatar

Tytuł : Niewolnik
Wiek : 51 lat
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Jazda konna, broń biała, sztuki walk
Punkty : 6


http://vampirekingdom.forumpl.net/t554-gabriel-pierce#2111 http://vampirekingdom.forumpl.net/t587-gabriel-pierce#2423 http://vampirekingdom.forumpl.net/t586-gabriel-pierce#2422 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Zaułek

Pisanie by Andrea Dracula on 16/05/18, 11:13 pm

Nawet przed przemianą w wampira tytuły były jej obojętne. Nie interesowało ją to, czy jest księżniczką, czy margrabiną, a nawet zwykłą baronową tak długo, jak mogła wieść dostanie i beztroskie życie u boku ukochanego. Dopóki był przy niej, wszystkie wojny oraz intrygi zdawały się jej nie dotyczyć. Dopiero później, gdy przyszło im się rozstać, przez co Andrea musiała sama stawiać czoła dworskim spiskom w obcym kraju, zrozumiała, że przez cały czas żyła jak pod kloszem. I że to właśnie Alexander ją przed tym wszystkim chronił.
Wciąż poruszała się z gracją przystającą damie. Może i śmierć odebrała jej wszelkie tytuły, ale nie zmieniła jej pochodzenia. Urodziła się jako księżniczka i księżniczkę będzie grać po kres swoich dni. Chociaż właściwie w tym wypadku słowo "nocy" byłoby trafniejsze.
Nie kryła się ze swoimi uczuciami. To ciało miała zimne, nie serce, choć patrząc na to, jak egzystowała przez ostatnie cztery wieki, można wyciągnąć zupełnie inne wnioski.
- Nie musisz mi tego tłumaczyć. Ono jest nieodłącznym towarzyszem życia - umilkła marszcząc brwi, jakby zastanawiała się nad sensem właśnie wypowiedzianych słów - I śmierci też, choć bycie wyrywanym z jej objęć boli stokroć bardziej, niż sam jej pocałunek.
Ostatnie zdanie wypowiedziała bardziej do siebie, niż do towarzysza. Nie interesowało ją czy i w jaki sposób mężczyzna się do tego odniesie.
- Mam nadzieję, że odnajdziesz swój spokój. Ja na to mam całą wieczność, ale Ty... - pokręciła głową z uśmiechem, jakby powiedziała coś głupiego. Cóż, w sumie można jej zarzucić mały nietakt, ale miała nadzieję, że Gabriel jej go wybaczy. Sam przecież przed chwilą przyznał, że nie był najmłodszy.
- Skoro nie jesteś zwolennikiem zabijania ludzi, dlaczego podburzasz mnie do tak nikczemnego czynu? - rzuciła mu pytające spojrzenie. Drżąc o własne życie próbował dyplomacji, aby tylko Andrea nie rzuciła się na niego, ale nie miał skrupułów, by wskazać jej inne istnienie, które mogła zniszczyć? Egoistyczne, trzeba przyznać. Ale niechaj pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nigdy nie pomyślał tylko o sobie! Ruda wampirzyca nawet by po niego nie sięgnęła - Bez obaw, człowieku. Nie stawiam w ciemności swoich pierwszych kroków, by całkowicie nie panować nad swoim głodem. Niechaj Londyn śpi spokojnie tej nocy! Następna należy do mnie.
Zachichotała wyciągając dłoń ku mężczyźnie, jednocześnie sugerując mu, by użyczył jej ramienia, którego będzie mogła się złapać. Wielu zapewne nie zaakceptowałoby widoku takiej "pary", uważając go za gorszący. No bo jak to, dama i sługa idący ramię w ramię? Jakim prawem wampir i człowiek tak się spoufalają? Ale Andreę nie interesowało to, co pomyślą inni. Tamtego dziwnego październikowego wieczora wszystkie podziały przestały mieć jakiekolwiek znaczenie.
- Prowadź.
avatar

Tytuł : Księżniczka
Wiek : 427/17
Zawód : Brak
Stan cywillny : Wdowa
Umiejętności : Trujący pocałunek (n), psychokineza (n)
Punkty : 12


http://vampirekingdom.forumpl.net/t782-andrea-dracula#4326 http://vampirekingdom.forumpl.net/t783-andrea-dracula#4330 http://vampirekingdom.forumpl.net/t784-listy-do-andrei#4331 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Zaułek

Pisanie by Gabriel Pierce on 23/05/18, 10:56 pm

Cierpienie towarzyszy im od samego początku istnienia. Lecz uaktywnia się dopiero w odpowiednim ku sobie czasie. Wcześniej bądź później. W zależności też od tego, w jakich czasach przychodzi żyć. Gabriel tego doświadczał już od dnia bycia synem niewolników. Samemu też nim zostając. Do teraz, nie uzyskał statusu wolnego człowieka. Byłoby inaczej, gdyby nie był na skraju śmierci po zamordowaniu jego poprzedniego Pana, i nie trafił pod służbę wampirzycy.
- Nie przejmuję się tym.
Odpowiedział jej w sprawie odnajdywania spokoju. Wiedział do czego tymi słowami zmierzała. Jego lata są ograniczone, jej z kolei nie. Wampirzyca będzie żyła długo i wiecznie młodo. Tego samego raczej nie doświadczy Gabriel. Zwyczajny człowiek, który przekroczył średni wiek, będzie starzał się.
Interesujące okazały się jej słowa zwrócenia mu uwagi odnośnie mordowania ludzi. Uśmiechnął się kącikiem ust na jej słowa.
- Bo nie jesteś człowiekiem i musisz się pożywiać krwią czy tego chcesz czy nie. Ja Ci swojej nie mogę dać. Więc szukaj w innym miejscu. Chyba że preferujesz zwierzęcą. To już inna sprawa. Nie powiem, by podobało mi się patrzenie na mordowanych ludzi. Ale... Gdybym miał wybór, zaprzestałbym tego.
Być może niejasno się wyraził na koniec, zostawiając swoje słowa ala zagadkę. Lecz przy tym spoważniał, kiedy przypominał sobie momenty, jak musiał zwabiać ludzi do posiadłości swojej Pani, aby mogła kimkolwiek się pożywić, a potem pozbywać się zwłok. Najgorsze co przyszło mu robić. Nie znosił tego.
Wampirzyca zaskoczyła go kolejnym gestem, jakim była "prośba" z jej strony o użyczenie ramienia. A zatem nie rozmyśliła się i woli by jej towarzyszył. Westchnął i podszedł do niej bliżej, by użyczyć swojego ramienia. Tym sposobem oboje opuścili zaułek. Nie był z tego zadowolony, lecz nic nie powiedział. Zaprowadził kobietę w inne miejsce, znacznie spokojniejsze.


[z/t + Andrea]
avatar

Tytuł : Niewolnik
Wiek : 51 lat
Stan cywillny : Kawaler
Umiejętności : Jazda konna, broń biała, sztuki walk
Punkty : 6


http://vampirekingdom.forumpl.net/t554-gabriel-pierce#2111 http://vampirekingdom.forumpl.net/t587-gabriel-pierce#2423 http://vampirekingdom.forumpl.net/t586-gabriel-pierce#2422 Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Zaułek

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach